Dodaj do ulubionych

wątek do wyżalania się

15.01.08, 22:14
Jest mi źle, jest mi smutno, znowu popłakałam się przez faceta,
chociaż obiecałam sobie, że nigdy więcej przez żadnego płakać nie
będę. I w sumie przez chyba głupstwo.. Bo wydaje mi się, że mu na
mnie nie zależy, że nie jestem wystarczająco interesująca dla niego,
nie potrafię go zająć, przegrywam z jego pracą, jak zawsze...
Rozwodzę się - w małżeństwie też przegrywałam z pracą... Co jest ze
mną nie tak? Nie wiem, czuję się zagubiona i niezbyt szczęśliwa,
rozstanie z jeszcze-mężem komplikuje się z powodów finansowych, ten,
na którym mi zależy najbardziej na świecie wydaje się mało
zaangażowany i traktuje mnie rozrywkowo, a ja w tym wszystkim
siedzę, zastanawiam się jak to rozwiązać z najmniejszą szkodą dla
wszystkich, a wszystkich guzik obchodzi, jak się czuję.... Dobrze,
że chociaż koty są, przynajmniej dla nich jestem ważna
Obserwuj wątek
    • carlabruni Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 22:21
      dzioucha_z_lasu napisała:

      > Jest mi źle, jest mi smutno, znowu popłakałam się przez faceta,
      > chociaż obiecałam sobie, że nigdy więcej przez żadnego płakać nie
      > będę. I w sumie przez chyba głupstwo.. Bo wydaje mi się, że mu na
      > mnie nie zależy, że nie jestem wystarczająco interesująca dla
      niego,
      > nie potrafię go zająć, przegrywam z jego pracą, jak zawsze...
      > Rozwodzę się - w małżeństwie też przegrywałam z pracą... Co jest
      ze
      > mną nie tak? Nie wiem, czuję się zagubiona i niezbyt szczęśliwa,
      > rozstanie z jeszcze-mężem komplikuje się z powodów finansowych,
      ten,
      > na którym mi zależy najbardziej na świecie wydaje się mało
      > zaangażowany i traktuje mnie rozrywkowo, a ja w tym wszystkim
      > siedzę, zastanawiam się jak to rozwiązać z najmniejszą szkodą dla
      > wszystkich, a wszystkich guzik obchodzi, jak się czuję.... Dobrze,
      > że chociaż koty są, przynajmniej dla nich jestem ważna
      >
      z tego co widze to ciagnelo sie dwie sroki za ogon?
      • dzioucha_z_lasu Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 22:33
        Nie, nie ciągnęło się dwóch srok. Jeszcze mąż ma, czy raczej - miewa
        jakieś kobiety, ja spotkałam TEGO gdy rozwód był już pewny, niestety
        mamy bardzo pogmatwaną sytuację finansową i prawną - i nie czuję
        potrzeby, żeby ją opisywać - w zwiazku z czym sprawa rozwodowa,
        która miała być na początku lutego przesunęła się na nie wiem
        kiedy...
        • carlabruni Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 23:04
          dzioucha_z_lasu napisała:

          > Nie, nie ciągnęło się dwóch srok. Jeszcze mąż ma, czy raczej -
          miewa
          > jakieś kobiety, ja spotkałam TEGO gdy rozwód był już pewny,
          niestety
          > mamy bardzo pogmatwaną sytuację finansową i prawną - i nie czuję
          > potrzeby, żeby ją opisywać - w zwiazku z czym sprawa rozwodowa,
          > która miała być na początku lutego przesunęła się na nie wiem
          > kiedy...
          > no to masz faktycznie nie zly bigos. wspulczuje. pozdrawiam
          serdecznie.
    • soulshunter Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 22:46
      > Dobrze, że chociaż koty są, przynajmniej dla nich jestem ważna

      no i tutaj sie mylisz najbardziej. Jak mowi stare madre powiedzonko:"daj psu jesc przez 2 dni bedzie ci to pamietal przez 2 lata, przestan karmic kota po 2 latach zapomni o tobie po 2-ch dniach.
      • dzioucha_z_lasu Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 22:49
        Taaa.. dziękuję za dobre słowo :) Idę skoczyć z mostu albo co...
        • lobuz.z1 Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 22:54
          eeee. masz inna grupe krwi niz lubi jego zew krwi. nie jestes niczemu winna.
          wnetrze czlowieka to nie telewizja. przestan sie tak wpatrywac, tylko zajmij sie
          jakas rozrywka. wez te koty na spacer. moze ci uciekna i bedziesz miec troche
          ruchu fizycznego.

        • soulshunter Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 22:54
          to wez koty ze soba bedzie proba na lojalosc
          • lobuz.z1 Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 23:02
            nie zgadzam sie z twoja sygnaturka
            • soulshunter Re: wątek do wyżalania się 15.01.08, 23:06
              nie musisz, pozyjesz - docenisz. Moze z ta sie zgodzisz: "nie wszystko co ze złota się świeci"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka