IP: *.* 18.05.01, 18:32
Jakie macie zdanie na temat jeździków samochodów? Napiszcie proszę o swoich doświadczeniach z nimi. Czy wasze dzieci nie spadały z nich? Czy faktycznie nadają się dla rocznego malca? Czy rzeczywiście pomagają w pierwszych próbach chodzenia? Jakkie firmy mam ew. szukać, może ktoś ma cóś takiego w dobrym stanie do sprzedania?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: jeździki IP: *.* 18.05.01, 20:30
      Nasz ortopeda radził nam, by kupić dopiero, gdy córeczka nauczy się dobrze chodzić. Uważał, że wcześniej utrudnia wytworzenie prawidłowego wzorca ruchu (maluch odpycha się palcami stóp, a nie chodzi). I że nie ma co przyspieszać natury. Pewnie była to przesada, ale wstrzymaliśmy się z tym na wszelki wypadek.
      • Gość: guest Re: jeździki IP: *.* 18.05.01, 22:28
        Marto, masz na myśli jeździki czy chodziki? Bo mi chodzi o pojazdy typu policja, straż, hipcio, słoń etc.,w (na) których dziecko siedzi okrakiem i odpycha się stopami.
        • Gość: guest Re: jeździki IP: *.* 19.05.01, 00:15
          Właśnie o tym mówię: różnego typu autka. Fajna sprawa, moja malutka teraz (ponad 2,5 roku) nadrabia zaległości w jeżdżeniu na takowych. Ale jak mówię nasz pan doktor ortopeda odradzał dzieciom, które uczą się chodzić. Mała miała poważne wady stawów biodrowych, więc nie ryzykowałam, tak na wszelki wypadek. Pozdrawiam.
          • Gość: guest Re: jeździki IP: *.* 19.05.01, 07:47
            Wielkie dzięki za informacje. Miśka.
            • Gość: guest Re: jeździki IP: *.* 19.05.01, 09:42
              Ale jak powtarzam; być może pan doktor przesadzał. Ma bardzo silne skrzywienie zawodowe :-). Natomiast mówił nam, że jeśli już pomagać w nauce chodzenia, to dobre są wszelkie "pchacze". Malec idzie sam, tyle że trudniej mu się przewrócić. Pozdrawiam.
              • Gość: guest Re: jeździki IP: *.* 19.05.01, 20:18
                Żadne zboczenie zawodowe, to czysta prawda.Trzymać się tak rozsadnego doktora.
              • Gość: guest Re: jeździki IP: *.* 21.05.01, 08:15
                Miśka, jeździdełka mają też zazwyczaj "funkcję pchania". Z tyłu jest taka rączka. Po prostu nie pokazuj na razie dziecku możliwości jeżdżenia, tylko pchanie. Z czasem pewnie i tak się domyśli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka