Monitor oddechu- warto?

10.07.15, 08:00
Po przebojach poporodowych z corka (goraczka w 2 dobie jeszcze w szpitalu, podejrzenie zapalenia opon mózgowych lub sepsy, wskaźniki infekcyjne podwyższone kilkukrotnie, po czym wszystkie pobrane posiewy jalowe i do tej pory nie wiem co jej było. Wyleczyli ja dwoma antybiotykami), mam schize ze teraz wypuszcza mnie ze szpitala a ja przegapię jakies symptomy infekcji (jestem w 16 tc). I zastanawiam się nad zakupem monitora oddechu, ale nie wiem czy ma to sens czy przesadzam. Przy dwójce poprzednich dzieci nie miałam takich dylematów i nie miałam tego ustrojstwa.
    • koralik37 Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 08:46
      Jeśli dziecko jest donoszone i wydolne oddechowo to chyba nie ma sensu, ale z drugiej strony spokój matki jest więcej niż cenny. Poczekaj do porodu może i wtedy zdecyduj? Gratuluję trzeciego dziecka! smile
    • leni6 Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 09:02
      Moim zdaniem to zależy od spokoju matki. Ja planowałam zakup przed moim pierwszym porodem. W końcu nie kupiłam, ale zamierzałam po porodzie zaraz to zrobić. Jak zobaczyłam moje duże i silne dziecko to po prostu nie widziałam potrzeby, nie bałam się, że przestanie oddychać. Jak masz się denerwować to warto kupić, dla własnego spokojnego snu.
    • kamagama Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 09:12
      Przy pierwszym nie miałam,a córce zdarzyl sie ze 3 razy bezdech.juz mialam kupic a bezdechy przeszly. Przy drugiej mialam,bo urodzona 3 tygodnie przed terminem i bałam sie ze moze się powtórzyć sytuacja. Na szczescie nie miała problemow z oddychaniem. Stosowalam sporadycznie,na drzemki w ciagu dnia,bo w nocy i tak raczej śpi z nami. Teraz ma 5 miesięcy i od 2 miesiecy rzadko włączam monitor.jakos nie czuje potrzeby.



    • nowamama2 Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 10:23
      kup, 500 zł to nie majątek a spokój ważniejszy
    • tommama Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 11:10

      Ja osobiście nie kupiłam, ale jeżeli miałabym takie obawy o dziecko, to bym się nie zastanawiała i dla spokoju duszy nabyła
    • eowen Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 11:15
      Na oddziale wcześniaków, na którym leżała córka - lekarze bardzo mocno na to naciskali, ale tylko tym mamom, których dzieci miały bezdechy. Sama 2 razy widziałam taką akcję u malucha i wiem, że każda sekunda ważna.

      Z drugiej strony córka po przejściu z inkubatora sama na takim materacu leżała kilka dni i średnio fajne wspomnienia. Ale to dlatego że o nim zapominałam, a trzeba było go wyłączać przy każdym wyjmowaniu dziecka z łóżeczka. I kilka razy miałam mały atak serca (z córka na rękach), bo alarm się włączył, a była 3 w nocy.

      Moja rada - zapytaj lekarza prowadzącego, powinien wiedzieć najlepiej.
    • chaton82 Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 13:23
      Ja mialam, bo moja corcia spala na brzuchu. Spokoj bezcenny. Dzis ma rok i jakos dalej nie umiem sie z nim rozstac wink
    • bufo.bufo Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 14:38
      Gdybym była na Twoim miejscu, to bym kupiła.
    • male_a_cieszy Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 16:14
      Przy córce miałam, ale ona urodziła się w zamartwicy (1pkt), nie oddychała samodzielnie po urodzeniu tylko była wspomagana przez sprzęt specjalistyczny. Przez dwie noce po powrocie ze szpitala nie spaliśmy nasłuchując czy oddycha. Po czym mąż kupił monitor i odzyskaliśmy spokój (alarm włączał się tylko jak zapomnieliśmy go wyłączyć).
      Teraz przy synku nie mam, ale on mimo, że wcześniak to jednak silniejszy od siostry.
      Jeżeli ma Cię to uspokoić to kup. Potem można go zawsze sprzedać i część pieniędzy odzyskać.
    • lidek0 Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 17:11
      Jak nie będzie wskazań nie kupowałabym , często nie daje spokoju a wręcz nakręca, zaczniesz się zastanawiać czy działa, w nocy budzić się i sprawdzać czy lampki migają
    • rulsanka Re: Monitor oddechu- warto? 10.07.15, 22:09
      Przy starszaku nie miałam i stresowałam się bardzo. Miał problemy z oddechem po urodzeniu, podejrzenie infekcji, też 2 antybiotyki. Po tygodniu niby wszystko dobrze, bez zaleceń. Syn w domu był bardzo niespokojny, wybudzały go machające rączki i częste odruchy moro. Na boku nie umiał spać, przewracał się od razu na plecy. Tak więc spał na brzuchu - pierwszy powód do stresu. Druga sprawa, to że potrafił zasnąć tak głęboko, że w ogóle nie było widać ruchów oddechowych i wyglądał jak nieżywy. Stres. Do tej pory zdarza mi się sprawdzić czy żyje, choć ma już 7 lat.
      Przy młodszym byłam mądrzejsza. Kupiłam przenośny monitor oddechu, taki który pozwala spać z dzieckiem, bo z założenia mieliśmy spać razem. Na szczęście monitor był mało przydatny, założony był kilka- kilkanaście razy. Syn przez pierwsze 6 tygodni spał na boku, czyli w najbezpieczniejszej pozycji. Później na brzuchu, ale tak czujnie, że wystarczyło pogłaskać rączkę i od razu wykonywał jakiś ruch, sapnięcie. Monitor przydał się przy katarze i podejrzeniu zapalenia oskrzeli.
      Po roku monitor sprzedałam za 2/3 ceny.
      Uważam, że jeśli masz się stresować to lepiej mieć taki monitor. Na pewno przy infekcjach się przyda, a starszaki pewnie coś przyniosą.
      • melancho_lia Re: Monitor oddechu- warto? 11.07.15, 08:27
        Dzięki za odpowiedzi. Pewnie się zdecyduje na zakup.
        Starszaki juz starsze są (9,5 i 7 lat), wiec główny przedszkolny okres infekcyjny mają za sobą, moze nie będzie tak źle smile
Pełna wersja