Dodaj do ulubionych

Do użytkowniczek Inglesiny Max

06.07.05, 22:38
chcę kupić używana inglesinę i zastanawiam się czy te wózeczki sa
rozklekotane po np. roku użytkowania. Moze lepiej kupić jakiś polski tańszy
wózeczek, ale nowy???????
Obserwuj wątek
    • maja285 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 06.07.05, 23:10
      naprawdę nikt nie może mi poradzić? Przepraszam za niecierpliwość ale czas mnie
      goni
      • joszka30 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 08:22
        ja mam uzywana inglesine... sorry, za pisownie, ale druga reke okupuje
        uzytkowniczka inglesiny max.
        szczerze mowiac, polecam, ale na pewno musisz obejrzec stan wozka... wg mnie
        nic sie tam nie da popsuc, jedyny element- kolka, w najgorszym wypadku
        wymienisz w serwisie- z tego co wiem koszt nie jest jakis porazajacy. mamy
        wozek po 1. dziecku, uzywany z pewnoscia dluzej niz 1 rok... wszysko dziala,
        nie jest rozklekotane. mamy zatem super wozek- na nowy nie byloby mnie stac.
        wszystko dziala bez zarzutu. ja polecam uzywane, oczywiscie to tez kwestia i
        stanu wozka i ceny...
        • jolakl Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 08:33
          Ja uzywam Inglesine Max, co prawda dopiero od kilku miesiecy ale nie wydaje mi
          sie, żeby miało cos sie z nia dziać. Tak jak pisała joszka, w uzywanej trzeba
          będzie zatroszczyc sie o kółka, ale z resztą nie powinnas miec problemu. Jeśli
          masz jeszcze jakeiś pytania, chetnie odpowiem.
          • malwes Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 08:39
            Witaj,
            Mam Max'a już drugi rok - jeszcze nic mi się nie popsuło i generalnie uważam
            ten wózek za bardzo fajny smile)
            • m_katarzynka Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 09:31
              Witam! Ja z kolei mam używaną (po 1 dziecku) inglesinę ale magnum. Jestem
              baaardzo niezadowolona. Wszystko skrzypi trzęsie się. Brrr... Budka też jest
              jakaś taka zmemłana (nie wiem jak to inaczej oddać). Do tego składa się (budka)
              przeraźliwie głośno budząc przy tym dziecko. Gdybym mogła... bez mrugnięcia
              kupiułabym nowy polski tańszy wózek na paskach zamiast tego...
              • sylwiksylwik ja kupilam ponad rok temu uzywana 07.07.05, 10:19
                inglesine max rain
                uzywanie bylo widac tylko na gumowym pasku - podporce na stopki.
                uzywamy ja i jest ok. Nasza nie klekocze (widzialam roczne graco)i klekotalo
                bardzo). Ja polecam.
                Pozdrawiam
                sylwia
    • pysiorek Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 10:18
      Mam Inglesinę Max.Jeździł w niej starszy syn i nie miałam z nią żadnych
      problemów.Piszesz,że jest wózeczek rozklekotany.Być może, ale to nie jest wina
      Inglesiny ale użytkowania.Widze rodziców usypiających swoje pociechy w
      wózkach.To kołyszą na wszystkie mozliwe strony tym wózkiem i stąd później efekt.
      Mój wózeczek czeka,aż drugi syn zacznie z niego korzystać.Jedno co mogę Ci
      poradzić, jeżeli wózek używany wzbudza w tobie podejrzenie,to rozglądnij się za
      nowym innej firmy.Bo przyznam,że nowa Inglesina osiągneła cenę chorą.A jest
      wiele wózków równie dobrych a tańszych.np.Baby Dreams. Mają szeroki wybór
      wózków i cena jest niższa. Pozdrawiam.
