kozaczki - prosze o radę

04.10.05, 15:01
Moja Ola ma 2 lata i stoję przed dylematem zakupu kozaczków. W zeszłym roku jeździła w wózku, więc nie miałam aż tylu wątpliwości. A o to one:
- czy dziecko 2 letnie powinno mieć 2 pary bucików na zimę - gdy jedne np. zmoczy to ma drugie
- czy lepsze dla takiej 2 latki krótkie czy długie
- lepsze tradycyjne kozaczki czy np. wyskokie sznurowane trzewiki a`la glany.

Prosze napiszcie mi jakie są Wasze doświadczenia i opinie w tej sprawie? Jakie buciki na zimę sprawdziły się u Was? Może polecicie mi jakąś firmę? Ja ma jeden mętlik w głowie i sma nie wiem na co się zdecydować.

Z jednej strony myślę o krótkich tzn. za kostkę sznurowanych, bo tak mi się wydaje dobrze się wkładają (boję się, że będzie się do nich sypał śnieg), a z drugiej strony lepsze wydają mi się dłuższe. Może nie miałabym tyle dylematów, gdyby nie ceny butów na zimę dla dziecka. Poszłabym wtedy i kupiła nawet kilka par.
    • izabela1976 Re: kozaczki - prosze o radę 04.10.05, 15:09
      Dołączam się do pytania i dodaje swoje: jakie są lepsze (wady i zalety): na
      rzepy, sznurowane czy na suwaczek?
      • mama_marysi11 Re: kozaczki - prosze o radę 04.10.05, 15:12
        i jeszcze jak dużo za duże ... bo przecież zima trwa dosć długo a i grubą
        skarpetkę się zakłada jak mróz duży
    • mama_marysi11 kombinezon czy kurtka i spodnie "osobno" ?? 04.10.05, 15:23
      jak w temacie
      Co bardziej funkcjonalne? Słyszałam, że kombinezon lepszy, bo kurtka się
      wznosi. Chciałam kupić "osobno" ale teraz się zastanawiam
      • mama_kotula Re: kombinezon czy kurtka i spodnie "osobno" ?? 04.10.05, 21:37
        U mnie sprawdził się już dla półtoraroczniaka zestaw kurtka+ogrodniczki.
        Kombinezon krępował ruchy synka, a w takim zestawie ogrodniczki są bardzo
        wysoko zabudowane, praktycznie pod pachy - i nawet jak kurtka się nieco
        podniesie do góry, dziecina nie zmarznie.
        Teraz szukam czegoś podobnego dla rocznej córeczki, ale w rozmiarze 68/74 chyba
        są same jednoczęściowe.
    • be.em Re: kozaczki - prosze o radę 04.10.05, 16:12
      1. wydaje mi się, że powinny być jednak mocno za kostkę, puchate (takie
      śniegowce), na Sympatexie albo Gorotexie (nie przepuszczają wody tylko
      powietrze), na rzepy - szybkie wkładanie, na sznurówki - większa możliwość
      włozenia stopy w grubej rajtuzce, gdy ma np. wysokie podbicie (są firmy, które
      mają buty o róznych tęgościach), zameczki - odradzam. Wyadje mi się, że jedna
      para ale porządnych starczy. Rozmiar - porządne firmy mają zawsze zapas około 8
      mm, ale ja tez kupuję rozmiar większe, bo jak założe w listopadzie tak w marcu
      ściągamsmile))
      Firmy: no niestety te najdroższesad Ecco, Geox, Super Fit, Naturino, Ricosta.
      Pozdrawiam,
    • ullam Re: kozaczki - prosze o radę 04.10.05, 19:59
      Mój syn ma 3,5r., więc w zeszłym roku przechodziłam to samo smile. Co do butów -
      nie rzepy, bo śnieg bardzo łatwo włazi w haczyki i but się odpina i trudno go
      zapiąć; w sznurowadła też wlezie, ale się nie rozwiazują. Mieliśmy jedną parę
      (centymetr za dużą) i wystarczyła. Nieco za kostkę, w wyższych sęe źle chodzi
      zwłaszcza małym ludziom smile, a w zimie i tak ciążko. Co do kombinezonu to miałam
      osobno spodnie na szelkach i kurtkę. Sprawdza sie, bo nerki są podwójnie
      ocieplone, a jak nie jest zbyt zimno, albo jedzie się gdzieś samochodem mozna
      założyc zwykłe spodnie i kurtkę, a tak to trzeba by mieć dodatkową smile.
      Pozdrawiam wszystkie emamy.
      • jojoelcia Re: kozaczki - prosze o radę 05.10.05, 08:54
        Pkt.1 Mój synek ma również 3,5 roku. W ubiegłym roku miał buty na rzepy i nic
        mu się nie odpinało, były trochę za kostkę i nawet śnieg mu nie wpadał do
        butów. Jeżeli chodzi o firmę to ja nie kupuję takich drogich butów. Kupiłam w
        CCC buty marki Gufo za ok. 50-60 zł. i przechodził w nich całą zimę. Sprawdziły
        się. Jeżeli chodzi o rozmiar to musi być o 1 większy, jeżeli mają starczyć do
        wiosny. Ja z rozmiarem mam zawsze ogromny kłopot, bo rózni producenci mają
        różne rozmiarówki i jak buty jednej firmy są za małe to ten sam nr u innego
        producenta jest znów za duży. A buty mają noski na tyle sztywne, że nie wyczuje
        się dokąd ten palec w środku sięga.
        Pkt. 2 Spodnie ogrodniczki ocieplane + kurtka. Świetnie się sprawdza.
    • antonina_74 Re: kozaczki - prosze o radę 05.10.05, 09:27
      Syn nosił buty za kostkę sznurowane, nie za wysokie, i tak naciągałam na nie
      spodenki ocieplane. Chyba Bartek albo Mrugała, bo innych firm raczej nie
      kupuję, o 1 numer za duże żeby weszła skarpetka. Przechodził zimę w jednych,
      jakoś nie pamiętam żeby przemakały czy wymagały zmiany.
      Co do ubrania to raczej bym polecała kombinezon jednoczęściowy, syn miał zestaw
      ogrodniczki plus kurtka no i jak się przewrócił w zaspę to śnieg pod kurtką sad
      dlatego dla córki kupiłam jednoczęściowy. Z tym że mowa o dziecku z pampersem
      które nie musi iść siusiu na spacerku. A w ogóle kombinezony warto mieć dwa na
      zmianę.
      • mama_kotula Re: kozaczki - prosze o radę 05.10.05, 10:15
        Hm, ja chyba nie będę Szymcia na śniegu wysadzać smile, mimo to dla mnie lepszy
        jest dwuczęściowy kombinezon.
        Pozdrawiam.
    • lolinka2 Re: kozaczki - prosze o radę 05.10.05, 11:56
      Na 'chłopski rozum' patrząc zdaje się ze trzewiki sznurowane lub na rzepy lepiej
      trzymają nogę w stawie skokowym, kozaki mają jednak miękką cholewkę. Ja kolejny
      rok z rzędu kupuję młodej coś w stylu glanów, z ub roku wprawdzie dobre mamy
      jeszcze ale sznurowane, a to w przedszkolu niepraktyczne.
      A co do cen...fakt, lepiej szukać takich butów w lipcu (super przeceny) i kupić
      rozmiar większe niż letnie.
      • maniakow Re: kozaczki - prosze o radę 06.10.05, 22:51
        Co do rozmiaru to jest różnie - córka na początku lata nosiła rozmiar 20 a
        teraz robią się juz małe 22 smile. Na zimę chyba kupię 24?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja