Boję się otwierać gazetę. Co otworze to ktoś na coś narzeka. A to temu przeszkadzają wózkowe i te okropne jeździki, a to ten pracy nie może znaleźć, a to laska wróciła z emigracji gdzie trzy lata doskonaliła się w dziedzinie sprzatania, a w Polsce nie oferują jej nic poza akwizycją.
Dość tej bryndzy! To jest wątek dla zadowolonych.
Mam gdzie spać, co jeść, w co się ubrać, mam kogo kochać i mnie też ktoś kocha.
I piję właśnie pyszną poranną kawę.
Jestem zadowolona