Dodaj do ulubionych

GRACO Ultima Plus czy GRACO Voyager???

14.02.06, 19:27
Cena podobna, ale kompletnie się nie mogę zdecydować. Proszę o opinię i
przedstawicieli pierwszego rodzaju jak i drugiego.
Dziękujęsmile
Obserwuj wątek
    • monii_1 Re: GRACO Ultima Plus czy GRACO Voyager??? 14.02.06, 19:38
      Miałam Graco Voyager Plus i nie polecam , w sumie byłby świetny wózek ale nie ma
      amortyzacji na tylne kółka i walił jak czołg słychać go było na drugim końcu
      ulicy nie mogłam tego znieść i w końcu sprzedałam go po 3 miesiącach
      mi2436.w.interia.pl/Szymek.jpg
      mi2436.w.interia.pl/madziaa.jpg
      • iwek33 Re: GRACO Ultima Plus czy GRACO Voyager??? 14.02.06, 19:46
        Miałam Graco Breeze-poprzednika Ultimy-tragedia. Żadnej amortyzacji, klekotał,
        trząsł, ściągał w lewo, reklamowałam, wymieniono mi kółka skrętne, ale nic to
        nie dało. Trochę się męczyłam, ale podjeżdżanie na krawęzniki z trochę już
        ważącym dzieckiem było dla mnie męczarnią, tak bolały mnie ręce. Aż w końcu
        pękłą rurka stelaża i wózek wyrzuciłam. Wiem, że są różne modele, ale ja
        zraziłam się do Graco ogromnie. Za cenę Ultimy lub Voyagera można na rynku
        kupić dużo lepsze wózki. Niestety Graco są chyba projektowane na inne drogi niż
        nasze polskie chodniki.
      • anma6 Re: GRACO Ultima Plus czy GRACO Voyager??? 15.02.06, 09:58
        Mialam graco voyagera-tragedia: zero amortyzacij, małe siedzisko,telepie sie i
        trzesie po paru mc,ogólnie nigdy wiecej graco.
        Doradzono mi chiccko pick up i nie ma porównania, niebo a ziemia.Jest super od roku.

        Graco voyager to nie jest wózek na polskie nierówne drogi

        pozdr

        ania;i
    • linda6 Re: GRACO Ultima Plus czy GRACO Voyager??? 17.02.06, 10:05
      Mieliśmy Graco Voyager na plastikowych kołach, był bardzo głośny zwłaszcza na
      wilgotnej drodze, po paru miesiącach wymieniliśmy na Voyager Plus na gumowych
      kołach i użytkowaliśmy przez rok aż synkowi znudziła się jazda w wózku. W
      zasadzie nie narzekałam, co do amortyzacji, ja nie oczekiwałam zbyt wiele od
      spacerówki, ważne że był lekki, zwrotny, łatwo się składał, i przy tym nie
      zajmował dużo miejsca, miał odpinany pałąk (bez tacki), było okienko w budce,
      ciepły wodoodporny ohraniacz w cenie wózka i duży kosz. Mi się podobał, Małemu
      też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka