Do sprzedających na Allegro-problem

15.02.07, 18:43
Jak rozwiązujecie taką sytuację, kiedy osoba kupująca nie otrzymała wysłanej
przesyłki. Po reklamacji okazuje się, że przesyłka nie została podjęta w
terminie i odesłana z powrotem do nadawcy. Jako nadawca ponoszę koszt tego
zwrotu, więc jestem stratna, na dodatek kupujący domaga się powtórnej wysyłki
na mój koszt, ponieważ przez 14 dni nie dostał żadnego awiza z poczty (w co
akurat wierzę), więc nie wiedział o przesyłce na którą czekał. Dodam, że
chodzi tu o zakup przedmiotu za 20 zł, więc jak poniosę wszystkie te koszty,
to nic nie zarobię, z drugiej strony rozumiem kupującego, który miały
dopłacić jeszcze 13 zł.
Co Wy robicie w takiej sytuacji?
    • mamaemmy Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 19:03
      no ale czekaj-powinien się skontaktowac z Tobą,czemu nie ma jeszcze paczki.
      Wtedy Ty powinnas mu powiedziec,zeby zadzwonił na poczte u siebie i zapytał
      podając nr nadania(jako sprzedajaca czesto dzwonie sama).Było tak?
      • kuczynska78 Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 19:09
        Dokładnie. Jeśli się wcześniej nie kontaktował, to on sam powinien ponieść
        koszty. Ja w sklepie też tak robię. W końcu przesyłka leży na poczcie 14 dni.
        Jesli nie przychodzi do kupującego po 3-4 dniach, sam powinien zainteresować
        się i zapytać o numer nadania.
        Aga
        • pia_ Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 19:31
          W poprzednich dwóch przypadkach osoby kupujące chodziły cały czas na pocztę i
          nic, nie było takich przesyłek na poczcie - przynajmniej one tak twierdziły. Ja
          już miałam dosyć tego zamieszania (to było tuż przed świętami) i pokryłam
          koszty, bo musiałabym napisać odwołanie od reklamacji (oczywiście koszty listów
          poleconych znowu musiałabym pokryć). Teraz osoba kupująca zadzwoniła do mnie po
          12 dniach, że nie ma paczki, dostała numer i ma sprawdzić, a co jeśli
          rzeczywiście nie będzie na jej poczcie tej przesyłiki, a ja znowu dostanę
          wyjaśnienie "nie podjęta w terminie"? Sama jestem w analogicznej sytuacji:
          zamówiłam w Naszej Księgarni książki min na Walentynki, przesyłka wyszła do
          mnie 2.02. na mojej poczcie przedwczoraj sprawdzali po numerze przesyłki, ale
          nic takiego nie mieli, więc pewnie już jej nie dostanę i wróci z powrotem do
          Wydawnictwa. Ciekawe co z tym dalej?
        • hipopotamama Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 19:32
          Pod warunkiem, że sprzedawca poinformował kupującego o nadaniu przesyłki.
          Kiedy coś kupuję zawsze proszę o wysłanie maila po nadaniu paczki żebym
          wiedziała kiedy jej się spodziewać, kiedy sprzedaję proszę o maila
          potwierdzającego odbiór bo wiem mniej więcej kiedy paczka mogła dojść.
    • pia_ I jeszcze kwestia pakowania paczek 15.02.07, 19:49
      Gdzie mogę się zapoznać z przepisami odnośnie pakowania paczek? 3 miesiące temu
      wysłałam matę po mojej córce, ponieważ był to przedmiot nieregularny,
      zapakowałam ją w czarny worek i dokłanie okleiłam taśmą. Okazało się, że
      nalepka się odkleiła i moja mata po wielu perypetiach trafiła do Koluszek do
      działu przesyłek niedoręczonych. Teraz kazali mi pokryć koszty przesyłki
      argumentując, że przedmiot był niewłaściwie opakowany (powinien być w papier) i
      dlatego odkleiła się nalepka. Czy rzeczywiście takie są przepisy?
      • iwek33 Re: I jeszcze kwestia pakowania paczek 15.02.07, 20:05
        Ja też miałam taką sytuację, wysłałam buty i przesyłka nie dotarła. Pani
        chodziła na pocztę codziennie, bo zależało jej na szybkiej przesyłce, ale
        paczki rzekomo nie było. Po 14 dniach paka wróciła do mnie, ja skontaktowałam
        się z Panią, która bardzo chciała te buty i prosiła,żeby ponownie wysłać.
        Podzieliłyśmy się kosztami tej przygody, tzn ja zapłaciłam za "odebranie "
        wróconej przesyłki, a Pani za ponowne wysłanie, choć tak faktycznie koszty tej
        całej operacji powinna pokryć Poczta Polska, bo to z jej winy paczka nie
        dotarła za pierwszym wysłaniem. Wiem, że listonosz sugerował mi złożenie takiej
        reklamacji, jednak nie miałam czasu tym się zająć.
        • bogusia1231 Re: I jeszcze kwestia pakowania paczek 15.02.07, 20:45
          Potwierdzam czasami chodzenie na pocztę nic nie daje, poza tym mało kto ma
          czas, żeby co kilka dni chodzić osobiście - czekać w kolejce i się pytać.
          Kiedyś chodziłam, pytałm się i ponieważ pani w okienku była bardzo pewna, że
          skoro przesyłka napewno została wysłana ok 2 tygodni temu, to oni ją już
          odesłali z powrotem. Poprosiłam o sprawdzenie kiedy to zrobili i okazało się,
          że jednak nie odesłali - i przesyłka u nich leży
          • mamaemmy Re: I jeszcze kwestia pakowania paczek 15.02.07, 20:52
            Bzdura!
            Czytałam juz dawno w regulaminie poczty-mozesz wysylac w papierze,w woreczkach,w
            kartonach,w czymkolwiek.
            Kiedys było inaczej...może tamci nie znali terazniejszego regulaminu..hmm
      • minkapinka Re: I jeszcze kwestia pakowania paczek 15.02.07, 22:19
        skoro zle zapakowana paczka została przyjęta na poczcie, to poczta powinna
        odpowiadać.
      • kostuchakoluszki Re: I jeszcze kwestia pakowania paczek 17.02.07, 13:22
        Gdyby paczka była żle zapakowana pio, to by Ci jej nie przyjęli do nadania.
        Racja jest po Twojej stronie. Nic nie płać. Od razu pisz skargę do Regionalnej
        Dyrekcji Poczty w Łodzi i postrasz sądem. I nie odwiedzaj już poczty w
        Koluszkach, tylko niech Ci to listonosz przyniesie w zębach do domu
    • coronella Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 21:09
      wiesz, ja zawsze pisze list po wysłaniu przesyłki. Informuje, że paczka została wysłana, nr nadania i prośba o kontakt jesli nie dojdzie w ciągu kilku dni.

      Co prawda nie zdażyło mi się jeszcze, żeby prawidłowo zaadresowana paczka nie została odebrana, ale gdyby tak było, to za nic nie wysłałabym na swój koszt. Mało, kupujący musiałby pokryc koszt odebrania paczki.

      W sumie dlacze masz ponosić dodatkowe koszty? Z Twojej strony wszystko było tak, jak byc powinno.
      To sa trudne sytuacje, bardzo takich nie lubię. Nigdy nie wiadomo z kim ma sie do czynienia, czy z człowiekiem na tzw poziomie, czy z kims, kto robi awantury o byle co.
      • olinek11 Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 21:33
        nie zgodzę się że musiała dostac awizo ja dwa razy miałam tak że dostałam awizo
        wtórne dzień przed końcem terminu odbioru przesylki i musiałam biegiem leciec
        na pocztę a jak dzwoniłam to takiej paczki nie mieli, a co najlepsze cały czas
        byłam w domu bo miałam dwutygodniowe niemowle. Aktualnie czekam na buciki dla
        dziecka juz od 13.01.07 sprzedająca złożyła reklamacje i nadal cisza
    • detinka Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 21:49
      pia_ masz rację u mnie to samo, juz kilka przesyłek wróciło i musialam za nie
      zapłacić. To strata dla kazdej ze stron. Ostatnio mnie tak wnerwili wysłałam
      Maclarena paczką priorytetową 3 grudnia. Do samych świąt słuch o niej zaginął
      dzwoniliśmy na sortownie, klientka szukała na poczcie rejonowej i głównej i NIC
      wcięło. Najgorsze że wyjeżdżała i Mac potrzebny był do samolotu. Musiałam
      wysłać drugi wózek kurierem z gwarancja dostarczenia za jedyne 45 zł !!! a 11
      stycznia Maclaren wrócił do mnie za dopłata 16 zł. Poczta odpisała: NIE PODJĘTO
      W TERMINIE !!! Skubańce i dziady !
    • 11beata Re: Do sprzedających na Allegro-problem 15.02.07, 22:13
      hej. a co powiecie na taka sytuajce. kupilam przedmiot juz 3 tyg temu, brak
      odpowiedzi na moje maile przez 2 tyg, wkoncu dzwonie i dowiaduje sie, ze
      rzeczywiscie nie radza sobie z wysylkami. nie jestem jedyna ktora tak dlugo
      czeka. po telefonie wysylaja priorytetem. czekam tydz i nic. pisze maila
      odpowiadaja wkoncu nastepnego dnia.wyslali ale na adres z przelewu a nie z
      maila z allegrosad. pewnie juz tydzien paczka lezy na poczcie. nie wiem jak mam
      pojechac po paczke ok 30 km a mam male chore dzieckosad. nie mowiac juz o
      dodatkowych kosztach i jakich nerwach. sama sprzedaje troche na allegro i
      wszystko staram sie skrupulatnie sprawdzac po 2 razy: adresy czy to wlasciwy
      towar spakowany, i szybko wysylam proszac nawet rodzine o wyreczenie.
      • dzidzia_ch Re: Do sprzedających na Allegro-problem 16.02.07, 09:50
        my czekalismy na przesylke 2 tygodnie
        w koncu zglosilismy sprzedawcy ze przesylki nie ma
        a tu przychodzi do domu gosc i przynosi przesylke
        okazalo sie ze listonosz pomyli 6 z 9 i zaniosl do innego bloku
        nie zastal nikogo wiec wypisal awizo dalej nie patrzac ze jest w 6 a nie w 9
        a najlepsze jest to ze gosc odebral przesylke na poczcie bo nazywa sie tak jak
        moj Maz z ta drobna roznica ze my przez ch a on przez h smile!
        pani na poczcie oczywiscie nie zauwazyla tej subtelnej roznicy w nazwisku i
        adresie
    • kanna Re: Do sprzedających na Allegro-problem 16.02.07, 16:08
      Jest cos takiego jak sortownia, czy rozdzielnia. wszystkie paczki sa wstukane w
      komputer, więc łatwo ustalic, gdzie są. Miałam taki adres, co poczta nie
      widziała, gdzie jest (choc mieli go w swojej wyszukiwarce kodów). nabrałam więc
      doświadczenia w dzwonieniu do róznych sortowni, tam dyktowałam koncówke nr z
      paczki, a pan szukał w komputerze. Nr do tego na swojej poczcie mozna dostać.
      Szukałam tak paczek co szły do mnie, wiec to i kupujący i sprzedający może
      sprawdzić.

      pozd. Ania
      • iwek33 Re: Do sprzedających na Allegro-problem 16.02.07, 16:27
        Niestety, kiedyś też tak intensywnie szukałam paczki i nie dało się nijak
        ustalić miejsca jej pobytu. Pani na poczcie stwierdziła,że tylko przesyłki
        wysłane za potwierdzeniem odbioru i paczki ubezpieczone są ewidencjonowane.
        Pozostałe nie. ( Paczka dotarła do nas po miesiącu;dodam,ze był to priorytet)
        • magia Re: Do sprzedających na Allegro-problem 16.02.07, 17:10
          To Cie Pani chyba oklamala. Mi kazda najzwyklejsza ekonomiczna udawalo sie
          zlokalizowac wlasnie przez rozdzielnie poczty (Wawa ul. Poleczki bodajze).
          Inna sprawa, ze naprawde nielatwo sie tam dodzwonic.
          • iwek33 Re: Do sprzedających na Allegro-problem 16.02.07, 19:55
            Wiesz, ja z innego regionu Polski, może nie wszędzie jest tak samo...a może
            faktycznie Pani nie chciało się fatygować i kit wcisnęła.
    • monia19722 Re: Do sprzedających na Allegro-problem 17.02.07, 13:02
      po wysłaniu paczuszki informuję kupującego o dacie i numerze nadania; jesli po
      tygodniu nie otrzymam komentarza kontaktuje się mailowo czy paczka doszła; parę
      razy zdarzyło mi sie że kupujący nie dostał awizo a paczka leżała na poczcie;
      dlatego teraz monitoruję sprawę, żeby nie było nieporozumień; jeśli paczka do
      ciebie wróciła dlatego że adresat jej nie odebrał, to nie powinnaś płacić za
      powtórną wysyłkę, Ty sie ze swego zobowiązania wywiazałaś, paczke wysłałąś
      • agamamaoli Re: Do sprzedających na Allegro-problem 17.02.07, 21:03
        Ja miałam dwukrotnie taką sytuację, że nie dotarły do mnie przesyłki, wróciły
        do nadawcy że nie podjęłam a u mnie nawet jednogo awizo nie było. W pierwszym
        przypadku pokryłam koszty przesyłek, w drugim podziliłyśmy się po połowie ze
        sprzedającym - i chyba ta druga opcja jest fair. Pozdr A
Inne wątki na temat:
Pełna wersja