luci-c
28.12.06, 14:38
W obronie abpa Wielgusa hierarchowie kościelni wystąpili solidarnie atakajując
jednocześnie liberalizm,lewicę,prawicę,centrum,wiernych i niewiernych.
Wcześniej,gdy lustrowano i krzywdzono owieczki - milczeli.
Teraz owieczki odważyły się zwątpić w autorytet swoich pasterzy.
Biskupi zachowali się trochę jak związek zawodowy biskupów,
lecz ich adwersarzami są...wierni.
Już nigdy nie będzie jak dawniej.
Słowa szybko zostaną zweryfikowane: papiery leżą w IPN.