Dodaj do ulubionych

posiadaczki raclette

17.12.11, 12:12
napiszcie mi prosze jakies spostrzezenia - co moze w takim sprzecie denerwowac a co cieszy (moze jakies marki).
Czy sa takie elementy demontowalne, (plyta gorna, szufelki) ktore mozna myc w zmywarce?
Nie wiem na co patrzec - jakie toto powinno miec opcje, zeby bylo wygodnie.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: posiadaczki raclette 17.12.11, 12:13
      A co to?
      • aquuaa Re: posiadaczki raclette 17.12.11, 12:25
        google gazeta i wszystko jasne smile

        to takie mini grillowanie zima w domu - zapraszasz znajomych, nic nie gotujesz, rzucasz surowe mieso na stol (w przyprawach), starty ser, pieczarki i sobie siedzicie, pierdaczycie i kazdy sam sie oblsuguje (naklada, obraca, zjada)...
        • gazeta_mi_placi Re: posiadaczki raclette 17.12.11, 12:52
          A to odpada u mnie, nie mam znajomych big_grin
        • eliszka25 Re: posiadaczki raclette 17.12.11, 17:44
          na raclette sie kladzie ser w grubych plastrach, nie tarty
    • a.nancy Re: posiadaczki raclette 17.12.11, 12:50
      zawsze myślałam że raclette to gatunek sera smile
      • eliszka25 Re: posiadaczki raclette 17.12.11, 17:43
        raclette, to nie jest gatunek sera, tylko urzadzenie, w ktorym na specjalnych malych patelenkach podpieka sie ser. je sie ten ser z przyprawami, ogorkami konserwowymi, cebulkami w zalewie, kukurydza. mozna na ser przed pieczeniem polozyc plasterek suszonej szynki, kawalek pieczarki itp. do tego serwuje sie bagietke lub ugotowane w mundurkach, male ziemniaki.

        opiekanie miesa, to jest juz DODATKOWA funkcja piekarnika do raclette, ktory wtedy jest polaczony z grillem "stolowym". wtedy oprocz sera, mozna tez zgrillowac jakies mieso czy warzywa.

        teraz pytanie podstawowe do autorki watku - czy chodzi o typowy raclette, czy wlasnie grill stolowy, albo ewentualnie polaczenie jednego z drugim. jesli glownie o raclette, to polecam z taki z plyta kamienna. plyta sie bardzo mocno rozgrzewa i wtedy mozna zmniejszyc temperature (oraz zuzycie pradu), a ser sie piecze. przy okazji podpiecze sie tez jakies mieso czy warzywo, co kto woli. patelenki i szpatulki mozna myc w zmywarce. jesli szpatulki sa drewniane, to oczywiscie recznie.

        jesli chodzi glownie o grill, to polecam raczej z jakas plyta typowo grillowa, pokryta teflonem, ale tego raczej w zmywarce tez sie nie umyje.

        tu rodzaje raclette
        www.google.ch/search?q=raclette+ofen&hl=pl&biw=1280&bih=820&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=msXsTsX6M8jzggeam9nxCA&sqi=2&ved=0CEoQsAQ
        • eliszka25 Re: posiadaczki raclette 17.12.11, 17:46
          mnie sie podoba np. ten, bo duzo ludzi sie przy nim zmiesci na raz. ale nasz tez pojemny, bo 6-osobowy
          www.tegut-ideenwelt.com/product.php?MerchantID=ciao&product_sku=0810360114&epp=zW33AwaK9Hq6672ltzxj5sHSPDFtXt5TcHlAYVMf6m2fzJ%2FiiZlb72U3jWKDp%2FtgnPqUd%2FATet0c%2BogE2EuI5g%3D%3D
        • a.nancy Re: posiadaczki raclette 18.12.11, 11:50
          eliszka25 napisała:

          > raclette, to nie jest gatunek sera

          jak nie, jak tak?

          www.seromaniacy.pl/seropedia/ser,Raclette-Riches-Monts
          • dorcia1234 Re: posiadaczki raclette 18.12.11, 11:54
            ja mam i przez 13 lat użyłam chyba dwa razy
            Za pierwszym żeby zobaczyć jak działa, a drugi raz gdy nas burza i gradobicie wygoniły z grilla ogrodowego. Na spotkanie ze znajomymi bardziej lubię foundue
          • eliszka25 Re: posiadaczki raclette 18.12.11, 18:33
            a to przepraszam, tego sera nie znalam.

            szwajcarzy uzywaja do raclette roznych serow i ja raclette, jako wlasnie zapiekanie sera w milym towarzystwie, bardzo lubie. nastepnym razem we francji musze zapolowac na oryginalny raclette. dzieki za oswiecenie smile.
            • ma.malina Re: posiadaczki raclette 19.12.11, 08:18
              Uwielbiam raclette, rzadko używamy, to prawda, ale za to z jaką przyjemnością smile
              Mam maszynkę Tefal, z czterema patelenkami, planuję zakup większej. Z samej maszynki jestem zadowolona, ale cztery to mało, mogę zaprosić dodatkowo tylko dwie osoby, trzeba liczyć jedną patelenkę na osobę.
              U mnie wygląda to tak:
              obowiązkowo gotowane czerwone ziemniaki w łupinach,
              plastry sera raclette, oczywiście maszynka raclette i duużo wina
              reszta w miseczkach na stole - pokrojone ogórki kiszone i korniszony, krążki cebuli, oliwki, wyciśnięty czosnek, kapary, kukurydza, pomidory, ajwar, cienko pokrojone wędliny typu kiełbasa peperoni, szynka parmeńska - jednym słowem co tylko dusza zapragnie.
              Ziemniaki wrzucam na górę maszynki,na płytę , podpiekają się wtedy fajnie.
              I zaczyna się - każdy dostaje swoja patelenkę, i komponuje wg własnego uznania.
              Zazwyczaj na spód kładzie się wędlinę (fajnie się podpieka) potem coś z miseczek, na wierzch ser, i do pieca smile
              potem tylko czeka się w napięciu aż to wszystko się podpiecze, potem na talerz i razem z ziemniakiem zajada.i tak w kółko.
              Do tego wino i gwarantuję udaną, kilkugodzinną zabawę.

        • aurita Re: posiadaczki raclette 19.12.11, 08:36
          raclette to gatunek sera ktory sie "scinalo" na ogniem po podgrzaniu. Aktualnie mowi sie tez tak na urzadzenia ktore ser podgrzewaja.
    • molnarka Re: posiadaczki raclette 19.12.11, 08:54
      Ja mam zwykły Tefal i urzywam bardzo często i z przyjemnością wink
      Wcześniaj miałam na 4 teraz na 6 patelenek. Nie myję w zmywarce to opłukanie tych teflonów trwa chwilę.

      Tylko, ze u mnie głównie na płycie smażę mięso w różnych postaciach a patelenki z serem są jedynie dodatkiem (mięsnę towarzystwo a ser zapycha i wątroba boli później).

      Pozdrawiam
      MOLNARka
      • molnarka Re: posiadaczki raclette .... sorry za byka ;-) 19.12.11, 09:03
        używam oczywiście .... zaćmienie jakieś wink
    • kamelia04.08.2007 Re: posiadaczki raclette 19.12.11, 09:18
      bardzo fajne urzadzenie do raclette'ów, uzywamy od czasu do czasu. Tu, we Francji bardzo popularne.

      Jedzenie jest proste, ale bardzo dobre. Kupuje sie ser, albo juz pokrojony w plasrty, albo sie kroi samodzielnie. Ważne jest, by to był ser raclette, bo chodzi o to, by sie dobrze topił.
      Do tego gotuje sie zimniaki w mundurkach, kupuje sie rózne wedliny: szynke zwykła, szynke parmeńska albo bayonne, mortadela, sucha tradycyjna kiełbasa z Owerni, itp. Do tego ogórki korniszony.

      Ugotowane ziemniaki stawia sie na rozgrzanej płycie, a ser sie topi na szufelkach. Potem ten stopiny i ewentualnie jeszcze zgrilowany kładzie sie na ziemniaku i je razem z wedlina.

      Oczywiscie nie może sie całość obyc bez porzadnego czerwonego wina.


      Jesli chodzi o samo urzadzenie, to fajne jest takie z teflonowa powłoką. Płyte górna mozna wykorzystywac do smażenia nalezników. Tu nie trzeba niczego skomplikowanego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka