sinceramente
05.07.12, 17:22
Mam problem z bagażem podręcznym.
Lecimy wizzairem tylko z bagażem podręcznym, więc staram się ograniczyć rzeczy do minimum. A córka kocha ogromnie swojego buldoga kupionego w Ikei, który włożony do jej trunki zajmuje jakieś 25% miejsca

Próbuję ją przekonać, żeby wzięła coś mniejszego, ale ona płacze o buldoga.
Takie mam więc pytanie: jeśli dziecko przyjdzie na odprawę z takim pluszakiem w ręce, to każą go na siłę wciskać do walizki, czy da się jakoś przejść?? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?