tuszeani
02.01.14, 17:08
Mam na stanie Młodego (3,5) który każdego wieczora ma milion pomysłów na to co by tu zrobić żeby jeszcze nie spać.
Podsunięto nam pomysł wyciszania z udziałem lampki projektora (żółwia, biedronki, samochodu) rzucającego na ściany i sufit gwiazdy lub fale morskie.
Czy to naprawde działa? Czy nie zafundujemy Młodemu kolejnej zabawki w której będzie sobie przełączać kolory i melodyjki zamiast spać?