    • anati2 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 10:35
      witaj
      My mamy Inglesine od ponad dwoch lat. Kupilismy nowa, ale duzo ja
      używaliśmy.Jest chyba dokładnie tak jak pisała wczesniej inna emama. Wszystko
      zależy kto ja uzytkował wczesniej. Nasza jest w bardzo dobrym stanie.Jedyne
      slady uzywania to lekkie zniszczenie paska pod nogi, oraz barierki z brzodu
      wózeczka poniewaz moja córcia przegryzła folie ochronna na niej, i póżniej
      łatwiej sie brudziła. Kólka i sprezyny w bardzo dobrym stanie, mimo czestych
      wyjazd i np spacerow po plazy gdy mala spała w nim. Regularnie je mylismy i
      smarowalismy oliwa i jezdza idealnie.Spokojnie bedzie ja uzytkowac co najmniej
      jedno dziecko po nas.Wg mnie sa to bardzo dobre wózki i w normalnym uzytkowaniu
      trudno je "rozklekotac". Koniecznie obejrzyj dokladnie przed zakupem kółka i
      spręzyny w jakim sa stanie , czy sa umyte i nie maja sladow rdzy, i czy sa
      oryginalne oraz sparwdz jak sie rozklada i sklada( najczestsze problemy z tym
      wozkiem to zawodny system skladnia). Wozek polski nie ma porownania z Inglesina
      ( mam porownanie po pierwszym dziecku i widze u kolezanek). Wg mnie lepiej
      uzywana Inglesine niz polski nowy.
    • wenecja4 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 10:37
      Szczerze polecam tą spacerówkę, bo jest wygodna dla obu użytkowników – dziecka
      i mamy. Chcę sprzedać moją Inglesinę Max Super, bo mój synek korzysta już ze
      zwykłego wózka przewozowego. Rzeczywiście koła wymagają serwisowania (WD40),
      ale to element najszybciej zużywający się we wyzystkich wózkach ze względów
      oczywistych. Jeśli jesteś zainteresowana, wklejam tu opis mojej parasolki:
      Używana spacerówka-parasolka z pełną rączką, stelaż granatowo-żółty, wesoła
      tapicerka w dużą kratę zielono-żółto-niebieską, zdejmowalna, ochraniacz na
      nóżki w komplecie, 5pktowe pasy, pałąk odpinany, reg. podnóżek i oparcie aż
      do spania, rączka do noszenia złożonego wózka, kosz materiałowy na zakupy.
      Wózek b. praktyczny, super w prowadzeniu. Cena atrakcyjna -150 zł-z powodu
      jednej naprawy, której trzeba dokonać: zgubiła się sprężyna z tylnego koła,
      utrzymująca je we właściwej pozycji-naprawiają to w sklepie z wózkami przy
      Al. Solidarności (koszt. 60 zł, sprawdziłam). Polecam ten wózek, wystarcza na
      długi okres czasu, jest obszerny i dobrze chroni dziecko. Zainteresowanych
      proszę o kontakt na adres gazetowy. Nie mam niestety zdjęć wózka, odbiór
      tylko osobisty – W-wa (ursynów)
      A cena nowej Inglesiny-ok.800 zł, to rzeczywiście b. dużo
    • szlapus1 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 07.07.05, 11:36
      Ja tez serdecznie polecam co prawda niedawno sprzedalam w super stanie ale byla
      super , lekka, zwrotna , tapicerke mozna prac .polecam
      • maja285 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 14.07.05, 21:34
        A może ma ktoś do odsprzedania uzywaną w dobrym staniesmileCzekam
    • bazylea1 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 16.07.05, 13:07
      używam inglesiny max już 1,5 roku bardzo intensywnie i nie jest rozklekotana.
      ale dla drugiego dziecka zdecyduje sie jednak na PP Pliko, jest chyba
      solidniejszy.
    • jogaj Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 16.07.05, 23:40
      Nie ma co porownywac polskiego wozka z np Inglesina,BabyDreams jest ciezszy,zle
      wywazony,zle sie go prowadzi.Zastanawialam sie nad BD,ale w koncu kupilam
      Inglesine Max,super wybor,jestem bardzo zadowolona,jezdzi nia juz moj drugi
      synek,nic sie nie dzieje,a jak starszy mial kolo roku to zjezdzalam i wjezdzalam
      z nim w srodku wozkiem po schodach z drugiego pietra prawie codziennie dopoki
      nie zaczal sam wchodzic po schodach,a wozek nie jest rozklekotany wiec chyba
      ciezko,go rozklekotac.
      Jola
      • iwek33 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 17.07.05, 09:03
        Bardzo fajny i dobry wózek ( Inglesina Max lub Zippy). Choć są mamy, które wolą
        Peg perego Pliko, ja uważam że peg jest jakiś bardziej " plastikowy" jak jedzie
        to klekocze cały i ma dużo twardsze zawieszenie. Inglesina ma super
        amortyzatory, ja też miałam ten wózek jak synek skończył sześć miesięcy,
        jeździliśmy po różnych dziurach, nawet po górskich szlakach i spisał się na
        szóstkę! Wózek sprzedałam jakiś czas temu, bo synek jest już duży, ale stan
        wózka był idealny! ( to prawda, że bardzo dbaliśmy o niego, często czyściliśmy
        kółka z piachu i smarowaliśmy, tapicerka była śliczna i jak nowa)
        • mna Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 18.07.05, 15:50
          Zytałam juz pchlebne opinie na emat tego wózka i oglądłam go osbiscie w
          sklpepie i tez mi sie spodobał o niebo baredziej niż Baby Dreams którego
          planowlam z początku kupic. A czy waszym zdaniem dobrze sprawuje sie on tez w
          zimie? Ma nizbyt duże kółka jak prowdzi dsię go po śniegu co jak wpadnie sie w
          zaspe no i czy nie jest tam ciasno powiedzmy dwuletniemu dziecku w kombinezonie?
          • maja285 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 19.08.05, 23:19
            Czy waszymi inglesinami tez da sie kołysać na boki jak wózkami na paskach?

            i czy między dwoma plastikowymi elementami na stelażu, znajdującymi się nad
            przymocowaniem budki ( w instrukcji te dwa elementy maja sie stykać) jast taka
            0,5 cm przerwa?
            • thrier Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 20.08.05, 11:26
              Tak, przerwa jest.
              Wózek daje się lekko kołysać na boki.
              Moja Inglesinka ma półtora roku. Na razie spisuje się bez zarzutu. Zdarzało mi
              sie w wakacje przewozić nim moją 5 letnią pannicę, jak nogi odmawiały
              posłuszeństwa i też wytrzymała takie obciążenie (20kg. Jedyna uwaga - mało
              nośny kosz na zakupy, urwały mi się w nim paski. Ale to akurat bez problemu
              dało się naprawić. Mięciutka amortyzacja. Polecam.
              Choć pewnie teraz zdecydowałabym się na pliko, bo ma podnóżek dla starszego
              dziecka - to prawie jedyna wada inglesiny, gdyby miała taki bajer - dla mnie
              byłaby wózkiem-ideałem.
              Druga uwaga dla producenta - mógłby tak skonstruować wózek, żeby buda się
              składała (tak ma np. spacerówka Hoco) i nie trzeba było jej ciągle odpinać. Ale
              nie można mieć wszystkiego wink))
              Życzę udanego zakupu.
    • maja285 Re: Do użytkowniczek Inglesiny Max 22.08.05, 22:08
      Od tygodnia mam używana inglesinę max evo i jestem zachwycona!!!!!!!!!!Wózek
      super się prowadzi, ma rewelacyjną amortyzację, można dziecko nawet pokołysać
      jest lekki i moja córeczka jest zachwycona. Minusy: nie nadaje się chyba dla
      wysokich osób ( mój mąż wchodzi na kółka 185 cm, ja mam 163 cm i nie zdarzyło
      mi się to ani razu, chyba jest dość wąski i nie wiem jak w zimie moja córka się
      zmieści, ale jestem optymistką! Ogólnie wózek na 6!!! Z całą odpowiedzialnością
      polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka