poronienie.info
23.04.14, 21:29
w razie gdyby ktoś chciał się zorientować w sytuacji prawnej kobiety po poronieniu w pierwszym trymestrze, kiedy płci nie można ustalić inaczej, niż genetycznie, jest taka strona internetowa: poronienie.info
admin tego forum pozostawiam decyzję, czy ta strona zasługuje na umieszczenie np. w "przydatnych linkach".
zrobiłem tą stronę po tym, jak moja żona poroniła, bo uważam, że szpitale bezprawnie żądają od rodziców wykonywania płatnych badań genetycznych ustalających płeć dziecka, jeśli rodzice mają taki kaprys (z punktu widzenia szpitala oczywiście), że chcą zarejestrować dziecko w usc po to, aby matka mogła skorzystać z 56 dni urlopu macierzyńskiego a pogrzeb dziecka mógł być sfinansowany z zasiłku pogrzebowego. Do tego wszystkiego potrzebny jest akt urodzenia z USC. Bez określenia płci w dokumencie, który się nazywa "pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka", a który szpital przekazuje do USC, USC nie wyda aktu urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu, który zastępuje akt zgonu.
W razie gdyby ktoś był zainteresowany pomocą w wywieraniu nacisków na MSW i Ministerstwo Zdrowia - proszę o kontakt. Ja sam mogę do nich wysyłać pisma w tej sprawie w nieskończoność, ale w pojedynkę wiele nie zdziałam.
O co chodzi z tymi naciskami? Ano wygląda na to, że te nieroby z wymienionych przeze mnie ministerstw, pracując właśnie nad nową wersją ustawy prawo o aktach stanu cywilnego, która reguluje zasady wydawania aktów urodzenia (ma wejść w życie w 2015 roku i zastąpić obecnie obowiązującą ustawę), nie zamierzają zrobić absolutnie nic, aby przy okazji poprawiania ustawy uporządkować kwestię rejestracji martwych urodzeń z wczesnych ciąż, kiedy to szpital może iść w zaparte żądając od rodziców pokrycia kosztów badania genetycznego, aby łaskawie wpisać płeć do pisemnego zgłoszenia urodzenia. Trzeba tego przypilnować, aby zmusić tych ministerialnych partaczy do tego, co jest ich psim obowiązkiem, czyli do naprawiania prawa tam, gdzie wymaga ono korekty.
Oczywiście jest ryzyko, że nieroby i partacze pod wpływem nacisków poprawią to w taki sposób, aby odebrać kobietom np. do 22 tygodnia w ogóle prawo do rejestracji dziecka w USC, natomiast rok 2015 to rok wyborczy, więc wydaje mi się, że raczej nikt się nie odważy na ostateczne prawne sponiewieranie matek po poronieniu w pierwszym trymestrze tuż przed wyborami. Poza tym takie odebranie matce dziecka, które było "za małe", aby jego płeć można było "odczytać" z wyglądu genitaliów, prawa do 56 dni godnego dochodzenia do zdrowia na urlopie macierzyńskim, byłoby zwyczajnie pogwałceniem konstytucyjnej zasady równości. Skoro wszyscy ludzie są równi, to rejestracja w USC należy się każdemu martwo urodzonemu dziecku, niezależnie od tego, czy żyło 9 tygodni czy 30 tygodni.
pozdrawiam.