zdzieckiem 26.03.08, 16:35 Jestem w rozpaczy, dziś dostałam mandat za brak biletu, czy mogę się odwołac jakoś, nie stac mnie na zapłatę, do tej pory nie pracowałam, Co można zrobic? czy juz wpiszą mnie na listę dłużników? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
18_lipcowa1 Re: czy można? 26.03.08, 16:39 zdzieckiem napisała: > Jestem w rozpaczy, dziś dostałam mandat za brak biletu, czy mogę się odwołac > jakoś, nie stac mnie na zapłatę, do tej pory nie pracowałam, Co można zrobic? > czy juz wpiszą mnie na listę dłużników? ile kosztuje bilet? 2 zlote ? 3 ? Kara pewnie ze 30? Madra mamuska po szkodzie. Hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
patyk.od.zosi Re: czy można? 26.03.08, 16:44 lepiej zaplac dobrowolnie w przeciwnym razie w koncu dostaniesz nakaz zaplaty z sadu wraz z dodatkowymi kosztami _______ pozdr., patyk+2 Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 buhahahahahaa 26.03.08, 16:54 zdzieckiem napisała: > kara 120 zł to masz babo placek a nie lepiej bylo bilet kupic? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzieckiem [...] 26.03.08, 16:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1234 Re: buhahahahahaa 26.03.08, 16:57 ewentualnie zapytaj czy możesz karę odpracować, np. sprzątając autobus. Wiem, że kiedyś ZTM w Gdańsku pozwalał na tego rodzaju załatwienie sprawy. Najgorzej nic nie robić, będzie potem tak jak to kiedyś tu na forum Mathiola ( chyba ) opisywała - z odsetkami do zapłaty 700 zł.... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:04 no co Ty, ona taka biedna, pewnie dziecka nie ma z kim zostawic,poza tym to hanba sprzatac autobus poza tym to dziwne, ta sytuacja materialna, na neta i kompa stac a na bilet nie? Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:09 A skąd wiecie że nie pisze np od kogoś z rodziny lub sąsiadki? Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: czy można? 27.03.08, 07:29 Ten nick to tak dla jaj, nie? Bo nie wyobrażam sobie, że można się rozmnażać w takiej sytuacji, że problemem jest wyłożenie 120 zł w razie nieprzewidzianego wydatku. Odpowiedz Link Zgłoś
niya Re: czy można? 26.03.08, 16:42 nie wpiszą Cię na listę dłużników , podejdź do biura komunikacji miejskiej i zapytaj czy jako osoba niepracująca możesz karę spłacić w 2 czy 3 ratach. Odpowiedz Link Zgłoś
tyssia Re: czy można? 26.03.08, 20:51 Ja dostalam mandat 10 lat temu i nie zaplaciłam i do dziś mi nic nie przyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: czy można? 26.03.08, 16:44 Mój mąż się odwoływał, zamiast od razu zapłacić 70 złotych (jakoś tak to jest, że jeśli się ureguluje należność w ciągu tygodnia od wystawienia mandatu, płaci się mniej), to musiał zapłacić 120 i przy okazji napsuł sobie nieco krwi. Warszawski ZTM umył ręce, bo sprawę w takich wypadkach przejmuje firma windykacyjna, która ma za zadanie wyegzekwować spłatę i tyle. Z kanarem, jak rozumiem, nie udało się niczego wynegocjować? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzieckiem Re: czy można? 26.03.08, 16:46 niestety nic nie wskórałam. Nie zapłacę bo nie mam z czego poprostu. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: czy można? 26.03.08, 16:49 zdzieckiem napisała: > niestety nic nie wskórałam. Nie zapłacę bo nie mam z czego poprostu. Jeśli nie zapłacisz, to firma windykacyjna i tak ściągnie z Ciebie należność, wraz z odsetkami i kosztami dodatkowymi. I właśnie brak zapłaty będzie powodem do umieszczenia Cię na liście dłużników. Postaraj się więc, skoro już narozrabiałaś, załatwić jakąś ugodę, choćby w postaci spłacania na raty. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: czy można? 26.03.08, 16:51 Jeśli nie zapłacisz, wtedy będziesz miała kłopoty, prędzej czy później. Spróbuj pożyczyć albo poprosić o rozłożenie na raty. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Napisz do nich odrazu 26.03.08, 16:48 przedstaw swoja sytuacje. Jestes bezrobotna, nigdy nie pracowalas, masz na utrzymaniu dziecko (masz?), cos wiecej. Moze sie uda. Sprawdz czy jezeli dokonasz ewentualnej wplaty w ciagu 7 dni jest jakas znizka. W Warszawie jest to 30% wiec torche groszy mozna zaoszczedzic. Mojej kolezance sie udalo. Pracujaca, jezdzaca caly czas na gape. Napisala, ze jest studentka bez dochodow, na utrzymaniu mamy rencistki itd. Zaplacila kilka zlotych. Jakas oplata manipilacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: czy można? 26.03.08, 16:57 Z czegos przeciez żyjesz. Popros o rozłozenie kary na raty albo o odpracowanie. A na przyszłość kasuj bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
lanka3 Re: czy można? 26.03.08, 17:06 był czas że na piechotę chodziłam jak nie stac mnie było na bilety, Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: czy można? 26.03.08, 17:11 Tak np 12 km w jedną stronę chasałaś?Ja tyle miałam do urzędu skarbowego.I nigdy nie szłam tam z buta,nawet jak na bilet nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: czy można? 26.03.08, 17:03 Jest jeszcze taka możliwość, że mandat odciągną Ci ze zwrotu podatku automatycznie. Zamiast dostać cały zwrot nadpłaconego podatku, dostaniesz pomniejszony o kwotę mandatu Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawkk Re: czy można? 26.03.08, 17:14 od sasiadki pisze tak to dopiero żart na forum trzeba sie zalogowac i załozyc swoje konto to ja też skocze sobie do koleżanki i powiem ze chcę sobie poplotkowac na necie czy moge z jej komputera skorzystac Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: czy można? 26.03.08, 17:18 Nie jest to takie dziwne.Ja swojego czasu chasałąm do kumpeli na net Niemożliwe?A jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Lipcowa 26.03.08, 17:07 Lipcowa nie przesadzaj.Może kobieta z dzieckiem musiała gdzieś się wybrać,może to duże miasto i miała do przejechania okolo 10km.?Z buciora z dzieciakiem kilka kilosow bys szła? Ja powiem szczerze-wolałabym "okraść"komunikację miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzieckiem Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:11 z buta chodziłam zawsze, poprostu drugi raz jechałam bez biletu bo mnie sytuacja zmusiła.Czy to dla was naprawdę sytuacja do wyśmiania? Trochę kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:16 zdzieckiem napisała: > z buta chodziłam zawsze, poprostu drugi raz jechałam bez biletu bo mnie sytuacj > a > zmusiła.Czy to dla was naprawdę sytuacja do wyśmiania? Trochę kultury. No to Cie pokaralo. Za brak myslenia. Bo za przejazd sie placi, niewazne czy sie ma dziecko ,czy piecioro, czy jest sie biednym czy nie. Wsiadasz do autobusu, placisz. Nie pasuje - nie wsiadasz. Dobrze ze Cie zlapali, dobrze ze zaplacisz kare, nasteonym razem sie nauczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzieckiem Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:20 żeby lipcowa ciebie pokarało jak wyzywałas matki ze mają znajdy i inne nazwy, pamiętam na forum, sama mozebedziesz miała w życiu karę. Mam nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:23 zdzieckiem napisała: > żeby lipcowa ciebie pokarało jak wyzywałas matki ze mają znajdy i inne nazwy, > pamiętam na forum, sama mozebedziesz miała w życiu karę. > Mam nadzieję. Tak a poki co kara wisi nad Toba. I to finansowa. Uhuhuuuu!!!A tyle moglabys miec za te 120 zl..... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzieckiem Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:25 wiesz ja i tak nie zapłacę , nie ściągną mi też bo nie ma z czego, martisz się, co? jestes prosta. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:29 zdzieckiem napisała: > wiesz ja i tak nie zapłacę , nie ściągną mi też bo nie ma z czego, martisz się, > co? jestes prosta. To Ty jestes prosta skoro nie zdajesz sobie sprawy na ile sposobow moga to z Ciebie sciagnac. Skoro sie tak nie martwisz to po co placzesz na forum? Zrobilas cos zlego, dostalas za to kare, zaplac , naucz sie na nastepny raz i nie kwekaj. Jak nie masz pracy to ja znajdz. Tylko nie kwekaj juz. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzieckiem Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:35 wiesz co nie jestem tepa, wiem czym to grozi jeżdzenie bez biletu, poprostu tak wyszło, chciałam kupic bilet ale bywa ze na niego nie ma. W skarbowym nie ściągną bo nie mam zwrotu. Nie chce tylko żeby mnie wpisali na liste dłużników, bo ja jestem uczciwa, trafiło się, zawsze nawet jak nie miałam pieniedzy to jakoś uskubałam na bilet, tym razem nie miałam. Lipcowa nie chce żebyś mi współczuła, nie wchodź do tego watku bo jestes złośliwa, nie mam ochoty czytac twoich wypowiedzi, od zawsze piszesz wredoty. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: buhahahahahaa 26.03.08, 18:26 zdzieckiem napisała: > wiesz co nie jestem tepa, wiem czym to grozi jeżdzenie bez biletu, poprostu tak > wyszło, chciałam kupic bilet ale bywa ze na niego nie ma. W skarbowym nie > ściągną bo nie mam zwrotu. Nie chce tylko żeby mnie wpisali na liste dłużników, > bo ja jestem uczciwa, taaaaa uczciwa. a przed chwila pisalas ze nie sciagna z Ciebie bo nie maja z czego. to tym bardziej wpisza cie na liste dluznikow. trafiło się, zawsze nawet jak nie miałam pieniedzy to > jakoś uskubałam na bilet, tym razem nie miałam. Lipcowa nie chce żebyś mi > współczuła, nie wchodź do tego watku bo jestes złośliwa, nie mam ochoty czytac > twoich wypowiedzi, od zawsze piszesz wredoty. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_007 Re: buhahahahahaa 27.03.08, 13:57 zdzieckiem napisała: > W skarbowym nie > ściągną bo nie mam zwrotu. Nie chce tylko żeby mnie wpisali na liste dłużników, > bo ja jestem uczciwa, trafiło się, zawsze nawet jak nie miałam pieniedzy to > jakoś uskubałam na bilet, tym razem nie miałam. lepiej pożyczyć i zapłacić jeśli zapłacisz przedupływem chyba 7 dni -będzie mniej jeśłi nie zapłacisz wcale ZTM sprzeda twój dług a komornik doliczy koszty sprawy,komornicze,odsetki i wyjdzie pewnie z 700 które tak czy siak wcześniej czy później zapłacić będziesz musiała (im później tym większe odsetki będą naliczane) jak dla mnie skórka za wyprawkę przekraczając 200zł długu wylądujesz w banku dłużników i będziesz tam wisiała tak długo jak im się będzie podobało -bo mogą ale nie muszą (od razu po spłacie twojego długu) zdjąć cię z z tej listy możesz tam wisieć 5 lat opłaca się? w/g mnie nie bardzo ale twój wybór -twoja decyzja Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Dajcie spokoj 26.03.08, 17:31 napisz do ZTM czy jak to sie u Ciebie nazywa i popros o anulowanie. Jezeli nie to na raty. Biedy sobie narobisz gdy nie bedziesz placic. Ja swego czasu mialam oplacony czynsz, telefony, intrnet (o zgrozo!) do wyplaty 10 dni a w portfelu niecale 2 zlote. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:24 Nooo,autorka wątku to ZŁA kobieta jest-jechała na gapę.Grzech śmiertelny,nie do wybaczenia,najlepiej ją ukamieniować. Lipcowa zdobądź jej adres i dzwoń na Policję,bo przecież dziewczyna przyznała się że to już DRUGI raz jechała na gapę.Czyli wcześniej musiał być ten pierwszy raz.Trzeba to gdzieś zgłosić! Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:31 semida napisała: > Nooo,autorka wątku to ZŁA kobieta jest-jechała na gapę.Grzech śmiertelny,nie do > wybaczenia,najlepiej ją ukamieniować. > Lipcowa zdobądź jej adres i dzwoń na Policję,bo przecież dziewczyna przyznała s > ię że to już DRUGI raz jechała na gapę.Czyli wcześniej musiał być ten pierwszy > raz.Trzeba to gdzieś zgłosić! e tam bez przesady smiac mi sie chce bo bilet miala parenascie razy tanszy ale byla tak pazerna ze teraz niestety stalo sie tak jak sie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: buhahahahahaa 26.03.08, 17:33 > Nooo,autorka wątku to ZŁA kobieta jest-jechała na gapę.Grzech śmiertelny,nie do > wybaczenia,najlepiej ją ukamieniować. To nie o to chodzi bo wiadomo że nie powinna i poniekąd sama sobie winna. Ale nie rozumiem czemu sobie na niej jazdy ktoś urządza. Taka lipcowa dajmy na to. Co to da? Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: buhahahahahaa 26.03.08, 22:20 moze nie smiertelny ale zlamanie 7 przykazania na pewno, ostatecznie chleba z glodu nie ukradla, przejazd komunikacja to usluga za ktora sie placi i juz, do taksowki wsiadziesz bez kasy? NIE do fryzjera może? a moze kupisz gzete bez pieniedzy, tez ni cholery nie mam kasy nie kupuje/nie korzystam z uslugi proste jak konstrukcja cepa Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: można 26.03.08, 17:47 napisz rozsądne uzasadnienie i od razu wyślij,najlepiej jakimś priorytetem. Spróbować nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: czy można? 26.03.08, 19:16 Nie przesadajcie z tym "trzeba bylo nie jezdzic bez biletu". Roznie sie moze zdarzyc. Mnie sie pare ladnych razy trafilo jechac bez biletu bynajmniejniej nie dlatego ze chcialam okradac MPK ale z prozaicznych przyczyn- nie ma gdzie kupic biletu (bardzo czeste w niedzielne poranki i wieczory) albo tez bylam tak zamyslona ze zapomnialam skasowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy można? 26.03.08, 19:32 Lipcowa, od kiedy ty taka swięta jesteś,łeh, łeh? Na pewno nie masz na sumieniu wiekszych grzechów niz jazda bez biletu? Do zdzieckiem: pozbieraj papierki (zaświadczenie o dochodach lub ich braku), napisz do MPK czy gdzies tam, poproś o anulowanie części, np. 30%, a resztę poproś o rozłożenie na raty, podając wysokośc maksymalnej raty, którą możesz zapłacić (20 zł miesiecznie?). To ja tu kiedys pisałam o tym, że mój ,mąż dostał wraz z odsertkami itd do zapłacenia 700 zł, nie Mathiola Nie warto tego odwlekać tego. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: czy można? 26.03.08, 19:46 dlania napisała: > Lipcowa, od kiedy ty taka swięta jesteś,łeh, łeh? > Na pewno nie masz na sumieniu wiekszych grzechów niz jazda bez biletu? jasne ze mam, ale czemu ona teraz placze-mogla sie z tym liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
karawana123 lipcowa 26.03.08, 20:57 Lipcowa a co ma brak pieniędzy do posiadanie neta? Ja mam darmowy net i w moim mieście jest on ogólnodostępny, wystarczy jednorazowo kupić nadajnik i masz na całe życie. Komp to też nie jest jakiś luksus jak kiedyś i autorka mogła dostać od kogoś, bo kupił sobie nowy. Takie komentarze są żałosne. Zresztą Twoje są zawsze żałosne. Często jestem na tym forum, ale piszę naprawdę rzadko, jednak na takie durne komentarze się nie umiem nie zareagować. W rzeczywistości pewnie jesteś zakompleksioną osobą, która chce się dowartościować na forum. ( w moich oczach to Ci nie wychodzi, ale próbuj dalej) Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: czy można? 26.03.08, 21:35 Zlapano mnie w zyciu dwa razy. Oto krotki opis. Sytuacja: 1. Raz mnie zlapano bo wlasnie skonczyla mi sie migawka. Zdalam sobie z tego sprawe od razu jak wsiadlam do tramwaju i chcialam z kolezanka wysiasc, ale dzwi sie zamknely i w sekundzie zlapaly mnie kanary. Nie pomoglo tlumaczenie, smierdzacy wodka kanar proponowal lapowke, jak zaczelam straszyc policja to mi wlepil mandat. Spedzilam chyba godzine w tramwaju klocac sie z tymi smierdziuchami, ludzie obok chcieli pomoc, jakas dziewczyna tlumaczyla ze chcialam wysiasc ale dzwi sie nie chcialy otworzyc, jakis chlopak zaczal udawac ze jestesmy razem i podal mi bilet. Normalnie cyrk na kolkach. Niestety wysiadlam z mandatem w rekach. Zaplacilam jak przyszlo do mnie ponaglenie o zaplacie do domu, ponad 150 zl. Minely 2 lata a ja znowu otrzymalam nakaz zaplaty tego samego mandatu, tym razem z innej firmy windykacyjnej. Mieszkalam wtedy juz w Holandii. Naszczescie mialam jeszcze dowod wplaty, rodziece przefaksowali i dali sobie spokoj. 2. Jechalam z bagazem, i jako studentka kupilam bilet na bagaz ulgowy. Okazalo sie, ze musi byc caly i znow wlepili mi mandat. Tym razem poszlam osobiscie do MZK i mily pan, po wysluchaniu mojej historii, podarl mandat na moich oczach i nie musialam placic Za co bylam mu bardzo wdzieczna. Moja rada, idz do MZK, jesli naprawde nie mialas kasy zeby zaplacic za bilet, powiedz szczerze, moze ktos cie wyslucha i cofna ten mandat. Jesli nie, bedziesz musiala niestety zaplacic, popros o raty. I trzymaj dowod wplaty, bo moze okazac sie, ze i tak firma windykacyjna sie do ciebie doczepi. A do pani LIPCOWEJ: a kysz, psia kosc, a kysz Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: czy można? 26.03.08, 22:16 dobrze ci tak, trza bylo na nozkach zap... > do tej pory nie pracowałam, no i?????? to idz do pracy co to za problem Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: czy można? 27.03.08, 20:03 musisz zapłacić, jak nei zapłacisz to US odezwie sie do Ciebie za pare lat a co Odpowiedz Link Zgłoś