Dodaj do ulubionych

mutsy czy perperego?

30.08.05, 12:15
bardzo prosze uzywaczy wozkow mutsy i perperego o opinie, co wkurza, co jest
meczace, co przeszkadza. z gory dziekuje. dodam, ze wersja gondolowa w zimie
mnie spotka. i trzeba bedzie wozek czasem gdzies przeniesc a na pewno do
samochodu wpakowac.
Obserwuj wątek
    • faq Re: mutsy czy pegperego? 30.08.05, 12:19
      co ciaza robi z czlowiekiem winkpegperego oczywiscie..
    • kwb4 Re: mutsy czy perperego? 30.08.05, 13:18
      My mamy peg perego na pompowanych kołach i zarówno ja jak i mąż jesteśmy bardzo
      zadowoleni. Łatwo się składa (łącznie z możliwością odczepienia kół), dobrze
      prowadzi (jest to przydatne gdy czasami trzeba wyjąć z wózka krzyczącą córkę
      nieść ją na rękach i prowadzić wózek)oraz to co było dla mnie najważniejsze jest
      lżejszy od mutsy bo też na początku stwierdziłam że będę chciała czerwoną (jest
      po prostu śliczna)ale jak w sklepie porównałam oba wózki wagowo to zdecydowałam
      się na peg perego i właściwie to nie żałuję,
      Pozdrawiam Kasia z mała Moniką
    • anka241 Re: mutsy czy perperego? 30.08.05, 13:52
      Witam, mam wózek Mutsy i polecam go bardzo.Fakt nie jest lekki, ale bardzo
      łatwo się składa.Posiada skrętną oś - dla mnie rewelacja(łatwe manewry),ma duże
      pompowane koła,regulowaną wysokość rączki.Kosz na zakupy nie jest imponujący
      ale dla mnie w zupełności wystarczający.Życzę trafnego wyboru i pozdrawiam
    • faq mutsy versus pegperego 1:1 :) co dalej? 30.08.05, 14:09
      obejrzalam w sklepie i narazie peg perego minimalnie w przewadze, wlasnie z
      powodu lekkosci - mutsy za to przepiekny...
    • monis_26 Re: mutsy czy perperego? 30.08.05, 14:45
      My akurat mamy Mutsy.
      Dużo jeździmy samochodem, więc fotelik samochodowy kilkoma ruchami zakładany na
      stelaż to dla nas bomba.
      Ogólnie jesteśmy bardzo z niego zadowoleni, teraz synek już nie chce jeżdzić w
      gondolii a na spacerówkę za wcześniej to jeżdzi w foteliku, w którym widzi
      świat, a jak zaśnie rozkładamy go na płasko.
      Jedyny minus tego wózka to słaba amortyzacja, która jest tak ważna w pierwszych
      miesiącach życia. Teraz już tego nie odczuwamy.
      Nasz synek urodził się w kwietniu i latem troszkę narzekaliśmy na materiał z
      którego wykonany jest fotelik samochodowy, bo dzidizuś miał mokre plecki, choć
      ja nawet nie opierając się onic też miałam mokre (ja twierdzę że to wina
      materiału a mąż uważa że nie).
      No i kolejny atut - to niewątpliwie przyciąga uwagę wielu ludzi, zwłasza gdy
      zamontowany jest fotelik samochodowy.
      Jeżeli ktoś by mnie zapytał jaki wózek kupiłabym przy następnym dziecku - to
      zdecydowałabym się też na Mutsy!
    • zuzaleczka Re: mutsy czy perperego? 30.08.05, 16:00
      witam,
      ja mam peg perego venezia - mieszkam na 4 piętrze bez windy i waga (ok 8-9 kg
      już nie pamiętam)tego wózka pozwalała mi wnosić go na górę (i tak ledwo żyłam i
      nadal to robię), wózek ma przekładaną rączkę, skrętne koła (wszystkie 4 i
      odblokowujesz sobie po 2 w zależności jak przełożysz rączkę).
      Powiem tak - na początku (dla noworodka) byłam z niego niezbyt zadowolona, ale
      obecnie (Pyśka ma 8,5 m-ca) doceniam go 100 krotnie. Tylko sa nowe modele peg
      perego pliko i atlantico i jeśli mają opcję dla noworodka (czyli leżenie na
      płasko) to był wybrała jeden z nich)
      PS
      kupiłam drugi wózek, na kołach pompowanych i stoi w piwnicy
    • lulkak Re: mutsy czy perperego? 31.08.05, 08:30
      My mieliśmy Mutsy. Wspaniale sprawował się na spacerach. W lesie, po
      nierównościach prowadził się doskonale. Wyglądał bombowo...ale był ciężki jak
      cholerka. Przed moim powrotem do pracy sprzedaliśmy go i kupiliśmy spacerówke
      Quinny buzz- drogi ale leciutki i funkcjonalny. Musze codziennie ładować wózek
      do samochodu. Przy Mutsy miałabym ręce jak gibonwink i ciuchy pewnie całe w
      błocie bo nie byłabym w stanie włożyć go do auta bez opierania o siebie.
      Mogłabym go rozkładać całkowicie- zdejmować koła- ale to znów czas goni...a
      rano każda minuta cenna.
      Jesli jednak nie musiałabym przewozić wózka codziennie tylko co jakiś czas- z
      pewnością zostalibyśmy przy Mutsy bo solidny i piękny był. O perperego nie
      umiem nic powiedziec...
      • krabe Re: mutsy czy perperego? 31.08.05, 08:38
        dla mnie tylko MUTSY. żaden inny wózek nie dorównuje mutsy. piękna stylistyka,
        super się prowadzi, , rewelacja. używam mutsy już prawie rok i jeśli miałabym
        teraz wybierać to napewno jeszcze raz mutsy. inne wózki mi się po prostu nie
        podobaja wizualnie mimo,że mogą być równie świetne.
    • w1paula Re: mutsy czy perperego? 31.08.05, 08:37
      Ja co prawda nie mam ani jednego ani drugiego (mamy Emmaljungę), ale moja
      koleżanka ma Mutsy. Miałąm okazję kilka razy go prowadzić, super. Fajny wygląd
      to też plusik. Mały mojej koleżanki ma skończone 3 miesiące i już się nie
      mieści w gondolce. Myślę, że to bardzo poważny problem. Moja koleżanka cieszy
      się, że urodziła w maju i nie musi grubo ubierać maluszka bo byłoby mu okropnie
      ciasno. Może więc porównaj wielkość gondoli w obu wózeczkach. W końcu wygoda
      maluszka jest najważniejsza.
      Mama Aniołka i 36tc Hubcia
      • mama_pa Re: mutsy czy perperego? 31.08.05, 10:21
        Mutsy jest rzeczywiście śliczny, ale mała gondolka to poważny minus. Ja miałam
        glęboki peg perego z wielką gondolą, a że użyuwałam go w zimie to była
        nieoceniowa. Mieści się ciepło ubrane dziecko, kołderka i jeszcze moja torebka w
        nogach. Peg Perego ma super łatwy system skladania, co dla mnie było ważne bo
        targam się na 3 piętro bez windy. Ale spacerówka do Peg Perego mi sie nie
        podobała więc mieliśmy tylko głęboki, a potem przesiedliśmy się na Peg Perego
        Pliko P3 i też jesteśmy bardzo zadowoleni. Przede wszystkim z jego, lekkości,
        zwinności i szybkiego składania.
        • maggie2229 Re: mutsy czy perperego? 07.09.05, 22:22
          ja wybralam Peg-Perego gleboki Giovanne - bo dzidzia bedzie jezdzila jesienia i
          zima, wiec gondola musi byc przestronna, na wiosne,spacerowka Peg-Perego Pliko
          P3
    • mamami Re: mutsy czy perperego? 08.09.05, 10:28
      Ja zwróce tylko uwage na jedną rzezc. Sama chciałam kupic Mutsy ale niestety
      odpadł w przedbiegach gdyz dla mnie nie pasuje żadna wysokośc rączki. W wyższej
      pozycji za wysoko w nizszej zachacza o budę w spacerówce i w ogóle wygląda
      idiotyczne i było mi troszkę za nisko. Prze to doszedł następny problem, z
      podbijaniem kół na krawężnki. Jest piękny ale niestety nie dla każdego
      funcjonalny.
      • hania1001 Re: mutsy czy perperego? 08.09.05, 14:07
        Zdecydowanie głosuje za Peg-Perego!
        Mutsy jest ładny stylistycznie, ale co z tego. Gondolka zawieszona na jednym
        pałąku - cała lata i się trzęsie. Wózek ogólnie ciężki, a skretna tylna oś
        wcale nie jest taka super. A poza tym, przepraszam za stwierdzenie, taki
        snobistyczny. Nie chcę nikogo urazić, wypowiadam tylko swoje zdanie, skoro
        autorka wątku pyta.
    • faq skonczylo sie na.. 11.09.05, 11:36
      emmaljunga smile posprawdzalam jak sie prowadza, jak sie skladaja i mieszcza w
      bagazniku - nie mam kombi niestety. a ze wprowadzaja nowa kolekcje w calkiem
      znosnej cenie wiec wrocilam do pierwotnego pomyslu.
      dzieki za wszystkie uwagi! co do snobistycznego mutsy - smile) racja jest
      polowiczna, bo jesli za tym pieknym kszaltem poszlyby tez inne udogodnienia, to
      bym sie skusila!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka