Dodaj do ulubionych

dziecko w nosidle

IP: *.* 30.07.01, 13:38
Niedawno pisałam, że mój Patryk nie lubi wózka. Codziennie jednak próbuję go do niego wkładać i czasami nawet zaśnie na 15 min. Wczoraj podaczas spacerku (mąż ze śpiącym dzieckiem w nosidle, ja z pustym wózkiem) zaczepiła nas pani. Powiedziała, że pracuje w służbie zdrowia i że to bardzo niebezpieczne kiedy dziecko śpi w nosidle, ponieważ spanie w pozycji pionowej powoduje niedotlenienie kończyn, a co ważniejsze mózgu, a od tego krótka droga do matołectwa. A ta pani zna b.dużo takich przypadków. Trochę się przeraziłam, ale tak sobie myślę, że producent nosideł przestrzegałby na metce przed matołectwem. Co myślicie?Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 30.07.01, 13:42
      Ja to nawet nie wiem co to jest matołęctwo...Wiem natomiast, że matki w Afryce, Indiach i różnych takich nosza dzieci w chustach i jakoś te ludy trwają...Nie wiem, czy to dobrze czy źle, że Synek przebywa tak długo w nosidle (moze jakis ortopeda się wypowie o stanie kręgosłupa), ale skoro wszystkim Wam wygodnie? :bounce:
      • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 30.07.01, 19:11
        Matołectwo to kolejne po debiliźmie i imbecyliźmie najcięższe stadium niedorozwoju umysłowego.Też musiałam sprawdzić.Pozdrawiam :)Kasia
    • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 30.07.01, 22:26
      Byłam u ortopedy z 2 miesięcznym dzieckiem,problemem były stawy biodrowe.Lekarz kazał nam nosić małą w nosidle!(bo wtedy nóżki są szeroko)Ja sie zdziwiłam,że tak wczesnie,a on na to,że kobiety w Indiach od urodzenia noszą swe pociechy w chustach i nic złego się im nie dzieję :-)Nic nie wspominał o mato... coś tam,a o kregosłup nie mam się martwić.
    • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 30.07.01, 22:41
      Myślę, że do wszystkiego należy podchodzic z umiarem. Spanie w nosidełku raczej nie jest najlepszym rozwiązanie, ale jeśli jest to jedyna szansa na spacer...Co do noszenia dzieci w chustach. Posiadam chustę do noszenia maluszków. Jest ona inaczej skonstruowana niż nosidełko i zupełnie inaczej nosi się w niemowlaka, a nawet nowordka. Nie powoduje ona obciązania kręgosłupa.PozdrawiamLudek
      • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 31.07.01, 10:19
        Ludek,calkowicie sie z Toba zgadzam! Ja tez mam taka specjalna chuste( ktorej moj maly zreszta nie znosil! Ale nosidelkoklasyczne tez mu sie w ogole nie spodobalo!! Tylko WOZEK!)Natomiast wydaje mi sie, ze koncepcja chusty jest o wiele bardziej naturalna i przystosowana do noszenia maluszkow!Nogi nie "dyndaja", kregoslup jest podtrzymany, nazwalabym to przedluzeniem ciazy, w takiej chuscie jak u mamy w brzuchu.Co do choroby, o ktorej pisala Kasia sie nie wypowidam, bo nie mam zielonego pojecia!Pozdrowienia dla wszystkich mam-kangurkow! :)PS. Co do metki na nosidelku o matolectwie, to mimo calej mojej wiary w ludzi, bym sobie nie robila nadziei! Kto by wtedy kupil takie nosidelko???
        • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 31.07.01, 14:07
          Rowniez sie z Wami zgadzam Dziewczyny. Chusta to co innego a nosidlo co innego. Nie mam nic przeciwko nisidlom ale nie naduzywalabym go zbytnio. Moj Julek po godzinie w nosidelku ma na nogach cos jakby male siniaki. Lekarz twierdzi ze to wlasnie od zlej pracy ukladu krazenia spowodowanej miejscowym uciskiem. Swoja droga ta pani troszke przedobrzyla.
    • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 31.07.01, 06:38
      Ja, od około 2 miesiąca nosiłam swoją Tuśkę wyłącznie w pozycji pionowej bo... ona inaczej nie chciała. Myslę że lepiej jej było spać słysząc bicie mojego serca. Żebyście słyszeli jakie oskarżenia słyszałam! Że krzywię dziecku kręgosłup, że małej szyję obciązam, że czeka ją operacja kręgosłupa... no o matołectwie jakoś nie słyszałam. Poszłam zapytać więc do pediatry i wytłumaczono mi że dziecko jak mu jest niewygodnie to samo upomni sie o inna pozycję, nawet bardzo maleńkie. No i przecież nikt nie nosi dziecka cały dzień w nosidle!"Życzliwe" paniusie radzę z miłym uśmiechem wysłac do diabła. :)Dodam że Martusia rozwija się wspaniale pomimo moich "fatalnych błędów".
    • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 31.07.01, 10:45
      Jak dla mnie wiele wskazuje raczej na to, że ta pani, która Cię zaczepiła, cierpiała na jakiś rodzaj matołectwa. Przecież to oczywiste, że nie nosi się dziecka w nosidle cały dzień, jego zadowolona, błoga minka zdaje się nie potwierdzać niewygody nóżek i kręgosłupa i w ogóle skąd to niedotlenienie! Moją córeczkę często usypiałam w nosidełku bo sen jej baaaardzo ciężko przychodził i teraz w wieku półtora roku wykazuje raczej zdecydowaną bystrość i inteligencję, chyba że zdrowe, pełne energii dziecko to upośledzone dla tej pani.
      • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 31.07.01, 14:18
        Najciekawszš radš jakiej mi udzielono na spacerze w letni pogodny dzień było napchanie dziecku waty do uszu bo wiał lekki wiaterek a mały był bez czapeczki. Nie wiedziałam czy się smiać czy płakać.
      • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 06.08.01, 21:56
        Ja też byłam pewna obaw co do stanu kręgosłupa mojej Jagody, która spędzała w nim naprawdę wiele godzin, a dodać należy, że nie było to jakieś rewelacyjne i firmowe nosidełko, lecz najzwyklejsze i jedno z pierwszych jakie pojawiło się w naszym mieście 6 lat temu, teraz zresztą używam je przy 3 miesięcznej Nastce. Starsza Jagoda jest póki co prosta i czytała mając lat 5. Nie ma co wnikać, zresztą udowodniono, że dzieci ludów pierwotnych stale noszone w pierwszym roku życia rozwijają się dwa razy szybciej niż te cywilizowane w wózkach.Sylwia (mama Jagody i Nastki)Anka, mama Julki napisała/ł:> Jak dla mnie wiele wskazuje raczej na to, że ta pani, która Cię zaczepiła, cierpiała na jakiś rodzaj matołectwa. Przecież to oczywiste, że nie nosi się dziecka w nosidle cały dzień, jego zadowolona, błoga minka zdaje się nie potwierdzać niewygody nóżek i kręgosłupa i w ogóle skąd to niedotlenienie! Moją córeczkę często usypiałam w nosidełku bo sen jej baaaardzo ciężko przychodził i teraz w wieku półtora roku wykazuje raczej zdecydowaną bystrość i inteligencję, chyba że zdrowe, pełne energii dziecko to upośledzone dla tej pani.
        • Gość: guest Re: dziecko w nosidle IP: *.* 10.08.01, 07:44
          Dziewczyny!Powiedzcie gdzie można kupić taką chustę, bo jak do tej pory nie spotkałam jej w sklepie. A może w którymś ze sklepów internetowych?pozdrawiam Monika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka