Dodaj do ulubionych

Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce

31.05.10, 15:14
Luźny wątek dot. ubrań dla dzieci.
Po dzisiejszych zakupach wychodzi mi, że nie potrafię wydać zbyt
dużo na ciuszki. Dal mnie cena za spódniczke do 50 zł max, sweterek
60-70, spodnie podobnie, tiszert 20-40 zł, bluzeczka 30-50 zł.Tyle
uważam jest rozsądnie. Wyjątkowo wydaje więcej- gdy coś mnie
specjalnie urzekanie.To w końcu ciuszki na max 2 sezony- dzieci
szybko rosną.
Zupełnie nie "kręci" mnie kupowanie w next, gap itp drozszych
markach /nie licząc przecen rzecz jasna/. Podobnie kupowanie
używanych rzeczy tych marek na allegro- to w końcu przeciez stare
szmaty, spokojnie obecnie w podobnych cenach znależć mozna nowe
rzeczy. Niech żyją przecenysmile
Kiedyś kupowałam używane , doszłam jednak do wniosku, że nie warto.
Czasem kupuję coś w lumpeksie, ale wtedy są to naprawdę grosze.

wychodzi mi, żem skąpa...
Obserwuj wątek
    • justynax Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 15:16
      Aaa i nie kupuję na bazarkach- estetyka z kosmosusmile
      • malpa513 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 15:20
        to ja jestem jeszcze bardziej skąpa, ostatnio zakupiłam bluzki dla
        dzieci na lato w Tesco i w C&A i najdroższe kosztowały 19 zł, a reszta
        tak ok. 12-14 zł, i uwazam ze to są dobre ceny, wiecej bym nie dala,
        ale moje dzieci są male, jak bede miala nastolatki to na pewno na
        ubrania przeznacze wiecej, a pozatym mam mnostwo rzeczy po kuzynkach i
        to jest super sprawa, moze dlatego szkoda mi kasy na ubranka, za to nie
        załuje na zabawki smile
        • kalina886 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 15:27
          Ja mam tak samo.
          Unrania kupuję w tej chwili w C&A oraz w tesco. Uważam, że mają
          świetne ceny.
          Po co mam wydawać krocie na ubrania, które córka za chwilę pobrudzi,
          wyrośnie z nich itd.
    • saszanasza Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 15:46
      Ja tam kupuję w szmateksach i nexty i gapy, sporadycznie nowe na allegro. Nie
      muszę mieć aktualnych kolekcji, ale kupując na szmatach zazwyczaj kupuję rzeczy
      z wyceny w bardzo dobrym stanie. Kwoty oscylują w granicach 15-30 złotych za rzecz.
      Wolę jednak ubrania dobre jakościowo a używane, niż nowe (do pierwszego praniasmile
      tanie, i niekoniecznie dobrej jakości rzeczy bazarkowe, supermarektowe, czy firm
      "no name". Na wyprzedażach oczywiście także kupuję, głównie H&M, Zara, Reserved,
      rzadko Bhs, Wójcik.
      • beata320 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 16:01
        Ceny w sklepach sa bardzo wysokie. To fakt. Dziecko rośnie szybko i czasem jak
        myślisz, że kupujesz cos co za chwileczkę bedzie za małe to aż żal.
        Ja odkładam ciuchy na półkę dla dziecka mojej siostry, ale to i tak ja wydaję
        cała kasę a ona dostaje w prezencie.wink
        W ogóle jak można chcieć tyle pieniędzy za ubrania dla dzieci, często w cenie
        dorosłych ubrań a może i droższe?
    • b.bujak Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 16:50
      justynax napisała:
      > Dal mnie cena za spódniczke do 50 zł max, sweterek
      > 60-70, spodnie podobnie, tiszert 20-40 zł, bluzeczka 30-50 zł.

      ja mam jeszcze niższą poprzeczkę, tym bardziej jesli chodzi o ciuchy do
      przedszkola/ na podwórko/ po domu...
      miałam swego czasu fazę na "markowe" ale jak przekonałam się, że next czy inny
      h&m potrafią zeszmacić się równie szybko, jak polski "no name", to mi przeszło -
      uwazam, ze nie sa warte swoich cen wyjściowych - jesli cos tam kupuje to okazyjnie;
    • nikamika Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 17:42
      dla mnie te ceny to ''kosmos'' sweterek czy spodnie to wydatek max
      30zl, koszulk to max 20zl , ......
      tylko moje dziecko to taki 2 latek jak bedzie starszy to pewnie i
      wiecej wydam .....
      więc raczej do skąpej daleko Tobie smile
      u nas to ciuszki na 1 sezon
      i święta prawda : Niech żyją przeceny !!!
    • kropkacom Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 17:45
      Uważam, że ubrania dla dzieci są za drogie. Teraz często kupuje jednak jednak
      właśnie za drogo big_grin Chociaż nadal ponad 200 złotych za sandały dziecięce nie
      zapłacę tongue_out
      • justynax Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 19:12
        Waśnie o to mi chodzi. Jak dla mnie takie za 60zl są wystarczajaco
        dobre, a szmaciane nawet 30-40 zł. Choć nie odpuszczam pełnych butów-
        muszą być skórzane. Ale sopkojnie w 80-100 zl da się zmieścić.
        Nigdy nie kupiłam za 200 zł butów na 3 miesiace (nie licząc butów
        dla siebiesmile)
    • pia_ Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 17:56
      No to ja jestem chyba mega skąpa smile. Akceptowalne przeze mnie ceny
      to 15-20 zł za tiszerty, 15-30 za bluzeczki, 20-30 za spódniczki, 25-
      50 za spodnie, 20-45 za sukienki. Oczywiście zdarzają się czasami
      drozsze egzemplarze, głownie stroje wyjściowe, czy jakieś nadzwyczaj
      urodziwe cuda. Kupuję dla prawie 7-latki, ubranka starczają nam na
      przeważnie na rok czy dwa, spodnie i kurtki muszą być kupowane
      częściej. Zakupy robię prawie wyłacznie na wyprzedażach, promocjach
      itd, skrzętnie wykorzystuję wszelakie kupony, karty rabatowe, akcje
      promocyjne, odwiedzam przede wszystkim znane sieciówki.
      Jak tylko młoda wyrasta z ubrań wystawiam je na allegro, albo daję
      do znajomego lumpeksu. Zarobione w ten sposób pieniądze inwestuję w
      nowe ciuchy.
      • justynax Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 19:16
        Na przecenach takie ceny jak mówisz są właśnie możliwe- dlatego nie
        warto moim zdaniem kupowac na bazarach, gdzie jakosciowo i
        stylistycznie zwykle jednak jest kiepsko. Dlatego uważam, że mozna
        tanio i ładnie ubrać dziecko- mnie się wydaje, ze co rok jest
        taniej/większe wyprzedaże nawet poza miesiącami typowo wyprzedażowymi
        • pia_ Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 23:13
          justynax napisała:

          > Na przecenach takie ceny jak mówisz są właśnie możliwe

          w powyzszych cenach kupuję także jak nas potrzeba przyciśnie bez
          wyprzedaży: w C&A, H&M, Zarze (linia Basic), Tesco. Kupienie
          estetycznego, dobrego gatunkowo tiszeru za 15-20 zł w cenie
          regularnej nie jest jakimś szczególnym wyczynem.
    • agni71 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 19:32
      oj, to ja jestem podobnie "skąpa" smile
      Ciuchy na które jestem w stanie wydac większe kwoty to kurtki (do
      200 zł), buty zimowe (tez do 200 zł) i czapki (bo naszych ulubionych
      firm zimowe czapki kosztują circa 50-60 zł).

      Uzywki kupuję, tylko na Allegro, bo nie znam fajnych lumpków. Kupuję
      tzw. "perełki", najczęściej znanych mi firm, po których wiem, czego
      sie spodziewać (i które wiem, ze nowe kosztowałyby wielokrotność
      ceny za uzywane).

      Nieocenione jest nasze forum - z niego czerpie gros informacji o
      wszelkiego rodzaju przecenach, okazjach, promocjach czy kuponach smile
    • grabasik Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 19:54
      Moje skąpstwo jest jeszcze większe wink górne granice wydatków dla
      mojej 9-latki to: t-shirty -20 zł, bluzeczki i spódnice 30, spodnie
      i sukienki - 40, kurtki -100, buty 170 (zimowe). Podobnie jak pia_
      korzystam z wyprzedaży, przecen, kuponów w sieciówkach, dodatkowo
      mam kuzynkę ze starszą córką po której dostajemy dużo rzeczy.
      Ponieważ dla starszych dzieci coraz trudniej kupić coś fajnego i
      taniego więc pewnie niedługo będę musiała zweryfikować dotychczasowe
      granice cenowe sad.
      • krasulas Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 21:03
        A ja byłam dużo bardziej skąpa czytając sporadycznie to forumbig_grin
        Kupowałam głównie w lumpach - teraz z powodu sporej konkurencji,
        gorszego lub szybciej schodzącego asortymentu godnego uwagi skupiłam
        się na popularnych sieciówkach. Fakt, do ponad roku wstecz ubierałam
        tylko dziewczynkę. Teraz ubieram też chłopca - i tu moim zdaniem
        sporo trudniejsze zadanie. Lubię moje dzieci ładnie, nieco z pazurem
        ubrane. Lubię jak wszystko do siebie pasuje, współgra kolorystycznie
        i na tym cierpi moje konto. Sporo wydaję na buty, kurtki, czapki.
        Najmniej na spodnie, bluzy, spódniczki/sukienki - bo to dostaję w
        spadku lub mam z zapasów lumpeksowych. Aaa poza sieciówkami, gł.
        wyprzedażami, akcjami promo... nadal kupuję używki na allegro -
        perełki!
        Tak jak pia_ i pewnie część z Was - z czego dzieci wyrosną -
        sprzedaję na all, resztę wydaję znajomym. Zwraca mi się cały nakład
        finansowy poniesiony na ich ubiór i jest ok. Niestety motywuje mnie
        to do następnych zakupów, a wyprzedaże ... zbliżają się wielkiiiiimi
        krokamismile
    • mala_mee Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 22:04
      No to ja czegoś nie rozumiem. Z jednej strony na tym forum króluje next, ecco i
      geox a z drugiej mówicie, że jesteście skąpe. Nosz kurde te sklepy do
      najtańszych nie należą...
      Ja dopiero zaczynam dziecko ubierać. I chociaż bardzo bym chciała ślicznego
      chłopca całego w zarze, to szlag mnie trafia jak widzę te ceny.
      Bardzo za to jestem zadowolona z tego, że mam pepko pod domem smile)) Tam na pewno
      nie przepłacę smile))
      • nikamika Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 22:39
        a jakos do sklepu pepko podchodze z duza rezerwa sad i kupilam tam 2
        rzeczy koszulke i parasolke dla synka i na tym zakoncze zakupy tam...
        moze i ceny o.k ale smierdzi w nim jak w markecie chinskim
        • anusia_kra Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 23:41
          Ja podobnie Pepco mam daleko od domu, ze dwa razy podczas wakacji kupiłam tam
          ciuszki i są mocno takie sobie sad. Pewnie można trafić perełki ale dla mnie
          większość ciuchów była na poziomie bazarka (tez omijam z racji kiepskiej relacji
          jakości do cen).

          Też raczej skąpa jestem basic (tiszerty, spodnie, spódniczki) kupuje na
          wyprzedażach z reguły nieco na wyrost. Wyższe ceny akceptuje wyłącznie do butów,
          czy kurtek i akcesoriów, np. córka miała w ub sezonie czapke o 50% droższą niż
          kurtke - kupioną przy okazji jakiejś przeceny wink.
          • malpa513 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 07:26
            w Pepco są rzeczy róznej jakosci, byle jakie i takie troszke lepsze,
            te lepsze nie odbiegają jakością od C&A, czy Tesco, które też do
            najwyższej nie nalezą
        • asia_i_p Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:42
          W Pepco trzeba macać. Czasem mają końcówki serii Tesco (ale raczej
          angielskiego), H&M, Smyka, Ladybird, Mothercare, ale i do tego i do bazarkowej
          chińszczyzny wszywają swoje metki, więc po metce się nie pozna.
      • agni71 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 31.05.10, 23:03
        mala_mee napisała:

        > No to ja czegoś nie rozumiem. Z jednej strony na tym forum króluje
        next, ecco i
        > geox a z drugiej mówicie, że jesteście skąpe. Nosz kurde te sklepy
        do
        > najtańszych nie należą...

        Ja te marki kupuje przewaznie na wyprzedazy, lub kiedy mam jakies
        rabaty. Tak naprawde w regularnych cenach kupuje w C&A, czasem w
        H&M. Zdarza mi sie buty kupic dzieciom w regularnej cenie. I
        dodatki, typu czapki, kapelusze, skarpetki, rajstopki, chustki...
        • milen7 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 00:02
          czytając Was zdaję sobie sprawę, że przeginam z zakupami dla córeczki
          jako, że córeczka jest najmłodsza...a mam jeszcze 3 synków to
          dla małej kupuje naprawdę dużo ubranek....w tej chwili ma chyba
          większą szafę niż ja smile
          głównie H&m no i nasz Wójcik smile
          Wójcik wiadomo do tanich nie nalezy, ale staram sie kupować na
          wyprzedażach no i na allegro.
          Nie ukrywam, że często trafiam na super okazje, chociaż ostatnio
          kupiłam trzy całe kolekcje wójcika i wydałam majątek
          pocieszam się , że pózniej wystawiając na allegro wszystko się
          sprzeda
          Kolekcje z poprzedniego roku sprzedałam za cenę niejednokrotnie
          wyższą niż kupiłam...

          jśli chodzi o buty to wole kupić porządne...juz nie raz się
          przejechałam, że kupiłam tansze, które się rozleciały i musiałam
          kupowaćnowe...
          • paliwodaj Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 04:48
            ja moze nie jestem skapa, ale na pewno ubrania kupuje potrzebne i w
            rozsadnej ilosci, chociaz najmlodsze dziecko - coreczke fakt ze
            uwielbim stroic.
            Fakt , faktem, ze na czym nie moge zaoszczedzic to buty....moje
            dzieci toleruja tylko pozadne buty , ze skorzana wkladka,
            prifilowane, leciutkie. Synkowi gdy kupilam trampki do przedszkola (
            musi miec gumowa podeszwe dla bezpieczenstwa, bo wychodza na plac
            zabaw i na gimnastyke), kilka razy powtarzal ze ich nie che i nie
            lubi i mama kup mi inne, Coreczce raz kupilam jakies "plastikowe"
            sandalki, piekne pasowalyby do wielu jej sukienek, ale gdy dotknelam
            jej stopy krzyczala . "boli"...
            • tosieuda Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:06
              ja wydaję bardzo dużo na ciuszki dziecięce,
              głównie dla córki,
              kupuje tylko firmowe rzeczy,
              Next, Gap, Gymboree, H&M, Mothercare, Cherokee i jeszcze trochę
              innych, przeciwieństwo "skąpa" to chyba "rozrzutna" wink
              no i tak chyba można powiedzieć, kupuje w 99% rzeczy nowe, ściągam
              ze Stanów, z Anglii, aczkolwiek też mam swoje granice cenowe
              i jeśli ciuszek jest stanowczo za drogi, to nawet jeśli byłby
              przecudnej urody to nie kupię smile
              oczywiscie kupuję też na przecenach tongue_out
              • beata320 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:16
                Zaskoczyły mnie ceny ubranek polskich! Byłam w sklpie w warszawie i ceny mnie
                powaliły!
                Były w cenach ubranek markowych typu Zara, HM a firm nie znałam może dobre a
                może nie?
                Tak samo w sklepach Swiat dziecka. Straszne ceny.
                Kupowalam w lumpeksach i do pewnego wieku nawet sie to sprawdzalo, ale jak
                dziecko mialo juz wiek przedszkolny to nie bylo tak duzego wyboru bo panie
                mowilily ze dzieci w tym wieku niszcza ubrania bardziej i stad ten nikly wyborsad
          • kropkacom Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:18
            > jśli chodzi o buty to wole kupić porządne...juz nie raz się
            > przejechałam, że kupiłam tansze,

            Porządne buty można kupić już za około sto złotych. Zimowe ciut drożej.
            • pia_ Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:35
              Na punkcie porządnych butów mam hopla i kupuję prawie wyłącznie
              (oprócz klapek, kaloszy i tenisówek) markowe obuwie. Oczywiście
              poluję, aby wydać na nie jak najmniej - jeśli się oczywiście da. Nie
              przeszkadza mi, ze córka nosi ecco, primigi, elefanteny, bartki itd
              ze starych kolekcji. Nawet jak kupuję buty z bieżącej oferty, to
              staram się skorzystać z róznych promocji i znizek - aktalnie czekam,
              aż w ecco zacznie się wyprzedaż -30%, aby nabyć upatrzone sandały.
              • dziewczyna_kolegi Pia - ecco 01.06.10, 13:47
                Wiesz coś więcej o tej przecenie 30%? Planuję kupić sandały ecco córce i właśnie
                nie wiem czy skorzystać z tej zniżki z avanti czy czekać może na coś więcej.
                • pia_ Re: Pia - ecco 02.06.10, 09:31
                  Co roku od któregoś tam czerwca zaczyna się w Ecco przecena -30%
                  najpierw dla klubowiczów, a później dla wszystkich. Klubowicze
                  dostają maile z zawiadomieniem, bo na sklepach nie ma żadnych
                  wywieszek.
      • asia_i_p Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:48
        Co do nexta - mieści się w ramach podanych przez Justynę, na wyprzedaży w tych
        podanych przez Pię. Ecco i geoxy są drogie, ale są matki, które ubierają dziecko
        w Tesco lub w lumpexie, byle to była bawełna albo len, a na nogi kupują geoxy
        albo ecco. Rozsądnie, według mnie. Ja najczęściej aż tyle na buty nie wydaję
        (bardziej Elefanteny, Bartki, Antylopa, Sunway), ale i tak buty są u mnie
        zazwyczaj najdroższym elementem garderoby, bo badziewny T-shirt nie odbije się
        na zdrowiu, a badziewny but może. Z tym, że z czasem nabiera się wprawy w
        rozpoznawaniu, czy but taki jak trzeba, i wtedy można sięgnąć po zupełne
        no-name'y, byle ze skóry i dobrze uszyte, i jest taniej. Inna rzecz, że mogą się
        szybciej niszczyć.
        • saszanasza Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 10:12
          Co do nexta - mieści się w ramach podanych przez Justynę, na wyprzedaży w tych
          > podanych przez Pię. Ecco i geoxy są drogie, ale są matki, które ubierają dzieck
          > o
          > w Tesco lub w lumpexie, byle to była bawełna albo len, a na nogi kupują geoxy
          > albo ecco.

          O to o mniesmile I jeszcze dorzucę do tego kombineziony zimowe Reimysmile
      • mala_mee Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 11:46
        Ależ kupujmy tam gdzie nam się podoba. Ja też kupuję na przecenie w tych
        wszystkich sklepach. Jeszcze w ciąży kupiłam kurtkę na za rok smile)). Tyle tylko,
        że nie uważam, żeby to było "skąpstwo" smile))
        A pepko - przyda się do żłobka. Jak kupię bluzę za 15 PLN to mnie nie trafi
        szlag że jest cała w marchewce albo ktoś się po niej przeczołgał.
        Jeszcze jedno, starsze dzieci trochę dłużej pochodzą w ubraniach, mi na razie
        starcza to na kilka miesięcy. I dziecko raczej z tego wyrośnie, niż to się
        rozpadnie. Chociaż fakt, body kupione na samym początku (wcale nie bardzo na
        wyrost) są dobre cały czas (syn kończy czwarty miesiąc). To też świadczy o ich
        "dobrej" jakości smile))
      • beatazet Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 04.06.10, 23:02
        Takie ceny jak w początkowym wątku dla mnie średnio o połowę za wysokie.
        A ja myślę, że Pepco jest niezłe, tylko ..., że tak do 2 góra trzech latek. W
        tym przedziale wiekowym dużo ciuszków ładnych, niezłych gatunkowo ( nie mówię,
        że wszystkie) w naprawdę dobrych cenach. Wystarczają akurat na tyle ile dziecko
        z nich nie wyrośnie.
        Dla 4-5-6 latka ciuchy niezłe już raczej sporadycznie. Kupuję jak mają jakąś
        naprawdę obniżona cenę.
        Nie przypominam sobie rzeczy z Pepco , która by się zeszmaciła.
    • dominika101 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:31
      ja raczej skąpa nie jestem, ale wolalabym być bardziej oszczędna
      więc ciekawa jestem gdzie kupujecie tak tanie rzeczy ?
      np dżinsy kupuję córkom w H&M, Zarze, Next, Kapahl i Cubus. Rzadko można trafić
      dżinsy poniżej 50-60 zl. Czasem kupuję na allegro, ale w/w firm. W jakim sklepie
      stacjonarnym można kupić taniej ladne i porządne dżinsy ?
      Buty córka nosi w zimie i latem geoxy i ecco, wiosną i jesienią nike i baleriny
      z zary.
      I też nie znam marki, która oferuje za 70-100 zl buty ladne, wygodne i porządnie
      wykonane.
      • pia_ Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 08:49
        Jeansy za 20-35 zł kupuję w Cubusie i w KappAhl podczas wyprzedaży.
        Biorę wtedy też większy rozmiar, aby mieć w zapasie. Ostatnia taka
        wyprzedaż była w Cubusie na koniec zimy - jeansy w kilku fasonach
        były po 30-35 zł (rozmiarówka od 122 w górę). Akurat jeansy z Cubusą
        są naszymi ulubionymi ze względu na fasony, estetykę i wysoką jakość.

        Ecco kupuję często w outlecie (100 zł za sandały, 150 za zimowe),
        primigi w maraga kids (cała kolekcja półbutów wiosenno-jesiennych ze
        starych kolekcji była po ok 100 zł). Zdarzyło mi się kupić kilka
        razy w sklepie firmowym bartka balerinki po 60 zł, w deichmannie
        elefanteny po 30-40 zł. Butów z Zary, Smyka, H&M i CCC nie uznaję
        jako obuwie podstawowe. Zdarza mi się kupować w CCC, Deichannie i
        reKids buty dopasowane do konkretnego zestawu ubrań.
      • asia_i_p Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 09:02
        Baardzo długo na www.halens.pl wisiało kilka modeli dżinsów Nexta za 35 złotych
        sztuka. Jasne, że z dowozem robi się 50, ale przy kupieniu kilku sztuk w kilku
        rozmiarach już by się dało zaoszczędzić. A H&M ostatnio spuścił z tonu i w
        każdej kolekcji przynajmniej jeden model dżinsów mają po 40 zł, w takiej cenie
        też mają te ładne sztruksy z sercami. Tańsze dżinsy są w C&A i, nie śmiej się ze
        mnie, w Lidlu. Jeszcze nie wiem, jak się będą nosiły, ale sztruksowe ogrodniczki
        od nich przetrzymały trzy sezony.
        A co do butów, zeszłoroczne modele Antylopy, Viggami, a także tegoroczne
        Sunway'e mieszczą się w podanych przez ciebie granicach i wszystkie są skórzane,
        oznaczone znakiem zdrowej stópki. Tylko trzeba polować. Nasz najnowszy nabytek,
        to na Allegro 44 zł razem z dowozem balerinki Viggami na jesień, ze zdrową stópką
        https://img01.allegroimg.pl/photos/400x300/10/38/97/08/1038970815_1
        Z zimowymi gorzej, ale mam z kolei taki sklep z butami, gdzie już dwa lata z
        rzędu kupuję skórzane kozaki ze skóry licowej za naprawdę śmieszne pieniądze -
        dwa lata temu no-namy za 20 zł, w zeszłym roku Sunwaye ze znakiem zdrowej stópki
        za 30 zł - szczęka mi opadła, kiedy zobaczyłam. Były błękitne z białym futerkiem
        i po prostu im nie szły, a że moja czterolatka miała akurat fazę na niebieski,
        więc lepiej nie mogłam trafić.
        • kropkacom Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 09:14
          > Baardzo długo na www.halens.pl wisiało kilka modeli dżinsów Nexta za 35 złotych
          > sztuka. Jasne, że z dowozem robi się 50, ale przy kupieniu kilku sztuk w kilku
          > rozmiarach już by się dało zaoszczędzić. A H&M ostatnio spuścił z tonu i w
          > każdej kolekcji przynajmniej jeden model dżinsów mają po 40 zł,

          Jakby się porządnie przyjrzeć to wiele firm ma tańsze i droższe ubrania. Kwestia
          żeby wiedzieć co warto kupić. W Zara nie kupiłabym tanich spodni na przykład bo
          moim zdaniem miały by kiepską jakość big_grin
          • asia_i_p Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 09:39
            To też prawda.
            Więc zależy dla kogo te spodnie - szalejący chłopak musi mieć mocne, dla
            spokojnego dziecka starczą wygodne i ładne.
        • alpepe Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 09:47
          co ty chcesz od dżinsów z lidla? Kupiłam tam córce wąskie dżinsy, i to
          przecenione na 4 euro, z regulacją w pasie. Bardzo dobra jakość, a regulacja
          talii jest dla nas koniecznością, a to zwykle podraża każde spodnie.
          • asia_i_p Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 21:03
            Ja rzeczy z Lidla bardzo lubię, ale nie wiem, czy wypada się przyznawać wink. A
            dżinsów jeszcze nie wypróbowałyśmy, bo jeszcze za długie - fajnie wiedzieć, że
            będą dobre.
      • agni71 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 09:18
        jeśli chodzi o jeansy, to moje córki maja aktualnie jeansy H&M i
        Bhs. Każda para kupiona albo na wyprzedaży albo w promocji, więc
        akurat te z H&M pamiętam, że kosztowały ok. 30-35 zł.
    • slonko1335 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 10:08
      Dla mnie ceny które podałaś jako max są stanowczo za wysokie. Kupuję po znacznie
      niższych, w sieciówkach na przecenach, nowe w lumpexach, na bazary nie chodzę,
      także do pepco bo jakość moim zdaniem jest tragiczna. Dla mnie problemem jest
      oszacowanie potrzebnej ilości i na przecenach kupuję bez opamiętania, także na
      zaś jak coś mi się bardziej podoba, chowam do szafy, zapominam i kupuję
      następne. Wczoraj prasowałam typowo letnie bluzeczki córki i naliczyłam ich
      ponad 30 sztuk - po diabła jej 30 sztuk bluzeczek na lato (ma oprócz tego
      jeszcze 15 sukienek), jak dalej będzie taka pogoda to nawet wszystkich założyć
      nie da rady....
      • kasianowa2 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 10:23
        O tu znowu ja znalazłam coś o sobie...smile
        Też kupuję czasem bez opamiętania smilei mamy wszystkiego dużo za
        dużo smile, ale nie zgodzę się że nawetnowe Nexty wychodzą tak drogo.
        Zwykle kupuję bluzki w 4packach no i tu w przeliczeniu jedna bluzka
        wychodzi do 15zł - w zwyklym sklepie kupie za tyle na wyprzedaży....
        Spodnie oczywiście nowe wychodzą drogo - więc wyszukuje na allegro
        używane z poprzednich kolekcji, bo aż takzacięta nie jestem
        żebydziecko miało wszystko w aktualnej. Kiedyś bardzo lubiłam
        Mothercare, ale ostatnio wypada dużo na niekorżyść przegrywając
        cenowo i jakościowo z Next. Lubię też HM i Cubusa (mamy 3 dresiki
        welurowe i są nie do zdarcia po prostu - kazdy za 35zł)
      • justynax Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 12:07
        Właśnie ilość też staram się ograniczyć. 15 sukienek i 30 bluzeczek
        na lato to jak dla mnie 3x za dużo.Licząc, że dziecko ubierze
        średnio 1 koszulkę dziennie, wychodzi, ze przez 3 mies. lata ubierze
        każdą 3 razy (nie licząc dni, kiedy będzie nosić sukienki...). To
        samo z sukienkami. Nawet jak nosić je będzie co drugi dzień, tez
        kazdą ubierze 3x. Ma to sens?
        U mnie po lecie wszystko wylądowałoby w piwnicy lub pod
        śmietnikiem, nie licząc paru rzeczy które mozana posłać dalej(tylko
        rzeczy w stanie prawie idealnym). Wolę kupić 8-10 bluzeczek na lato
        i "zedrzeć" w ciągu sezonu niz produkować kolejne worki za małych
        rzeczy. Chociaz przy 30 bluzeckach może wszystkie są w stanie
        idealnym, można rzec, że prawie nie używane.smile
      • tzka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 19:45
        U nas jest podobnie - kupie cos okazyjnie, a pozniej zapominam, ze
        mam takie ciuszki i kupuje nowe. Albo corci sie odwidzi w czyms
        chodzic, choc obiecuje, ze jej sie podoba i ze bedzie chodziła, wiec
        nei oddaje do sklepu. A pozniej mam klopot - zupelnie nowe rzeczy do
        sprzedania...
    • minkapinka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 10:36
      Kupuję rzeczy tanie i drogie, wszystkie dobrej jakości.
      Nie oszczędzam na kurtkach, butach, bluzach i jeansach.
      Wszystkie bluzy kupuję w Gapie, jeasnsy zazwyczaj tez, bo sa dobrej
      jakości, dobrze leżą i mają regulacje w pasie.
      Bluzki mamy rózne - Gap, Zara, ale tez Cherokee czy Lidl. Ostatnio
      moja mama kupiła w Lidlu bardzo ładne bluzki po 10 zł smile Pizamy tez
      mamy z Lidla, sprawują się bardzo dobrze, a co najważniejsze
      kosztowały 18-20 zł.
      Moja osmiolatka nie rosnie juz tak szybko, w wiekszości rzeczy chodzi
      2 sezony, mogę wiec sobie czasami pozwolić na jakieś szaleństwo
      cenowe.
      Używane ubrania sprzedaję na Allegro,wszystko sprzedaje mi się
      świetnie, więc do nowych rzeczy nie muszę dużo dokładać. Markowe
      ubrania sprzedają sie lepiej, wiec czasami wolę kupić cos droższego,
      co można później odsprzedać niż ubrania tańszych firm, których nikt
      później nie chce odkupić.


      • justynax Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 12:21
        A ja właśnie wole coś tańszego, nawet jak się szybciej zniszczy
        (różnie z tym bywa), to nic się nie stanie. Nie kupuje takiego
        badziewia, żeby noszenia przez 1 dziecko nie przetrwały w
        przyzwoitym stanie. Potem "żegnam" się z tymi ciuszkami bez
        sentymentu. Zachowuję tylko kurtki, sweterki, czapki itp .
        Szkoda mi czasu na kombinowanie jak odzyskać kasę na allegro.
        Zastanawiam się też kto kupuje te używane ciuszki za cenę prawie jak
        nowe, co parę osób tu pisze. Wychodzi mi, że chyba tylko
        idiotki...Chociaz wiem, że allegro wciaga.
        • minkapinka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 13:17
          justynax napisała:


          > Szkoda mi czasu na kombinowanie jak odzyskać kasę na allegro.
          > Zastanawiam się też kto kupuje te używane ciuszki za cenę prawie jak
          sądzę, ze jakbyś miała wziąć kilka tysięcy za używane ubrania to byś
          znalazła czas smile
          • justynax Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 13:55
            Mało prawdopodobne, ze wydałabym tyle na nowe, więc jeszcze mniej,
            ze odzyskałabym tyle za ich sprzedazsmile
          • tosieuda Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 14:04
            zgadzam się z minkapinką,
            też później wszystko sprzedaję na allegro,
            a ze to dobre, markowe rzeczy, tylko po 1 dziecku,
            które ma masę ubrań, więc mało uzywane, większosc w świetnym stanie,
            więc juz niewiele muszę dokładać na rzeczy na kolejny sezon...
            ja wolę takie rozwiązanie
    • koza_w_rajtuzach Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 10:46
      Myślę, że to rozsądek, a nie skąpstwo.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 13:05
      > Po dzisiejszych zakupach wychodzi mi, że nie potrafię wydać zbyt
      > dużo na ciuszki. Dal mnie cena za spódniczke do 50 zł max, sweterek
      > 60-70, spodnie podobnie, tiszert 20-40 zł, bluzeczka 30-50 zł.Tyle
      > uważam jest rozsądnie.

      No to ja mam takie granice cenowe: spódniczka - 25 zł, sukienka - 30 zł,
      sweterek, bluza - 30 zł, spodnie - 30 zł, bluzeczka, tiszert - 15 zł, buty -
      150 (zimowe), kurtka - 50-60, kombinezon - 130... Przy czym rzadko moje zakupy
      osiągają te górne granice. Wygląda na to, że nie jesteś skąpa wink
      • minkapinka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 13:08
        to chyba po innych sklepach chodzimy, bo ja w tym sezonie widziałam
        tylko jedną spódniczkę za 20 zł i ją nawet kupiłam. Sukienki najtańsze
        widziałam za 39.90zł.
        W jakim wieku masz dziecko?

        • monna16 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 18:36
          A ja oszczędzam na wszystkich ubrankach dla dzieci i to nie dlatego że jestem
          skąpa, tylko poprostu nie stać mnie na wiele a dzieci ubrać w coś trzeba.
          Dla mnie górne granice to bluzki 20zł, spódniczki 25zł, spodnie i bluzy 30zł,
          buty zimowe 60zł pozostałe 30-40zł i kombinezony 60zł. Nie mogę pozwolić sobie
          na wiele, więc moje dzieciaki mają po 5-6 sztuk spodni, bluzek itp i w
          zupełności nam wystarcza. Moim zdaniem kupowanie dziecku 20-30 szt koszulek
          zupełnie nie ma sensu. Butów ecco czy geox pewnie kupować nie będę sad Moim
          zdaniem są duuużo za drogie i nie wiem ile musiałabym zarabiać żeby pozwolić
          sobie na taki "luksus".
        • agni71 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 19:51
          > W jakim wieku masz dziecko?
          >

          Pewnie niemowlaczka smile Niestety, ubrania dziecięce, szczególnie
          powyzej r. 128 sa juz zdecydowanie droższe. Chociaż sukienki plażowe
          za 19,90 z H&M sa bardzo fajne smile
        • tzka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 19:54
          Blaszany_b. ma 2,5-letnia coreczke (data w stopce). smile Niestety, z
          wiekiem ciuszki drozeja. Niektore sa naprawde w kosmicznych cenach.
          Przy okazji - szukam jakiejs fajnej spodniczki "galowej". Moja mloda
          sie dzisiaj na galowo wystroila, bo podobno tak mieli sie ubrac... z
          okazji dnia dziecka. No i byla kobieca afera, ze "nie ma sie w co
          ubrac", choc szmat ma wiecej, niz ja.
          Prywata - pokoje nie sa koedukacyjne.
          • justynax Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 20:08
            W endo były niedawno takie bardziej eleganckie, 39 zl, też w
            sklepie online.
            • tzka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 02.06.10, 10:11
              Dzieki! smile Rzeczywiscie sa fajne. Taka "galowa" w jodelke jest
              ladna. Ciekawe, czy moja corcia podzieli ta opinie...
              Ceny w Endo przed obizka - masakra.
              • agni71 Re: Endo 02.06.10, 10:20
                Tylko uwaga z rozmiarówką. Bluzki Endo są przecudnie mięciutkie, ale
                na bardzo szczupłe dziewczynki. Z kolei spódniczka (właśnie taka w
                jodełkę, może te sama masz na mysli) jest baaardzo szeroka. Nie
                pomagaja gumki wewnatrz, bo trzeba ściagnąć tak, że spódniczka
                kompletnie traci fason.
        • asia_i_p Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 21:06
          Sukienki po 20 i po 30 zł są w H&M-ie.
          • minkapinka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 21:25
            asia_i_p napisała:

            > Sukienki po 20 i po 30 zł są w H&M-ie.
            kupuje w dziale dla najstarszych dziewczynek i tam nie ma juz niestety
            sukienek po 20 i 30zł
            • pia_ Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 01.06.10, 23:19
              Oczywiście, ze są tylko jet to seria sukienek z bardzo cienkiej
              bawełny, cena 19,90, sama kupowałam biało-czarną rozmiar 134/140,
              tego typu
              img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/56/05/56/1056055691
              a to nasz model
              www.mapa.internetdsl.pl/9201.jpg
              • minkapinka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 02.06.10, 08:30
                nie wiedziałam, nie oglądałam tych sukienek,podobno ładnie leżą,ale dla
                mnie mają za poważny wzór.
                • pia_ Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 02.06.10, 09:38
                  Leżą bardzo ładnie, ale bawełna jest w wyglądzie nieszczególna.
                  Czarno-biała faktycznie ma poważny, elegancki wzór, ale te kolorowe
                  w hawajskie kwiaty są wg mnie bardzo dziewczęce. Były jeszcze
                  sukienki na ramiączkach po 19,90.
                  • minkapinka Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 02.06.10, 09:58
                    Kupiłam w H&M granatową za 39,90 i widzę, ze pól Warszawy chodzi w
                    tych sukienkach, własnie granatowych smile Te sukienki sa bardzo dobre
                    jakościowo.
    • lucyna_1980 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 03.06.10, 23:13
      Odnośnie nexta - to najkorzystniej kupować 2paki lub 3paki. Myśle,
      że za 3 bluzeczki 50zł lub za 2 pary spodni 65 zł to nie jest dużo,
      ale ta jakość mówi sama za siebie. I mówię tu o nowych ubraniach z
      nowej kolekcji.
      • agni71 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 04.06.10, 00:49
        lucyna_1980 napisała:

        > Odnośnie nexta - to najkorzystniej kupować 2paki lub 3paki. Myśle,
        > że za 3 bluzeczki 50zł lub za 2 pary spodni 65 zł to nie jest
        dużo,
        > ale ta jakość mówi sama za siebie. I mówię tu o nowych ubraniach z
        > nowej kolekcji.

        Niestety, dla dzieci powyzej 5 lat ceny są zdecydowanie wyższe.
        • mamawaw Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 04.06.10, 16:27
          ja dziś "zaszalałam"
          3 śliniaki za 25 zł(!)kiedyś bym tyle nie zapłaciła
          za to za 3 pajace dałam 27 zł i 3 rampersy 25zł
          i to wszystko w Tesco(cherooke) ostatnio moim ulubionym sklepie jeśli chodzi o
          ubranka dla moich chłopaków

          nawet eM przytargał do kasy kilka t-shirtówsmile

          ja tez jestem skąpa jeśli chodzi o ubranka dla chłopaków , czasami potrafię
          zaszaleć i kupić np. kamizelkę w H&M za 50 zł jednak staram się nie przepłacać.

    • ktosco Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 04.06.10, 20:33
      Dziewczyny piszecie ze jestescie skape bo kupujecie ubranka w
      rozsadnych cenach,tylko nie piszecie w jakich ilosciach wink Znam
      bardzo zamozna rodzine, ale to ile tam kobieta wydaje na ubranka dla
      dzieci to pewnie nikt by nie uwierzyl.Zal tylko tych dzieci.Np.
      dziewczynka w wieku 10 lat ma 1 pare jeansow,2 pary dresowych i
      jakies cienkie spodenki letnie.Bluzeczki tez kilka sztuk i to
      najtansze zakupione w lodzkim Ptaku, tylko tam mozna kupic za
      rozsadna cene, tak uwaza ich mama wink.Ja rozumiem ze jesli kogos nie
      stac to nie kupuje duzo ubranek ,bo sa wazniejsze wydatki.Tej
      rodzinie bardzo dobrze sie powodzi,takich matek nie rozumiem.Sama
      sobie bluzki nie kupie a corce zawsze cos tam wybiore winkTa mama
      akurat sobie tez nie kupuje,uwaza ze duza ilosc ubran to zbedna rzecz
      smile
      • migotka_bober Re:ubranka dziecięce 04.06.10, 21:04
        firmy w ktore ubieram dziecko: Early Days, George, firmowki typu Reebok i Puma,
        Clarks buty, Mothercare,,,

        wszelkie basic czyli podkoszulki i bielizna w Primarku

        dresy +spodnie+ wierzchnie:firmowki +mothercare+ H&M

        buty Clarks skora i sportowe firmowki Reebok+PUma...

        teraz jak przepatrzylam jego szafe to swierdzam ze za duzo tego,mam rzeczy na
        ktorych sa metki jeszcze, nie uzyl i zapewne wyrosnie,,ale ja kupuje w sumie
        hurtowo tj sezonowo:ide do sklepu w styczniu na przyklad i robie zakupy
        wyprzedzajac jego rozmiarowke na wiosne juz, zawsze tak robie, butow ma 6 par co
        sezon, sportowe+sandaly+trzewiki+plazowe ,,,,czesto kupuje na wyprzedazy, strach
        sie bac co by bylo gdyby byla corka smile nie wydaje powalajacych kwot na ciuszki
        ,ale gdybym miala dziewczynke to juz wogole bym przesadzila,wiem o tym

        i prawda jest ze starsze dziecko niszczy bardziej, dawniej jak byl malutki to
        wszystkie ciuszki zachowaly sie swietne, a teraz jak segregowalam szafe to
        wyrzucilam 3 sztuki ubran , nie szmaty ale na sprzedaz bym tego nie dala jednak
      • pia_ Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 04.06.10, 21:09
        Moze dlatego rodzina jest zamożna, bo nie wydaje na pierdoły wink.
        Swoją drogą zjawisko oszczędzania na ubraniach własnych dzieci jest
        mi znane. Dziecko naszych sąsiadów (właścicieli dużej firmy) miało
        tylko jeden komplet ubranek na tzw wyjście (zwykły, welurowy dresik
        z H&M). Cała reszta ubrań pochodziła od sąsiadów z całego osiedla,
        włącznie z bielizną, butami itp - wszystko to co zostało po ich
        dzieciach (nawet sprzed 10-15 lat). Chłopiec nosił także ubranka po
        dziewczynkach w majtkowym, różowym kolorze smile. Sąsiadka twierdziła,
        że jej to nie przeszkadza, dzieciakowi jest wszystko jedno, a jak
        jedzie z nim "w gości" to zakłada ów dyżurny dresik jako strój
        wyjściowy. Dopiero jak posłali małego do prywatnego przedszkola, to
        dostał nowe ubrania.
      • leigh4 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 04.06.10, 21:19
        Nie skąpa, ale rozsądnasmile
        Nie wiem, czy wydaje na ubranka dla synka dużo czy mało. Na pewno są
        osoby, które wydają mniej i są które wydają dużo więcej, jak ze
        wszystkim.
        W kwestii zaś tego, o czym napisałaa Ktosco, to chyba najgorsze są
        przegięcia - i w jedną i w druga stronę. Nie chodzi o to, żeby
        kupować dużo ani drogo, ale tyle ile rzeczywiście potrzeba.
        Skąpswtem jednak jest gdy wbrew potrzebom i finansowym możliwościom
        ktoś "dusi" portfel, byle jak najmniej z niego uszczkąć.Miałam
        wątpliwą przyjamność wysłuchować gderania takiej osoby na walacjach-
        codziennie słyszałam, jaki to bezsens tak stroić dziecko, 'bo
        rośnie" oraz jak to ona "wprost nie może zrozumieć, jak niektóre
        kobiety nie potrafia się wyluzować na wakacjach i codziennie myja i
        układaja włosy, malują się a przecież i tak się zmoczą". To ostatnie
        było oczywiście o mniewinkDzieci oraz małżonek tej pani dwudniową
        podróż na saharę odbyli w tych samych przepoconych podkoszulkach i
        w ... trampkach (temp. na pustyni o 8 rano to 37 stopni).
      • monna16 Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 05.06.10, 20:57
        ktosco napisała:

        > dziewczynka w wieku 10 lat ma 1 pare jeansow,2 pary dresowych i
        > jakies cienkie spodenki letnie.Bluzeczki tez kilka sztuk i to
        > najtansze


        A ja myślałam że moje dzieci mają mało ubrań. U nas syn i córka mają po 5-6 szt.
        kompletów (koszulka+spodnie+bluzka), oprócz tego kilka ubranek typowo letnich i
        zimowych. Moim zdaniem to jest mało i choć korci mnie zawsze żeby coś im kupić,
        to nie kupuję bo po pierwsze nie miałabym gdzie tego trzymać a po drugie to
        trochę skoda mi kasy. Moje dzieciaki są jeszcze w okresie intensywnego wzrostu i
        przy większej ilości ubrań pewnie połowy nie zdążyliby założyć. Tak więc mają
        ubrania dobrej jakości, zawsze kupowane na wyprzedażach ale mimo to w małej
        ilości. Też uważam że duża ilość ubrań to zbędna rzecz, bo w końcu po to mam
        pralkę żeby w niej prać i stosów ubrań nie potrzebuję.

        Mimo to dla 10-latki która z pewnością brudzi się mniej niż małe dziecko, jedna
        para jeansów, 2 dresowych itp. to już ostra przesada.
    • listopadowka2008bis Re: Chyba jestem skąpa-ubranka dziecięce 06.06.10, 00:26
      Ja kupuje tylko na wyprzedazach i promocjach. Mam dziecko 1,5 roczne, wiec w
      tamtym roku i teraz moglam przewidziec jaki mniej wiecej bedzie nosic rozmiar.
      Mam juz tez kupiona kurtke na ta zime i na nastepna. Obie przed przecena w
      cubusie kosztowaly 199 pln, a ostatecznie kupilam je za 39.99 i 49.99. I tak z
      wieloma rzeczami. Inaczej napewno bym sobie na nie nie pozwolila. Nie wyobrazam
      sobie kupic spodni dresowych z cubusa dla 2latka za 69 pln, ale juz przecenione
      na 15 pln jak najbardziej.
      Kupuje w cubus, kappahl, pepco (tylko bawelniane rzeczy i po wymacaniu), lidl,
      tchibo, c&a (kombinezony przecenione z 119pln na 25pln),h&m gdy jest jakas
      szalona promocja,5-10-15,smyk. W kazdym z tych sklepow w czasie wyprzedazy
      zawsze udaje mi sie cos namierzyc smile
      Nie kupuje next, bo choc wiem, ze to dobra jakosc, to w moim miescie nie ma tego
      sklepu, a ja lubie dotknac ciuch przed zakupem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka