Dodaj do ulubionych

wózek Inglesina Magnum

21.04.05, 19:43
Chciałam zapytać, czy któraś z mam posiada ten wózek, ale na stelażu Allum,
jak się sprawuje i czy jesteście z niego zadowolone??
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kahna_m Re: wózek Inglesina Magnum 22.04.05, 10:07
      ja również jestem zainteresowana smile
      Pozdrawiam
      • domineg Re: wózek Inglesina Magnum 22.04.05, 21:37
        Uzytkujemy Inglesinke juz ponad 10 miesiecy, jestesmy z niej b. zadowoleni.
        Duze kola, dobrze wywazona, bardzo latwo wjechac na nawet wysokie krawezniki,
        mozna kolysac na boki i przod- tyl. A mam juz pierwsze pranie za soba,
        wszystkie czesci zdjelam i wrzucilam do pralki- extra!! Teraz znow jest
        czysciutki i wyglada jak nowy.
        Jak do tej pory zauwazylam jeden minus- slychac jak sie otwiera i zamyka budke-
        nie zdarzylo sie jeszcze zeby sie dziecko obudzilo, ale jednak.
        ogolnie jak najbardziej polecam!
        • ingga Re: wózek Inglesina Magnum 22.04.05, 22:07
          A ja miałam Magnum i nie cierpiałam tego wózka - ciężki, niezwrotny, wogóle do
          bani.
          Pewnie będę odosobniona w swojej opinii, bo większość ludzi zachwyca się tym
          wózkiem.
          Odkąd kupiłam Atlantico, nic więcej dla mnie się nie liczy. wink
          Dla drugiego bobaska (jeszcze w planach) dokupię do Atlantusia gondolę -
          Navettę.
    • kahna_m Re: wózek Inglesina Magnum 23.04.05, 00:18
      co do samego Magnum przeczytałam wiele wątków i w zdecydowanej większości są
      pozytywne, co mnie bardzo cieszy smile
      Ale teraz chciałbym wiedzieć jak sprawuje sie stelaż Allum (4 piętro bez windy)
      a on waży 6,3kg, co w moim przypadku jest dużym plusem.
      Może któraś mama napisze kilka zdań?
      • baziaczek Re: wózek Inglesina Magnum 24.04.05, 00:20
        Ja kupiłam Magnum SB 0 alum, kupiony głównie ze wzgledu na wagę (2 piętro w
        starej kamienicy).
        Jak na wózek głęboko-spacerowy jest lekki, przejeździliśmy całą zimę i było
        cieplutko (jest bardzo zabudowany, na spacerze byliśmy na drugi tydzień od
        narodzin - a to był koniec listopada, po kilku dniach werandowania, spacerki po
        3-4 godzinki; poza tym uszyłam młodemu śpiworek z potrójna warstwą ocieplenia,
        tak że nie miał prawa zmarznąć). Jak patrzę jak synek szybko
        rośnie, to w ostatecznym rozrachunku cieszę się, że wybraliśmy ten wózek, bo
        gondola (tzn. siedzisko rozłożone na płasko i zabudowane osłonką) jeszcze
        wystarcza dla takiego długaśnego mężczyzny, jakim jest mój synek. W
        ostateczności (bo z reguły spacery kończę razem z mężem i to on wnosi wózek)
        rozkładam sobie drogę na dwa razy i idę z młodym w gondoli, a potem stelaż.
        Jeśli bym miała jeszcze raz wybierać, pewnie wybór byłby ten sam (+ fotelik
        samochodowy, ale niestety mamy niepasujące "spadkowe" graco), ewentualnie
        wybrałabym od razu jakąś lekką spacerówkę pegperego z navetką (ale młody ma już
        69 cm i waży 8 kg, więc już chyba byłaby za mała).

        Z zalet modelu magnum alum mogę wymienić:
        -obszerna gondola, prosto przerabiana na spacerówkę,
        -podnoszone oparcie jedną ręką bez potrzeby wyjmowania dziecka (to ważne bo
        wiele dzieci juz jak zbiera się do siadania - tak gdzieś koło 4 mies. chce
        lezeć w pozycji półleżącej, bo na płasko sie nudzi, a jak zaśnie to szybciutko
        opuszcza sie oparcie i znów jest płasko),
        -fajna, nieplamiąca tapicerka, którą można odpiąć i wyprać,
        -fajna wentylacja w budzie (odpina się zamek i część budy to taka czarna
        siateczka - chroni przed słońcem a zarazem jest przewiewna),
        -fajna kieszonka na drobiazgi,
        -dość obszerny koszyk (pomieścił megapakę pampersów, duże opakowanie proszku i
        resztę zakupów... własciwie koszyki dają dwa, na zmianę)
        -skrętne, dość duże kółka, niesamowicie lekko się prowadzi, łatwo się podbija
        -regulowana rączka, nadaje sie dla wysokich rodziców
        -możliwość rozłączenia gondoli ze stelażem, możliwość zamontowania fotelika
        bezpośrednio na stelażu
        -całkiem miło się prezentuje ogólnie (ale to juz rzecz gustu)

        A teraz wady sad((
        -pałąk nieodpinany, tylko trzeba go w całości wysunąć (no ale są pięciopunktowe
        pasy, więc pałąk mozna całkiem zdjąć; co do pasów mam jeszcze tylko zarzut, że
        nie mają takich pogrubień na ramiona)
        -szeroki rozstaw tylnich kółek (nie do każdej bramy wjedziesz bez otwierania
        drugiego skrzydła - radzę zmierzyć, ja tego nie zrobiłam!, ale do wąskiej windy
        się zmieścił)
        -amortyzacja sprężynowa (więć dość twarda w porównaniu z paskami - nie można
        mocno pobujać)
        -nieprzekładana/niedzielona budka (powinien być taki "myk" jak w pegperego czy
        graco delux, żeby budkę dało się rozłączyć i przełożyć w razie potrzeby do
        przodu, osłaniając dzidziusia od słońca)
        -teoretycznie po jakimś czasie wózek będzie za wysoki i dziecko może mieć
        problemy z samodzielnym wchodzeniem/wychodzeniem (na początku wysokość wózka
        jest zaletą, bo nie trzeba się bardzo schylać do dziecka, ale potem może być
        problemem i tu znów powróci problem zakupu typowej parasolki lub spacerówki)
        -po jakimś czasie wraz z rosnącym dzidziusiem wózek staje się coraz cięższy (i
        znów patrz punkt wyżej, ewentualnie można temu zaradzić wnosząc wózek na 2 razy)
        -co jakiś czas zaczyna trzeszczeć (chyba jednak wszystkie wózki to mają), ale
        od czego jest silikon i mąż
        -co do budki zgadzam się z przedmówczynią - strzela straszliwie przy
        rozkładaniu i składaniu, ale tutaj znów zadziałał niezawodny mąż ze
        śrubowkręcikiem

        W ostateczości i tak za jakiś czas (myslę, że 2-4 miesięcy, tak by wózek był
        jeszcze na gwarancji) czeka nas sprzedaż magnum i zakup jakiejś superlekkiej
        spacerówki, bo ŻADEN wózek nie jest lekki z 8-kilogramowym bobasem, w
        szczególności jeśli ma się do pokonania 60 schodów. Czekam tylko aż młody
        będzie w miarę stabilnie siedzieć.
        Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to odpowiem, jak ja kupowałam wózek
        przegrzebałam całe forum, niestety wtedy nikt nie wiedizał nic o tym stelażu i
        podejmowałam decycję trochę po omacku.
        • bea79 Re: wózek Inglesina Magnum 24.04.05, 09:24
          cześć baziaczek, nareszcie pojawił się ktoś kto ma właśnie ten nowy stelażwink
          Powiedz proszę, czy koła i samo prowadzenie wózka jest ok, czy różni się bardzo
          od wózków z pompowanymi kołami, czy nie trzęsie maluszka - pewnie wiesz o co
          chodzi. No i czy naprawdę poleciłabys mi ten wózek dla dzieciaczka urodzonego w
          lipcu??
          Dziękuje i pozdrawiam
        • kahna_m Re: wózek Inglesina Magnum 24.04.05, 12:35
          Bardzo się ciesze z Twojej pozytywnej opini o Magnum Allum smile
          jeśli mogłabyś napisać jeszcze kilka słów o tym, jak sprawował się stelaż na
          śniegu i czy jeździłaś nim tylko po mieście czy może po jakimś innym terenie,
          np. lesie czy innych nierównościach - pomijam nasze chodniki smile

          Kasia
        • bea79 Re: wózek Inglesina Magnum 24.04.05, 14:50
          cześć baziaczek, a może ja kupię od Ciebie ten wózeczek, jakby co to daj znać
          na maila: bethinka@tenbit.pl
          • kuki77 Re: wózek Inglesina Magnum 24.04.05, 19:37
            Witam
            Też jestem posiadaczką inglesiny na stelażu Alumn,jeżdżę nią od 4 tygodni i mój
            1,5miesięczny synek jest raczej zadowolony.Kupiłam ten wózek ze względu na wagę
            bo muszę go wnosić na drugie piętro i jestem zadowolona(znoszę sama bez
            problemu w całości,a wnoszę osobno małego w gondolce,a potem stelaż).Jeśli
            chodzi o minusy to zawieszenie jest rochę sztywne,na nawierzchni typu "kocie
            łby" dość mocno trzęsie,na piaskowych nierównych powierzchniach też jest dość
            ciężko.Poza tym wózek jest super łatwy w prowadzeniu nawet jedną ręką, bardzo
            zwrotny i ładnie wyglądasmile.Polecam i pozdrawiam
            Aga
    • kahna_m Re: wózek Inglesina Magnum 25.04.05, 08:22
      Witam wszystkie mamy smile
      Może któraś z Was przetestowała ten stelaż zimą?
      Bardzo zależy mi na Waszej opini.

      Pozdrawiam
      • kahna_m Re: wózek Inglesina Magnum 25.04.05, 19:35
        Nikt nie jeździł Magnum Allum zimą?
        Może jednak ktoś się znajdzie smile
        • baziaczek Re: wózek Inglesina Magnum 25.04.05, 23:48
          Ależ oczywiście, że jeździłam, tylko czasu na forum nie miałam, bo synek jest
          troszkę marudny ostatnio.

          Jeśli chodzi o wózki na pompowanych kółkach - mam tylko porównanie do graco
          voyagera na pompowanych kółkach i uważam, że magnum alum to mercedes przy takim
          graco (mam dopiero pierwsze dziecko i chyba z trzy miesiące siedziałam w necie
          rozważając za i przeciw nim wybrałam wózek; tym bardziej że mogłam korzystać z
          tego graco po chrześniaku). Natomiast uważam, że rzeczywiście mogłaby być
          trochę bardziej miękka amortyzacja i nie będę czarować - na pewno jakiś bebecar
          na dużych, pompowanych kołach będzie lepszy. Na ale i o kilka kilogramów
          cięższy. To zależy na czym komu zależy, u mnie priorytetem była waga i
          ewentualna możliwość rozłożenia jej, potem w miarę duże, skrętne kółka, a na
          koniec gondola i spacerówka w jednym. Chociaż synkiem jakoś spektakularnie nie
          trzęsło, tym bardziej, że jeżdzę po chodnikach krakowskiego Kazimierza, gdzie
          dużo dziur i wyrw, wysokich krawężników itd. W lesie nie byłam, ale jeździłam
          po muldziastej trawie nad Wisłą i było ok. Jest możliwość w Krakowie na
          Siemieradzkiego dorobienia kółek pompowanych za około 100 zł, ale to z kolei
          podwyższy wagę wózka. Można też wymienić sprężyny na bardziej miękkie, ale ja
          nie widziałam takiej potrzeby.
          Natomiast co do jazdy na głębszym śniegu - bez zablokowanych kółek można
          zapomnieć o jakiejkolwiek jeździe. Kółka są stosunkowo duże (piszę stosunkowo,
          bo nie tak duże jak w typowych wózkach na pompowanych kołach, ale wielkością
          podobne do kółek od stelaża bebe confort air 6; na pewno sa większe niż w
          typowych spacerówkach) i da się przejechać, chociaż jak była taka nieodgarnięta
          bryja do łydek, to musiałam kilka razy potraktować sprawę na siłę czyli
          przepchać się. Niestety w pięknym mieście Krakowie niektórzy uważają, że jak
          zepchną śnieg z chodnika to juz posprzątali, w efekcie chodnik czyściutki a
          przy chodniku leży kupa i nie da się przejść na drugą stronę ulicy.
          Ogólnie z wózka jestem zadowolona, spełnia te wszystkie funkcje które dla mnie
          były ważne, wady o których pisałam nie są tragicznie uciążliwe - to po prostu
          przemyślenia pt. "co by mozna zmienić, żeby wózek był idealny".
          Co do tego czy nadaje się dla lipcowego dzieciaczka - myślę, że tak, tym
          bardziej, jeśli chcesz pojeździć na płasko jeszcze w zimie i w każdej chwili
          móc podnieść oparcie. Ja teraz w ciepłe dni nadal nie zdejmuję tej osłonki na
          nogi, jest ona cała popodpinana pod wózkiem, tylko maksymalnie odpięta góra i
          zrolowana przy nóżkach, a jakby co czyli jakby padał niespodziewany deszcz albo
          zrobiło się zimniej to ją zapinam. No i oczywiście odpinam tą część w budce, by
          zrobić wentylację.
          I jeszcze na temat długości gondolki - mi wyszło maksymalnie 84 cm jak
          pomierzyłam do zapiętego ochraniacza na nóżki. Ja właśnie m.in. dlatego
          wybrałam ten wózek, synek ma już 68,5 cm i nadal ma sporo miejsca.

          Bea79, dam znać, ale dopiero za 2 do 3 miesięcy. Czekam, aż młody stabilnie
          będzie siedział.
          • kahna_m Re: wózek Inglesina Magnum 26.04.05, 00:15
            Dzięki za odpowiedź smile
            Pozdrawiam
          • bea79 Re: wózek Inglesina Magnum 26.04.05, 19:50
            Cześć baziaczek. Mam jeszcze jedno pytanie, z jakiego materiału zrobione są
            kółka Twojego wózka? Bo plastikowe chyba nie, wydaje mi się ze zdjęcia, że to
            jest jakaś guma. Mam nadzieję, że jak się jedyie po chodniku to jest w miarę
            cicho i nie wydaje skrzeczących dźwięków, jak niektóre wózki z plastikowymi
            kołami.
            Pozdrawiam
            • baziaczek Re: wózek Inglesina Magnum 26.04.05, 19:57
              Z takiej wytrzymalszej gumy - wg. Miko z Poznania to jest jakieś
              Thermocośtamcośtam. Nie wydaje dźwięków przy jeździe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka