hela_mela 28.05.12, 13:37 Moja córka ma odstające uszy. Dodatkowo często śpi na uchu i ciąga za uszy rączkami. Gdzie mogę kupić opaskę na uszy dla 3 miesięcznej dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamka22 Re: Opaska na odstające uszy 28.05.12, 13:45 Albo możesz sama uszyć z miękkiej frotki, albo kupić w sklepie typu Świat ŚPINEK - tam mają często dość malutkie bawełniane opaski. Ja szyłam sama i u nas pomagało, uszka sie nie zawijały dodatkowo, a i odstaanie sie zmniejszyło i to ZNACZNIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaku79 Re: Opaska na odstające uszy 29.05.12, 11:07 ja się urodziłam z jednym odstającym uchem - to gorsza wersja , tym bardziej, że to ucho było większe i odstawało pod kątem 90 st. mama od urodzenia zakładała mi opaski, przyklejała plastrami itp. mając 16 lat za kilkaset zł zrobiłam plastyczną ucha (zabieg trwający 20 minut, nawet nie był bolesny) i problem z głowy. jak nie powiodą się zabiegi z opaską to miej tą perspektywę w zanadrzu - pamiętaj, że to tylko estetyczny problem i naprawdę łatwo go usunąć nim naprawę będzie małej doskwierał. Odpowiedz Link Zgłoś
emma6666 Re: Opaska na odstające uszy 29.05.12, 11:31 h&m i wszelakie stoiska z ozdobami do włosów Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 00:15 jakby opaska pomagała na odstające uszy, to nikt by nie miał odstających uszu. Przecież to geny a na nie opaska nie pomoże, chyba że nie słyszałam o najnowszych odkryciach współczesnej medycyny Sorry ale jeśli już trzymiesięczne niemowlę 'ma presję' z powodu odstających uszu, to co będzie później (krzywe nogi, zęby, duży brzuszek, cienkie włosy, krótkie rzęsy....). Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 pic na wode fotomontaż 30.05.12, 00:27 takie opaski mozna potłuc o kant tyłka. Zaakceptuj dziecko, takie jakie jest i kochaj je z tym odstajacym uchem, a uszy jak maja jej rosnąc, tak beda rosły i zadne opaski nie pomoga. Z czasem nie bedzie tego tak wiadc, ty sie oswoisz i tylko nie wpedzaj dzieckow kompleksy, bo na prawde sa wazniejsze rzeczy, niz kawałek odstajacego ucha. Moja starsza córka ma jedno ucho odstające i taka ja kocham i "nie patrze z troska" czy "niepokojem" na to ucho. Odpowiedz Link Zgłoś
patatajowa Re: pic na wode fotomontaż 30.05.12, 09:26 hmmm ciekawe dlaczego nikt nie oswaja sie z krzywymi zebami u dzieci i nie mówi ze skoro mają tak rosnąć to niech rosną i zadne aparaty nie pomogą??? a serio jesli autorce wątku to przeszkadza niech kupi cieniutka opaske i zakłada poki moze bo jak dziecko podrosnie moze zaprotestowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: pic na wode fotomontaż 30.05.12, 10:17 patatajowa napisała: > hmmm ciekawe dlaczego nikt nie oswaja sie z krzywymi zebami u dzieci i nie mówi > ze skoro mają tak rosnąć to niech rosną i zadne aparaty nie pomogą??? debilne porównanie Odpowiedz Link Zgłoś
patatajowa Re: pic na wode fotomontaż 30.05.12, 14:07 sorry ale debilny to jest twój wywód żeby "dziecko kochac takie jakie ono jest". a kto nie kocha swojego dziecka takim jakie ono jest????? co nie zmienia faktu ze pewne rzeczy sa oczywiste takie jak odstajace uszy czy krzywe zęby i jak ma sie 11 lat to wyśmiewanie ze strony rówieśników moze mocno zachwiac poczuciem wartości dziewczynki w tym wieku. moi rodzice kochali mnie od dzieciństwa z krzywymi zębami-nic z tym nie robili-bo cyt;" takie były czasy,same się miały naprostowac,ludzie mają gorsze i żyją". mnie jednak tak to przeszkadzało ze po 30-stce założyłam aparat. koszt był nie mały całego leczenia ale uważam że było zdecydowanie warto. gdyby moje dziecko miało odstajace uszy i to tak ze najpier byłoby widac uszy a potem dziecko to oczywiście ze zoperowałabym je jesli dziecko by chciało. i nie ma co krytykowac załozycielki watku ze chce coś robić prewencyjnie zamiast sugerowac ze powinna kochac "mimo wszystko". Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: pic na wode fotomontaż 05.06.12, 14:05 Na merlina ten dziec ma 3miesiace,w tym wieku nie da sie stwierdzic czy uszy beda odstajace,bo ksztalt glowy i uszu zmienia sie ze wzrostem.Syn mial odstajace uszy jako niemowle,teraz uszy ma calkowicie normalne i nie lapie w nie wiatru Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 00:36 A u tak małego niemowlaka da się stwierdzić takie "wady"? Mnie się wydawało, że nogi są krzywe, lekarz mnie wyśmiał (choć kulturalnie to zrobił), nogi się wyprostowały To Twoje pierwsze dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
hela_mela Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 09:01 Akceptuje swoje dziecko takim jakie jest i kocham bardzo bez względu na uszy. Ale jeżeli jest choć cień nadziei, że opaska pomoże, to czemu nie spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
pasik Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 10:31 opaski nie pomogą , choćby nie wiem jakie wielkie. Plasterki też. Po prostu odkładaj pieniądze na korektę plastyczną, kiedy dziecko osiągnie odpowiedni wiek. Trzeba dobrać odpowiednią fryzurę, żeby zakrywała uszy. Znam dwie dziewczynki z dużymi, odstającymi uszkami...jedna wizyta u nieodpowiedzialnego fryzjera a są mylone z chłopcami. Odpowiedz Link Zgłoś
elkass Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 11:16 Witam. Ja miałam odstające uszy, może nie bardzo ale jednak, do tego beznadziejne włosy więc ciężko było je zakryć, jak miałam 19 lat to poszłam na zabieg, teraz jest bardzo dobrze. Moja córka jak się urodziła to właśnie jak miała jakieś niecałe 3 miesiące i główkę w trakcie spania obracała i podwijały jej się uszy, stale tak spała, opaski nie pomogły bo od razu ściągała więc kupiłam w aptece plastry takie oddychające, miękkie (potem takich używałam za radą pediatry do klejenia odstającego pępka u dziecka który był wcześniakiem i miał przepuklinę). Plasterki były praktycznie niewidoczne a dzieci przynajmniej uszu nie podwijało a wtedy małżowina uszna jest bardzo miękka i łatwo ją odkształcić. Kleiłam tak chyba 2 miesiące, potem już nie było potrzeby, nie podwijała uszu. Teraz ma kilka lat i normalne przylegające uszy. Moje drugie dziecko przy spaniu nie zawijało uszu i nie było potrzeby klejenia. Jestem pewna w 100% że gdybym córce nie kleiła uszu miałaby odstające więc jestem pewna że warto było. Sama miałam ten problem więc wiem o czym piszę. Porównanie z krzywymi zębami jest wg mnie dobre. Podobnie jak dzieci mają jakieś blizny wtedy rodzice smarują maściami które powodują że blizny są mniej widoczne, może powinny tego nie robić ale jednak wolą by tych blizn nie było i wcale to nie znaczy że nie akceptują swoich dzieci. Może to jest genetyczne ale warto wcześnie zapobiegać by się nie pogłębiało Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 11:24 podstawy genetyki się kłaniają. Odpowiedz Link Zgłoś
leigh4 Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 11:43 Mmala6, jesli jestes specjalistą od genetyki to podziel sie wiedzą a nie krytykuj. Przeciez dziewczyna napisała "może", a nie zrobiła naukowy wywód o wpływie gentyki na wyglad człowiek. Co do opaski: najlepiej uszyc sama, taka z miękkiej frotki. A rady w stylu "zaakceptuj" sa niedorzeczne. Moja siostrzenica ma 8 lat i bardzo odstajace uszy. Spóbujcie namówić ośmiolatke, żeby zaakceptowała odstajace uszy wychodzace spod włosów oraz przekonać inne dzieci, żeby sie z niej nie śmiały i tych uszu nie zauważały. Takie myślenie to zwykłe okrucieństwo, a nie żaden dowód rodzicielskiej miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 17:49 leigh4 napisała: > Mmala6, jesli jestes specjalistą od genetyki to podziel sie wiedzą a nie krytyk > uj. Po co się rozpisywać ( można sobie poszukać rzetelnych informacji w internecie napisanych przez LEKARZY), skoro i tak wszystkie wiedzą lepiej i 'na wszelki wypadek' zakładałby opaskę w nadziei, że jednak przechytrzą kod genetyczny swojego dziecka Ale odstające uszy to jest ta sama kategoria co kształt nosa...albo akceptujemy albo operujemy, żadna opaska ani plaster nie pomoże na krzywy/duży/niekształtny nos. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Opaska na odstające uszy 05.06.12, 14:11 Nie trzeba byc specjalista,wystarczylo nie spac na biologii w liceum.Dodatkowo dziecko ma trzy miesiace,rosnie,ksztalty sie zmieniaja,za trzy lata moze miec przylegajace uszy,ale za to krzywy nos. Odpowiedz Link Zgłoś
elkass Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 12:10 Ja nie wiem czy genetycznie miałam odstające uszy, w mojej rodzinie nikt nie miał, w drugim i trzecim pokoleniu wstecz chyba też nie ale pewności nie mam, na genetyce się nie znam, badań nie miałam ale wg mnie odstające uszy nie muszą mieć podłoże genetyczne, moje były odstające ale jedno bardziej, drugie mniej. Moi rodzice wspominali że jak byłam mała to też jak spałam to zawijałam uszy i może to było przyczyną nie wiem. Jak zauważyłam że moja córka zawija uszy przy kręceniu głową przy spaniu zaczęłam podklejać, ona zaczęła spać normalnie, uszy nie odstają. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Nawet gdyby mojej córce zaklejanie nic nie pomogło i gdyby miała odstające uszy to przynajmniej miałabym pewność że zrobiłam co mogłam by nie miała takiego problemu jak ja miałam. Dla mnie odstające uszy były problemem, kto miał lub ma ten wie o czym piszę chociaż nigdy nikt mi nie dokuczał z tego powodu itd Miałam powodzenie, żaden z moich chłopaków jak byłam nastolatką nigdy nic nie miał przeciwko, nie zwracali chyba na to uwagi ale dla mnie był to problem. Odpowiedz Link Zgłoś
a-e-p Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 12:42 Nigdy nie przypuszczałam ze to ostajace uszy moga byc problemem, dopóki ktos bliski nie opowiedzial mi jaką były traumą, szczegolnie kiedy sie dorasta...Wg tej osoby zadne plastry, opaski etc nie pomagaja, zostaje tylko operacja plastyczna. Co dziwnego ta osoba ma b krzywe zeby, ale jej nie przeszkadzają... Jedna z moich corek ma (lekko) odstajace uszy, nic z tym nie robiłam, bo nie jest to na razie dla mnie i jej problemem. Po prostu miałam duzo wieksze problemy i odstające uszy wydaja mi sie niczym... Po prostu nie zwracamy na nie uwagi, a zeby ograniczyc przykre uwagi rówieśników ma dobraną fryzurę, ktora jest w stanie uszy zasłonic. Z wiekiem corce zmienił sie kształt twarzy i uszy coraz mniej odstaja. W przyszłosci jesli bedzie chciała zapłace za operacje. Odpowiedz Link Zgłoś
elkass Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 13:52 Jeszcze może tak napiszę żeby była jasność, wg mnie te opaski, plasterki są w stanie pomóc ale małym dzieciom, kilkumiesięcznym tu piszemy o trzymiesięcznym wtedy jest małżowina uszna miękka podatna ale wg mnie starszemu już nie pomoże wtedy uszy już są ukształtowane itd W moim przypadku i mojej córki urodziłyśmy się z normalnymi uszami, przylegającymi normalnie nie wiem jak inni. Zawijałam je jak spałam, ja nie miałam klejonych i miałam odstające, moja córka miała klejone i ma przylegające. Mojej koleżanki syn w życiu płodowym był tak ułożony że jak się urodził to małżowiny uszne te na dole miał jakby skręcone, wykrzywione. Ona mu zakładała czapki i pilnowała by jak śpi były ułożone prosto. Teraz mały ma 3 lata i te małżowiny ma w miarę normalne, nie rzucające się w oczy, jak ktoś nie wie że coś z nimi może być nie tak to nie zwróci na to uwagę, nie wiem czy pomogło to że tak pilnowała itd Moje drugie dziecko miało przepuklinę pępkową, urodzony jako wcześniak itd Lekarz zalecił klejenie pępka bo powłoki brzuszne u takiego małego dziecka są miękkie, pępek ma nadal lekko wystający ale przepukliny nie ma i operacji nie trzeba robić. Odpowiedz Link Zgłoś
elkass Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 14:57 a-e-p piszesz że wy nie zwracacie na to uwagi ale żeby ograniczyć przykre uwagi rówieśników zasłaniacie fryzurą, wg mnie tak nie powinnaś robić, bo akceptujesz a zasłaniasz jej to jednak, tak jak w tych dowcipach jak dziecko wróciło ze szkoły i mówi: -mamo dzieci się śmieją z moich uszu? na co mama: - nic się nie przejmuj, masz normalne uszy ale załóż czapeczkę albo drugi: - mamo dzieci się śmieją ze mnie że mam długie zęby a mama: - nie masz długich, masz normalne ale już nic nie mów bo porysujesz podłogę. Tak samo łysiejący faceci, jeden zaakceptuje i obetnie włosy, nie zwraca na to uwagi a drugi by to zakryć zaczesuje i myśli że nie widać a i tak wszyscy wiedzą. Ja nie miałam zakładanych opasek czy specjalnej fryzury może taż dlatego że miałam cienkie włosy, nie wiem ale normalnie za uszy, czy w kucyk i nie zwracałam na to uwagi, nikt mi nigdy na temat uszu nic nie mówił i nie dokuczał, pewnie myśleli że to nie problem dla mnie i mnie to nie ruszy Odpowiedz Link Zgłoś
elkass Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 15:02 Moje były podobne do byłych uszu Karoliny Malinowskiej. Też normalne fryzury miała, nie zakrywające uszu a taż zrobiła operację pewnie tak jak ja dla siebie bo jednak dla mnie był to problem: www.papilot.pl/z-zycia-gwiazd/7250/Najwieksze-kompleksy-gwiazd-RANKING.html Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Opaska na odstające uszy 30.05.12, 16:00 Męża brat miał odstajace uszy. Był do tego strasznie chudy i te uszy jakoś tak rzucały sie w oczy.Jednak, kiedy dorósł i zaczął przybierać na wadze to wydaja sie normalne. Kuzynka miał tez odstające uszy i nic jej nie pomogło. Zrobiła operację plastyczną, bo tak to jej przeszkadzało. Ludzie potrafia być okrutni a zwłaszcza dzieciaki w okresie dorastania. Jeżeli moje dziecko miało by odstajace uszy to czemu nie ,spróbowała bym opaski, nie ze względu na to, ze mi by to przeszkadzało (kocham swoje dziecko i odstajace uszy by tego nie zmieniły) ale ze względu właśnie na nie, coby nikt mu nie dokuczał. Odpowiedz Link Zgłoś
pluszowymis24 Re: Opaska na odstające uszy 31.05.12, 23:18 Daj jej spokój. ciągnie uszy bo je znalazła, a jak urosną jej włoski to zobaczysz ze uszy staną się mniej odstające Odpowiedz Link Zgłoś