Dodaj do ulubionych

Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej :-)

21.05.04, 14:58
Hej,

po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii o inglesinie max (rain) zakupilam
sobie owy wozeczek. Nie bylam do niego kiedys przekonana i stwierdzilam, ze
sama go wyprobuje. Znalazlam uzywany taki doslownie jak chcialam wogole nie
zniszczony (wyglada zupelnie jak nowiutki). Obicie wrzucilam do pralki (30
stopni), budke i pokrowiec na palak wypralam recznie. wszystko slicznie sie
wypralo. No i wybralam sie z tym wozkiem autem do miasta. Paczuszka malych
rozmiarow, dosc lekka, wiec z przyjemnoscia wyjelam go na parkingu i
ruszylam w droge.
Juz po kilku krokach wydawalo mi sie, ze chyba nie odblokowalam przednich
kol, zeby sie obracaly. Zaczelam ogladas mechanizm, ale nie! Kolka byly
nastawione na skrecanie! robily to jednak jakos "tempo". W porownaniu z
inglesina Zippy, PP Pliko Matic i P3, ABC Design tempo Light, Atlantico to
wogole beznadziejnie. Mila niespodzianka byla jazda po kostce bazaltowej.
Spore koleczka, miekkie bujanie... Jako, ze dosc mi sie spieszylo
manewrowalam wozkiem dosc szybko. I tu czesto podrywalo sie przednie kolo!
Wozek jest dosc miekki, a przy tym lekki i przez to (chyba) traci
przyczepnosc przy szybkich manewrach. duzy minus!
Podbijanie przednich kol wymaga o wiele wiecej sily niz w modelach w.w.

A podnozek (tak jak mi to mowil dystrybutor inglesiny) faktycznie ma mniejszy
odstap od siedzonka niz w innych wozkach, ktore tu wymienilam. MOj synek w
zadnym innym wozku (mam/mialam wszystkie w.w.) nie dosiega do niego, a w
Maxie mogl na nim postawic nozki. teraz fajnie, ale on ma dopiero 15
miesiecy, a w wozku jeszcze chyba troche pojezdzi (i nie jest duzy! 79 cm i
10 kg). Wieksze dzieci chyba maja w tym wozku kolana pod broda.

Zaletami jest cala raczka (dla tych, ktorzy tego wymagaja), i dosc duze
kolka. Resory sa dobre, ale wozek traci chyba przez nie przyczepnosc (bo przy
nacisnieciach stelaz przy tylnich kolkach idzie mocno w dol, a przenie kolo w
gore).

Ja ogolnie jestem mocno rozczarowana i nie kupilabym sobie tego wozka
napewno, jesli mialby on byc moim jedynym wozkiem-parasolka. to juz ten
starszy model Pliko (matic) jest w prowadzeniu o niebo lepszy. A z nowych to
sredniej klasy ABC temmpo light wydaje mi sie byc o wiele atrakcyjniejszy.

ale sie rozpisalam... smile
Obserwuj wątek
    • malwes Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 21.05.04, 15:25
      Piniczku smile))
      A to widzisz jest chyba kwestia odczuć - ja też testowałam i zippy i PP3 i Maxa
      i mnie z tych wszystkich Max najbardziej odpowiada. I dla odmiany miałam
      wrażenia, że najwygodniej się go prowadzi z wszystkich w/w.
      A może trzeba było testować czyjąś "nówkę" bo z używanymi różnie bywa smile))))
      Ale oczywiście podpisuję się pod pomysłem dzielenia się opiniami bo o to tu
      chodzi - łatwiej wtedy pójść do sklepu i zadawać pytania czy też domagać się
      dodatkowych "testów" od sprzedawców. Dobrze też faktycznie znaleźć kogoś kto ma
      interesujące nas wózki i przetestować "na żywo".

      Ja te wady o których piszesz znalazłam właśnie w PP i Zippy. Jedyne w czym Max
      rozminął się z moimi ocekiwaniami to waga...to napewno nie jest takie lekkie
      jak pisze producent.
      Pozdrawiam Cię serdecznie - Gosia
      • malwes Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 21.05.04, 15:26
        Przepraszam za ortografię i interpunkcję ale mam "wyjca" na kolanach smile)
      • pinik Re: do malwes 21.05.04, 22:47
        Hej malwes,

        to chyba nie jest wina tego, ze wozek uzywany, bo naprawde ledwo jezdzony.
        Nawet plastikowe czesci nie sa porysowane. ten wozek jest wg. mnie za
        filigranowy na to miekkie zawieszenie i to mi troche tlumaczy, dlaczego inne
        parasolki/spacerowki sa twardsze.

        szczerze mowiac, to zal mi go sprzedawac, bo z wygladu mi sie bardzo podoba
        (dzis znalazlam identyczny na ebayu....)

        cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=3725756188&sspagename=STRK%3AMEWA%3AIT&rd=1

        Zamierzam wybrac sie jeszcze na jeden spacer, zanim ten wozek "przekresle".

        Dostanie jeszcze jedna szanse smile
        • coronella Re: do malwes 21.05.04, 22:57
          Pinik, będziesz sprzedawać?
          Koleżanka bardzo chce Maxa.!!
          • pinik Re: do malwes 21.05.04, 22:58
            Taki sam, jak ja kupilam jest aktualnie na ebayu. Moj tanszy nie bedzie...

            cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=3725756188&sspagename=STRK%3AMEWA%3AIT&rd=1
            • coronella Re: do malwes 21.05.04, 23:04
              własnie go ogladam, ale to jeszcze 9 dni do końca, nie wiem do jakiej ceny może
              dojść.
              • pinik Re: do malwes 22.05.04, 13:16
                Hej,

                mozna go kupic na kup teraz za pol ceny nowego (129 euro).
    • pysiorek Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 21.05.04, 23:04
      Ja jestem posiadaczką Inglesiny Max od ponad roku.Moje dziecko jeździło w tym
      wózeczku już jak miało 6 miesięcy.Dobrze skręcają się kółka,amortyzacja bez
      zastrzeżeń.Jestem bardzo zadowolona z tego pojazdu ale jest jeden mały
      problem.Wraz ze wzrostem wagi dziecka miewam problemy z najechaniem na
      krawężnik,wg mnie rączka jest zbyt miękka i ugina się przy tym wyczynie.Bardzo
      polecam ten wózeczek,ze względu na wygląd, komfort jazdy i jego wagę oraz
      romiarów po złożeniu. Pozdrawiam.
      • karol987 Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 22.05.04, 23:18
        Posiadam maxa od 3 tyg. i jestem bardzo zadowolona mój synuś też zdaje się go
        lubić.Osobiście mogę polecić na tą chwilę a czas pokaże więcej.Pozdrawiam
        • gocha71 Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 23.05.04, 22:48
          Używam Maxa od ponad roku. Wożę w nim córę od kiedy skończyła 5 miesiąc i
          jestem bardzo zadowolona. Nie mam co prawda porównania z innymi nowymi wózkami,
          ale pamietam dwie spacerówki starszego syna sprzed 3-4 lat: nie ma porownania!!!
          Nie wiem, co jest grane z tym narzekaniem na niewygodny podnóżek (spotkałam się
          z tym juz kilkakrotnie), bo ja nic takiego niezauważyłam. Córa ma obecnie 19
          miesięcy i ok.82 cm wzrostu i jeździ wygodnie - hmm...może dlatego, że ciągle
          ma część siedziska pod nogami ustawiona na płasko??? Często śpi w tym wózku na
          spacerach i tak jest wygodniej. Sprawdzę, jak to jest przy innym ustawieniu.
          Gocha
          • wiiw Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 24.05.04, 12:52
            Jestem posiadaczką inglesiny max rain od ponad roku. Moja gwiazdeczka ma teraz
            2 latka i miesiąc i jesteśmy zachwycone tym wózkiem. Córka waży obecnie 12 kilo
            i ma 88 cm, nie mamy problemów z podnóżkiem. Jedyny problem to ostatnio wyrwał
            nam się zatrzask od pokrowca na nózki. Dzwoniłam do firmy, która importuje
            wózki miły pan zaoferował, ze w ciągu tygodnia przyślą nowe napy. Naszczęscie
            znalazłam na miejscu punkt gdzie za 2 zł naprawiłam wszystko.
            • pinik Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 24.05.04, 14:20
              Hej dziewczyny,

              ja wiem, ze wiele z posiadaczek inglesiny max jest z niej zadowolonych. I
              dlatego, pomimo, ze juz w sklepie mi sie kikla rzeczy w tym wozku niezbyt
              podobalo, zakupilam go z nadzieja, ze sie przekonam. Nie chodzi tu absolutnie o
              wyglad (bo to akurat mi sie szczegolnie w teg wersji, ktora kupilam, podoba),
              ale o zalety w uzytkowaniu.

              Po pierwszej "jezdzie probnej" zniechecilam sie ponownie do tego wozka. dzis
              zrobilam drugie podejscie i jestem juz calkowicie zdecydowana, ze go sprzedam...

              Prowadzi sie wg. w porownaniu z innymi parasolkami tej klasy beznadziejnie. Aby
              podjechac pod kraweznik trzeba sporo sily (bola nadgarski). Manewry sa o wiele
              ciezsze niz innych wozkach tej klasy. Napewno w porownaniu z ciezkimi wozkami
              glebokimi max jest lekki, zwrotny itd. Ale przy innych parasolkach dla mnie
              zupelnie odpada.

              Uwazam tez, ze zupelnie nie ergonomiczna raczka jest za waska.

              Mysle, ze dziecko ma w tym wozku w miare wygodnie, ale ja sie tym wozkiem dzis
              umeczylam i nazloscilam.

              Nie pisze tego absolutnie, zeby kogokolwiek z zadowolonych posiadaczy
              zniechecic!!! chodzi mi o to, ze jesli ktos ma zamiar kupic ten wozek, zeby
              zwrocil na to, co mnie tak denerwuje szczegolna uwage. choc wybor wozka to
              napewno rzecz dosc subjektywna i kazdy ma tu swoje upodobania i uprzedzenia.

              Ja chcialam sie pozbyc moich uprzedzen, ale sie nie udalo...
              • beci Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 28.05.04, 11:26
                pinik, wysłałam list na privsmile
                • pinik Re: Inglesina Max - sprawozdanie z jazdy probnej 28.05.04, 11:28
                  nie doszedl!

                  napisz na kurop000@hotmail.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka