Dodaj do ulubionych

Najfajniejsza rzecz w moim wózku to...

02.04.06, 19:50
Prosze napiszcie co jest dla was najlepsza rzecza w wózku, co powinno pomoc
kupujacym zorientowac sie na co zwrocic uwage.
Obserwuj wątek
    • weronka77 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 19:52
      Duże pompowane koła.
      • iwonagos Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 19:54
        koła które się kręcą we "na około"
    • sylka75 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 20:03
      Duze kola (30 cm srednicy) i szerokie, choc nie musza byc pompowane, wystarcza
      piankowe, a sa 5 razy lzejsze. Poza tym w moim wozku wszystko jest fajne.
      Obicie doskonale impregnowane. Regulacja stopnia amortyzacji. Szerokie
      siedzisko dla dziecka, rozkladane do lezenia. Regulowany podnozek (z
      przekladanym obiciem jak juz dziecko chodzi po podworku i ma brudne buty). Duzo
      miejsca nad glowa - nawet jak sporo urosnie to nie bedzie zahaczac glowa o
      budke. Siedzisko mozna zamontowac przodem i tylem do kierunku jazdy i prowadzi
      sie tak samo doskonale. Moj wozek to wozek prawie idealny. Prawie, bo - jest
      ciezki (okolo 20 kg) i drogi jak na spacerowke(2 tys). To Emmaljunga City Cross.
      A jesli chodzi o gondole (tez byla to Emmaljunga, tylko starszy model,
      Coronado) - przede wszystkim wielkosc gondoli, az 80 cm (z tego co sie
      orientuje zaden inny wozek nie ma takiej duzej). I wywietrzniki w dnie
      (nazywalam to pieszczotliwie klimatyzacja). W lecie - super sprawa, a w zimie
      po prostu sie zamyka. Tak wiec ja polecam wozki Emmaljunga, nie znam
      niezadowolonego uzytkownika!
      • anulla1 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 20:09
        Zawieszenie na paskach!
        • weronka77 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 20:15
          Ja Mutsy,sama spacerówka też około 2 tys.Teraz kupię Emmaljungę bo jeszcze jej
          nie mam w kolekcjiwink
          • shamsa Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 15:02
            to pewnie Jane tez nie masz. kup koniecznie.
    • pati775 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 21:30
      ostatnio na wrzesniowkach o tym gadalysmy polecam watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25239&w=39407804
    • shady27 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 21:44
      waga, przede wszystkim waga.....natomiast moj wozek ma termometr i zegarek elektroniczny, maz sie smial ze zbedny bajer, a teraz docenia...przydaje sie
    • bebe73 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 02.04.06, 21:58
      Duże pompowane koła (świetnie się sprawdzają w terenie) i przednia oś skrętna
      (świetnie sie sprawdza w sklepie między regałami).
    • drozdilla Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 00:00
      zegarek,termometr,skretne kola,waga...same zalety GRACO QUATRO DE LUX maly juz
      wyrosl moze ktoras mama chce kupic? bardzo dobry stan
      • shady27 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 00:03
        ja mam ten wozeczek....rewelacja....od urodzenia nam sluzy smile i prowadzi sie praktycznie jedna reka smile ja polecam
      • mika_007 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 09:24
        drozdilla napisała:

        > zegarek,termometr,skretne kola,waga...same zalety GRACO QUATRO DE LUX

        -opuszczany kosz
        -zwrotność i lekkość prowadzenia
        -przkręcaną o 180 stopni budkę dzięki której ten wózek wraz z nosidłem nadaje
        się spokojnie dla noworodków i to w czasie takiej mroźnej zimy jak w tym roku-
        sprawdziliśmy na własnej skórze wink
    • bonkreta Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 00:53
      Sztywne, chowane uchwyty w gondolce, ok 1700 razy wygodniejsze od pasków z
      tkaniny (Bebe Confort Windoo)
    • renata28 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 01:15
      Waga, małe skrętne kółka (opatrzność czuwała nade mną i nie kupiłam z
      pompowanymi kołami), podnoszone płynnie oparcie w gondoli.
    • kangur4 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 03:08
      Waga - 8 kg
      Duże, skrętne, pompowane koła
      Płynna, bezszelestna, regulacja oparcia
      Bezszelestna regulacja budy
      Szerokie siedzisko
      Hamulec tarczowy (no dobra, to bajer, na płaskim jak stół Mazowszu przydaje się
      rzadko, ale męskie spojrzenia wink)))

      A wózek to Jane Powertrack 360
      • aga2008 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 09:15
        waga, waga i jeszcze raz waga - 6,7 kg, graco citisport, mówię oczywiście o
        spacerówce, ponadto ma pasek i mozna przenosić ją na ramieniu, łatwa w
        składaniu. Jesli zaś chodzi o duży wózek, to koła pompowane, dobrze się
        prowadzi, niestety ciężka kolumbryna. Pozdrawiam.
    • mynia0 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 04:55
      pompowane koła - wiem, ze cieżkie, ale innymi nie da się jeździć po śniegu,
      lodzie i dziurach w chodniku.
      zawieszenie na pasach - wózek jest bardzo miękki i elegancko sie buja. zero
      wstrząsów.
      cicha budka - nigdy nie obudziłam dziecka stawiając budę, co zdarzało się moim
      koleżankomsmile
      cena - polski wózek za 600 zł.
      regulowana rączka - rewelacja. mam drugi wózek z rączką stałą - nie umywa sie
      nawet do tego pierwszego.

      a czego mi brakuje - przekładanej rączki.
    • outoflife Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 09:10
      Zawieszenie na paskach!!! Idealnie jezdzi po nierownym podlozu, mieciutko i
      cicho. kola nie musza byc pompowane - takie wozki sa ciezsze, mam duze
      plastikowe kola i w niczym to nie przeszkadza, mieszkam na wiosce, jezdzilam po
      blocie, bardzo nierownym podlozu, sniegu i zawsze bylo ok.
    • mila2712 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 09:19
      duże pompowane koła, cicha budka, regulowana rączka i pojemny kosz
      • andzka24 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 09:45
        SKRĘTNE KOŁA, mam MUTSY
    • b.bujak Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 10:18
      duze pompowane kola i zawieszenie na paskach - niezawodne w kazdym terenie,
      niestraszny nam śnieg, krawezniki, polne drogi....
      przekladana, regulowana rączka;
      ploski producent - docenilam to, gdy mielismy małą awarie - zadzwonilam do
      producenta i od ręki za pare groszy wysłał nam część zamienną ( moja znajoma
      musiala wymienic kółka w markowym włoskim wózku i były kłopoty z ich
      sprowadzeniem a cena tez nie za niska )
      cena ( ok. 700 ) - okazuje sie, ze istotna nie tylko w momencie zakupu - choc
      chcialam kupic wypasiony wozek za 1500, teraz ciesze sie, ze kupilam wlasnie
      ten - bez obaw zostawiam go w holu basenu na 1 - 1,5 godz., moge zostawic go
      spokojnie na trwaniku, chodniku i pospacerowac z dzieckiem w promieniu
      kilkudziesieciu metrow, nie oglądając sie nerwowo, czy wózek jeszcze stoi...

      w ogole moj wózek jest prawie idealny - wybralam te cechy, ktore uwazam za
      najlepsze
      • maja2101 A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 10:40
        Tak pytam z ciekawości...
        • akaka Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 10:59
          Słuchajcie, a nie mogłybyście dodawać cen tych wózków, skoro ten wątek tak się
          rozwija? Też szukam wózka, ale nie stać mnie na drogą spacerówkę. A chyba te
          wymieniane tutaj to raczej górna półka sad może ktos używa czegoś przyzwoitego,
          a nie tak koszmarnie drogiego?...
          • maretina Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 11:09
            akaka napisała:

            > Słuchajcie, a nie mogłybyście dodawać cen tych wózków, skoro ten wątek tak
            się
            > rozwija? >
            1400 driver 4xl.
          • mika_007 Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 15:11
            akaka napisała:

            > Słuchajcie, a nie mogłybyście dodawać cen tych wózków, skoro ten wątek tak
            się rozwija?

            Graco Quatro Deluxe -ok 950zł
        • maretina Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 11:00
          jak czytam niektore wypowiedzi, to oczy mi sie ze smiechu pocasmile
          najlepsze zalety to: termomtetr i zegarek.... taaaa bo wozek to kuchenka, w
          ktorej sie ciasto pieczetongue_out
          big_grinDD
          przy wyborze wozka zwrocilam uwage na:kola: pompowane i duze, latwo sie je
          zdejmuje i zaklada.
          amortyzatory: nigdy nie kupilabym wozka na paskach.
          przednia os skretna,bardzo ulatwia manewrowanie wozkiem. moge skrecic nawet na
          waskim chodniku lub korytarzu;
          material: czy latwo sie zdejmuje do prania, jaka ma fakture itd.
          wielkosc gondoli i spacerowki, to czy mozna montowac je w obie strony,
          podnozek.oczywiscie wazny byl wyglad wozka i kolorsmile
          nie interesowalo mnie:
          waga, bo nie musze wozka nosic,kosz na zakupy: bo nie laze z dzieckiem po
          sklepach.... nie wiem co jeszcze...
          odnosnie wygladu wozkow to musze przyznac, ze rozczarowal mnie wyglad emaljugi,
          na poczatku chialam ten wozek kupic, ale w zyciu nie dalabym takiej kasy za
          takie ochydztwo.bardzo podobaja mi sie wozku mutsy sa naprawde super...ale
          znalazlam drivera za duzo nizsza sume i jestem zadowolona.
          nie wiedzialam, ze wozek moze miec termometr i zagrek....
          • sylka75 Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 19:50
            Maretina, ale o jakim Emmaljunga piszesz? Bo moj wyglada bajeranckowink Mutsy
            wyglada oryginalnie, ale poza tym niestety jest do niczego. Waskie i plytkie
            siedzisko, 7-kilogramowe dziecko w kombinezonie ledwo sie w nim miesci i jest w
            ogole nie osloniete od wiatru... A skretna tylna os to mechanizm, ktory psuje
            sie po kiludziesieciu podskokach na naszych chodnikach... Dziwie sie
            dziewczynom, ktore kupuja ten wozek, bo kupuja go chyba dla siebie - a nie dla
            dziecka, ktoremu w nim na pewno nie jest komfortowo...
            • maretina Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 20:09
              oj nie orientuje sie w typach emmaljungi. najczesciej w sklepach widywalam taka
              wieeeeeeeelka stodole z metalowym koszem,. w srodku miejsce dla doroslego a nie
              dla dziecka. mutsy ma moja saiadka, jej dziecko nie wydaje sie byc
              niezadowolone ani scisnietesmile
              • mama_helenki Emmaljunga 03.04.06, 20:40
                Zgadzam się że ta duża, najbardziej popularna Emmaljunga (Classic?) jest dosyć
                brzydka, ale City Cross o którym ktoś wyżej pisał to wózek niski, zgrabny,
                IDEALNY - i funkcjonalnie (pod warunkiem że nie trzeba będzie nosić go po
                schodach, bo jest bardzo ciężki) i estetycznie! Dzięki dużym, piankowym kołom
                dealnie prowadzi się w każdych chyba warunkach, po śniegu, nawet po błotnistym
                polu... (niestety, przyszło mi kiedyś do głowy pójść na skróty, i wózek
                przeprowadziłam bez problemu, ale moje buty...). M bardzo ładnie uszytą,
                praktyczną (liczne kieszonki itp) i pojemną torbę oraz kapitalną osłonę
                p/deszczową - nie z folii tylko z jakiegoś cienkiego, nieprzemakalnego
                materiału.
        • b.bujak Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 11:05
          pisalam juz sporo o moim wózku na tym forum, zajrzyj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=36052230&a=36056341
          • b.bujak Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 11:07
            tamten link nie dziala, sprobuje jeszcze raz: www.dymex.com.pl/
            • b.bujak Re: A jaki to wózek, ten polski? 03.04.06, 11:08
              ten, ktory mam to wózek na paskach - Kasia
      • kasiek123 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 14:46
        Podaj prosze marke i typ tego cuda
    • grubaska20 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 11:18
      mamy wózek mutsy, duże pompowane koła, tylna oś skrętna, możliwość osadzenia na
      kołach maxi cosika (w wielu sytuacjach to bardzo wygodne!) no i jest po prostu
      ładnysmile
      • asiak78 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 11:38
        a ja mam polski ANMAR (głęboko spacerowy)i też jestem bardzo zadowolona. Dla
        mnie warunkiem była waga- jak najniższa i to jest najlżejszy jaki znalazłam
        (12kg). Poza tym super wypozażony i BARDZO tani. Załączam link do tego wózka na
        allegro (ja kupiłam w sklepie) aukcja.onet.pl/show_item.php?item=93404351
    • koza_w_rajtuzach Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 11:55
      Dla mnie najfajniejsza rzecz w moim wózku to moje dziecko smile.
      • driadea Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 13:46
        ... moje dziecko smile
        • z1mka Driadea, jak mogłaś 03.04.06, 20:58
          uprzedmiotowić dziecko!
          pani autorka pyta o RZECZ!
          • driadea Re: Driadea, jak mogłaś 04.04.06, 11:00
            O, ja podła, jak mogłam? wink
            Tak po prawdzie, to moje dziecko już nie korzysta z wózka, może stąd
            ta "odwaga" wink
            Pozdrawiam
            • z1mka Re: Driadea, jak mogłaś 04.04.06, 13:11
              ooo... i w dodatku kłamczuchawink))
              pozdrawiam takżesmile
    • adanis Quinny Buzz... 03.04.06, 12:05
      lekki,maly,skretne kolo,regulowane siedzonko-to dla mnie najwazniejsze i
      zarazem ulatwiajace zyce rzeczy w moim wozku.Idealny w podroz i spacery po
      centrum handlowym.Chociaz nie jest tani ale polecam smile
    • w1paula Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 19:12
      ...łatwe prowadzenie...duża gondola...cicha budka...klima od spodu...możliwość
      ustawienia amortyzacji...moskitiera schowana w budce...i wiele innych
      funkcji...Emmaljunga
      A tak swoją drogą to każda z nas będzie zachwalała swój wózek. Myślę, ze jest
      niewiele mam, które miały kilka wózków. Większość z nas ma jeden i będzie
      zachwalać tylko jego bo to właśnie on jest ten najlepszy.
    • z1mka że jeździ :D 03.04.06, 20:55

      • z1mka Re: że jeździ :D 03.04.06, 21:01
        a tak poważnie
        - koła pompowane
        - zawieszenie na pasach
        - kolorwink
        - Marysine grzechotki
        - kosz na zakupywink

        gdybym mogła wybrać wózek jeszcze raz, szukałabym jak najlżejszego.
    • drylownica1 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 21:09
      W naszym wózku sprawdziły sie trzy kółka - dzięki nim wózkek jest wyjątkowo
      skrętny i sprytny (przednie obraca się wokół własnej osi). Poza tym wraz z
      nadejściem cieplejszych dni coraz częściej sprawdza się opcja montowania
      fotelika na stelarzu wózka, co jest idealnym rozwiązaniem na wycieczkę do
      sklepu czy krótki spacer. Wózek nie jest wtedy taki ciężki ... Mamy Jane
      powertrack 360.
    • tuptus001 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 21:40
      Mamy polski, niedrogi wózek. Aro Lex 2 plus.To wózek wielofunkcyjny. Dość długo
      nie potrafiłam znaleźć w nim żadnych zalet. Opócz tego, że ładnie wyglądał i
      był stosunkowo tani (700 pln). Od kilku m-cy doceniam to, że jest taki duży.
      Nosidło zamieszczone w nim jest sporych rozmiarów i moja córka mając osiem m-cy
      mieściła się w nim. A było to tak akurat w środku zimy, kiedy obawiałam się o
      to, że zmarznie w samej spacerówce. A moje dziecko jest raczej sporych
      rozmiarów, nie należy do drobnych i szczuplutkich. Teraz czasem zasypia w
      rozłożonym na plasko wózku i jest tam jeszcze sporo miejsca.
      Inne zalety to przekładana rączka, z możliwością regulacji, schowana w budce
      moskitiera, duży, zdejmowany kosz, w którym mieszczą się spore zakupy, no i
      ładny kolor. Poza tym sprawdza się w czasie opadów, nie zakładam folii, a
      jeszcze nie przemókł nigdy,
    • pampusia Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 03.04.06, 23:07
      ja jestem zadowolona z mojego wózka. Ma pompowane koła, dosc duże, ale nie
      wielgachne, skrętne przenie koło, dzięki któremu mogę wózkiem manewrować
      niemalże w miejscu, bardzo przydatne na zakupach i w wąskim przedpokoju, duża
      spacerówka (ma wywietrznik, ale jeszcze nie włączaliśmy klimy, bo zimawink),
      hamulec tarczowy ręczny (bajer, za którym mnóstwo ludzi się ogląda), jest lekki,
      ma aluminiowy stelaż, na którym można montować fotelik. Spacerówki jeszcze nie
      sprawdziłam. Póki co w zimie, na wszelkich wertepach wóżek sprawował sie
      idealnie. Mam Jane Slalom. Minus to chyba to, że spacerówka jest montowana w
      jedną stronę, plus, żeby złożyc wózek w wersji spacerowej, nie trzeba go
      rozmontowywać.
    • asiek1978 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 04.04.06, 11:29
      Oczywiście zależy od wieku dziecka oraz wymagań rodziców, ale u nas to jest:

      - waga, przede wszystkim oraz łatwy sposób składania - przydaje się kiedy mama
      musi podróżować sama z dzieckiem wink
    • monsyl26 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 04.04.06, 11:34
      hello
      Ja mam wozek Tako ''Julia'' i jestem z niego bardzo zadowolnasmile))))
      • monika450 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 04.04.06, 11:37
        Przekładana rączka (której niestety nie mam hahaha, a jest niezbędna wg mnie)
      • malta20 Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 04.04.06, 11:38
        to że jest mały i zgrabny, dzieki temu wszędzie się mieści i łatwo się go
        składa (jedną ręką w 3 sek.)
    • alex_cz Re: Najfajniejsza rzecz w moim wózku to... 04.04.06, 12:28
      Kółka pompowane, przednie kółko skrętne - idealne do skomplikowanych manewrów
      między regałami w sklepie wink)
      szerokie siedzisko;
      no i szybkie składanie i rozkładanie
      waga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka