Dodaj do ulubionych

Pojechałam kupić spódnice i....

03.03.07, 19:17
We wtorek muszę włożyć na siebie coś bardziej eleganckiego niż zwykle (spodnie
+ koszulka) - musi to być jakaś spódnica. Pojechałam do centrum Katowic m.in.
do H&M, Camaieu i kurcze nic mi się nie podoba. Wszystko albo wygląda tak, że
nawet nie przymierzam albo jak przymierzę to od razu zdejmujęsad Biust przez
karmienie większy (75D) i wydaje mi się, że każda bluzka źle na mnie wygląda.
Chciałabym się ubierać bardziej kobieco, ale nie wiem gdzie...sad
A może jeszcze nie trafiłam do odpowiedniego sklepu....?
Gdzie kupujecie ciuszki? A bieliznę? A do spodni nosicie skarpetki bawełniane
czy podkolanówki? Pytam od tak - z ciekawoścismile
Mam chyba jakiegoś doła z powodu pogody...w tych sklepach wydawało mi się, że
tylko ja marnie jestem ubrana, za dużo ważę (170cm/66kg), mam złą fryzurę i w
ogóle jestem do kitu...
Chciałabym coś zmienić...chyba zresztą wszystko...ale nie wiem jak.
Chcę się poczuć atrakcyjnie dla siebie (mąż się śmieje, że marudzę bo dla
niego jestem cudowna). Nie umiem robić zakupówsad
Obserwuj wątek
    • virtual_moth Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 03.03.07, 19:49
      Ciekawe - dziś doszlam do podobnych wniosków.
      Miałam kupić dla siebie buty, płaszcz, torbę.
      A kupiłam dziecku spodnie.

      Szczytem jest oferta sklepu Vero Moda - wnętrze wygląda jak najgorszego rodzaju
      szmateks, tyle ze ciuchy nie śmierdzą. A parę lat temu mieli naprawdę fajną
      ofertę...
      Poza tym wszędzie to cholerne vintage i oldschool: wymięte bawełniane kurtale,
      torby z milionem badziewnych sprzączek i kutasików, podniszczony sztruks,
      materiały typu worek na ziemniaki, skaj, swetry jask psu z gardła wyjete.
      Mam dojść już tych strasznych haftow, tych kurtek nerkówek z kapturem, tych
      rybaczków, tych balerinek - NIE MA innych butow niż balerinki, ewentualnie
      zamszowe kozaki, jakieś koślawce w monstrualny szpic lub mokasyny a`la babcia
      Józia:///

      Teraz znowu będzie tej wiosny na czerwono, wszystkie laski oszaleją, w sklepach
      oczywiście czerwone balerinki i czerwone wymięte torbale ze zlotymi
      sprzaczkami://

      Nie ma już normalnych ciuchów w sklepach, nie ma normalnych butów.


      Jedyna nadzieja chyba w allegro i butach martensa za 500 złuncertain
      • mesia2508 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 03.03.07, 20:22
        a ja kupiłam sobie spodnie (ravel), koszulkę i sweter (orsay). Mimo moich
        poglądów na modę (podobnych do wymienionych) wybrałam coś dla siebie.
        Rewelacja !!! Zakupy robię raz na rok, poszłam i szok, wybrałam :o)
    • be_em spokojnie dziewczyny... 03.03.07, 20:25
      to tylko wiosenne przesileniesmile
      • cleo1976 Re: spokojnie dziewczyny... 03.03.07, 20:36
        A ja dziś poszłam do Cropp Town i kupiłam sobie 4 super bluzki smile))
        • be_em Re: spokojnie dziewczyny... 03.03.07, 20:38
          cleo1976 napisała:

          > A ja dziś poszłam do Cropp Town i kupiłam sobie 4 super bluzki smile))

          A ja muszę poczekać jakieś 10 miesięcysmile
          • cleo1976 Re: spokojnie dziewczyny... 03.03.07, 20:44
            A czemu musisz tyle czekać???
            • be_em Re: spokojnie dziewczyny... 03.03.07, 20:44
              cleo1976 napisała:

              > A czemu musisz tyle czekać???

              ciążasmile i po ciąży pewnie też mi zejdzie, żeby się zmieścić w coś sensownegowink
              • cleo1976 Re: spokojnie dziewczyny... 03.03.07, 20:49
                A to gratuluję smile no ja właśnie 10 miesięcy po porodzie, schudnięta,
                postanowiłam sprawić sobie z okazji wiosny coś fajnego nowego i udało się smile
                • be_em Re: spokojnie dziewczyny... 03.03.07, 20:51
                  cleo1976 napisała:

