Dodaj do ulubionych

Patenty ogrodowe

27.07.24, 10:13
Od niedawna jestem posiadaczką ogrodu warzywnego, wszystkiego się uczę trochę na zasadzie prób i błędów, proszę piszcie o swoich patentach ogrodowych, co uprawiacie, co sądzic obok siebie a czego nie, co wam się udaje bez problemu, może jakieś naturalne nawozy ? Dla mnie odkryciem są nasiona na taśmie, nie trzeba przerywać, zawsze sieje za gęsto
Obserwuj wątek
    • jasnoklarowna Re: Patenty ogrodowe 27.07.24, 10:20
      Moim odkryciem była tzw. Gnojówka z pokrzyw. Pocięte pokrzywy zalewasz woda i odstawiasz na kilka dni żeby przekisły w wiadrze. Potem dolewasz po trochu do konewki z wodą i podlewasz. To naturalny nawóz i odstrasza też część różnych robaczków czy szkodników. Tyle że nie pachnie ładnie.
      A po drugie sposób piwny na slimaki. Jak był czas ślimakowy i ładowały się do zieleniny to kupowałam w bierze najtańsze piwo i wkopytaŵam w ziemię duży plastikowy kufel z piwem na rowno z ziemią. Wszystkie zamiast do liści szły do piwa. Upijały sie tam i tonęły. Rano zwyczajnie wylewałam.
      • kamin Re: Patenty ogrodowe 27.07.24, 11:14
        Na ślimaki jednak wolę niebieskie granulki. Tylko ważne - ta wersja eko po której po prostu znikają pod ziemią (bez zwłok i śluzu na wierzchu).
        • heca7 Re: Patenty ogrodowe 27.07.24, 11:28
          Ja się obawiam wszelkich granulek. Mam psa i dwa koty (oraz pies brata zachodzi do nas). Wolałabym żadnego nie zakopywać uncertain
          • memphis90 Re: Patenty ogrodowe 27.07.24, 11:29
            Te nowe są bezpieczne dla kotów i psów
            • heca7 Re: Patenty ogrodowe 27.07.24, 11:33
              Pogadam z bratanicą- weterynarzem. Jak powie, że można to spróbuję.
    • heca7 Re: Patenty ogrodowe 27.07.24, 11:32
      Naturalny i tani jak barszcz nawóz to pokrzywy (strasznie śmierdzą) tylko trzeba trzymać szczelnie zamknięte bo psy uwielbiają się w tym wytarzać tongue_out Mój ojciec też podczas pobytu na wsi zebrał uschnięte placki krowie, poukładał je w plastikowym wiaderku jeden na drugim. Takie całkiem ususzone. I przywiózł. Wiadro było z pokrywką ale mina mojego męża, który musiał mu to własnym autem przywieźć bezcenna big_grin Teraz tata wyjmuje po jednym, namacza, rozcieńcza i podlewa warzywa. Jednak to chyba opcja dla zaawansowanych wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka