Dodaj do ulubionych

Kabiny prysznicowe...?

26.01.12, 09:41
Jakie możecie polecić? Chodzi mi gł o kabiny z wysokim brodzikiem i hydromasażem? Czy warto w takie coś inwestować? Jak często tego używacie? Mąż się uparł a ja nie wiem czy to nie strata pieniędzy? Czy to się szybko nie psuje i czy jakieś "efekty" po tych masażach są?
Jesteście zadowolone? Chodzi mi o doświadczenie w tym temacie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 09:48
      Znajoma kupiła sobie wypasioną kabinę z panelami na "wszystko", no cuda na kiju, no i tak masowali się całą rodziną, zachwyt był do momentu otrzymania rachunku na wodę - 250 zł.
    • ola Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 09:49
      Mąż się uparł na kabinę prysznicową i teraz mam ochote go zamordować. Mycie tego cholerstwa to katorga. Zupełnie bezsensowna, bo wystarczy jeden prysznic, żeby efekty owego mycia cholera wzięła
      • ewaporat Re: Kabiny prysznicowe...? 04.05.12, 21:24
        Zamiast kabin prysznicowych polecam parawany nawannowe. Świetnie się sprawdzają, szczególnie w małych łazienkach, a i umycie ich jest zdecydowanie łatwiejsze niż kabin. Parawan można składać i przekładać na różne strony, co ułatwia ich mycie. Poza tym nie ma tylu zakamarków co w brodziku. My od jakiegoś czasu używamy parawan nawannowy Aquaform - sprawdza się rewelacyjnie.
    • e_r_i_n Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 09:56
      Nie mam doświadczenia w stosowaniu, wiem natomiast, że jeśli już się zdecydujesz, to zakup taką z baaardzo dobrym systemem samoczyszczącym te całe hydromasaże.
      Miałam okazję poczuć zapach po kilku dniach nie używania tego ustrojstwa i to była masakra.
    • marzeka1 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 10:04
      Aha, mam już 2 kabinę prysznicową, dopiero teraz jestem naprawdę zadowolona z niej; kiedyś miałam z głębokim brodzikiem, teraz - płaskim; kiedyś miałam z otwieranymi na prowadnicach drzwiami- porażka; teraz otwieraną jak drzwi, super się sprawdza. Kiedyś bajery- teraz prosta bateria.
      • spartanka4 marzeka 26.01.12, 10:09
        a możesz podlinkować kabinę
        • marzeka1 Re: marzeka 26.01.12, 10:16
          o tego typu coś: czyli: niski brodzik (po głębokim doceniam i widzę błąd przy pierwszym wyborze), pojedyncze drzwi, nie na prowadnicy, a otwierane na zewnątrz; tyle że mam z matowego szkła, a nie tylko ze szkła. Zalinkowałam bardzo podobną do mojej kabinę.
          • donkaczka Re: marzeka 26.01.12, 10:24
            to ja bylam madra przy pierwszym wyborze, kabine kupilam bez zadnych metalowych elementow, ma zawiasy jak drzwi i uszczelki po dwie na skrzydlo, wiec zadnych zakamarkow do czyszczenia, szlag mnie trafial w poprzednich mieszkaniach przy myciu listew, prowadnic, zawiasow, zycie tam kwitlo, ze hej!
            • marzeka1 Re: marzeka 26.01.12, 10:40
              donkaczka napisała:

              > to ja bylam madra przy pierwszym wyborze, kabine kupilam bez zadnych metalowych
              > elementow, ma zawiasy jak drzwi i uszczelki po dwie na skrzydlo, wiec zadnych
              > zakamarkow do czyszczenia, szlag mnie trafial w poprzednich mieszkaniach przy m
              > yciu listew, prowadnic, zawiasow, zycie tam kwitlo, ze hej!


              - miałam to samo, dlatego teraz prosta, bez wydziwień kabina. Fakt: większość jest na prowadnicach, naszej trochę się naszukaliśmy, ale warto było; w środku- prosta bateria i tyle. I jestem naprawdę zadowolona w kabiny, a poprzednio- nie byłam.
    • kolpik124 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 10:12
      Wyskoi brodzik? Nie, przede wszystkim ze względów estetycznych.

      Rozbudowane ustrojstwa do hydromasażu rzadko tak naprawdę są wykorzystawane, a poza tym cena jest bardzo wysoka, no chyba że kupisz chińszczyznę za 1500 zł.

      Jesli już, to kup sobie fajny panel np. taki

      www.hansgrohe.pl/productdetail.html?category=C0000000000433&model=27105XXX&lang=pl_PL
      albo np. z deszczownicą

      www.hansgrohe.pl/productdetail.html?category=C0000000000433&model=26017XXX&lang=pl_PL
      Tylko przygotuj się na wydatek od 3 tys. wzwyż.
      • chipsi Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 10:46
        Do deszczownicy trzeba też odpowiedniego ciśnienia wody. Niestety bywają z tym problemy.
        • kolpik124 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 12:24
          Standardowe ciśnienie powinno zapewnić wodę dla tekiego panelu. Jeśli jest za slabe, coś musi byc nie tak na głownej zasuwie.
    • zaneta11113 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 10:16
      Mam kabinę z hydromasażem i przez 5 lat może 3 razy używałam tych hydromasaży. I nigdy więcej takich wynalazków.

      Pozdrawiam
      • aqua48 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 12:04
        Mam głęboki brodzik z siedziskiem i jestem bardzo zadowolona, można spokojnie zająć sie na siedząco pedicurem. A poza tym coś włożyć i przepłukać pod prysznicem(np dużą stolnicę) nie zalewając sobie nóg. O hydromasażu nigdy nie marzyłam, wiec nie posiadam, natomiast czyszczenie kabiny nie sprawia mi wiecej kłopotu niż czyszczenie wanny, ważne tylko żeby po ostatnim prysznicu wieczorem ściągnąć wodę ze ścianek myjką z gumką, taką do szyb.
        • kolpik124 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 12:23
          Nie do końca, też mam powłokę "antykropelkową", ale ślady po wodzie zawsze zostają, więc kabinę od czasu do czasu warto wyczyścić odpowiednim środkiem.
          • gwen_s Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 13:28
            a ja polecam zakup ściągaczki (z dobrą gumą, te zwykłe są do bani) i po każdej kąpieli jej użyć. Spokój z myciem i zawsze czysta kabina.
            • kolpik124 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 21:12
              W rogach i zakamarkach ściągaczką nie doczyścisz.
    • adellante12 Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 13:24
      Efektów zadnych się nie spodziewaj, ot zwykły bajer.
      Mam to i przez pierwszy rok moze się bawilismy tym, teraz juz nikomu się nie chce.
      Warunek konieczny WODA 0 dh w przeciwnym razie przeklniesz to do końca swego zycia.
    • sokhna Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 18:44
      My mamy, ale szczerze mowiac jeszcze nie uzywalam (mamy od 5 lat) smile
      Lubie za to posiedziec w wannie z hydromasazem. Czy on cos tak napreawde daje oprocz przyjemnosci to nie wiem, chyba nie. Zima uzywam prawie co tydzien zeby sie wygrzac (napelnienie wanny zajmuje tyle czasu, ze mi sie po prostu nie chce czesciej) a latem wcale.
    • demonii.larua Re: Kabiny prysznicowe...? 26.01.12, 20:59
      Kabinę z hydro opłaca się kupić ale na pewno nie w promocji z marketu. Na porządną trzeba wyłożyć sporo kasy. W tych poniżej 2 tys. wszystko plastykowe, dysze, deszczownica nawet zawory z tyłu na panelu - więc żeby to to nie ciekło, trzeba przed montażem wymienić wszystko na miedź na przykład. Mało tego osilikonować trzeba wszystko mimo zapewnień, że szczelne i nie będzie ciekło - cieknie big_grin Durasan te wszystkie tańsze kabiny to wyjątkowe buble.
      Sam hydro w prysznicu hmm... fajny bajer, podobnie jak radio big_grin Jedna z klientek uzywa ich do plukania kabiny po myciu detergentami. Utrzymanie dysz w czystości to już oddzielna bajka smile
    • nie-matka Re: Kabiny prysznicowe...? 04.05.12, 21:45
      Osobiście nie mam, ale rodzice zamontowali jakiś czas temu, więc korzystam jak bywam w domu rodzinnym. Nie znoszę pluskać się w wannie, zawsze biorę prysznic, ale przy takiej kabinie, jak ma moja mama:
      - rzeczywiście dużo czyszczenia
      - jest cała zabudowana, więc jak się wychodzi, to łazienka nie jest zaparowana
      - u moich rodziców jest ciemna w środku, co mi się nie podoba, bo pomniejsza optycznie, a zajmuje sporo miejsca
      - hydromasaży ani razu nie użyłam, obecnie w domu też ich nikt nie używa

      Dla mnie ideałem jest kabina prysznicowa taka jak jest linkowana wyżej, mój były takową posiadał i rzeczywiście fajna, i taką bym chciała na miejscu wanny w mojej małej łazience. Tylko jeszcze nie wiem jak to by się miało sprawdzić przy małym dziecku, dlatego na razie wstrzymuję się z radykalnymi decyzjami i zostawiam wannę i parawan nawannowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka