Dodaj do ulubionych

Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka

14.09.10, 10:28
No i stało się - dałam się naciąć. Kupiłam używaną kurtkę - stan sprzedawca określa jako dobry. Kurtka przyszła poplamiona na rękawie, o czym w aukcji nie było mowy. Plama wygląda na zrobioną pisakiem czy czymś takim. Teraz oczywiście sprzedawca się wypiera i robi ze mnie kretynkę, której kurtka się nie podoba i dlatego chce się wykręcić z tranzakcji.
Co jeszcze, oprócz reklamacji mogę zrobić. Zaznaczam, że nie odpuszczę bo nie lubie jak ktoś ze mnie robi krentaczkę. Wysłałam tej pani zdjęcia plamy, stwierdziłą, że nawet się do tego nie odniesie.
Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 10:35
      Odesłać z reklamacją.A co chcesz innego zrobić? Założyć spór? Nic nie da. Iść na policję? Po co?
      Jak odeślesz z reklamacją a pani nie zechce oddać pieniędzy to wtedy na policje się idzie.Jeśli pani nie uzna reklamacji to możesz dochodzić swych praw w sądzie.Ale ja bym po prostu poinformowała ją, że wysyłam kurtkę z reklamacją.I zobaczyła jak się sprawy mają.O jaką sumę chodzi?
    • monjan Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 10:35
      możesz założyć spór na allegro
    • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 10:49
      chodzi o 50 zł- kwota mała ale plama na honorze duża - bo to ja zostałam uznana za oszustkę.
      https://allegro.pl/show_item.php?item=1204293440
      a to link do aukcji:
      Tekst linka
      • leigh4 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 10:58
        I to kolejny argument przeciwko kupowaniu używanych rzeczysad A potem tyle wątków o lamencie dlaczego nic sie nie sprzedaje na allegro...Ano właśnie dlatego...

        Nie przejmuj się-przekonywać oszusta, że nie jesteś oszustką nie ma sensu. On o tym dobrze wie. Wystaw negatywa.
        • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 11:30
          No o to chodzi, że ja się nie spodziewałam cudów i nie mam pretensji do stanu kurtki (mimo, że śmierdzi fajkami - czego sprzedawca oczywiście też się wypiera), wiedziałam, ze kupuję rzecz używaną przecież - ale taka wada - jak duża plama na rękawie powinna być wykazana - takiej rzeczy napewno bym nie kupiła.
          Zresztą masz rację - przecież ta baba wie, że to ona wysłałą poplamioną kurtkę i nie mam co jej przekonywać co do mojej uczciwości - wkurza mnie tylko, że dostanę negatywa, na którego nie zasłużyłam, Sama, jeśli nie zgodzi się na reklamację napewno negatywa wystawię.
      • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 11:33
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/sd/qa/btyt/zPmB3FoJs9G3lE9VBA.jpg[/img]
        • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 11:34
          Kurcze, nic nie widać, a chciałam, zebyście zobaczyły.
          • 1nova Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 11:47
            Jak dla mnie to widac. Odeslij kurtke z reklamacja lub zaproponuj obnizenie ceny np. o 50%. A jesli sie zgodzi, to potem nie wystawiaj zadnego komentarza. Nova
            • roboluszek Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 11:53
              i tak nie wierzę,że to coś da. Nie zgodzi się na reklamację. Nawet nie wiem,czy używane rzeczy podlegają reklamacji
              • andzi-a233 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 19:06
                proponuję napisać e-maila do allegro. Opisz dokładnie sytuację, może oni coś podpowiedzą
            • madzikka82 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 11:56
              po prostu nie rozumiem takich ludzi... jak mozna tak kogos oszukac??? od niedawna tez wystawiam uzywane rzeczy po corce i siostrzenicy i nie wyobrazam sobie zebym mogla przed kims cos ukryc... no ale rozni sa ludzie niestety...
              • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 12:40
                Właśnie najgorsze jest to, że ta kobieta nawet nie odniosła się do tych zjęć, które jej wysłałam i nie chce nawet rozmawiać o reklamacji. Napisałam jej już że odsyłam z pismem reklamacyjnym. Żenada
                • kiki74 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 14:24
                  Jakiś czas temu zaniechałam zakupu ubrań dziecięcych używanych na Allegro, choć przyznam,że wiele z nich było naprawdę zgodnych z opisem i mieliśmy z nich użytek. Moja rada wystaw negatywa - tylko rzeczowo w nim opisz sytuację. Również to,że sprzedawca nie podejmuje rozmowy na ten temat. Jak dostaniesz negatywa w odwecie - nie przejmuj się, gdyż kupującym one nie szkodzą. Zgłosiłabym też sprawę do Allegro - dostanie upomnienie. Po 3 upomnieniach zawieszają konto.
    • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 12:53
      A wiecie co mnie najbardziej wkurza, że ta kobieta ma same pozytywne komentarze i będzie się tym zasłaniać. Po tych komentarzach sądziłam,że jestem bezpieczna wink
      • ju_mi Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 13:21
        Odsyłanie kurtki nic nie da, bo sprzedająca przesyłki nie odbierze, a Ty poniesiesz koszty przesyłki - jaki ma to sens? Zakładanie sporu też nic nie da, bo to jest Twoje słowo przeciw jej - Ty powiesz, ze jest plama, a ona, ze sama ją zrobiłaś. Podejrzewam, ze sprawa skończy sie na niczym. Może spróbuj wyprać tę kurtkę jeśli Ci na niej zależy i plama zejdzie. A jeśli nie chcesz wystawiać negatywa bojąc się, ze w odwecie dostaniesz go również to po prostu nie wystawiaj komentarza wogóle.
        • katka761 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 13:37
          jak się nie dogadasz ze sprzedającą, to może spróbuj uratować kurtkę - z beckmana sąodbre odplamiacze - do plam starych i do tuszu z długopisu. spróbuj może tak.
    • justyna2262 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 14:08
      Wg mnie niema co się czepiać, w końcu pisze, że stan dobry, a nie bardzo dobry czy idealny. Szczerze mówiąc nie kupiłabym niczego co nie jest w stanie idealnym lub conajmniej bardzo dobrym. Stan dobry może być różnie interpretowany. Gdyby w opisie było bdb lub idealny to już co innego.
    • marsellle1 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 14:33
      Też zwracam uwagę na opis stany danego przedmiotu. Na all. opis dobry często jest równoznaczny ze średnim. Wielokrotnie już to zauważyłam. Nie napiszą, że dana rzecz jest w stanie kiepskim, bo nikt tego nie kupi. Sprzedawca zachował się nie w porządku wypierając się plamy. Tak, czy inaczej kurtkę musisz wyprać, bo po pierwsze jest używana, a po drugie śmierdzi papierosami. Jeśli jest to plama po piasku, powinno zejść bez problemu. Nie umniejsza to faktu, że spzredawca jest nieuczciwy, za co należy mu się negatyw. Bądx jednak świadoma, że w odwecie również będziesz mieć negatywa, i sama sobie zaszkodzisz. Rozumiem Twoją dużą plamę na honorze, bo nie rozchodzi sie o cenę tej kurtki, ale o fakt, że masz do czynienia z krętaczem, czego nie znoszę. Daj jej negatywa, moze to polepszy Ci Twoje samopoczucie. niech widzą inni na przyszłość z kim mają do czynienia.
      • a-e-p Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 14:52
        leigh4 napisała: ''I to kolejny argument przeciwko kupowaniu używanych rzeczy A potem tyle wątków o lamencie dlaczego nic sie nie sprzedaje na allegro...Ano właśnie dlatego...

        Nie przejmuj się-przekonywać oszusta, że nie jesteś oszustką nie ma sensu. On o tym dobrze wie. Wystaw negatywa.''

        Podpisuje sie pod tym obiema rekami. Miałam kilka 'wpadek' dlatego nie kupuje uzywek. Kombinatorow jest co raz wiecej, szkoda nerwów... Nie mozesz nic zrobic, Allegro cie oleje, dla policji to za mała kwota, sprzedajacy moze nie przyjmie odesłanej przesyłki i wtedy jestes w plecy, mozesz tylko wystawic nega. Moja kolezanka praktykuje nastepujacy sposób: takich kretaczy jesli sprzedaja w sposob ciagły a nie sa firma 'uprzejmie' donosi do USkarbowego. Mozna go jeszcze postarszyc Urzedem.
        • tosieuda Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 15:20
          na allegro stan "dobry" u niektórych oznacza: "w sumie powinnam to wyrzucić na śmietnik,
          ale wystawię, może ktoś kupi"
          rzeczy w stanie "dobrym" radziłabym kupować ( jeśli w ogóle ) to tylko u sprawdzonych osób,
          generalnie rzeczy uzywane warto kupowac u sprawdzonych osób smile
          • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 16:21
            Pani napisała: "Stan określam na dobry gdyz jest to rzecz używana" - co uznałam za przejaw uczciwości wink Sama uważam za bezczelność pisanie że coś jest w stanie dobrym, jeśli jest np zmechacone. Jak dla mnie w opisie "w stanie dobrym" - nie może być mowy o tym, że kurtka jest poplamiona. Gdybym uznała, ze plama da się sprać - to nie zawracałabym sobie głowy - to jest plama po tuszu czy smarze i prędzej zrobię dziurę niż wypiorę.
            Kupiłam kurtkę używaną - bo miała być kurtką do brudzenia - mam już 2 nowe kombinezony na zimę. Nie mam problemu z wystawieniem negatywa i zrobię to - już mi pani zapowiedziała, ze ma gdzieś co ja piszę - ona jest pewna, ze kurtkę wysłała w świetnym stanie. Też myślę, ze nie odbierze tej przesyłki -bo to beton jakiś, ale i tak ją wyślę.
            • katka761 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 16:52
              ale czemu bezczelność???? - przecież zmechacenia na niektorych materiałach występują i to niekiedy dość szybko. jeśli jest napisane, że stan dobry z powodu zmechaceń, to uważam taki opis za ok. więc wtedy decyzja należy do Kupującego czy chce taki towar czy reygnuje z zakupu.
              • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 17:14
                Jak coś jest w stanie dobrym to dla mnie jest gotowe do założenia, a nie odplamiania, cerowania czy golenia golarką zmechaceń.
                • magda79pn Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 19:24
                  Załamałyście mnie... ja zawsze pisze "stan dobry" wychodząc z założenia że lepiej aby kupujący był mile zaskoczony... nie napisałabym "stan idealny" bo moim zdaniem w "stanie idealnym" jest rzecz nowa bez metki, ciuch prany i noszony może mieć najwyżej stan bardzo dobry.
                  Moim zdaniem stan dobry oznacza że ciuszek można bez problemów nosić, nie jest zmechacony, poplamiony, wyblaknięty, porozciągany czy dziurawy... no ale jak widać dla innych taki stan jest "idealnym"
                  wink
                  • paliwodaj Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 20:03
                    no widzisz, z gory widac ze zdjacia nie sa wystarczajaco duze, nie ma zblizen, opis jest "po lebkach " no to po co kupujesz?
                    Przeciez na zdejciach w aukcji niz nie widac tylko zarys czarnej kurtki i elementy odblaskowe, to tak jakby wierzyc na slowo.
                    Stan dobry - no wlasnie nie bardzo dobry, nie idaleny , tylko dobry.
                    To samo gdy sprzedajacy pisze "normalne slady uzywania" a co to niby znaczy?, kazdy ma swoja skale "normalnosci" , to co jest normalnym sladem dla kogos, dla mnie moze byc zniszczeniam.
                    Sama sprzedaje uzywane ubrania moich dzieci na Allegro i na forum "szafa malucha" gdy rzecz jest lekko zniszczona, w sensie ma dla mnie pewne slady uzywania, robie duzo zdjec w zblizeniach i pisze stan jak na zdjeciach i nikt do mnie nie ma zalu. Tak zrobilam z corki polbutami ecco, mialy zdarte czubki, ale jak to ecco, kilka osob i tak licytowalo i nikt do mnie nie pisal ze maja zdarte czubki, bo to bylo widoczne na zdjeciach.
                    Zreszta na zdjeciu ktore nam wklejasz na forum tez nie widac owej plamy, podoba sytuacja, przy kupowaniu przez internet czlowiek musi widziec o czym mowa
                    • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 21:23
                      No wiem, że nic nie widać - nie wiem czemu - zdjęcia przy wklejeniu się zmniejszyły. W galerii na fotoforum są większe - no nie ważne - w każym razie Ty zaznaczyłaś i sfotografowałaś zniszczenia - sprzedająca zataiła plamę na aukcji a teraz się jej wypiera - dlaczego miałabym się tego spodziewać - zwłaszcza po tym, że ma same pozytywne komentarze. Dysponuję dużymy zjęciami, jeśli masz wątpliwości. Plama jest ze smaru czy tuszu - świecąca jak kurtka - sprzedająca mogła nie zauważyć jeśli wrzuciła odrazu po kupieniu w ciuchbudzie do paczki, ale jeśli miała ją choć minutę w rękach to nie ma możliwościżeby nie widziała, dlatego w pierwszym mailu grzecznie się zwróciłam z reklamacją, tymczasem sprzedająca słowem nie wspomniała o zdjęciach, które jej wysłałam i nie chce w ogóle słyszeć o obejrzeniu kurtki. Zaproponowałam, zeby usunęła plamę - ale ona ma to totalnie w d... Znaczy, że zawodowa oszustka.
                      • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 14.09.10, 21:27
                        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2423003,2,2,kurtka2-1.html - link do dużych zdjęć - mam nadzieję, ze zadziała
                        • andre20 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 09:45
                          Cóż, plama rzeczywiście paskudna i w takiej kurtce dziecko do ludzi nie wyjdzie. Z drugiej strony, ta sprzedająca ma na koncie 2 neutrale i 2 negatywy - właśnie za stan sprzedanych rzeczy. Może to niewiele przy pozytywach, ale styl jej odpowiedzi zniechęciłby mnie na starcie do jakiegokolwiek zakupu. Może jestem jakaś dziwna, ale jako sprzedająca nie zatajam stanu rzeczy, a jeśli coś bym przeoczyła, to nie kłóciłabym się i nie szła w zaparte. Po co ktoś ma o mnie źle myśleć? No, ale ja sporadycznie sprzedaję używane ubranka i tylko po swoich dzieciach...
                          A co możesz zrobić? odesłac jej kurtkę - sprzeda kolejnej osobie i jeszcze uśmiechnie pod nosem na podwójny zarobek, zostawić w domu - szkoda miejsca, może oddaj komuś w ciężkiej sytuacji? A na allegro to tylko założyć spór, zakończyć nagatywem - najlepiej z wklejonym linkiem do zdjęć i czekać na chamskiego odwetowcasad
                          • rybka303 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 11:27
                            A czym się przejmujesz? Negatywem? Wysmarowałabym takiego, zeby jej w pięty poszło. A Tobie co może w odwecie napisać? że wpłaciłaś szybko kasę, że jest z Tobą dobry kontakt mailowy? Niestety jest mnóstwo cwaniaków kupujących na szmatach 'znane marki" i sprzedające je po "swoich dzieciach" w stanie dobrym.
    • jakub3232 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 11:16
      Sprzedająca sprzedała już ponad 300 używanych ubrań, aktualnie sprzedaje sztuk 38.
      Ja uznałabym to za szarą strefę(początkującą ale jednak). Zapytaj ją więc o paragonsmile
      Jak napisze że jest osobą prywatną to postrasz Urzędem Skarbowym jak nie rozpatrzy reklamacji, i jak odmówi rozpatrzenia reklamacji to ją zgłoś. Dostanie jej się kara finansowa wyższa niż kwota na którą Cię "naciągnęła" na tym brudnym i śmierdzącym papierosami ubraniu.
      • minkapinka Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 11:27
        jakub3232 napisał:

        > Sprzedająca sprzedała już ponad 300 używanych ubrań, aktualnie sprzedaje sztuk
        > 38.
        > Ja uznałabym to za szarą strefę(początkującą ale jednak).
        Dziwny argument. Sprzedałam na allegro ponad 500 używanych ubrań, wszystkie po swoim dziecku.
        • jakub3232 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 16:51
          no i masz do tego prawo o ile masz naprawdę dzieckowink i jeśli nie sprzedawałaś rzeczy w różnej rozmiarówce na raz, np od 50/52cm (noworodek) poprzez 2-3l, a z do 140cm wzrostutongue_out
          • sylki Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 18:59
            ja sprzedaje rozmiarowke od noworodka poprzez dwulatka, do rozmiaru 140 cm. Wszystko po moich dzieciach.
    • charilady Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 14:40
      oj ludziska ile w Was jadu... nie stoję po niczyjej stronie ale to co niektórzy piszą.....głowa boli
      Odnoszę wrażenie że autorka ma kompleksy... za wszelką cenę chce postawić na swoim- czy to jakieś dowartościowanie?, są różni ludzie ale żeby być aż tak wredną babą... skąd wiecie czy autorka sama nie pomazała sobie kurtki... w takich sprawach nie można oskarżać tylko sprzedającego ale i konsumenta bo jak wiecie różne dziwne przypadki chodzą po świecie.
      • queen12 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 16:04
        ja też miałam taki przypadek. babka pisała mi że sprzedałam jej bluzkę z plamą. przyjełam reklamację a pózniej się okazało że jej się poprostu bluzka nie podobała. Ludzie posuwają się niekiedy do paskudnych rzeczy.
        • malowanka06 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 16:08
          jakby sama pomazała to po co by tutaj pisała i się żaliła?
          nie ma to jak popierać nieuczciwych sprzedawców
          p.s. chociaż ja nigdy nic nie kupuję co ma stan dobry
          • charilady Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 16:40
            pisałam że nie jestem za żadną stroną. Czytaj ze zrozumieniem.
            Autorce może kurtka się nie spodobała albo nie ten rozmiar.. może taką założyła taktykę...znam trochę ludzi, z różnymi miałam do czynienia na prawdę zdarzają się takie przypadki i nie tylko na allegro. Człowiek bezczelny jest zdolny do wszystkiego.Nie warto trzymać stronę jednej osoby kiedy nie zna się sytuacji obu stron..Na prawdę nie ma to sensu.
            • malowanka06 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 16:48
              Nie jesteś stronnicza? Dlaczego więc wyrażasz się tylko o kupującej? Gdzie więc obiektywizm?Napisz coś o sprzedającej- też mogła być bezczelna i sprzedać byle co.
              A twoje wypowiedzi- sugerują niestety negatywny stosunek do autorki wątku.
              • charilady Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 17:31
                i znów czytaj ze zrozumieniem, w każdej mojej wypowiedzi nawiązuje do ogółu, do ludzi. Że nie wszystkim wolno wierzyć na bank to co mówią. Od wieków wiadomo że człowiek mówi to co dla niego najlepsze. Więc ludzie nie bądźmy ssakami z małymi móżdżkami którzy mają skąpy tok rozumowania. Znając życie gdyby kupujący przedstawił swoją wersję w swojej ulepszonej dla niego (być może) wersji, pierwszy założyłby wątek na forum- wszyscy trzymaliby jego stronę.

                z resztą wydaje mi się że o sprzedającym już wszystko zostało powiedziane, nawet te najgorsze rzeczy a tak na prawdę nie wiadomo kogo jest wina.
                Nie mówię tu że autorka jest oszustką i tak jak większość że sprzedający jest oszustem. Nie jestem za żadną ze stron bo każdy może kłamać. Ale jak wcześniej wspominałam znam ludzi i wiem jacy potrafią być bezczelni. Byłam w podobnej sytuacji, sprzedałam nową torebkę, szanowna Pani kochana inteligentka uznała że towar był używany, przechodzony z dziurami... widziałam co sprzedaje, w folii, z metką... ale kontrahentka wiedziała lepiej.. najdalej od takich ludzi!
                • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 22:41
                  charilady napisała:

                  > i znów czytaj ze zrozumieniem, w każdej mojej wypowiedzi nawiązuje do ogółu, do
                  > ludzi. Że nie wszystkim wolno wierzyć na bank to co mówią. Od wieków wiadomo ż
                  > e człowiek mówi to co dla niego najlepsze. Więc ludzie nie bądźmy ssakami z mał
                  > ymi móżdżkami którzy mają skąpy tok rozumowania. Znając życie gdyby kupujący pr
                  > zedstawił swoją wersję w swojej ulepszonej dla niego (być może) wersji, pierwsz
                  > y założyłby wątek na forum- wszyscy trzymaliby jego stronę.
                  >
                  > z resztą wydaje mi się że o sprzedającym już wszystko zostało powiedziane, nawe
                  > t te najgorsze rzeczy a tak na prawdę nie wiadomo kogo jest wina.
                  > Nie mówię tu że autorka jest oszustką i tak jak większość że sprzedający jest o
                  > szustem. Nie jestem za żadną ze stron bo każdy może kłamać. Ale jak wcześniej w
                  > spominałam znam ludzi i wiem jacy potrafią być bezczelni. Byłam w podobnej sytu
                  > acji, sprzedałam nową torebkę, szanowna Pani kochana inteligentka uznała że tow
                  > ar był używany, przechodzony z dziurami... widziałam co sprzedaje, w folii, z m
                  > etką... ale kontrahentka wiedziała lepiej.. najdalej od takich ludzi!


                  Czyżby to moja Pani sprzedająca, która teraz wysyła mi pogróżki o założeniu sprawy za zniesławienie?
                  • my_valenciana Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 22:45
                    Najdalej od jakich ludzi? Wykorzystałam już wszystkie możliwości- szanowna Pani sprzedająca od pierwszego maila zrobiła ze mnie oszustkę - w odpowiedzi na reklamacje, nie skomentowała ani jednym słowem zdjęć, które jej wysłałam.
                    Otuż nie - nie położę uszu po sobie, bo to ja jestem poszkodowana.
                    Najdalej od jakich ludzi? Upominających się o swoje? Niepozwalających robić z siebie głupka? Szukających sprawiedliwości?
            • queen12 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 17:09
              Masz rację. Nie mamy pewnosci kto jest ok a kto nie. ja też się nie raz przejechałam na kupującym. Bo byłam dobra. Na miejscu sprzedającej też bym nie przyjęła reklamacji.
    • madzieks2 Re: Allegro - a myślałam, że mnie to nie spotka 15.09.10, 18:14
      Jest taki niemiecki odplamiacz na plamy tylko i wyłącznie po długopisie. Proponuję spróbować. Działa prawie na wszystkie plamy. Jest nawet w naszym l'clerku taki mały w zielonej butelce.

      CO do opisu stan dobry to ja opisuje stan dobry jak jakaś rzecz nie jest idealna czyli tak jak w mojej aukcji nosi ślady ( małe zmechacenia materiału) użytkowania. Nie zgodzę się, że stan dobry to taki do śmieci. Choć widać różnie każdy to interpretujesad.
    • ostrra Napisz jak rozwiązałaś problem 16.09.10, 13:35

      My_valenciana, napisz proszę jak udało Ci się rozwiązać problem, może inni skorzystają.

      Mnie się zdarzyło naciąć ze 3 razy na niezgodny z opisem przedmiot. Raz były plamy na kombinezonie (zeszły), raz śmierdząca papierosami i brudna kurtka (dało się uprać). Raz dziura na szwie nowej sukienki (Sprzedający zwrócił pieniążki za naprawę i ten jeden uważam był ok).
      Z mojego doświadczenia wynika, że nie warto dawać neutrali (w odpowiedzi bardzo prawdopodobne dostaniesz negatyw i to jaki). Najpierw próbowałabym się dogadać: jeśli plamy nie da się wywabić to zwracasz kurtkę a koszty przesyłki pokrywa Sprzedająca. Jeśli da się wywabić, to powinna Ci to jakoś zrekompensować. Jak nie, dajesz negatywa mając w nosie odwetowca. W końcu Ty wywiązałaś się z transakcji, zapłaciłaś i oczekiwałaś przedmiotu zgodnego z opisem.

      Co zaś się tyczy aukcji z ciuchami używanymi z lakonicznym opisem: dobry, to ja takich nie kupuję. Jak mi na czymś zależy, to wysyłam maila z zapytaniem o stan rzeczy i czy nie jest ona poplamiona, podarta lub nie ma innych wad. Warto się dopytywać.

      • antyka Re: Napisz jak rozwiązałaś problem 16.09.10, 13:50
        Ja ostatnio bylam w podobnej sytuacji.
        Moja sasiadka ze wsi za bardzo nie ma kasy, internetu tez nie, wiec sporadycznie szuka
        okazji na necie - poluje na uzywane buty. Ja bym takich w zyciu nie kupila, no ale do rzeczy.

        Buty mialy byc w stanie idealnym - zdjecia byly super. Gdy przyszly, okazalo sie, ze jeden byl mnijeszy od drugiego, a klamerka byla strasznie zniszczona. W odpowiedzi dostalam negatywa - ze kupowalam rzecz uzywana smile
        • my_valenciana Re: Napisz jak rozwiązałaś problem 16.09.10, 22:07
          Sprawa skończy się negatywem - sprzedająca nie przyznaje się do plamy, dodatkowo straszy mnie "zgłoszeniem sprawy" (nie mam pojęcia komu) - za pomówienie, wobec tego nie odeślę jej kurtki, bo muszę mieć dowód przy sobie wink Pani twierdzi, że przez to, ze założyłam ten wątek, spotyka się z pogróżkami ze strony innych użytkowników ha ha ha wink Nie mam ochoty na dalsze kontakty z tą Panią.
          • ostrra Re: Napisz jak rozwiązałaś problem 17.09.10, 14:15
            I prawidłowo.
            A plamę może da się jakoś usunąć?
            • my_valenciana Re: Napisz jak rozwiązałaś problem 17.09.10, 15:22
              Nie da się - to jest takie wżarte jakieś.
    • boziaj dopiszę się z moją sprawą 16.09.10, 22:23
      kupiłam dla córki na Allegro balerinki Clarks z serii Daisy (z zabawkami)
      nowe, bez pudełka
      przyszły - są nowe (po podobnych wątkach - uff) tyle ze bez laleczki w 1 bucie
      na all aukcja ma kilka zdjęć, jeden bucik pokazany z zabaweczką, drugi tak ułozony, ze obcasa (i zabawki) nie widać
      wyjdzie pewnie, ze moja wina, bo przeciez nie dopytałam wink
      ba, pewnie i tak powinnam sie cieszyć, bo nie wypytałam też, czy np. nie są wypastowane g..., a są czyste
      szlag mnie trafia, bo moja mała miała juz takie buty i lubi gadżety z nich, a tu połowiczna lipa uncertain
      uzywanych rzeczy juz na allegro nie kupuje, ale widać, ze i z nowymi kłopot
      • sylki Re: dopiszę się z moją sprawą 16.09.10, 23:07
        To ja wam pokażę mój hicior
        buty miały być JAK NOWE big_grin
        teraz chce mi się śmiać, ale wtedy do śmiechu mi nie było. Ogólnie mam nauczkę na przyszłość, a osoba od której kupiłam zawieszone konto (mam nadzieję, że tak zostanie)
        http://images43.fotosik.pl/341/1efaafc2bdeea8efm.jpg

        http://images49.fotosik.pl/342/2534c7c846a12862m.jpg

        http://images36.fotosik.pl/200/acee172a0a45bb6dm.jpg

        Nie wiem, może się mylę, ale dla mnie określenie czegoś słowami jak nowe, takowe powinno być, a nie znoszone zdezelowane buty uncertain
        • boziaj Re: dopiszę się z moją sprawą 16.09.10, 23:19
          eee, czepiasz się
          miejscami faktycznie wygladaja jak nowe
          a ze nie w całosci - no kochana, trzeba było dopytać, a nie się potem czepiać, ludzie na tym allegro tacy mało komunikatywni jacyś
          zreszta JAK nowe, to nie nowe, uzywaną rzecz kupowałaś to o co chodzi
          (żartuję)
          jak tak wygladaja u tego sprzedawcy buty 'jak nowe" to ciekawe jak wygladaja te w stanie bdb lub db?
          • sylki Re: dopiszę się z moją sprawą 16.09.10, 23:50
            boziaj
            na zdjęciach to one wyglądają naprawdę super extra.
            Na negatywa odpowiedziała negatywem o takim

            "Nie przyjemna osoba krzyczaca przez telefon bez kultury zastraszajaca mnie NEGATYWEM kupiła buty uzywane z minimalnymi sladami uzytku jedyno co było to ze podeszwa była brudna od piasku a buty były jak nowe.Nie POLECAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"

            Dodam tylko, że nie krzyczałam smile, a bez kultury jestem bo powiedziałam, że jeżeli nie uzna reklamacji bez wahania dam negatywa.

            A o tym w jakim stanie dla tej sprzedającej są buty w stanie db bądź bdb nawet nie chcę myśleć uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka