Dodaj do ulubionych

właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;)

26.11.11, 02:16
Pojechałam na 21. Wjeżdżam na parking - tłum. Wchodzę do sklepu - brak wózków. No to będzie, myślę sobie. Dochodzę do zabawek - czarno. Ludzie z wózkami popakowanymi do sufitu (powtarzam: wózkami, żadnych palet nie widziałam, by ktoś wywoził, traktuję to jako urban legends). Ale raczej takie rzeczy tańsze, badziewne, typu karabiny i zabawki no name - widać, że na bazarki. Potem ludzie z lego, ciastoliną, grami, puzzlami, fisher price'ami, barbi róznych firmwink, domki dlań, tomki róznych firmwink. To raczej dla siebie, na All ewentualnie.
Właściwie wszelkie plany porzuciłam, jak i nadzieję, ale za szybko - cała półka z Duplo była do wyboru do koloru. Ceny raczej niezmienione. Były zestawy małe i średnie, dużych zoo czy farm nie było nawet na cenach. Zaczęłam wybierać, dołożyłam jakieś gry, puzzle, drewniane klocki, ciastolinę, dużo mi tego wyszło, ale doszłam do wniosku, że na rok chcę mieć spokój i nie kupować na siłę byle czego, gdy wypadną jakieś urodziny czy wizyta. Po 22.00 zaczął się robić okropny bałagan, przepychanie, rozrywanie pudełek, zaczęły się pojawiać puste półki. Towaru nie dokładali. Wiele rzeczy z odzysku można było znaleźć na sklepie, najwięcej przy czytnikach.
Połaziłam jeszcze, bo nie chciało mi się stać w kolejce do kas, ale jak podeszłam do samoobsługowej, nie było problemu żadnego.
I tyle dobrego.
Po stanie po bony to była m a s a k r a. 2 godziny! Jeszcze jakaś pani w ciąży o godz. 1 (gratuluję kondycji) wepchała się z trzema paragonami, co by nie szło za szybko. A wydawanie bonów wyglądało następująco: pani bierze paragon i znika w biurze. Wraca po chwili z bonami (pewnie po wklepaniu nr paragonu do komputera wyskakuje jej suma) i wszystkie (sic!) xeruje wraz z paragonem. Xero jest jedno, nominały - 5, 10 i 20 zł. Gdzieniegdzie ponoć tylko 5... Potem oddziela bony spomiędzy kartek od odbitek, przelicza, wpisuje na kartkę, sobie podpina, klientowi znaczy paragon, prosi o przeliczenie, jeszcze podpis i można iść.
W domu byłam o 1.43 smile
Obserwuj wątek
    • wakacyjna.przygoda Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 07:47
      Ha! A u mnie bony tylko w nominałach po 5 zł. A biedna pani z BOK musiała na kartkę numery tych bonów pospisywać. 20-30 bonów to każdy miał a byli tacy co mieli 200 i więcej!

      Też kupiłam zabawek na zaś, żeby potem jak jakaś okazja się trafi nie latać w ostatniej chwili po jakieś badziewie. Nawet na zajączka już prezenty dla dzieciaków z rodziny mam wink


    • 18buzka Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:00
      gratuluje tobie zaciecia. ja była tez w swoim tesco, opis dokładnie taki sam. wyszłam po 20 sec., takie przepychanki i tłumy to nie dla mnie.
      pzdr
      18buzka
    • majarzeszow Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:08
      ja tez bylam, scenariusz taki sam jak opisuja dziewczyny powyzej, ale jakos zaparkowalam. wzielam 2 prezenty dla chrzesniaczki (maluszek, ma 18 miesiecy - dla takich byl duzy wybor) i pare drobnostek. tez bylam w kasie samoobslugowej, bo w innych dzikie tlumy. dla chlopcow i maluszkow mozna bylo cos wybrac, oferta lego naprawde duza. ale dla dziewczynek koszmar - same bazarki i nic coreczce nie wzielam. w glosnikach mowili, ze mozna z paragonem przyjsc po bony do 1 grudnia, wiec nie stalam w dzikiej kolejce do obslugi klienta.

      ale najgorsze co widzialam, to rodziny z naprawde malymi dziecmi, duzo kobiet w zaawansowanej ciazy sie przepycha. dzieci slaniajace sie na nogach ze zmeczenia, az szkoda bylo patrzec na to....
    • agajjja Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:09
      Szczerze podziwiam osoby z takim zacięciem. Nic by mnie nie zmusiło do brania udziału w takich scenach dantejskich. Wolę kupować w normalnych,cywilizowanych warunkach i zapłacić normalną kwotę.
    • malowanka06 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:19
      U mnie ciut podobnie, o 21 tłumy między alejkami, większość w wózkach to firmówki LPS, Polly, Lego, gry- ludzie mieli zapakowane po brzegi i to nie pojedyncze zestawy a po kilka takich samych. Co z tym zrobią -ich sprawa.
      Przed 22 udaliśmy się do kas, nie było tłumów, szwagier w tym czasie poszedł stanąć do POK po bony-to było dobre rozwiązanie bo zanim doszliśmy, on się posunął w kolejce więc było szybciej. Za mną stała kobieta w ciąży- wszyscy proponowali jej aby poszła bez kolejki- nikt nie traktował tego jako wpychanie się. Miała prawo, poza tym większość albo była kiedyś w ciąży/będzie/jest ojcem- więc każdy był wyrozumiały.
      Ogłoszenie o odbiorze do 1 grudnia bonów było co jakiś czas, jednak kolejka do POK była OGROMNA- dużo ludzi przyjechało z innych miast a bony można odbierać tylko tam gdzie się zakupy zrobiło.
      Nominały też po 5 zł, spisywanie numerów serii, pieczątki z datą ważności-trochę trwało. Ilość bonów- była nabita na paragonie od razu- więc panie z POK- nic nie przeliczały na paragonie.
      • katka761 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:22
        ja się nie dopatrzyłam wypisanej ilości bonów na paragonie.
        • malowanka06 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:31
          Na moim rachunku, ilość bonów jest przed ogólną sumą
          • blizniaki14 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:37
            Aż się cieszę,że nie pojechałam. Byłam wczoraj rano w Realu, gdzie było mało ludzi i pełne półki zabawek, wybrałam to co mnie interesowało i było sporo tańsze niż w tesco, nie brałam na zapas. Mimo małego zamieszania z bonami i tak jestem zadowolona jak czytam teraz o tesco wink A zakupy zajęły mi 10-15 minut. Nie cierpię tłumów i przepychanek smile
          • krasulas Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:46
            mój paragon zawiera tajemniczy kod wbijany przez BOK - na jego podstawie wiadomym było jaka kwota mi przysługuje...
            byłam wcześniej - o 20tej - ludzi mało
            spokojnie wybrałam co wcześniej planowałam + "zajączek" w postaci Lego i gier
            nie było planowanego Rummikuba w podwójnym zestawie
            po 15 minutach tłok... coraz większy....
            handlarzy mało - więcej analizujących zakupy, podpytujących innych itp
            sporo z dobrymi zabawkami w wózkach
            nie było rozwalonych kartonów - jedynie odkłądane w różnych miejscach
            towar dzisiaj ma być dokładany
            o 21.30 ustawiłam się niedaleko kas - gdzie już tworzyła się kolejka
            plus - byłam z koleżanką - więc czas miło w sumie spędziłyśmy
            o 22.04 wypakowywałam swoje zabawki na taśmę
            niestety odstałam swoje w BOKu - bony odbierać można do 1.12.
            ale Panie sprężyły się po 15 minutach bałaganu i poszło dalej gładko...

            uważam, że warto było - też wolę kupować w normalnych warunkach, ale ceny "normalne" są mocno zawyżane... a jak ktoś ma czas i determinację tescową, mógł sporo zaoszczędzić

            w domu byłam o 23.14.

            pzdr
            • katka761 Krasulas 26.11.11, 09:55
              a ja w końcu znalazłam Rummikuba w podwójnym zestawie (w alejce z zestawami naczyń), ale już nie wpadłam żeby do Ciebie dryndnąć sad

              dla mnie się opłacało, bo za pudło lego 6131 wyszło po odjęciu bonów 50zł, za elementy Tomka po 60zł (na all po 80-100zł plus do tego przesyłka). jedynie to laptop wtopa, bo za skomplikowany dla Młodzieży.
            • mamabaka Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 10:37
              w sumie byłam pół godziny,kupiłam 2 zabawki takie jakie chciałam a ludzi byłydzikie tłumy, nie wiem po co ludziom po 20 zabawek ,do kasy samoobsługowej poszłam a bony odbiorę chyba w poniedziałek bo to Tesko mam 10 minut spacerkiem ,tak było w Kielcach ale ja też się nie odnajduję na takich spędach byłam pierwszy raz.
        • merci77 że Wam się chce.. 26.11.11, 11:22
          właśnie brać udział w takich akcjach,mnie też by się nie chciało.Podziwiam za wytrwałośćsmile
          i dzieciaki ciagnąć po nocach to dla mnie jakiś absurd.
    • akusia77 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 08:53
      u nas też tłumy ogromne, ale kupiła wszystko to co chciałam, a nawet trochę więcej.W kolejce do kasy nie stałam długo, ale stanie za bonami odpuściłam sobie. Pojadę na spokojnie dzisiaj
    • coronella pytanie o bony 26.11.11, 08:54
      mam pytanie o bony, które tak na marginesie można odbierac do 1 grudnia smile

      Jak oni je naliczają? Za każde wydane 10 zł nalezy się bon za 5 zł. Czy bony są naliczane do każdej zabawki, czy do ogólnej sumy?
      Jeśli do każdej zabawki, będzie to mniej korzystne, niż gdyby naliczali od ogólnej sumy. Jestem już w domu i tak się zastanawiam.
      Przypuśćmy, że wydałam 709 zł, dostanę bony od 700 zł, czyli na 350 zł?


      A co do zakupów, ja byłam w Łodzi, w Tesco w Galerii Łódzkiej, która jest otwarta do 22:00. A więc promocja zaczęła się od 20:00. Tam zawsze są tłumy, a teraz- PUSTO!! kasjerki nudzące się przy kasach, zabawek mnóstwo, spokojnie, bez pośpiechu. Pojechaliśmy później do jeszcze jednego Tesco, a tam... SZOK!!!! nigdy tylu ludzi nie widziałam w sklepach!!!


      • 25marzka25 Re: pytanie o bony 26.11.11, 09:02
        tego sie własnie spodziewałam-dzikie tłumy i przepychanki.Ja sobie darowałam jestem w 6 miesiącu i brzuch spory wiec pojechałam do smyka w Promenadzie-wawa i tam kupiłam misia dla mojej małej, a i tak był z zaplecza.Moze za rok sie wybiore na tendziki szal smile
      • wakacyjna.przygoda Re: pytanie o bony 26.11.11, 09:03
        Bony naliczają od pełnej kwoty. Ale uwaga nie wszystkie zabawki podchodzą pod kategorię "zabawki". Wzięłam zestawy anatomiczne, których promocja jak się okazało nie obejmowała.
        O takie coś,
        allegro.pl/4d-anatomia-czlowieka-oko-puzzle-ukladanka-i1909638081.html
      • nika1310 w galerii pusto? chyba bylam w innej... 26.11.11, 09:04
        chyba zartujesz ze w galerii lodzkiej bylo pusto, towaru prawie nie bylo, zero lego, kupilam jedynie celestie ktorej nikt nie bral i globus.I tlumy ludzi koczujacych z wozkami od 16. Po galerii pojechalam tez do tesco na widzewie. Tam bylo sporo towaru. A tak na marginesie, klocki lego kubus byly po 149zl podczs gdy w innych sklepach po 119zl, wiec ta polowa w bonach to wychodzi tak naprawde 25%. Mozna bylo kupic w realu za 119 i dostac 30% bony i to bez stania. Jak na zabawki ktore kupilam to nie warto bylo.
        • coronella Re: w galerii pusto? chyba bylam w innej... 26.11.11, 09:15
          nie, nie żartuję. Byłam o 20:30, i było... no może nie pusto, trochę ludzi się kręciło, ale spokojnie, bez szaleństwa, do kas po 1 osobie. Przeciez nie mam przywidzeń. Nie wiem ile było wcześniej zabawek,, ja kupiłam wszystko co chciałam. Lego było sporo! Może po szale o 16:00 dołozyli towaru?
        • kasiol81 Re: w galerii pusto? chyba bylam w innej... 26.11.11, 09:15
          Dziś pewnie luźniej będzie, wczoraj była pierwsza gorączka wink
          A co do nominałów bonów - u mnie nie bawili się w drobnice wink zrobiliśmy większe zakupy więc nominały były po 100 i 20 zł.
          • malowanka06 Re: w galerii pusto? chyba bylam w innej... 26.11.11, 09:18
            W Magnolii, jak leciało-każdy dostawał po 5 zł.
        • carpediem30 Re: w galerii pusto? chyba bylam w innej... 26.11.11, 09:22

          Jednym słowem marketing działa big_grin Ludziom jak usłyszą słowo promocja (no, a jeszcze 50% !!!!) to szajba odbija big_grin big_grin big_grin
          Wózki wyładowane po brzegi, niektórzy płacili po 2000 - 3000 za zabawki!

          Ja poszłam z kartką, na której pospisywałam sobie ceny z allegro. Kupiłam to co chciałam i owszem razem z bonami zabawki wyszły mnie taniej, ale tylko ok. 20 zł niż na allegro (gdzie tu jest więc 50% ???)
          W tesco ceny zabawek masakryczne np. Złomek z carsów sterowany na radio 159 zł (allegro 98), Lalki Monster High w dwupaku 160 zł (allegro niewiele ponad 100) itp.
          Lego masakrycznie drogie smile Nie jestem pewna czy dla tych 20 zł na zabawce w porównaniu z allegro warto było sobie 2000 czy 3000 tysiaki w zabawkach zamrażać big_grin
          No ale pewnie satysfakcję z polowania macie wielką big_grin

          Tak naprawdę opłaciło się kupić tylko zabawki z pierwszych stron gazetki np. tego kucyka pony smile
          • listopadowka2008bis Re: w galerii pusto? chyba bylam w innej... 26.11.11, 10:00
            Wiesz, to niekoniecznie musza byc zamrozone pieniadze. U nas ze znajomych pojechala jedna kolezanka, ktora akurat konczyla prace w nocy (barmanka).Wczesniej powiedziala, jaka kwota dysponuje, kazdy jak cos chcial, to mogl powiedziec i dzisiaj sie znajomi z nia rozliczaja.W sklepie o tej porze nie bylo tlumow, a zabawek mnostwo, bo w nocy dokladali towar.Niektore zabawki podobno z zaplecza jej przyniesli,jak nie bylo na polkach. Ona wlasnie dla swoich smykow+rodziny+znajomych przy kasie placila 2600 pln.Niby szokujaca kwota, ale jak to sie podzieli na 15 dzieciakow, to juz wychodzi calkowity normal.
          • gwen_s lego w cenie... 26.11.11, 10:47
            A wg mnie lego było wow, bo ja czekam na wielkie pudła, oczywiście się nie załapałam, ale może dziś podjadę znowu, za to brałam luigi z carsów, najtaniej na all z przesyłką 66zł, a w tesco 69,90... minus połowa ceny więc wychodzi wg mnie bardzo dobra cena, bo 30 parę zł to za najmniejsze zestawiki się normalnie płaci...
            Słonik z playskool-a też rewelka, najtaniej na all 150zł, w tesco promocja gazetka gazetowa na 159 minus 50% znowu cena rewelacyjna, na all ludzie po takiej sprzedają używki wink
            Tyle kupiłam bo nie szukałam nic na siłę, poza tym jak przyszłam o 21 to ludzie już mieli wyładowane wózki po brzegi, a ja niestety wcześniej nie miałam jak być, bo pewnie też bym tak z wózkiem łaziła potem smile
          • tzka Re: w galerii pusto? chyba bylam w innej... 26.11.11, 13:22
            Tych Złomkow z Carsow jest kilka rodzajow, w zaleznosci od wielkosci (skale: 1:12, 1:16, 1: 24) sa rozne ceny. Podobnie jest tez z innymi zdalnie sterowanymi autami z filmu. Ogladalam je jakis czas temu w Selgrosie, gdzie mialy lepsza cene, niz na Alle.
      • malowanka06 Re: pytanie o bony 26.11.11, 09:17
        Przeliczyłam rachunek: ogółem na zabawki wydałam 280 z hakiem więc bonów dostałam na 140 zł.
        • 1majkasia Re: pytanie o bony 26.11.11, 09:40
          eee tam nie było tak źle ,,,wystarczyło pojechać godzinę wcześniej(oczywiscie byli i tacy którzy myśleli chyba ze po zabawki na sklep można wejść po 22 i czekali przed kasamiwink)
          wybrałam to co chciałam , faktycznie lego masakra strasznie drogie
          zazwyczaj kupowali to lego po 99 zl i to od razu po kilka kartonów( handlarze !)

          najgorsze było stanie w kolejce po bony,,,straszny system wydawania,no i tylko 2 panie obsługujące
          w domu byłam po 24smile)no ale jak noc zakupów to nocwink)
    • mama-fifika Re: tesco Poznan.. 26.11.11, 09:42
      w poznaniu tez dzikie tłumy...ja bylam na Serbskiej juz przed 21wsza...udalo mi sie wziąc to na czym mi zalezalo,cZyli lego city...mino ,ze ceny zawyzone,to po odliczeniu rabatu naprawde sie oplacalo..zestaw posterunek policji wyszedl za 200 zl (udalo mi sie chwycic ostatni winkprzewoz pieniedzy ,po rabacie-niecale 100 zl,helikopter policyjny 40 zl...ale i zdarzaly sie ceny naprawde zawyzone-jak np Pictureka,ktorą na all mozna dostac za 60 zl,a w tesco 130...ludzi bylo naprawde duzo....oczywiscie hurtownicy na poczatek chwycili wiekszosc rzeczy-masakra..ludzie ktorzy przyszli przed 22,bez szans na lego..chociaz potem pracownicy dokladali pewne rzeczy,jak np wywrotke,czy inne zestawy lego city i duplo,oraz puzzle ..ludzie rozgrabiali pudla z lego juz jak pan wyjezdzal paletą z magazynu wink
      kolejki do kasy szly szybko,do POK nie stalam bo tam bym chyba spedzila 2 godziny,odbiore innego dnia wink
      • jolinka102 pudla lego 26.11.11, 10:02
        Mowiac o pudlach lego macie na mysli te duze pudelka z ostatniej strony gazetki w cenie 99,99? Byly one dostepne w waszych sklepach tesco? I jeszcze patanie o kuchnie dla dzieci, czy sa dostepne w tesco jakies inne kuchnie niz te dwie co sa w katalogu zabawki?
        Z gory dzieki.
        Pozdrawiam
        • miwusia1977 Re: pudla lego 26.11.11, 10:36
          ja tez po nocnych zakupach. Kupilam synowi na gwiazdke prezenty od rodziny i jeden juz na marcowe urodziny. Ludzi duzooo. Towaru tez sporo. Do kasy szybko szla kolejka. Po bony pojade dzis lub jutro.
          Kuchni u nas bylo bardzo duzo rodzaji. Moze i nawet 10. Nie wiedzialam ktora wybrac. Wzielam synowi 100centymetrowa Za 99,99 wiec de fakto bedzie mnie kosztowac polowe z tego. W Tesco i tak kupuje spozywke wiec czy place gotowka czy bonam nie ma dla mnie znaczenia
    • mruu1 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 10:07
      Pojechałam na 21.00. Jak zobaczyłam wypełniony parking już wiedziałam co będzie się działo. Przepchnęłam się przez dziki tłum i pojechałam do drugiego, większego Tesco. Po raz drugi przepchnęłam się przez dziki tłum i nie znalazłam nic ciekawego. Ceny wywindowane. Chciałam kupić dwie zabawki, ale doszłam do wniosku, że nie będę dla 2 sztuk stać w godzinnej kolejce do kasy.
      Hurtownika widziałam jednego z wypakowanym wózkiem tą samą grą, pytał kumpla przez telefon ile wózków wyczesali wink bo on siedem smile.
      Wróciłam do domu z bólem głowy i bez benzyny, ale przemyślę sprawę i może pojadę jeszcze raz w godzinach kiedy wszyscy już będą spać tongue_out

      • bamosalaplaja Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 11:21
        A jak oni to liczą? Za każdą zabawkę oddzielnie czy za cały rachunek? Mianowicie jeśli wezmę zabawkę za 39,99 i do tego coś za złotówkę to łączą i daja bon na 20 zł czy jednak biorą pod uwagę to 39,99 i oddają 15 zł?
        • kazia4 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 12:07
          Uczciwie licząwink Kupiłam dwie zabawki - ceny oczywiście z końcówką 9,99 zł, ale pani policzyła je jako "całą dziesiątkę".
    • an.iia Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 11:30
      ja Wam gratuluje czekania po bony, bo można je odebrać do 1 grudnia smile
    • pia_ A ja bardzo dziękuję :-) 26.11.11, 11:52
      .... jednej z forumek, która kupiła dla mnie tego nieszczęsnego pieska Chichi Moro. Jestem Jej bardzo wdzięczna smile
    • rozaly Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 12:11
      Ja jestem tylko ciekawa jak Ci, którzy kupowali po ciężkie tysiące złotych, zdołają wydać takie kwoty w bonach do końca grudnia.
      • marika012 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 12:16
        A jakiż to problem wydać nawet 2-3 tyś. Wystarczy TV kupić albo laptopa i po bonach tongue_out
        Myślę, że ci co tak dużo kupowali planują wkrótce jakiś konkretny zakup.
        • rozaly Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 12:18
          No niby taksmile. Tylko gdzie ten kryzys?smile
      • marysienka44 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 12:29
        Ja są to sklepikarze, a najczęściej są, to pewnie kupią za bonu alkohol bo ponoć w tesco tani wink

        Ja byłam w Poznaniu, ok.21. To ruch był, nie powiem.
        Ale bałagan mega wielki, ludzie potem rzucali to co nie brali gdzie popadnie, lub przy czytnikach cen.
        Ja zakupiłam barbie campingowy wóz, ten z reklamy , cena normalna 309zł,oraz lalkę Baby Anavile - 183zł więc zyskałam bardzo dużo. (Camping 150zł, lalka wyszła 90zł)
        Lalkę trafiłam ostatnią, po prostu ktoś ją odłożył na dziale chemii. Oczywiście, ja miałam radoche wielką że ją trafiłam, i ten wóz też był ostatni.
        Pani z obsługi kazała mi lalki pilnować, bo przy kasie była wojna, bo baba babie z wózka lalkę zakosiła big_grin i wojna , musiał interweniować ochroniarz big_grin
        No i jeszcze kilka mniejszych zabawek.
        Normalnie bym sobie na takie drogie zabawki nie pozwoliła.
        Lalki MOnstre High nie było wcale, poszło wszystko smile
        Lego w pudłach, było tylko kilka szt. bo naprawde facet brał 2 palety. Uważam, że nie powinno tak być.
        Bony odbierze mi dzisiaj kumpela, bo bedzię za godz. w tesco. Myślę, ze teraz bedzie większy luz po bony.
        A tak na marginesie, to w Tesco znalazłam dziecko.
        Taka mała dziewczynka ok.4lat stała przy zabawkach, spojrzałam a ona mówi: mama? mama? zaczeła chodzić między ludźmi, ale już jej z oka nie spuściłam, już widziałam na jej buzi panikę... podkowę, tłum ludzi, nikt się nie zainteresował, szybko podeszłam, wzięłam ją za rączkę, mówię: szukasz mamusi? ona że tak. Stanełam na środku, małą na ręce, dość wysoko i szukamy mamy. (jestem wysoka 176 więc wystawałyśmy ponad tłumwink), i głośno z nią rozmawiałam, aby zwrócić uwagę potencjalnej matki. Zapytałam ją -jak mama jest ubrana? a ona -na czarno, ja mówię, a to kicha, wszystkie kobiety w czarnych kurtkach/płaszczach, a mała do mnie -nie ta pani ma białą kurtkę smile ach dzieciaki.
        Babka jedna poleciała zgłosić do informacji, a ja się nie ruszałam.
        Po ok.15min mamusia przyleciała z pretensjami do małej. Miała szczęście , że nie do mnie bo bym ją opi...ła równo. Choć uważam, że dziewczynka nie była winna, tylko matka.
        Ale już się nie odzywałam, bo jak to ja, z nerwów, już miałam oczy pełne łez, bo sobie moje młode zagubione wyobraziłam...
        Promocja fajna rzecz, ale nie z dziećmi, stanowczo.
        • edzia321 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 13:29
          Ja wybrałam się o 2 w nocy i to była dobra decyzja. Noc zarwana, ale pracownicy juz ladnie wszystko ogarneli po tej burzy z 22 i wykladali nowy towar. Wszystko dostępne lego w pudlach, gry, kucyki pony, kolejka drewniana w skrzyni, kupilam wszystko co chcialam, na spokojnie, bez kolejki do kas i do POK-u. Koleżanka byla przed 22 i twierdzi, że byla masakra. Dzikie tłumy i puste półki.
    • slonko1335 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 13:29
      nie byłam w tesco bo uziemiona zostałam w domu z dziećmi i chyba na szczęście....na spokojnie kupiłam to co chciałam wczoraj w realu.
      Odnośnie przyszłości takich akcji myślę, że warto napisać do tesco aby kolejnym razem w regulaminie zawarto iż nie obsługują zakupów hurtowych i jedna osoba może kupić ile tam sztuk jednego towaru, myślę że to w jakiś sposób utrudniłoby chociaż branie całymi paletami czy koszami-ja wiem, że im rybka kto kupi bo chodzi aby sprzedać ale jak napisze więcej osób taką prośbę to może wezmą pod uwagę....
      • magda-lenka78 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 15:05
        zgadzam się , powinno być ograniczenie zakupu do x sztuk. a swoją drogą powiem wam szczerze że nie wiem czy ja miałabym siłe i cierpliwość na takie nocne harce, chyba już wolę wirtualne zakupy... tym bardziej ze do Tesco mam z 20 km a potem znów trzeba jechać po bony a potem znów te bony wydać? akurat tyskie tesco jest drogie więc co to za zysk?
        • a-e-p Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 15:28
          Ja celowo wczoraj nie pojawiłam sie w Tesco, mam nadzieje ze dzisiaj bedzie spokojnie i kupie jedna rzecz, na ktorej mi zalezy. To co piszecie to koszmar, ludzie rzeczywiscie dostaja szału na hasło -50%.... Dobrze, ze są jeszcze dobre dusze jak forumka, ktora zaopiekowala sie zaginioną dziewczynka smile
        • sinceramente Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 20:01
          Czy ja wiem, czy tyskie tesco jest drogie?
          Na początku tygodnia sprawdzałam ceny interesujących mnie zabawek w dwóch innych Tesco w okolicy, a mąż kupował wczoraj te upatrzone właśnie w Tychach w drodze do pracy. Ceny były takie same jak w dwu pozostałych.
          • magda-lenka78 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 27.11.11, 08:54
            nie chodzi mi o zabawki tylko o normalne artykuły do codziennej konsumpcji, dużo taniej jest w auchanie w mikołowie moim skromnych zdaniem
    • silje78 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 15:32
      ja nie ryzykowałam. pojechałam do gdańskiego tesco na chełmie, ale po 18-tej. już było sporo ludzi. więcej niż zwykle o tej porze. pojechałam po konkrteną rzecz, mlp celestię. pomimo tego, że w gazetce była od 24.11 to w sklepie nie było. nikt nie był w stanie powiedzieć czy jest/będzie. wkurzyłam się i pojechaliśmy do auchaun. co prawda kosztowała 99zł, ale nie było dzikich tłumów. kupiłam kilka innych zabawek. nie mam cierpliwości żeby po nocy jeździć po zabawki, po waszych opisach utwierdziłam się, że dobrze zrobiłam wink
      co do tej celesti to w gazetce reala i tesco była ona za 83zł, a w żadnym nie było. podejrzewam, że w tej cenie nie będzie jej wcale.
      • nika1310 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 15:43
        ja kupilam celestie w Lodzi. stalo ich chyba z 50. nikt tego nie kupowal. Cena 82,99. Oddali mi w bonach 40zl, czyli wyszla za 43zl. Oplacalo sie.
        • janka39 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 16:08
          kurcze, dla kilku dyszek nigdy nie wpakowalabym sie w taki koszmar... Nie znosze tłumow w sklepach

          A dzis, po raz pierwszy od baaaaardzo dawno, pojechalam na zakupy wlasnie do Tesco. Nigdy więcej. Ja nie rozumiem tego fenomenu hipermarketów. Ceny prawie takie same jak w osiedlowych sklepach, a te tłumy, gorąco... Masakra
          • gosjana Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 16:43
            podziwiam Was
            nie byłam ani w Tesco ani w Realu smile
            dla mnie to nie jest żadna promocja, co to za oszczędność jak kasę musisz wyłożyć a później na siłę bony na coś zamieniać
            a oferta zabawek jak dla mnie nie była atrakcyjna ani cenowo ani w asortymencie
            wolę innego rodzaju rabaty
            • pelasia_0 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 17:02
              Zgadzam się z Tobą całkowicie. Dla mnie taka promocja to też żadna obniżką. Zwłaszcza, że ceny w Tesco wysokie, więc nawet wydając potem akurat koniecznie tam te bony wcale taniej nie wyjdzie. No, ale jak widać Tesco zamierzony cel akcji osiągnęło...
            • slonko1335 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 17:37
              > dla mnie to nie jest żadna promocja, co to za oszczędność jak kasę musisz wyłoż
              > yć a później na siłę bony na coś zamieniać

              oczywiście że żadna promocja jak musisz na siłę te bony zamieniać, sądzę natomiast, że niezła promocja jak ktoś tam jednak i tak na co dzień robi zakupy.
              Ja w realu widziałam kilka zabawek w świetnej cenie, w tesco też kilka takich było, więc jak kogoś akurat interesowały te konkretnie i robi tam zakupy to rewelacja.
    • ewcia1980 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 17:09
      Ja też wczoraj byłam.
      Zabawek - całe stosy - do wyboru do koloru.
      Ceny nie zmienione.
      Ludzi - faktycznie dużo ale kulturka smile - nikt nic nikomu nie wyszarpywał, nikt sie nie pchał.
      Ale ciasnawo było bo przychodziły całe rodziny - po 3 osoby wybierały jedno zabawke uncertain
      Ludzie zapakowani mieli wózki na maksa.

      Ja w sumie wiedziałam co chce kupic wiec wybieranie trwało 5 minut.
      W kasie stałam z 40 minut.
      Planowałam odebrać bony ale po 5 minut stania w kolejce gdy nawet jedna osoba nie odeszła od punktu obsługi klienta - zrezygnowałam.
      W domu byłam o 23
      Bony odebrałam dziś - zero kolejki.
      dostałam 50 bonów o nominale 5 zł.
      ja tam jestem zadowolona.
    • amulka1987 A ja zajrzałam dziś do Auchan... 26.11.11, 17:40
      i byłam w szoku, jak zobaczyłam cenysmile W zeszłym miesiącu obiecałam dzieciom latakri little tikes- były po 34, 90 , a że dzieci były grzeczne, to pojechalismy dzisiaj kupic- 50 zł jedna latarenka. Zerknęłam na inne zabawki- chuck gadający 224 zł ( był po 189), Celestia 129(była po 89), lego duplo karmienie w zoo 201(było po 189), pyłek 149(był po 109), itd- ceny po prostu przeokropne. Przed świętami, jak będzie znów obniżka trzygodzinna na zabawki to wszystko wyjdzie po zwykłej cenie- taka, jaka widnieje poza sezonem zakupowo-świątecznym. W tym roku chyba zamówię na Allegro.
    • aniakoles tesco Gdynia-karwiny 26.11.11, 18:21
      byłam wczoraj ok 20,ludzi trochę, ale spokojnie między alejkami dało radę jeździć, zabawek dużo, lego całe półki, panie stały i dokładały towar. niestety nie udało mi się kupić mlp celestia-pusta półka była. ok 22 już były tłumy, tłok taki że nie dało rady wózkiem przejechać. udało mi się stanąć do kasy samoobsługowej parę min. przed 22, dużo ludzi nie wie,że na paragonie wyświetla się czas zakończenia zakupów, a nie rozpoczęcia. kolejka po bony była na jakieś 3 godz. stania więc sobie odpuściłam i dziś ok. 14 podjechałam, dostałam bony w nominale 100, 50, 10, 5 zł. ogólnie jestem zadowolonasmile
      • aniulekq do aniakoles 26.11.11, 18:38
        Nie widziałaś może klocków Hello Kitty?

        Nataszka
        Szymek
        • aniakoles Re: do aniakoles 27.11.11, 11:23
          sorki, że dopiero teraz piszę, info już ci się nie przyda - widziałam, były klocki hello kitty.
    • katka761 a czy były hot wheels autoskładaki? 26.11.11, 19:39
      bo u mnie się to nie rzuciło na oczy.
      • beata1974 Tesco Gdynia Kcyńska Celestia 26.11.11, 20:08
        Celestia była w kartonach które dopiero po 22 przywieźli na lawecie i postawili na przeciwko wejścia samopas i jak to ludzie wszędzie muszą swój nos wsadzić i ja również co tam jest - a tam były celestie nie wiem ile ale były - więc jeśli ktoś był o od 23 albo jak zaczeli te stosy kartonów wykładać to się załapał - ja również więc mam ją za 41,50 zł !!!!!!
        • vanillka83 Re: Tesco Gdynia Kcyńska Celestia 26.11.11, 20:21
          Ja tam jestem zadowolona. Zakupiłam centrum adopcyjne za po odliczeniy wyszło mnie 70 zł o wiele taniej niż na ąllegro, Globus Vtech też wyszedł mnie dużo taniej niż na allegro. Przy kasie stałam może z 5 minut a za bonami nie czekałam podjade w inny dzień.
          • malwina79 Re: Tesco Kraków 26.11.11, 20:28
            Ja wybrałam się na zakupy ok 20.30, było jeszcze mało ludzi. Kupiłam wszystko to co chciałam smile Wyszłam ze sklepu chwilę po 22. Nie rozumiem jak ludziom chciało się jeszcze stać w tej kilkumetrowej kolejce po bony? Można je odebrać do 1 grudnia!!!
            • vanillka83 Re: Tesco Kraków 26.11.11, 20:32
              Taka mentalność Polaków póki nie mają czegoś w rękach to nie wiezrza że to dostaną. Ja nie czekałam wole podjechać ze spokojem w inny dzień.
    • kropkaa Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 20:31
      Dziewczyny, przyznam, że trochę nie rozumiem pytań ani słów podziwu w tonie: a po co, mnie by się nie chciało, co to za promocja, szkoda czasu etc.
      Owszem, bony to jest pewna niewygoda, ale coś za coś. Dla mnie godzina nie była problemem, bo i bez promocji wracam czasem z zakupów ok. 23. Tak, ja wiem, że na Allegro można kupić taniej, lepiej, trafić na okazję albo i na super-hiper-mega-okazję i nawet zdarzają się zakupy bez problemów i uczciwi sprzedający.
      Ale tu mam na miejscu duży asortyment, mogę wybierać i mam to już - nie bujam się czasowo z kurierem, nie użeram się i nie denerwuję, bo sprzedawca nie raczy napisać, że już wysłał czy też wyśle jutro. Nie znam wszystkich cen na pamięć, nie sprawdzałam Allegro, ale teraz przejrzałam ceny w sklepie na All, gdzie mogę odebrać osobiście i nie znalazłam ani jednego zestawu, który byłby tańszy albo prawie w tej samej cenie, co cena - 50% w bonach. Jak dotąd nie pamiętam innej promocji niż zwrot w bonach. Oczywiście, że kwota pomniejszona byłaby lepsza, jak taka promocja będzie, to skorzystam nawet chętniej.
      O tyle ta promocja była uczciwa, że za sumę wydatków zwracali bonami 50% od każdego wydanego 10 zł. Może i real ma taniej, ale tam progi są co 100 zł i 30%. Ja nie miałam upatrzonych rzeczy, po prostu kupowałam, co uznawałam, że będzie dobrym prezentem przez kolejne miesące z okazji różnych.
      W trakcie stania po bony już wiedziałam, że można odbierać do 1.XII, ale stwierdziłam, że nie chce mi się znów przyjeżdżać i kolejny raz na zakupy. Przede mną było miłe rodzeństwo i czas płynął nam dość szybko, choć nie spodziewaliśmy się, że będzie to aż tyle trwać.
      Oceniam tę akcję za korzystną, kupiłam naprawdę fajne zabawki, a do Tesco na zakupy i tak jeżdżę, jeśli nie wydam na zakupy dla siebie, kupię rzeczy typu chemia gospodarcza czy art. spożywcze długoterminowe dla teściowej - nie zmarnują się na pewno.
      A pisanie, że nie ma sensu, że wolę kupować w cywilizowanych warunkach, nawet za większe pieniądze - cóż, ja też bym wolała mieć tyle pieniędzy, by kilkaset zł więcej na zabawki nie było dla mnie żadnym problemem. Nie chce mi się szukać wcześniejszych wpisów osób, ale mam nadzieję, że piszą to chociaż osoby uczciwie, a nie nie takie, co to dziecku kupują używane buty na Allegro, bo taniej; szafę kompletują na używkach z lumpeksu i wychwalają jak to pysznie można za grosze nabyć delikatesy w Biedronce.
      • vanillka83 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 20:36
        Zgadzam sie z tobą w 100%. Sam bym tego lepiej nie ujeła.
        • janka39 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 21:11
          ej, luz wink
          gdybym miała kupowac zabawki za kilkaset złotych, to kto wie, może bym powalczyła... wink
          ale ja kupuje tylko swoim chłopakom i to bez wielkich szaleństw, więc po odliczeniu wydatków na benzynę to raczej sredni interes bym zrobila

          ale te tłumy są naprawdę przerażające - naprawde dawno nie bylam w zadnym hipermarkecie (zakupy robi mąż albo zamawiam przez net) i dzis marzylam tylko o tym, zeby jak najszybciej wyjść...
        • alkara Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 21:26
          Zgadzam się z przedmówczyniami, nie rozumiem ludzi, którzy tylko wchodza na ten wątek aby napisać, że im nie chiałoby się kupować w takich dzikich tłumach.
          Ja w sklepie spędziłam 2 godziny, ale tylko dlatego że do 23 dwowzili palety i łudziłam się, że jeszcze może przywiozą wymażoną przez moją córeczkę Cilestię sad niestety nie było jej, a w piątek rano stało ich tylko 8 więc wygląda że nie za wiele ich mieli w sklepie, dziś byłam sprawdzić przed 20 i ani Cilestii ani Kucyka Pinki Pay chodzącego nie dostawili sad A zła jestem na siebie, bo wczoraj pojechałam na 21 - tak sobie wymyśliłam, a siedziałam z tyłkiem na kanapie od 20 i gdybym pojechała wcześniej to bym te dwie rzeczy dostała, bo ludzie mówili że zaraz po 20 wkładali je sobie do koszyka.
          Cóż na przyszły rok będę mądrzejsza smile smile smile
          Ale resztę zaplanowanych rzeczy kupiłam i jestem w 95% zadololona smile
          • oasis331 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 21:55
            Czy widziałyście w W-wie pieski Chi Chi? Wczoraj na KEN ich nie było? Może wiecie jak w pozostałych Tesco?
          • agni71 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 22:05
            he he, az sie dopiszę, chociaz w Tesco nie byłam i nie mialam zamiaru sie wybierać. Jakos pomysły na prezenty miałam inne niz oferta Tesco, zreszta większośc rzeczy juz mam kupione. A ponieważ zdecydowalismy sie na konsole w tym roku dla dzieci, to juz innych duzych prezentów nie szukam, a mniejsze mam skompletowane.

            Zapewne punkt widzenia zalezy tu od punktu siedzenia. Gdybym wiedziala, ze w Tesco w tej promocji kupie w naprawdę atrakcyjnych cenach zabawki, na których mi zalezy, to pewnie wysłałabym męża z listą. Ale gdybym miała jechać na zasadzie - zobaczę co jest, moze cos mi wpadnie w oko, to nie zdecydowalabym się. Dzikie tłumy równiez na mnie działają wybitnie męcząco, a benzyny za darmo tez nikt nie rozdaje (do tesco mam kawalek). Problemem byłaby tez realizacja bonów, bo na codzien kupujemy w Auchan.

            Tak więc gratuluje tym, które przemęczyły sie troche, ale mają kupione co zaplanowały, a wspólczuję tym, których bilans zysków (tańsza zabawka) i strat (stracony czas, nerwy i pieniadze na dojazd) wypadł na minus lub zero...
            • kora711 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 22:37
              ja wesoły bolek zebrałam się po 23- ciej naiwnie myśląc ze będe sama w markecie ; D
              jak zobaczyłam jeszcze z samochodu te dzikie tłumy to myslałam ze zrobie kółko na parkingu i wracam do domu
              no ale weszłam ...ta kolejka to była oczywiscie po bony
              przy półkach tez był tłum ale szło się rozejrzec
              ludzie mieli tak zapełnione wózki ze chyba mają prezenty zapewnione na 2 lat do przodu

              moje zakupy marne
              nie kupiłam nic spektularnego
              interaktywnego konika pony z 1-szej strony ost.odłozyłam-zresztą było ich duzo

              kupiłam tylko

              hok hop frog


              http://img197.imageshack.us/img197/5308/41066515.th.png

              Uploaded with ImageShack.us


              liczydło Eichhorm

              http://img16.imageshack.us/img16/3012/imageslop.th.jpg

              Uploaded with ImageShack.us



              i jakąś kaczuszkę pluskającą wodą

              za wszystko zapłaciłam 118 ,86 gr
              fajna cena tych żabek...na all widziałam 'chodzą 'ok 55-65 zł tu po obnizce wyjdzie 25 zł
              takze mało ale zadowolona jestem
              (...moja zresztą lego się nie bawi)


              ps. marysieńka 44 -brawo za ludzkie odruchy w tym ..zwierzęcym tłumie wink
              smile
            • janka39 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 23:57
              agni71 napisała:

              > >
              > Tak więc gratuluje tym, które przemęczyły sie troche, ale mają kupione co zapla
              > nowały, a wspólczuję tym, których bilans zysków (tańsza zabawka) i strat (strac
              > ony czas, nerwy i pieniadze na dojazd) wypadł na minus lub zero...

              o to, to... wink
    • kotka.szrotka Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 22:19
      Super promocja. Nawet jak jest drożej to po odjęciu 50% wychodzi taniej niż gdziekolwiek, zwłaszcza lego. Gdzie ja kupię dużą Lego Heroicę za 60 zł? M pojechał o 21. Na początku nie miał połowy zaplanowanych zakupów ale ciągle wracał coś sprawdzić a pracownicy dokładali nowe palety albo ktoś odkładał zabawki więc prawie wszystko kupiłsmile Mamy taką masę urodzin kolegów i koleżanek w szkole, trochę znajomych, kuzynów. Normalnie tyle kasy idzie na te wszystkie imprezy, że strach. Jeszcze teraz mikołajki, gwiazdka. A samo Tesco mam bliziutko więc w ogóle super. Mój M jest strasznie marudny jeżeli chodzi o kolejki, tłok, ale wyjątkowo nie narzekał, wszystko sprawnie, spokojnie, bez przepychanek,, w kolejce do kasy stał może 10-15 minut i o 22.40 był w domu. Kupony odbierzemy jutro albo w tygodniu.
      • alkara Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 22:33
        A tam, dopiszę się jeszcze raz smile
        Szczerze zazdroszczę Wam mężów, którzy nie dość że rozumieją potrzebę zakupienia dzieciom zabawek na święta i urodzinysmile, to jeszcze są skłonni sami po nie pojechać z listą, szukać i wytrwać w tym wszystkim smile smile smile
        Dla mojego M szczytem tolerancji jest pozostanie z dziećmi w domu i powstrzymanie się od komentarzy - przemilczenie mojego wyjścia smile - prawie jakby go nie było smile
        Wg niego zawsze za dużo kupuję, wymyślam i wogóle po co dzieciom ciągle nowe zabawki - zaznaczę że kupuję TYLKO na okazje, nie mówie o pierdołkach po 5zł smile
        Tak więc prędzej kaktus mi na ręce wyrośnię, niż mój mąż pojedzie SAM po jakieś zabawki bo jest promocja.
        Na ale cóż - widziały gały co brały smile
        Co innego ja by była promocja płyt CD w Media Markt - mogliby go tam zamknąć na noc.
        • primka do alkara 26.11.11, 22:59
          Dobre smile))
          • lolapalola Re: do alkara 27.11.11, 00:23
            kurcze zupelnie o tym zapomnialam a szkoda, ze sie napilam wina do kolacji
            bo bym pojechala ech ale coz w sumie to mam juz wszystko
            jak carton planet wyprzedawal zabawki to obkupilam sie w dla moich
            skarbow i na prezenty tez stalam z torbami z ikea jak jakas handlara ale co tam mam to w nosie
            nawet gdybym to chciala sprzedac to niech innych to boli, ze mam pomysl jak zarobic zeby duzo sie nie narobic a szybko zarobic smile co do cen to faktycznie w selgros lego kosztuje mniej niz na allegro z wysylka wiec bo tyko tam kupuje w realu tez byla fajna promocja we wrzesniu na zabawki wiec systematycznie i to co chce to kupuje pozniej przed dniem dziecka znowu rzuca wiec cos sie dokupi pod choinke i tak caly rok szafa zawalona zabawkami na wyrost ale przynajmniej zawsze cos w niej jest
            pada haslo idziemy jutro do Karolinki na urodziny bo nas w ostatniej chwili zaprosila
            wiec bach do szafy i mam cos fajnego smile to tez jest mysl caly rok zbierac a w grudniu nie dostane zawalu patrzac na stan konta smile
        • monia111175 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 27.11.11, 00:58
          alkara!!!!!!!!!111
          mamyb tego samego męża??????
          daj mi numer telef.no szok--mój identicosadsad
    • agga_28 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 26.11.11, 23:55
      Mam pytanie o kucyka interaktywnego My little Pony Cheerilee ze 139,99 na 69,99 w katalogu zabawek (czego wcześniej nie widziałam) i przekonana wczoraj, że wyjściowa cena to 69,99 (w czytniku) a po rabacie będzie 35 - zakupiłam, w poniedziałek jadę po bony i się zastanawiam czy odliczą od 69,99 50% ?
      • kasia_wp Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 27.11.11, 00:38
        Odliczą Ci rabat od 60 zł, ( czyli zamiast 69,90 kucyk ten będzie Cię kosztował 39,90) za każde wydane 10 zł oddają 5 zł w bonach.
        Ja też jestem zadowolona, byłam nawet 2 razy, wczoraj i dziś, zakupy zajęły mi chwilę, ceny naprawdę super.
        Wczoraj było więcej ludzi, dziś już spokojnie, dokładali lego ,gry, jakieś lalki.
        • a-e-p Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 27.11.11, 02:12
          Własnie wrociłam, co za przyjazna pora smile smile Ludzi na stoisku naliczyłam dziesiecioro. Panie układały towar na pólkach i o dziwo znalazłam dla siostrzenca Lego, a dla mojej corki pojazd zdalnie sterowany Pet Shopów (po rabacie za 75zł), pewno ktos odłożył... Było tez mnóstwo centrów adopcyjnych Pet Shop. Czesc gier w zawyzonych cenach, był plac zabaw Pet Shop dla chomika za 140zł (wydaje mi sie ze to przesada) - ludzie kupuja nie wiedzac ile kosztuja gdzie indziej. Po bony stałam 5 minut. Reasumujac jesli ktos jest 'nocnym markiem' warto wybrac sie póxną porą.
          • lazy_lou hmm 27.11.11, 08:01
            tez sie zlapalismy wink

            tzn konkretnie moj maz ktory z tygrysim swiatlem w oczach zanurkowal miedzy polki wink

            Ciesze sie bo moj syn ma w poniedzialek urodziny wiec dostanie Lego tak duze jakiego za normalna cene bym mu nie kupila (okolo 300) a za chwile gwiazdka i kolejne duze Lego wink

            Jedynie bede negocjowac z mezem zwrot 2 gier lego, bo troche go chyba ponioslo i wydalismy wiecej niz planowalam... (bo oczywiscie mniejsze legosy i puzzle tez dolozylismy na zasadzie: a wez, co bedziesz potem szukac... i prezenty dla dzieci znajomych)
            A ze chce jeszcze kupic malemu kolesiowi zestaw Crocopen, to niestety- maz bedzie musial zrezygnowac z gier lego wink

            Ale kurcze- bylam o 23mniej wiecej i zadnych scen dantejskich nie widzialam. Fakt - luda wiecej, naiwnoscia byloby sadzic ze promo w Tesco to nasz autorski pomysl wink
            Ale do kasy stalam 20 minut a bony odbiore przy okazji- mam po drodze do domu tesco. A bony na chemie i alko pewnie pojda przed swietami, wiec tez sie nie zmarnuja.
            Generalnie jak patrze na port i straz pozarna lego w imponujacych kartonach to jedyne czego zaluje to ze nie moge sie pobawic juz teraz wink


            a do rzeczy- te bony to do kiedy musze wydac? ;D
            • bob.budowniczy Re: hmm 27.11.11, 08:54
              byłam w piątek, kupiłam po pudle lego i 2 mniejsze pudełeczka+ rummikuba. Niestety nie udało mi się załapać na Barbie studio projektowe. Więc znów wczoraj poszłam i udało się - były 2 szt, ale pochowane z tyłu między zabawkami dla najmłodszych. Wczoraj już nie było dużych pudeł lego, powiedzieli, że wszystko wyprzedali.
              W piątek facet hurtowo zgarnął ok. 30 szt.
              • naticzek Re: hmm 27.11.11, 09:05
                I ja nie rozumiem wpisów ze mnie by sie nie chciało, wole w necie kupic. Gdybym miała dzieci, które chca jeszcze zabawki w stylu polly czy lps to bym pojechała. Nie jechałam bo moje córki nie były zainteresowane asortymentem zabawkowym w Tesco.

                Poza tym mając ograniczone fundusze oczywsicie ze wolimy dziecku sprawic wiecej frajdy i kupic taniej np 2 rzeczy. ale sa tacy co kasy nie licza i wówczas im to rybka i im sie nie chcesmile))
            • nieaga Ja też sie zaliczam do zadowolonych z promocji 27.11.11, 09:02
              w Białymstoku nie ma Hipermarketu są 2 supermarkety i apropo promocji -50%:
              1) wady:
              - niewielki wybór zabawek (2 takie wielkie kosze metalowe) nie ma osobnego działu/półek z zabawkami
              2) zalety:
              - u nas po prostu odliczają w kasie te 50% nie ma bonów=> pewnie z racji braku punktu obsługi klienta
              - promocja od godz 19 wiec nocy zarywać nie trzeba
              - skoro nie ma działu z zabawkami to i tłumów za wielkich nie ma bo po zabawki u nas ludzie ruszają zazwyczaj do Carefoura, Reala czy Auchanasmile

              A apropo zakupów to jestem całkiem zadowolona
              Synek na pewno ucieszy się z helikoptera LEGO (za 40 zł => na allegro min 65 )
              Córeczkę ucieszy wielofunkcyjna lala (za 30 zł +> na allegro min 95 zł) i chomiczek zhuzhu za 15 zł
              W koszyku miałam jeszcze puzzle clementoni 4 w 1 (za 9 zł) ale niestety promocja na nie nie wchodziła w kasie wiec sobie darowałam.

              Jeśli chodzi o udział męża w zakupach to o towarzyszył mi dzielnie siedząc w domu przed kompem i sprawdzając ceny upolowanych rzeczy na allegro wink
              • kornnella Re: Ja też sie zaliczam do zadowolonych z promocj 27.11.11, 09:41
                Odliczane -50 przy kasie to owszem okazja, jakies %% w bonach to i tak wydana MOJA kasa. Średnio sie ciesze jak wydałam 3 stówy na zabawki i fakt niby dostane te 150 zł zwrotu, ale raz kasa juz wydana dwa dostaje bony do konkretnego miejsca na dokładkę ograniczone czasowo. Pewnie ze lepiej to niż nic, czy przepłacać w Smyku nie mniej jednak konkretna forsa wyszła mi tak czy siak z kieszeni wink
                • agnieszkallo Re: Ja też sie zaliczam do zadowolonych z promocj 27.11.11, 10:09
                  Ja też się cieszę z zakupów. Kupiłam synkowo lego mobilną policje za 90 zł, grę piranie atakują za 50 zł, ciastolinę cukiernię z gratisem za 50 zł, grę auta 2 grand prix za 25 zł, zdalnie sterowany samochód za 20 zł(taki jaki synek upatrzył). Nie udało mi się dostać tylko stink'iego śmieciarki.
            • bladyroz do lazy_lou 27.11.11, 09:41
              dowiedz się dokładnie, czy zwrot gier opłaca się Tobie - słyszałam, że jakoś inaczej rozliczają zwroty, tylko nie wiem, czy przed odebraniem, czy po odebraniu bonów.
              • zaneta32 Re: do lazy_lou 27.11.11, 11:21
                nie ma zadnej róznicy ze zwrotem przed bonami czy po kupiłam córce nie pekaj prosiaczku i okazało sie ze prosiaczkowi nie pecznieje brzuszek oddałam i miałam wybór poniewaz gra kosztowała 99,99 zł to albo mogłam oddac bon o wartosci 40 zl i oni oddali by mi 99,99 a ze nie miałam bonu o nominale 2x 20 zł to zostało mi zwrócona kwota pomiejszona o bon czyli 59,99
    • aniapet W-wa Fieldorfa 27.11.11, 10:09
      To i ja się pochwalę moimi nabytkami. Do Tesco pojechaliśmy wczoraj dopiero ok. 23.00, dobrze że tak późno, bo na wejściu zobaczyliśmy OGROMNE kolejki do kas. Widać, pierwsze tłumy się przewaliły, bo na stoiskach z zabawkami było niedużo ludzi. Można było spokojnie obejrzeć, zastanowić się. Lego było sporo, ale akurat ja szukałam promu kosmicznego, nie widziałam, prawdopodobnie w ogóle go nie było, nie znalazłam nawet żadnej wywieszki z ceną. Ogólnie uważam, że to była fajna i korzystna promocja, trzeba tylko zaplanowac konkretne rzeczy do nabycia. Dla młodszego syna kupiliśmy tor wyrzutnię Mattela, wyszło 50 zł - na Allegro najtaniej wychodzi 105,00, tramwaj Dickie (znalazłam jeden przypadkiem pod stertą pudeł w koszu) za 30 zł, na Allegro 48 zł, zestawy Burago za 10 zł. Starszy syn dostanie Sekrety Elektroniki za 25 zł, na Allegro 40, różne zestawy z Lego (Star wars, City w dobrych cenach). Chciałam kupić też Monopoly, ale półki były puste. W bonach mamy 135 zł, wydamy na jedne porządne zakupy spożywcze i chemiczne. Jak dla mnie, opłacało się jechać.
      • kropkaa Re: W-wa Fieldorfa 27.11.11, 14:42
        Monopoly było takie białe, z All wynika mi, że Revolution. Chciałam kupuić jakąś grę na prezent, ale było po 103 zł (tak samo jak Scrabble) i wydawało mi się to dużo. Teraz widzę, że na All najtaniej, bez wysyłki, 129. Mam z jakiś zapasów Rummikub, chyba tę dam.
    • mruu1 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 27.11.11, 10:35
      Pojechałam dziś o 2.00 i kupiłam to, co ewentualnie kupiłabym w piątek stojąc w godzinnej kolejce. W sklepie 5 klientów, pracownicy porządkowali dział zabawkowy. No i po bony nie musiałam stać w kolejce. W piątek wybrałam się w najgorszym czasie, bo przed 21.00. Liczyłam, że kupię Celestię, zamówioną przez córkę u Mikołaja, jechałam też po konkretne gry, ale tych akurat nie było, więc darowałam sobie piątkowe korki w sklepie.
      • eryk2601 Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 27.11.11, 13:11
        Jednak są zalety mieszkania w niewielkim mieście, o 22 koszyki były bez problemu, miedzy półkami z zabawkami tłok, ale bez przesady, nikt sobie zabawek z rak nie wyrywał.Kupiłam trzy zestawy lego, do kasy stałam 15 min.Jeżeli lego duplo za 199zł wyniosło mnie 104 zł, to chyba warto.
    • 14kj Re: właśnie wróciłam - oczywiście z Tesco;) 27.11.11, 16:33
      Ja należę do zadowolonych z zakupów w Tesco, choć nie udało mi się kupić nic co wcześniej chciałam dla moich dzieci, ale za to zmieniła się koncepcja prezentów i bilans mam na "+". Byłam dukrotnie w Warszawie na Stalowej. Fakt dużo ludzi, kilku ewidentnych hurtowników, ale jak na listopad to wybór zabawek spory. Ceny wysokie, ale po zwrocie bonów ceny stawały się bardzo atrakcyjne. Napewno źle zorganizowany jest zwrot bonów, trwa to dużo za długo. Sam fakt oddawania 50% w bonach jest jak najbardziej pożyteczny dla zwykłych kupujących.Pamiętam co się kiedyś działo w Realu na 50% obniżce, masakra. Handlarze z kilkoma wózkami, pozarywane półki i resztki z uszkodzonymi kartonami z zabawkami w metalowych koszach.To był dramat, oby nigdy się nie powtórzył.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka