Dodaj do ulubionych

Uważajcie na GERBERA!!!

19.12.05, 17:40
Witam Was drogie Mamy. Jestem oburzona tym, co produkuje Gerber. Dwukrotnie
natrafiłam na danie - jarzynki z kurczakiem od 6 miesiąca, któro zawierało w
swoim składzie spalone ziemniaki. Słoiczek oczywiście nie nadawał się do
niczego innego jak tylko do wyrzucenia. Napisałam do nich oczywiście, zobaczę
co mi łaskawie odpowiedzą. Nowy, lepszy smak - tak dokładnie jest napisane na
słoiczku, czyżby to te spalone ziemniaki miały tak smakować? Nie zamierzam
już u nich kupować, nie będę truć swojego dzidziusia, no i wyrzucać pieniądze
do kosza. Uważajcie co u nich kupujecie i czy to coś nadaje się do podania
Waszemu maleństwu!!!

Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 18:21
      po czym wnioskujesz że te ziemniaki były spalone przecież to taka papka, że tam
      nic nie widać.
    • mama_kotula Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 18:22
      Uważam, że przesadzasz i panikujesz.
      A może to marchewka była spalona ;PPPP?
      • ezagraj sama gotuj 19.12.05, 22:46
        to będziesz wiedziała co dziecko je. Wpadki mogą być z takim samym
        prawdopodobieństwem w gerberze hippie czy bobovicie tam są też tylko ludzie i
        maszyny choć nie powinno się tak dziać, ale się dzieje.
    • bomba001 Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 18:29
      to to obrzydlistwo może niby być lepsze??brrr.
      • czaroduszka Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 19:24
        Ja natomiast ze zdziwieniem znalazłam w ofercie Gerbera danie z KROWIM MLEKIEM<
        jestem w szoku, bo jest to danie od 5. miesiąca (Zupa Jarzynowa).
        • rita75 Re: Uważajcie na GERBERA!!! 24.12.05, 12:17
          > Ja natomiast ze zdziwieniem znalazłam w ofercie Gerbera danie z KROWIM MLEKIEM


          a mialo być z kobiecym mlekiem?
    • agak61 Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 20:06
      O matko afera z Gerberem, z Hippem i Bobovitą też podobno coś nie tak. To jaka
      firma jest ok ? Tracę poczucie bezpieczeństwa, a może to jest zwykłe
      przewrażliwienie?
      • mama_kotula Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 20:39
        A ja dochodzę do wniosku, że o spalonych ziemniakach w Gerberze pisze ktoś z
        Hipp'a, a o robakach w kaszce Hipp - ktoś z Bobovity, o Bobovicie - Gerber, albo
        inne konfiguracje, ale generalnie jeden nadaje na drugiego... ;PPPP
        • mamaaoli Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 20:49
          mama_kotula - w 100% się z zgadzam.
          Kupuję i Gerbera i Bobovitę, czasem nawet Hippa i nigdy nie było
          żadnych "wpadek" ze strony Tychże firm. Dziewczyny, trochę więcej rezerwy do
          tego, co się tu pisze!
        • schiriou Re: Uważajcie na GERBERA!!! 23.12.05, 12:08
          Same gotujcie i będzie ok.Ja tak robię i się nie martwię.
    • esti6 Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 21:51
      A ja dochodzę do wniosku że nie ma nic lepszego niż gotowanie samemu. Do
      niedawna kupowałam słoiczki różnych firm, ale któregoś razu mama przywiozła mi
      zupki przez siebie zrobione. Efekt tego był taki, że córcia jadła i jadła i
      końca nie było, i możecie mi uwieżyć lub nie, ale pół roczne dziecko zjadło
      cały słoiczek po dżemie!!! Jak zawsze z ledwością zjadała kupne zupki dla
      dzieci po 6 miesiąsach tak wtedy zjadła cały duży słoik. Spróbujcie same
      ugotować taki posiłek, niedość że dużo przy tym frajdy (bo gotujesz dla
      własnego dziecka) to jeszcze wiesz co ono je. I nie ma problemu z robakami,
      popsutymi daniami czy spalonymi ziemniakami.
      • mama_kotula Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 22:23
        Nie wieRZę, żadne dziecko nie zje słoiczka, choćby i po dżemie był ;PPPP
        • zona_mi Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 23:13
          mama_kotula napisała:

          > Nie wieRZę, żadne dziecko nie zje słoiczka, choćby i po dżemie był ;PPPP

          Skąd wiesz? A może właśnie zjadło?
          Spróbowało i odtąd woli gotowane w domu posiłki, niż słoiczki? wink
          • mama_kotula Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 23:23
            zona_mi napisała:

            > Skąd wiesz? A może właśnie zjadło?
            > Spróbowało i odtąd woli gotowane w domu posiłki, niż słoiczki? wink
            Aaa, jak tak, to zwracam honor ;PPP ja też wolę zupę niż szkło, ale o gustach
            się nie dyskutuje wink))
            Ale swoją drogą - musiało cały słoik żreć? Nie wystarczyło rant nadgryźć?
            • nchyb Re: Uważajcie na GERBERA!!! 20.12.05, 08:08
              > Ale swoją drogą - musiało cały słoik żreć? Nie wystarczyło rant nadgryźć?
              Nigdzie nie znalazłam wyjaśnienia, co z pokrywką, zjadło, czy zostawiło big_grin
        • iwet165 Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 23:22
          mama kotula ma na mysli ze dziecko nie zje sloiczka a nie zawartosc jaka w nim
          jest. dobre ha ha
        • ci_i Re: Uważajcie na GERBERA!!! 20.12.05, 00:06
          moze chodzilo jej o uszko, uszko przeciez jest najlepsze...
          • mama_kotula Re: Uważajcie na GERBERA!!! 20.12.05, 00:08
            Słoiczki nie mają uszka sad(( może jakby miały, toby dzieci chciały jeść słoiczki.
      • asia06 Re: Uważajcie na GERBERA!!! 19.12.05, 22:32
        Popieram, ja też sama gotuję dla dziecka. Wg mnie smaki duzo lepsze. Dziecko
        słoiczków noe lubi.
    • dziumdziarumdzia Uważajcie na powietrze! 19.12.05, 22:11
      Spaliny, dym, zarazki...
    • annia-m Re: Uważajcie na GERBERA!!! 20.12.05, 01:26
      A moja mała wręcz przeciwnie uwielbia jedzonko ze słoiczków. Jak co jakiś czas
      sama ugotuję jej pyszną zupkę lub jakies danie to pluje i krzywi się jakbym
      dawała jej sok cytrynowy. Tak więc zależy od dziecka, nie ma co dramatyzowac i
      generalizować.
      • mamaaoli Re: Uważajcie na GERBERA!!! 20.12.05, 08:59
        Ja też sama gotuję dla mojego dziecka. Słoiczki są tylko wtedy, gdy nie mam
        czasu lub mi się nie chce. Też zauważyłam, że chętniej je te obiadki gotowane w
        domu.
    • n_dylag Re: do mamy_kotula 21.12.05, 16:00
      ja pisalam o robakach w kaszce Hipp a nie jestem z konkurencji. Jak widac w
      kazdej firmie zdarzaja sie wpadki i dopoki nie trafi na jedna z mam, ktore nie
      maja zastrzezen, nie mamy o czym rozmawiac. Zycze Ci zeby i Tobie przytrafil
      sie robak, splesniale jedzenie w sloiku albo inne rewelacje, Zobaczymy jak
      wtedy zareagujesz.
      • jamile Re: do mamy_kotula 21.12.05, 16:12
        n_dylag napisała:
        > Zycze Ci zeby i Tobie przytrafil sie robak, splesniale jedzenie w sloiku albo
        inne rewelacje <

        To już? Zaczynamy sobie składać przedświąteczne życzenia?
        • mania3 Re: do mamy_kotula 21.12.05, 16:14
          big_grinDDDDDD!!!
      • mama_kotula Re: do mamy_kotula 22.12.05, 00:39
        n_dylag napisała:

        > ja pisalam o robakach w kaszce Hipp a nie jestem z konkurencji. Jak widac w
        > kazdej firmie zdarzaja sie wpadki i dopoki nie trafi na jedna z mam, ktore nie
        > maja zastrzezen, nie mamy o czym rozmawiac. Zycze Ci zeby i Tobie przytrafil
        > sie robak, splesniale jedzenie w sloiku albo inne rewelacje, Zobaczymy jak
        > wtedy zareagujesz.

        Dokładnie wiem, jak zareaguję. Wywalę słoik/opakowanie kaszki i z momentem
        zakupu nowego przestanę sobie tym głowę zaprzątać.
        I tobie nawzajem - zdrowych i wesołych! smile))
    • wiotka_trzpiotka Re: Uważajcie na GERBERA!!! 21.12.05, 22:29
      a ja dochodzę do wniosku, że wkurzają mnie te posty: uważajcie na to i śmo".
      Normalny człoweik zanim da coś dziecku do japki to to ogląda, wącha itd. i jak
      tam jest pleśń, spalenizna, robla czy gwóźdź to wywala i kupuje inny, a nie
      histeryzuje: o Boże, we wczorajszej zupce na pewno też była zdechła mysz!". i
      tyle...
    • magdek2 no to uwazajcie na przenawożone warzywa 23.12.05, 15:35
      jeśli same gotujecie.. mój piesek jako półroczny szczeniak zjadł marchewke z
      targu i byl chory ponad miesiąc - werdykt weterynarza - zatrucie pokarmowe
      przenawożona marchewką, i tak mozna w kółko... moja je Gerbery i zjada ponad
      200 gram i nie narzeka, wycofałysmy się z bobovity bo jej nie służyły, a jak
      ktoś czuje spalenizne to po co daje to dziecku ?
      • soffica Re: no to uwazajcie na przenawożone warzywa 24.12.05, 10:42
        "Sama gotuj, będziesz pewna co dziecko je..."

        Tak, na pewno będziesz pewna czy je marchewkę czy ziemniaki. Ale z czy będziesz
        pewna z jakich żródeł te warzywa pochodzą, jak są nawożone i hodowane? No chyba
        że same hodujecie z ogródku.
        • sandra1301 Re: no to uwazajcie na przenawożone warzywa 26.12.05, 13:56
          oczywiście że z własnego ogródka najlepsze. oczywiście przy założeniu, że
          ogródek położony jest kilometr od najbliższej drogi, ulicy, parkingu itp.,
          marchewka nie jest narażona na jakieś spaliny czy działanie ołowiu (chociaż
          paliwa już bezołowiowe). oczywiście naszą działeczkę muszą otaczać nieużytki,
          bo w przeciwnym wypadku nie wiemy czy sąsiad przypadkiem nie pryskał jakąś
          chemią swoich upraw, a przecież wiatr mógł przenieść część oprysku na marchewkę
          czy ziemniaczka dla naszego maleństwa. Nasze poletko musi być szczelnie
          ogrodzone, bo nie daj Boże podbiegnie wściekły lisek i zrobi siusiu, albo
          nadgryzie ziemniaczka i co wtedy?. najlepiej nie dawajmy naszym dzieciom nic do
          jedzenia, wtedy na pewno ich nie potrujemy. tak jest. Zdrowy rozsądek przede
          wszystkim.
    • agz75 Re: Uważajcie na GERBERA!!! 28.12.05, 21:40
      a ja właśnie odkryłam, że mój mały jest uczulony na zupki gerbera. Nigdy nie
      miał alergii na nic, a od paru miesięcy czerwone policzki w drobnych krostkach
      i parę łuszczących się liszajków na ciele. Dostawał te słoiczki prawie
      codziennie, bo nie cierpię gotowania, aż tu przez parę dni dostawał zupki
      zrobione przeze mnie i co, policzki śliczne. Następnie w podróży dostał znowu
      zupkę pomidorową gerbera i znowu krostki, które zniknęły, bo znowu jadł moje.
      To mnie utwierdziło, że to na pewno alergia na te zupki, tylko ciekawe na co,
      bo przecież jak gotuję to dostaje najróżniejsze warzywa, mięso, je wszystko i
      nigdy żadnych krost. Tak sobie myślę, że jest pewnie tam w tych zupkach coś
      więcej niż to podane na etykiecie. Piszę to, bo dosyć często spotykałam się z
      tematem krostek na policzkach na forum, może niektóre dzieci mają je właśnie od
      zupek w słoiczkach.
      • emenemki Re: Uważajcie na GERBERA!!! 29.12.05, 11:30
        Mój kolega ostatnio odwiedzał zakład produkujący zupki dla dzieci i mówił że już
        dawno nie widział tak sterylnych warunków i dobrej żywności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka