Dodaj do ulubionych

Kto nosił w chuście

01.09.06, 22:07
Dziewczyny - jak to jest z tą chustą. Moja siostra ma 6 -tyg.córeczkę, która
cały czas albo śsie albo trzeba ją nosić, bo inaczej ryczy i nic nie można
zrobić. Czy chusta jej pomoże? kosztuje trochę kasy a siostra cały czas mnie
pyta o rady i nie wiem co jej doradzić.
Obserwuj wątek
    • ell_anna Re: Kto nosił w chuście 01.09.06, 22:46
      Ja noszę w chuście moją 2,5 miesięczną córkę. Wsadziłam ją tam w akcie
      desperacji gdy rozdzierająco płakała (miała wtedy 2 tyg.) Nie mogłam ją niczym
      uspokoić, ani wózek, ani ręce, nic nie skutkowało. A w chuście jak za
      dotknięciem czarodziejskiej różdżki - przyjęła pozycję prenatalną tzn,
      podkurczone nóżki, rączki pod bródką i słodko zasnęłą, nie mogłam uwierzyć, że
      to działa, ale na moją córę działa za każdym razem, teraz nadal mi płacze z
      powodu kolek i chusta jest najlepszym lekarstwem, uspokaja się tam w ciągu
      kilkudziesięciu sekund, zasypia a gdy ją wyjmuję to najczęściej spokojnie za
      przeproszeniem oddaje gazy i robi kupkę bez większych problemów.

      Ta chusta jak dla mnie rewelacja, dziecko wyspane, spokojne, pogodne i działa za
      każdym razem. POLECAM wszystkim umęczonym matkom!!!!!!

      Ja używam tej,
      www.allegro.pl/item122740842_baby_bag_premaxx_nosidelko_chusta_hit_europy_.html
      i jestem na prawdę zadowolona i co najważniejsze moja córa też
      • latajacamysz Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 20:54
        Mam 3 miesięcznego szkraba który uwielbia być na ręku, a do tego jest
        zmarźluchem i w chuście/torbie jest mu najlepiej.
        Też mamy PREMAXX z Allegro (nowa) i bardzo ją sobie chwalę i polecam!
        Rewelacyjnie się sprawdza na zakupach
    • iwoniaw Ja nosiłam 01.09.06, 23:01
      dziecko od urodzenia praktycznie. Świetna rzecz, tylko trzeba się nauczyć
      układania dziecka, a potem pacyfikowania postronnych osób, które niepytane
      napadają z hasłem, że właśnie łamie się dziecku kręgosłup lub w inny sposób
      czyni kaleką wink.
      Aha - ortopeda widział chustę gdy z 6-tygodniowym niemowlakiem byłam na
      rutynowej kontroli bioder i był jedyną osobą, która nie wydziwiała smile. No bo
      fakt, czasem dziecko uwinie się tak, że wygląda dość dziwnie, zwłaszcza jak na
      standardy dzieci kładzionych "na płasko".
    • figrut Re: Kto nosił w chuście 01.09.06, 23:49
      Ja nosiłam i noszę do tej pory [mój najmłodszy ma już 2 lata i 4 miesiące], bo
      jak trzeba po urzędach pobiegać na szybko, albo w sklepie zakupy zrobić gdzie
      młody ucieka, to z chustą jest dużo łatwiej - w urzędach szybciej, w sklepie
      "uwiązany" i szkód nie narobi. Moja chusta nie kosztowała absolutnie nic, bo
      materiał [flanelkę] znalazłam na strychu [60 cm szeroki, 140 długi przy moim
      wzroście 162 i rozmiarze 38], a zszyłam sobie sama ręcznie, bo nawet nie
      opłacało się wyciągać maszyny. Młody na początku wyglądał w niej dziwnie
      powykręcany jak paragraf i niemiłosiernie ściśnięty [ciężko się do takiego
      widoku i wrażenia że wypadnie przyzwyczaić], ale najwidoczniej dla niego to był
      pełen komfort, bo był to JEDYNY skuteczny sposób na kolki. Na ulicy chusta
      wywołuje ogromną sensację - jedni ubolewają nad kręgosłupem dziecka, drudzy
      pukają się w głowę na ten widok, jeszcze inni chcą "zobaczyć z bliska" i
      zaczynają dokładne oględziny. Moja chusta była nawet przyczyną stłuczki
      samochodowej - kierowca się zapatrzył...
      • myelegans Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 04:39
        Nosilam i to nawet sporo, bralam nawet na zakupy, pamietam, ze maly mial
        samoobsluge jak ja stalam w kolejce do kasy bo potrafilam karmic piersia i to
        tak, ze nikt nie widzial.

        W domu po prostu tak na mnie wisial i ja razem z nim w chuscie potrafilam sporo
        rzeczy zrobic, ugotowac obiad, zjesc obiad, nastawic pranie, i bylo to bardzo
        wygodne, bo zwalnialo rece.
        Moja chuste uszyla mi kolezanka, ktora miala wykroj. To najlepszy rzecz jaka
        mialam dla malucha.

    • oxygen100 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 09:07
      kilka dni temu widzialam program na TVN style wlasnie o tyh chustach. Rozmowa
      byla z rehabilitantem czy tez moze ortopeda ktory mowil ze to najlepszy
      altrnatywny srodke transportu dla dziec tylko trzeba opanowac sztuke jej
      uzywania.
      A trudno sie nauczyc prawidlowego korzystania z tej chusty?? tak pytam z
      ciekawosci.
      • iwoniaw Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 16:41
        oxygen100 napisała:
        > A trudno sie nauczyc prawidlowego korzystania z tej chusty?? tak pytam z
        > ciekawosci.

        Łatwo, pod warunkiem, że kierujesz się reakcją dziecka (jak zamyka oczy i
        zasypia, albo z energią się przysysa do karmienia to znaczy, że jest ok), a nie
        osoby, która nie dość, że chusty nie używała, to jeszcze ma uprzedzenia ("ależ
        on zwinięty, przecież coś mu się złamać może!").
        Zapomniałam napisać, ale ktoś to już uzupełnił - chusta to fantastyczny sposób
        na karmienie piersią w miejscach publicznych tak, że _nic_ _a_ _nic_ nie widać
        (nawet dziecka, jeśli nowowrodek).
        Ja miałam o tyle łatwiej z nauką układania, że chustę dostałam od koleżanki,
        która wynosiła w niej swoich dwójkę dzieci i pokazała, jak ma być dobrze. Aha,
        no i instrukcja ze zdjęciami od producenta tez była dołączona (ta chusta
        amerykańska była, zatem dość łopatologicznie pokazano wink.)
    • karolcia86 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 10:28
      Dla mnie to też jest rewelacja. Mam taką gotową, nie wiązaną.
      Przy pierwszym dziecku jej nie miałam, nie wiedziałam, że są i mam porównanie o
      ile teraz moje życie jest łatwiejsze. Zwłaszcza że przy dwójce dzieci trzeba
      się rozdwoićsmile) Choć często czytam opinie dziewczyn, którym się ona nie
      przydała.
    • amwaw Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 10:40
      Nosiłam, noszę do tej pory.
      Do chusty trzeba miec :
      a.przekonanie-dziecko wygląda w niej jak ...zgniecione-trzeba być głęboko
      przekonanym, że jest to wygodna pozycja -inaczej chusta sie nie sprawdzi
      b.cierpliwosc-żeby w końcu nauczyć się dziecko dobrze układać
      c.potrzebę- w sumie ja używałam tylko do usypiania i do zakupów w hipermarkecie
      (jak mus to mus, chusta przynajmniej w częsci odcinała małą od świata
      zewnetrznego) wiec na poczatku niewiele sie przydała-znacznie bardziej później-
      jak zaczęła siadać, a wózek miał za małą jak dla jej potrzeb perspektywe

      Najlepiej niech pójdzie z dzieckiem do sklepu, przymierzy i sprawdzi czy jej i
      jej dziecku odpowiada-inaczej wyrzuci pieniądze w błoto.
      • oxygen100 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 11:24
        a dzieci sie kreca w tych chustach jak im niewygodnie i sa w stanie same
        • joanna266 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 11:26
          oxy czy mnie sie wydaje czy ty moze nad przekazaniem swoich genow sie
          zastanawiasz?
          • oxygen100 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 14:24
            wiesz ja sie nad tym od lat zastanawiamtongue_out i nic z tego nei wynika. Moze nie
            moge??
            • joanna266 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 14:45
              oxy to teraz mnie zaskoczyłas?winknie wiesz ze dzieci biora sie z seksu nie z
              zastanawianiawinktak,tak moja droga seks to nie tylko przyjemnosc to czasem tez
              bycie grubym z obcym w brzuchu ktorego wyjscie konczy sie bolem,a potem ten
              obcy robi z toba co chce i juz nigdy juz nic nie jest takie jak dawniej.a to
              czy mozesz czy nie to lekarz czasem moze powiedziec.najczesciej wiekszosc z nas
              moze tylko czasem trzeba sobie pomoc.ja zachecam gorąco .choc kiedys dzieci
              organicznie nie trawiłam.a teraz nie trawie byc bez dzieciwink
              • oxygen100 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 19:11
                mowil ze jeszcze wiele przede mna jaj do zniesienia ale who knows?? jakos na
                razie nie rwe wlosow z glowy. Moze wypalilam sobie jajniki albo macice
                izotopami promieniotworczymi w pracy??tongue_out
                • joanna266 oxy a ile masz lat jesli wolno mi spytac ? 02.09.06, 19:28
                  wiesz ile znajomych mi par starało sie o dzieci?całe stadko i wszystkim w koncu
                  sie udałowinkpo trzydziestce jest troche trudniej o zajscie ale przy intensywnym
                  bzykanku nie ma cudow musi sie udac.czasem za bardzo sie chce i zalacza sie
                  jakas blokada a innym razem jest to strach przed podjeciem tej decyzji.jane
                  czasem sa to problemy natury medycznej.Wiesz slabo cie znam bo coz to jest
                  forum.ale masz fajne poczucie humoru mimo iz często dosc rubaszne napewno
                  byłabys fajna nieskostniałą i niestetryczałą mamuskąwink))
        • anna-pia Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 13:07
          układasz, a potem samo sie układa wink
          widziałam u koleżanki, dziecko wygląda w chuście jak w brzuchu, tylko że na
          zewnątrz wink
          następnym razem też nabędę
        • amwaw Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 18:26
          Nie, nie są. Sa za małe na ułożenie sie wygodnie samemu-jak im nie wygodnie to
          po prostu uparcie, z pełnym poswieceniem się po prostu drą.
    • gosika78 Re: Kto nosił w chuście 02.09.06, 14:57
      Chusta to naprawdę fajna rzecz - super uspokajacz dla małego Wrzaska, wygoda, alternatywa dla wieelkiego grata (czyt wózek), z którym nigdzie wejść się nie da. Tylko nie popełnij mojego błędu i nie kupuj chusty za kosmiczne pieniądze. Lepiej chyba uszyć samemu co też uczynię, jak tylko będzie mi się chciało smile Chusta, którą kupiłam była fajna dla szkraba leżącego, teraz córka mocno się buntuje, a na moje oko ta chusta nie nadaje się do noszenia dziecka w pozycji siedzącej, chociaż producenci twierdzą, że owszem. A może ja nie potrafię jej tam włożyć jak trzeba, nie wiem...
    • dorotaifilip Re: Chusta Zefir 03.09.06, 10:35
      A miała, któraś z was chustę Zefir, taka z kółkiem do mocowania na ramieniu? Ja
      miałam, ale nie używałam, bo mały miał mieć odwiedzone nóżki, w tak zwanej
      pozycji żabki. I mi się wydawało, że nie mogłabym takiego leżącego niemowlaka w
      takiej chuście umieścić. Teraz to po ptakach, ale pytam na przyszłość.
      dorota
      • ithilhin Re: Chusta Zefir 03.09.06, 11:58
        bo nozki w "zabke" w takie chuscie osiaga sie dopiero noszac szkraba na biodrze.
        a noworodka tak nie ponosisz. dlatego polecam chuste wiazana - tam mozna tak
        zawiazac, ze dziecko ma wlasnie nozki w odpowiedzniej pozycji.
        zobacz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=47900393&a=47934551
    • aluniaaa Re: Kto nosił w chuście 03.09.06, 11:01
      zerknij tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=47543113
    • dorotaifilip Re: chusta Zefir 03.09.06, 14:53
      Dzięki za odpowiedź! Czyli nie miałyście Zefira, tylko polecacie inne,
      sprawdzone przez siebie chusty.
      A czy ktoś może mi powiedzieć o tej chuście Zefir, że bylejaka albo, na odwrót,
      że się sprawdziła? Nie wiem czy mam ją sobie zostawić na przyszłość, czy oddać.
      dorota
      • ithilhin Re: chusta Zefir 05.09.06, 17:03
        powiem tak: jak na chuste krotka Zefir jest po prostu dobrze zrobiona chusta
        krotka. mi sie dobrze nosilo tylko na biodrze ale moze byc tak, ze Tobie bedzie
        akurat odpowiadac - musisz po prostu sprobowac. albo jesli juz masz Zefira
        sprzedac ja i kupic wiazana (no, trzeba bedzie troche dolozyc ale moim zdaniem
        warto).
    • kaste11 Re: Kto nosił w chuście 04.09.06, 19:24
      Dziewczyny proszę pomóżcie mi, jako kompletnemu laikowi w tym temacie, podjąć
      decyzję odnośnie zakupu chusty do noszenia dziecka. Przejrzałam co prawda
      trochę informacji o chustach, ale mam wielki mętlik w głowie. Otóż sytuacja
      wygląda tak, że za kilka dni urodzę drugie dziecko. Ponieważ wysłałam swoją 3,5
      latkę do przedszkola i niestety tylko ja będę musiała ją zaprowadzać i odbierać
      codziennie to wymyśliłam sobie, że taka chusta będzie świetnym rozwiązaniem
      moich problemów bo da mi wolne ręce i nie będę musiała ciągać wielkiego wózka z
      młodszą pociechą. No właśnie, ponieważ dopiero teraz wpadłam na ten genialny
      pomysł (a czasu na zakupy zostało już mi b. mało), pomóżcie mi w decyzji, który
      model chusty kupić, żeby najlepiej się sprawdził z zimie. Wyczytałam, że
      najlepsze są tradycyjne chusty wiązane, ale sama nie mam pojęcia o szyciu,
      chciałabym więc coś gotowego, a chusta ze strony www.sling.com.pl wydaje mi się
      kosmicznie droga. Dodatkowo boję się czy poradzę sobie z prawidłowym wiązaniem
      jej, nie chciałabym wyrzucić pieniędzy w błoto. Z gotowych chust najbardziej
      skłaniam się ku Baby bag Premaxx takiej:
      www.allegro.pl/item125095339_kultowa_chusta_premaxx_baby_bag_0_18m_cy_nowa.html
      choć też tania nie jest. Podpowiedzcie proszę czy dziecko zmieści się tam w
      zimowym kombinezonie? Czy będzie mu wygodnie? Opcja z noszeniem dziecka pod
      kurtką raczej u mnie nie wchodzi w grę, nie mam tak obszernej kurtki. A jakie
      są chusty firmy Babelulu? Na allegro dość często spotykam ogłoszenia osób o
      sprzedaży nieużywanej chusty, czy znaczy to, że noszenie dziecka w takiej
      chuście nie zawsze się sprawdza, że się jej pozbywają? Poradźcie coś
      plisssss... Któą kupić, żeby nie żałować i żeby starczyła jak najdłużej????
      • ithilhin Re: Kto nosił w chuście 05.09.06, 17:01
        jako entuzjastka chust wiazanych moge Ci polecic jeynie wiazana - nie bedziesz
        sie zastanawiac czy dziecko wejdzie w nia w kombinezonie czy nie smile
        Premax jest w sumie niewiele tansza od tej Nati. a moze masz kogos w za granica,
        kto moglby CI kupic uzywana wiazana na e-bayu na przyklad? zdarzaja sie okazje.
        co do szycia - wytarczy miec pas materialu i dac go do krawcowej do obrebienie -
        to nie powinno duzo kosztowac.
        • kaste11 Re: Kto nosił w chuście 05.09.06, 18:27
          OK, dzięki za rady. Skłaniam się do pomysłu z krawcową, ale w związku z tym mam
          pytanie - czy możecie mi podać strony w necie gdzie będę mogła się nauczyć
          wiązać taką chustę? Czy to w ogóle jest bardzo trudne, wymaga dużej wprawy? Po
          czym poznać czy chusta jest dobrze zawiązana - tylko po obserwacji dziecka,
          tzn. gdy jest spokojne to ok, nawet jak wygląda (jak pisałyście wczśniej) na
          bardzo powykręcane? I wreszcie kupić chustę krótką czy długą - którą łatwiej
          się użytkuje? Aha, i jak to jest z opinią, że w chuście można nosić dziecko
          dopiero po skończeniu iluś (chyba 8?) tygodni, a wcześnie ewentualnie po
          konsultacji z lekarzem - gdzieś słyszałam taką opinię, ale chyba przy
          zachowaniu umiaru wszystko jest dozwolonesmile
          • ithilhin Re: Kto nosił w chuście 05.09.06, 22:10
            w chuscie wiazanej mozna nosic od pierwszych dni, tylko trzeba wlasciwie
            zawiazac. znaczy w odpowiedniej pozycji. jesli chusta jest dobrze zawiazana,
            dziecko jest spokojne, zadowolone, uspokaja sie szybko jak zaczynasz sie
            poruszac - przy wkladaniu moze byc troszke niezadowolone no i poza tym dziecko
            jest na odpowiedniej wysokosci (w pozycjach pionowych na takiej, abys mogla
            "ucalowac glowke dziecka" a w pozycji lezacej mniej wiecej tak jakby mialo jesc
            z piersi, nie za nisko, zeby jego tyleczek byl nad Twoim pepekiem - to sama
            zreszta sie tyczy pozycji pionowych dla mlodszego dziecka). w pozycjach
            pionowych dziecko ma wlsnie nozki w pozycji "na zabke" - dobrej dla bioderek,
            lezaca typu kolyska mozna stosowac wlasne po konsultacji z lekarzem w sprawie
            bioderek. ubranko ani material chusty nie moze byc pomarszczone tam gdzie styka
            sie z cialkiem dziecka. (wszelkie te informacje mam po lekturze: stron
            internetowych na temat babywearing, instrukcji chusty Hoppediz, ktora
            szczesliwie posiadam oraz rozmow z Mysia125, rowniez chustofanka, ktora mnie
            noszeniem w chuscie zarazila za co jestem wdzieczna big_grin)
            lepiej miec chuste dluga, bo wiecej masz mozliwosci jej zawiazania. wymiary to
            mniej wiecej 70 cm szerokosc, 460 cm dlugosc (moze byc 5 metrow - dla osoby
            tezszej lub wyzszej). konce mozna sciac na ukos (wtedy masz ksztalt
            rownolegloboku). material najlepszy jest tkany ukosnie (podobno zrozeta taka
            jest) ale musi byc naturalny, przewiewny i mocny, nie za gruby (flanela albo
            bawelna, moze byc z dodatkiem lycry).
            tutaj masz strony gdzie sa sposoby wiazania pokazane:

            www.mamatoto.org/Default.aspx?tabid=89
            www.nandu.hu/English/Practical/babycarrier.htm
            www.wickelkinder.de/Die_Wickelkreuztrage.htm
            www.babyidea.fi/kantoliinoista/sidontoja/sidontojaX.html
            • kaste11 Re: Kto nosił w chuście 06.09.06, 10:33
              Dzięki serdeczne za rady. Tak sobie myślę czy zamiast inwestować kosmicznych
              pieniędzy tudzież bawić się w szukanie odpowiedniego materiału (na co już nie
              mam czasu ani możliwości) nie lepiej zdecydować się na początek na chustę ze
              strony www.chusta.pl ? Kosztują one ok. 40 zł więc cena przyzwoita, więc można
              przetestować i w miarę "wzrostu potrzeb" tzn. jak się sprawdzi sprawić sobie
              chustę długą. Istotne jest dla mnie to, że do tych polskich chust dodają płytkę
              z instrukcjami, myślę sobie, że z filmu łatwiej się nauczyć niż z kursu
              obrazkowego. Ithilhin, co sądzisz o tej polskiej chuście? Eh, jaka szkoda, że
              osobiście nie znam żadnej chustofanki, pewnie nie miałabym wtedy takich obaw...
              • ithilhin Re: Kto nosił w chuście 06.09.06, 20:48
                ja bede tendencyjna smile bo chusta z chusta.pl od chusty zefir rozni sie tylko
                tym, ze nie ma kolka do regulacji. obie chusty to sa custy krotkie. w tej z
                chusta pl tez nie ponosisz noworodka z nozkami w pozycji "zabki".
                a co do filmow - zaraz poszukam, na necie sa filmy jak wiazac chuste dluga smile
                ja wole akurat obrazki ale filmy tez gdzies widzialam.
                • ithilhin Re: Kto nosił w chuście 06.09.06, 21:45
                  tu np dziewczyna pokazuje karmienie piersia i przy okazji 'kolyske' w chuscie
                  wiazanej. ale przy tym samym wiazaniu mozna nosic pionowa zarowno zupelnego
                  malucha jak i starszaka. nozki wklada sie tak aby pupa byla na skrzyzowaniu
                  tkaniny i rozciaga obie warstwy.

                  tinyurl.com/gwcfg

                  gdzies byly inne filmy ale w tej chwili nie pamietam (szuklam kiedys glownie
                  zdjec, jakos mi lepiej bylo sie nauczyc z obrazkow)
                  • kaste11 Re: Kto nosił w chuście 07.09.06, 08:41
                    wow.......smile))) Na tym filmie wiązanie takiej chusty wygląda na bajecznie
                    prostesmile) I w końcu nie trzeba siedzieć na tyłku przy karmieniu piersiąsmile
                    Ech, dlaczego ja nie słyszałam o tym kiedy moja starsza córa się urodziłasmile
                    Dzięki!
      • ania1704 chusta wiązana 07.09.06, 08:14
        Jeśli chodzi o chustę wiązaną, to koniecznie wejdź na te strony:

        www.kasiamarcin.com/online/zblog.nsf/albums/KZAI-6RYL29
        i jeszcze:
        www.kasiamarcin.com/online/zblog.nsf/d6plinks/SDDD-6SGL26#comments
        Pozdrawiam
        • kaste11 Re: chusta wiązana 07.09.06, 08:55
          Dzięki dziewczyny przekonałyście mnie smile Kupuję długą chustę wiązaną. Hihi,
          trzeba było widzieć wczoraj minę mojego męża i to wypowiedziane z
          wykrzyknikiem "160 zł za kawałek szmaty???!!"smile). Bo rzeczywiście dla laika to
          tylko kawałek materiału..D Po waszych podpowiedziach i linkach, które
          podrzuciłyście myślę, że najlepiej się sprawdzi ta chusta i większość obaw,
          które miałam dotyczących Premaxxa znika. Najbardziej obawiałam się tego, czy
          poradzę sobie z wiązaniem tej chusty, ale rzeczywiście nie taki diabeł
          straszny... W razie czego będę pukać do Was na privsmile)) Teraz pozostaje mi
          tylko prosić drugiego szkraba żeby zechciał już wyjść na świat. Wg usg termin
          mam na dzisiaj!
          • ithilhin Re: chusta wiązana 07.09.06, 10:42
            Kaste - no to trzymamy kciuki za szczesliwy i lekki porod smile
          • ania1704 Re: chusta wiązana 07.09.06, 12:35
            Ja też trzymam kciuki za Ciebie i dzieciątko smile
            No i tata niech się dzielnie sprawuje wink
            Ania
    • benitaa2 Re: Kto nosił w chuście 07.09.06, 13:23
      Napiszcie gdzie kupić chustę wiązaną lub materiał na jej uszycie,z ktoregoś
      linku wynikało,że najlepszy jest tkany skośnie.
      • jojosto Re: Kto nosił w chuście 07.09.06, 21:18
        rodze w grudniu wiec mam jeszcze troche czasu ale tez juz rozgladam sie za ta
        chusta, to swietna sprawa

        spotkalam w samolocie babeczke z 2 tygodniowa coreczka, byla niesamowicie
        spokojna i grzeczna, caly czas u mamy, przekonalo mnie to

        dobrze, ze trafilam na ten watek, bo szukalam chusty w Niemiczech ale nie
        znalazlam

      • ithilhin Re: Kto nosił w chuście 09.09.06, 13:23
        material musisz znalezc sama bo ja nie mam pojecia gdzie go mozna kupic.
        mam chuste Hoppediza i te moge polecac bo wiem na pewno, ze jest fantastyczna i
        godna polecenia. wejdz na blog Mysi125, tam jest mail do niej. ona sprowadzila
        kilka tych chust od Polski, moze bedzie w stanie pomoc (www.kasiamarcin.com)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka