antyka
10.06.11, 20:08
Od kilku lat kupuje nalogowo ciuchy w Endo - zwykle za posrednictwem ich strony internetowej. Zauwazylam, juz jakis czas temu, ze sciemniaja z przecenami.
Jestem konsumentem wyedukowanym, wiem, ze napis przecena czy wyprzedaz niekoniecznie oznacza super oferte.
Ale wkurza mnie nagminne wystawianie przez Endo nowych, nowiusienkich, nigdy wczesniej nie wystawianych produktow od razu z przekleslona stara cena i z napisem wyprzedaz.
Ja sie na to nie nabiore, ale czuje sie beznadziejnie, widzac, ze producent probuje mnie oszukac.
Nieladnie Endo, nieladnie.
W dobie internetu takie szwindle bardzo latwo naglosnic, co niniejszym robie.
Niezaleznie od wszystkiego, uwazam, ze wiekszosc rzeczy maja b. dobrej jakosci, niezle wzornictwo (chociaz wiekszosc na jedno kopyto) i chociaz czasami nie trzymaja sie rozmiarowki, bede nadal kupowac ich produkty...