Oj warto, warto tam pojechać, bo pojawiło się sporo ciuszków na nowy sezon.
Całkiem dużo fajnych ubranek dla chłopców, dla dziewczynek też coś można
wybrać.Kurtki niestety marne

Jako, że moje dziecię już wyrosło znacznie i ubranka z działu dla
najmłodszych już nie dla niej, to pobuszowałam w starszakach i znalazłam
genialne, letnie bluzeczki w czterech pastelowych wersjach: turkus, róż,
zieleń i żółty, z nadrukiem kwiatków w tych samych odcieniach co koszulki,
napisem Princess i z 3 nabitymi diamencikami (moja córka po mnie jest także
sroczka i lubi błyskotki

). Bluzeczki zrobione są z grubej bawełny, cena
8,99. Niestety nie udało mi się już dorwać zielonej, a z naszego rozmiaru
czyli 110 (odpowiada rozmiarowi 98/104) została po moich zakupach już tylko
turkusowa, dla większych dziewczynek są pozostałe kolory. Oj fajne te
bluzeczki, mam nadzieję, że po praniu nie będę z nich musiała zrobić
podkoszulek - chociaż na naszywce był napis CACTUS CLONE, a tej "firmy"
mieliśmy już kilka rzeczy bawełnianych i były ok. Dla zainteresowanych -
bluzeczki uszyto w Bangladeszu

))