kika155
15.02.14, 22:33
Do tej pory robiłam u nich zakupy stacjonarnie. Pierwszy raz, w czasie wyprzedaży, skusiłam się na zakupy on-line. Najpierw oczekiwanie na zamówienie, mega długie ale ok, byłam przygotowana bo gdzieś czytałam, że tyle to u nich trwa. Wreszcie odebrałam paczkę i zrobiłam zwrot 1 rzeczy z zamówienia. I tu informacja, że zwrot pieniędzy trwa do 15 dni, byłam zdziwiona, że tak długo bo w innych sklepach, w których robię zakupy odbywa się to w krótszym czasie. Kasę dostałam po 5 dniach więc ok. Zrobiłam jednak zwrot kolejnej rzeczy i czekałam cierpliwie na pieniądze. Minęło 15 dni, a kasy brak. Dzwonię do sklepu, w którym robiłam zwrot i dostaję info, że spróbują wyjaśnić co się dzieje. Jeszcze tego samego dnia telefon ze sklepu, że mam czekać na maila w tej sprawie. Mail przychodzi tego samego dnia i proszą mnie o dane do przelewu. Przecież robili mi już przelew za zwrot z tego zamówienia, mają więc wszystkie niezbędne dane!!! Ale trudno wysyłam, to o co proszą i czekam kolejne 3 dni. Kasy nadal brak więc znów dzwonię do sklepu gdzie tym razem mocno niezadowolona pani tłumaczy mi, że oni przyjmują zwroty "grzecznościowo" i odsyła mnie od korespondencji mailowej z COK. Wysyłam więc zapytanie kiedy otrzymam zwrot pieniędzy, a w odpowiedzi jestem informowana, że potrwa to do 15 dni!!! To chyba jakiś kiepski żart? Z tych 15 dni minęło już 10 i nadal czekam. Kwota pierwszego zwrotu była niewielka, a tego drugiego już znacząca. Jestem wściekła, że zablokowali mi kasę już na blisko miesiąc. Mam nadzieję, że wkrótce dostanę zwrot. Czy to normalne praktyki w Mango on-line czy tylko ja miałam takiego pecha?