Mam lapka SI ex628x. Komputer ma niespełna 4 lata, tani nie był, miał mi służyć dłuuugo. Ale popękała w nim obudowa, potem złamał się zawias (otwieranie i zamykanie klapy przy pekniętej ramce) i co? Komp działa, wszystko z nim wewnętrznie ok, ale mogę go sobie spisać na straty bo... nigdzie nie można wymienić obudowy. Serwisy rozkładają ręce, również ten oficjalny, wrocławski. Nie ma części, nie ma jak naprawić. Zostaję więc z poklejonym taśmą lapkiem, którego nigdy już nie zamknę (zawias) i mogę sobie kupić nowy komputer albo mieć ten jako stacjonarny (póki się biedak nie rozsypie na amen).
Jestem naprawdę wkurzona

Nigdy więcej MSI, wrrrr. Odradzam