25.11.14, 19:01
Przymierzam się do zakupu fotelika. W sklepie usłyszałam, że takiego z isofix nie trzeba Przymierzać. I co bardzo mnie Zaskoczyło, że dziecko Przesadzamy do większego fotelika dopiero jak skończy 9 mcy (chodzi o kręgosług w przypadku zderzenia jeśli dobrze zrozumiałam). Wg pana Doradcy nawet jak dziecko wcześniej usiądzie to nie powinno się zmieniać. A jak nawet jeszcze super nie siedzi a ma 9 mcy to można już zmienić fotel. hmm dziwne co? Ogólnie mam taki problem, że Maluch powoli przestaje się mieścić do swojego fotelika. A jakoś nie zanosi się, żeby usiadł. Ma 7 mcy
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: Fotelik 25.11.14, 20:21
      Nieee.
      Fotelik zmieniamy, jak czubek głowy jest na tym samym poziomie, co krawędź fotelika. Foteliki RWF z drugiej kategorii wagowo-wzrostowej są bardziej wyprostowane, to fakt. Jak macie sporego bobasa gabarytowo, ale jest młody wiekiem, to możecie kupić fotelik 0-18 kg. Opcja droższa, ale duuużo bezpieczniejsza dla takiego malucha, niż przesadzanie do fotelika II.

      I mierzymy. Zawsze i bezwzględnie. Fotelik / bazę z fotelikiem do samochodu i do dziecka. Różne samochody mają tylne kanapy pod różnym kątem. Nawet najbardziej pochylony II fotelik (do pozycji maksymalnie leżącej) w jednym samochodzie może leżeć, w innym stać prawie pionowo tongue_out

      Tu masz linijko-ekierkę do mierzenia, czy oparcie fotelika jest pod odpowiednim kątem:

      Tekst linka

      Dziecko powinno jeździć do oporu w jednym foteliku. Dopóki go nie będziesz musiała wyjmować łomem albo przyssawką wink Dla fotelików 0-13 lub 0-18 kg to właśnie ten czubek głowy, dla fotelików II, które są już z zagłówkami - linia oczu na linii końca fotelika wyznacza koniec używania.

      No i oczywiście dziecko zapinamy w foteliku BEZ KURTKI. W sweterku jeno. Nie w grubej bluzie puchatej, w którą się zawinie 30 razy. Nie w kombinezonie zimowym. W bluzce i sweterku / cienkiej normalnej bluzie. I kurtkę w razie potrzeby na zapięte pasy.
      To może się jednak jeszcze mieści?
      • ewelina.90 Re: Fotelik 25.11.14, 20:32
        No jeszcze trochę się mieści. A czemu nie w kurtce? jak zimno a podróż krótka. W zasadzie prawie same takie. No fotelik i tak b drogi wg mnie wybraliśmy. Ogólnie mieliśmy przez neta kupować, ale się uparłam, żeby Przymierzyć. I tu pan w sklepie mnie zaskoczył. Hmm w przyszłym roku będziemy zmieniać auto i co z isofixem może okazać się, że nie będzie pasować?
      • carmelita81 Re: Fotelik 25.11.14, 20:37

        >
        > No i oczywiście dziecko zapinamy w foteliku BEZ KURTKI. W sweterku jeno. Nie w
        > grubej bluzie puchatej, w którą się zawinie 30 razy. Nie w kombinezonie zimowym
        > . W bluzce i sweterku / cienkiej normalnej bluzie. I kurtkę w razie potrzeby na
        > zapięte pasy.
        Ale że jak bez kurtki nawet jeśli droga zajmie góra 20 min? A już wogóle nie bardzo wyobrażamsobie rozbieranie dziecka:
        A na trzaskającym mrozie
        B w samochodzie jakoś w którym temepratura nie różni sie bardzo od tej na dworze
        No a zkładanie kurtki na zapięte dziecko to już wogóle nierealne.
        Co do reszty wypowiedzi to jaknajbardziej popieram.
        • zakrecona_mama Re: Fotelik 25.11.14, 20:56
          7 miesiecy..toż to maluch... Moja ma 12 i też powoli przestawala sie miescic w foteliku chyba od pol rokusmile a jeszzcze sie miesci, mamy fotelik do 10 kg, jesli wasz jest do 13, to na bank pol roku jeszzcze pojezdzi, nie ma co sie spieszyc.
          • ewelina.90 Re: Fotelik 25.11.14, 21:17
            Ale 10 kg dawno przekroczył i jest bardzo szeroki w barkach i o to chodzi. Do 13 mamy.
        • panizalewska Re: Fotelik 25.11.14, 20:57
          Ano ja sobie wyobrażam i tak robię. Dziecko żyje, jest bezpiecznie przewożone, nie choruje.
          Na kurtce nie da się maksymalnie zacisnąć pasów dziecku. Możecie zrobić test. Załóżcie dziecku puchówkę, dociągnijcie pasy. Wypnijcie bez luzowania pasów, rozbierzcie z kurtki i zapnijcie ponownie bez niej. I zróbcie "pinch test" - spróbujcie uszczypnąć pasy fotelika w dwóch palcach. Sprawdźcie, o ile luźniej są te pasy. Ta różnica to złamany obojczyk dziecka podczas wypadku. Bo Wy nie dociągnięcie pasa, ale zderzenie dociągnie za Was. Rozpędzi dziecko, które nabierze prędkości zanim obojczykami uderzy w te pasy. Ta kurtka to jest taki BARDZO POZORNY amortyzator.
          Ja bym się ugotowała w samochodzie w kurtce, przez 20 minut zwłaszcza. U mnie robi się ciepło po 5 minutach najwyżej. W plecy grzeje fotelik, który jest zimny przez 30 sekund może?