                  > A to gratuluję smile no ja właśnie 10 miesięcy po porodzie, schudnięta,
                  > postanowiłam sprawić sobie z okazji wiosny coś fajnego nowego i udało się smile


                  No to poprawiłaś mi humorsmile Ja na przyszłą wiosnę zaszalejęsmile
    • anna-pia Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 03.03.07, 21:50
      mamarazydwa1 napisała:

      > We wtorek muszę włożyć na siebie coś bardziej eleganckiego niż zwykle (spodnie
      > + koszulka) - musi to być jakaś spódnica. Pojechałam do centrum Katowic m.in.
      > do H&M, Camaieu i kurcze nic mi się nie podoba. Wszystko albo wygląda tak, że
      > nawet nie przymierzam albo jak przymierzę to od razu zdejmujęsad Biust przez
      > karmienie większy (75D) i wydaje mi się, że każda bluzka źle na mnie wygląda.

      Wiesz co, może to nie problem biustu (75D to nic takiego), ale źle dobranego
      stanika, potrafi zepsuć wszystko. Staniki kupuję tylko przez net (w zwykłych
      sklepach na mój rozmiar dostanę tylko jakieś paskudne beże/biele/czernie,
      ewentualnie dla karmiących), ubrania - zobacz tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=28912294
      polecam całe forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
    • lola211 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 03.03.07, 21:50
      Najczesciej wynajde cos z Zarze badz Orsayu, zdarza sie ze w Reserved- tam
      oprócz odziezy o najmodniejszym fasonie(ktory nie kazdemu musi sie podobac) sa
      klasyczne spodnie, bluzki koszulowe, spodnice- w sam raz do pracy.Ostatnio
      kupilam kilka bluzek w Camaieu, ale tylko dlatego ze na wyprzdazy, po 150 zeta
      za kazda normalnie bym nie dala.
      Pierwsze co , to radze -idz do fryzjera.
      • haga78 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 03.03.07, 21:55
        a Sprobuj w Orseyu, wczesniej byly tam tylko ubrania rozowo-cekinowo-bazarowe.
        W zeszlym roku byly przebudowy we wszystkich sklepach i asortyment tez sie
        zmienil. Teraz nastawili sie nie tylko na mlodziezowke, ale tez na eleganckie
        ubrania.
      • monia145 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 03.03.07, 21:56
        lola211 napisała:


        > Pierwsze co , to radze -idz do fryzjera.

        Dokładnie. Mnie nic tak nastroju nie poprawia jak wizyta u fryzjera. Od wczoraj
        mam nowa fryzurę i od razu samopoczucie lepsze. A z wiosennych ciuchów tez
        jeszcze nic nie mam..winkP
    • wenus2006 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 09:03
      najwięcej ciuchów podoba mi się w PROMODZIE,tam można się naprawdę fajnie
      ubrać.W H&M rzeczywiście trudno znależć coś konkretnego...kupuję tam
      dzieciom,czasami sobie,ale dla siebie zwykle letnie...
      • nadja11 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 09:25
        A ja kupuje w Dieslu i Pepe Jeans, ubrania mają klimat dobrą jakoc wyróżniają
        sie oryginalnym wzornictwem,zakupy skracam do minimum wizyta w tych dwóch
        sklepach wystarczy by sie okupic i byc zadowoloną.
    • demarta Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 09:41
      gdybym chciała zakupić coś fajnego na wyjątkowy dzień i miała trochę kasy na
      wydanie, to napewno odwiedziłabym "solar". zajrzałabym też do "promodu",
      aczkolwiek trochę się nacięłam: krój w porzadku, cena wcale nie wyprzedażowa, a
      ciuszki tak mnące się, że po godzinie posiadania ich na dupsku można było od
      nowa prasowac. to się nazywa polska elegancja wink ale wierzę, że to wyjątek był.
      jeśli chodzi o bieliznę, to najbardziej przejechałam się na zakupach w
      intimissimi. materiał ok, krój mi przypasował, ale ... zaczepki na ramiączka
      biustonosza odpruły się bardzo szybko, a ramiączka tak się mechaciły, że
      ogólnie biustonosz wyglądał jak psu z gardła wyjęty. podobnie było ze
      skarpetkami, podkolanówkami. najchętniej kupuję triumfa.

      a podstawa, to dobry fryzjer. nowa fryzurka potrafi zdziałać cuda!!!
      • uroda_ziemi1 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 10:55
        Spódnice to ja kupuję tylko na Allegro.
        Nawet jak jest za szeroka w pasie bądź za długa to potem idę do krawcowej
        i za 8 złotych mi przerobi.
        Tak więc z wysyłką i przeróbką płacę nie więcej jak 30-40 zł.
        A przynajmniej mam coś co mi się podoba.
      • magia Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 18:51
        Ja tez zakupy dla siebie robie glownie w Promodzie. Zawsze tam cos wynajde. Mam
        od nich bluzke, ktora ma 5 lat i wciaz vwyglada jak nowa, a nosze ja
        przynajmniej raz w tygodniu.
        Lubie tez KappAhl.
    • b.bujak Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 11:14
      ja mam podobne odczucia... trudno mi znaleźć ciuch, ktory mi się podoba i
      jednocześnie dobrze na mnie leży; dlatego sporo ubrań szyję u krawcowej według
      mojej własnej koncepcji - mam gwarancję, ze ubranie będzie dobrze leżeć i
      będzie takie, jak chcę...
      większość ubran kupowanych w sklepach i tak muszę zanosic do krawcowej, zeby
      dopasować do moich kształtów smile
      • katse Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 14:56
        ja lubię ubrania z Solara. Wczoraj kupiłam sobie brązową spódniczkę o sportowym
        kroju, czekam na zaległą kaskę za zlecenia i mam zamiar odświeżyć swoje ciuchy.

        K
    • mathiola Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 14:59
      jak to nie ma jak są normalne ciuchy. Tylko poszukac trzeba smile Ja nigdy nie
      biegłam za modą, wręcz zawsze denerwowało mnie to, co najmodniejsze w tym
      sezonie (np. buty ze szpicem) i przez to trochę nachodzić się musiałam, ale
      znalazłam.
    • joasia1234 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 17:10
      Trzeba poszukać. Myślę, że dużo zależy od nastroju. Czasami we wszystkim
      wyglądam źle, a są takie dni, że wiele rzeczy mi się podoba. Ostatnio kupiłam
      coś w mango, w simple i w solarza. Ale niestety drogo jest w tych sklepach.
      Zawiodłam się na promodzie. Przez długi czas kupowałam tam ciuchy i czekałam na
      wyprzedaże, a tu nic. Na wyprzedażach wystawione są jakieś dziwaczne ciuchy,
      ktrórch normalnie w sklepie nie widywałam (a bywałam często). I jakieś takie
      wymięte i szmatkowate niektore. A te, które mi się podobały nie były
      przecenianesmile Szukać trzeba, zawsze można trafić na coś fajnego.
    • agni71 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 21:54
      Jeśli w Katowicach jest Royal Collection, to może tam znajdziesz cos
      dpowiedniego. Mają różne marki, i droższe, i średnie (choć za tanio to tam nie
      jest). Jednak jak ja potrzebuję jakiegoś elegantszego ciucha, to zawsze
      zaczynam od RC. Lubie np. ubrania polskiej firmy leo Lazzi. Polecam też simple
      (też raczej drogo, ale niektóre ciuszki ładne). Gdybys była z Warszawy, to
      generalnie poleciłabym np. CH Klif, większośc sklepów raczej elegantsza, do
      tego nie ma tłumów i wściekłej muzyki jak w pobliskiej Arkadii.

      aga
    • agni71 Re: Jeszcze polecam Wallis :-) nt 04.03.07, 21:56
    • mruu1 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 22:12
      W H&M podobają mi się tylko ciuchy dla dzieci, Camaieu przemierzam lotem
      błyskawicy i wychodzę. W katowickim Geancie warte odwiedzenia są Solar,
      Reserved, Benneton i Promod. Zawsze coś fajnego tam znajdę smile
      • leigh4 Re: Pojechałam kupić spódnice i.... 04.03.07, 22:38
        Polecam simple, monnari, mango, ew zarę(choż ten ostatni sklep jakość ma taką
        sobie).Jeśli szukasz czegoś eleganckiego i w dobrym garunku, znajdziesz.W
        simple i imonnari nie ma tzw "krzyków mody", jeśli nawet, to w umiarze, ale są
        za to świetne tkaniny i dobry krój. W mango i zarze-różnie. Jeśli mieszkasz w
        Warszawie polecam też s'olivier(sklep firmowy jest w woli parku).
        Linia "anastasia" i klasyczna jest rewelacyjna gatunkowo, ubrania super leżą.
        Sportowa-jak to sportowasmileZdecydowany minus to ceny, bardzo wysokie. Byłam
        wczoraj, nacieszyłam oczy ale jakoś żal tak na jeden ciuszek wydać tyle
        pieniędzy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka