poratujcie dobra radą...Kupiłam znaczy kupił mój partner

auto na kup teraz.No i zaczął się problem ze sprzedającym,jak zadzwoniliśmy to stwierdził ,ze jesteśmy trzecimi,którzy kupili.....na argument aby sprawdził nick ,kto faktycznie kupił stwierdził ,że już ktoś po auto jedzie,druga wersja,ze jest zepsuta ,trzecia ,ze ma chorą babcie i przez to omyłkowo wystawił dwie aukcje itd-jednym słowem kreci.Założyliśmy spór na all,doradzcie jakie są możliwości ,nie chcemy odpuścić.Może któraś z Was miał podobna sytuację?Dodam ,że cena była atrakcyjna ,ale nie pomyłka typu 1 zł.Normalna realna cena.