          Kurtkę zakładamy tyłem na przód - ręce w rękawy, tył kurtki okrywa brzuch. Można boki, tj przody kurtki (z suwakami) upchać po bokach - między dzieckiem a fotelikiem. Super ciepło, dużo czasu nie zajmuje. Proste i skuteczne. I bezpieczne.
          • haus.frau Re: Fotelik 25.11.14, 21:19
            Ale ze jak, mam przy 20-minutowej podrozy dla przykladu 4-miesiecznego bobasa rozbierac z kombinezonu? I jak go potem w aucie ubrac w to z powrotem?
            Ja rozumiem kwestie bezpieczenstwa, ale wydaje sie to cyrkowa sztuczka...
            • panna.z.wilka Re: Fotelik 25.11.14, 21:49
              Mój syn za niemowlaka nie jeździł autem w kombinezonie, z powodu wymienionego przez paniązalewską. Miałam śpiworek z otworami na pasy. Jeździł w tym śpiworze ubrany w domowe ubranie + polarowy pajac. A drugiej zimy (w okolicach roczku) i teraz jeździ w aucie w bluzie polarowej albo misiowej takiej. Jak potrzeba to przypiętego uprzężą przykrywam kocem, który staram się mieć w aucie na podorędziu.
            • boo-boo Re: Fotelik 26.11.14, 09:19
              Kup sobie śpiworek do fotelika samochodowego. Jak ubrać w samochodzie- normalnie- odpinasz śpiworek i zakładasz kurtkę.
              • haus.frau Re: Fotelik 26.11.14, 22:13
                ...
                Czasem po prostu człowiek nie wymyśli żeby czegoś poszukać do kupienia, bo mu do głowy nie wpadnie, że może istnieć takie coś jak 'śpiworek do fotelika' big_grin.
                No nic, a polecicie jakiś sprawdzony?
        • boo-boo Re: Fotelik 26.11.14, 09:22
          W fotelikach z pasami 5-cio punktowymi nie wozi się dziecka w żadnych kurtkach czy kombinezonach. Polarek co najwyżej albo sweterek.
        • ela.dzi Re: Fotelik 26.11.14, 12:05
          Do fotelików są śpiworki lub koczyki. Kurtka sprawia, że pasy nie są prawidłowo naciągnięte.
      • ewelina.90 Re: Fotelik 25.11.14, 21:15
        Kurcze trochę zgłupiałam. najpierw mieliśmy wybrany recaro yung sport www.recaro-polska.pl/foteliki-dzieciece/9-36kg.html ale w sklepie od razu powiedzieli, że nie będzie pasował. Teraz wybraliśmy taki www.britax-roemer.pl/foteliki-samochodowe/foteliki-samochodowe/trifix . Ale ani dziełko nie było w foteliku ani fotelik był nie mierzony. Narazie tylko zaliczke daliśmy i już sama nie wiem
        • panna.z.wilka Re: Fotelik 25.11.14, 21:38
          Tyłem, pani, tyłem. Takie maluchy wozi się jeszcze tyłem. Dorzucić dwie stówki do ceny tego trifixa i kup max fixa albo maxway'a (też britaxy, chyba najtańsze z rwf) - tyłem jest 5x bezpieczniej niż w jakimkolwiek fotelu przodem.
          I nie kupuj przed przymierzeniem. Jakiś leniwy sprzedawca ci się trafił.
      • ela.dzi Re: Fotelik 26.11.14, 12:03
        Dzięki, że mnie ubiegłaś, bo aż się we mnie zagotowało jak usłyszałam takie bzdury.
    • boo-boo Trzeba, trzeba 26.11.14, 09:27
      Nawet te z isofixem trzeba mierzyć jak najbardziej. Kiedyś napalona byłam na BeSafe i mimo, że na stronie producenta fotela jak i naszego samochodu było, że są kompatybilne to po zamontowaniu w renomowanym sklepie montaż tego fotela budził wątpliwości, a pan który fotel montował złapał się za głowę i od razu powiedział, że odradza kupno.
      Druga sprawa- broń boże nie kupuj fotela przodem do kierunku jazdy- za małe masz dziecko.
      Mój starszak w okolicach trzecich urodzin przodem się przesiadł bo już wyrósł z modelu montowanego tyłem- wysoki jest jak na swój wiek. Córka 2 latka ma nadal jeździ tyłem i co najmniej jeszcze rok będzie tak jeździć.
      • ela.dzi Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 12:08
        Jak to dobrze, że rośnie świadomość w narodzie smile Posłuchaj dziewczyn, one bardzo mądrze prawią. Nie darujesz sobie jakby coś się stało Twojemu dziecku a wiedziałaś, że są bezpieczniejsze rozwiązania.
      • zakrecona_mama Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 15:00
        Dziecko szerokie w barkach...i to ma być przyczyna zmiany fotela? Nam sprzedawca radzil jeszcze chwile zaczekac ze zmiana, choc cora ma rok, ale fotelik kuoiony z wozkiem tak beznadziejny, ze nie moglam sie doczekac az go wywale na smietnik. Wiec, jak dziewczyny pisaly, jak glowa wystaje z fotelika, wtedy zmieniamy. Dziecko nie siedzi, wiec kregoslup, miesnie s slabe....Drugi fotel moze byc dla niego duzo za duzy, chyba ze 0-18, ale nie wiem. Kniecznie chcsz kupic nowy fotelik, juz teraz?
        • ewelina.90 Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 15:26
          To, że kupie teraz nie znaczy, że dziecko bedzie w nim jeździć. Musi usiąść. Powoli przestaje się mieścić, ale jeszcze mieści. dlatego rozglądamy się. Tzn już wybraliśmy i daliśmy zaliczkę bo tata dziecka w gorącej wodzie kąpany.
          A szerokie z barkach. Żebyś wiedziała. W ciepłej kurtce się nie mieści. Choć to akurat wychodzi, że dobrze bo musi w czymś dopasowanym i cieńszym jeździć.
          • ela.dzi Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 15:44
            Nie musi usiąść, tylko ma wyrosnąć z fotelika głową ! To jest warunek zmiany na większy ! Ponadto nie zakłada się dziecku kurtki, kiedy jest w foteliku. Czy Ty w ogóle przeczytałaś poprzednie wpisy ? Czy raczej liczyłaś na posty poparcia ?

            Fotelik MUSI pasować i do dziecka i do samochodu. To nie jest antymandat, to ma być BEZPIECZNY sposób przewożenia dziecka.
            • ela.dzi Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 16:03
              I przede wszystkim tyłem do kierunku jazdy !

              osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/02/foteliki-i-kurtki-nie-ida-w-parze.html
              osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/01/kiedy-zmienic-fotelik-samochodowy.html
              osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/01/przewoz-dziecko-tyem-do-kierunku-jazdy.html
              • ewelina.90 Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 20:11
                Dzięki za ostatni link. Ogólnie chodzi o to, że ja w ogóle nie w temacie byłam. Nie jestem drajwerem i jakoś tak wyszło, że tata dziecka ogarnia temat. a skupił się tylko na adac itp. Nawet się pokłóciliśmy jak mówiłam, że trzeba Przymierzyć. O taki uparty i najmądrzejszy typ.
                Do sedna.
                gdzie w wawie można kupić, przymierzyć itp.? chodzi mi o jakieś konkretne miejsce bo już jednego pana doradcę mamy za sobą..
                Tata dziecka już został naprowadzony na właściwe tory.
                • zakrecona_mama Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 20:30
                  Sklep stacjonarny Tosia.pl, tam kupiłam, jest jeszcze Tylem.pl, tez maja stacjonarny sklep, ale z fotelami tylem jest obecnie mega problem, tzn, chodzi o dostepnosc, maja ich niewiele na stanie, mi np. W ciagu 2 dni 3 fotele ucieklo sprzed nosa... Trzeba dzwonic i pytac. Na Tylem.pl wypelnia sie formularz i przysylaja maila z propozycja foteli, ktore moga pasowac.
                • panizalewska Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 21:20
                  inspekcje-fotelikow.pl/
                  Telefon do pana z foteliik.info 881 289 567.
                  mateusz.filipiuk@fotelik.info

                  To są goście, którzy mają miliard fotelików i przymierzają na ul. Dewajtis w kampusie UKSW (Bielany). Usługa dla ludności płatna coś ok 200 zł, ale w cenie masz później montaż już Twojego kupionego fotelika, jak się nie czujesz na siłach montować sama. Oni sami nie sprzedają, prowadzą szkolenia.

                  Byłam u nich 2 razy, Mateusz jest super gościem. Ma trójkę dzieciaków, wszystkie wozi w RWFach, przeszedł porody domowe. Facet do zadań specjalnych wink Nie oszczędza się podczas tego przymierzania, odpowiada na miliardy pytań smile Naprawdę polecam.
            • ewelina.90 Re: Trzeba, trzeba 26.11.14, 17:29
              Wyluzuj. Przeczytałam. I napisałam, że w kurtce nie jeździ. Ale jak dziecku zostanie Centymetr nad głową a będę go kolanen dopychać to przecież nie zmienię bo nie wyrósł!
              A jakbym chciała tylko taki na sztukę, żeby mandatu nie dostać to bym kupiła za 300 zł z markecie a nie fotelik na isofix za kupe pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka