halkione
21.03.05, 19:21
Moja Zuzia od dwóch tygodni, poza mlekiem z piersi, je zupki z dyni i
marchewki. Jest sporym uparciuszkiem i jak tylko zakładałam jej normalne
sliniaki, zaczynała sie prężyc i płakać, a w czasie jedzenia szarpała za
materiał/ceratę śliniaka i w rezultacie wszystko lądowało na jej ubraniu. Dla
mnie pierwsze próby takiego jedzenia były denerwujące. Ostatnio kupiłam
swietny sliniak DYDUSIA (nazywa się ELMO z serii- ulica Sezamkowa). Jest z
frote, zakladanuy jak bluzeczka od strony brzuszka i z tyłu na rzep, więc
Zuzia nawet nie zauważa kiedy go jej nakładam i nie szarpie się z nim podczas
jedzenia, brudzi śliniak a nie ubranka. Poza tym jest w kolorach
czerwono-pomarańczowy, więc nie widać na nim plam!!! Gorąco go polecam.
Pozdrawiam. Małgosia.