Dodaj do ulubionych

łóżeczko piętrowe, a czterolatek

25.06.03, 22:51
Cześć,
Mój synek skończył w kwietniu 4 lata i wciąż śpi w łóżeczku 120 x 60.
Najwyższy czas zmienić na coś innego, ale w domu ciasnota i mamy problem.
Koleżanka namawia mnie na łóżeczko piętrowe. Kusi wizja: łóżeczko
i np. kącik do zabawy, rysowania, a może i jakaś szafeczka lub półeczki na
zabawki. Mąż jednak uważa, że synek jest za mały na takie łóżeczko (chodzi
głównie o wchodzenie, schodzenie po drabince). Dlatego też odwołuję się do
Waszego doświadczenia. Czy takie łóżeczko dla dziecka 4-5 letniego to
sensowny i bezpieczny zakup?
Będę bardzo wdzięczna za Wasze podpowiedzi.
Dziękuję i pozdrawiam,
Marzena
Obserwuj wątek
    • monika_wroclaw Re: łóżeczko piętrowe, a czterolatek 26.06.03, 09:02
      Witam!

      Moi znajomi kupili łóżko piętrowe jak ich syn miał 4,5 roku, a córka 2,5 roku.
      Oczywiście chłopiec śpi na górze, a dziewczynka na dole.
      Teraz dzieci mają już odpowiednio 6 i 4 lata. Nigdy żadne z nich nie spadło,
      musieli tylko na początku uważać na małą, żeby nie wchodziła na górę, ale ich
      syn od początku sam sobie radził.

      Pozdrawiam, Monika!
      • donatta Re: łóżeczko piętrowe, a czterolatek 26.06.03, 10:53
        Też miałam ostatnio podobny problem. Zdecydowałam się na łóżko piętrowe ze
        względu na oszczędność miejsca, choć bardzo bałam się czy dzieci nie
        pospadają. Córka (6 lat) spi na górze, syn (4 latka) - na dole. Przez pierwsze
        3 noce zrywałam się co pół godziny żeby sprawdzać, czy dziecko nie zwisa
        niebezpiecznie na dół, ale nic takiego się nie stało. Z wchodzeniem i
        schodzeniem (obojga) tez nie ma żadnych problemów. Fakt, że wybrałam łóżeczko
        z IKEI niższe niż typowe łóżka piętrowe - jeśli zdecydujesz się na łóżko
        piętrowe, które na dole ma biurko czy kącik do zabawy, musisz liczyzć się z
        tym, że bedzie ono o 30-40 cm wyższe. W IKEI można kupić dodatkową osłonkę za
        20, czy 30 zł - deseczke ze specjalnym mocowaniem, tylko że jest ona krótsza
        niż długość łóżka.
        Pozdrawiam i życzę właściwego wyboru
        donata
    • katarka Re: łóżeczko piętrowe, a czterolatek 26.06.03, 16:08
      Ciekawe jak sie twoj 4-latek miesci w takim lozeczku ze szczebelkami? Moja
      corka (4 lata) wchodzi na takie lozka u znajomych bez klopotu, chetnie sie bawi
      w "schowku" pod lozkiem-antresola (gdzie trzymane sa zabawki) marzy o takim
      lozku gdzies od pol roku, jest dosc sprawna fizycznie, zreszta przyjrzyj sie
      jak 4 latki wspinaja sie na drabinki. Mysle ze normalne wchodzenie po drabince
      i spanie w nocy (barierka jest dosc wysoka) jest raczej dla takiego dziecka
      bezpieczne, my sie nie zdecydowalismy ze wzgledu na charakter zabaw naszej
      latorosli - balismy sie ze bedzie chciala w ramach atrakcji zeskakiwac sobie z
      gory, zrzucac cos, czy popychac sie z mlodsza siostra, a nie chce caly czas
      pilnowac ich przy zabawie.
    • alicjaso Re: łóżeczko piętrowe, a czterolatek 26.06.03, 23:22
      Cześć!
      Nasz synuś ma obecnie 4,5 roku i od 2 miesięcy śpi na piętrowym łóżku.
      Wcześniej spał w małym łóżeczku (120x60), z którego powoli wyrastał no i musiał
      je "oddać" nowemu braciszkowi. Na razie pod "dużym" stoi łóżeczko młodszego,
      które za jakiś czas zamienimy na "normalne" łóżko.
      Synuś, na początku, trochę bał się wychodzić do góry, bo drabinka jest pionowa,
      ale teraz nie ma problemów. Nawet nocą na "pół śpiąco" świetnie sobie radzi. A
      co do pomysłów na super zabawy, to czekamy chwili kiedy wymyśli, aby wskoczyć
      na nas w nocy (śpimy w jednym pokoju)i zastanawiamy się kto na tym bardziej
      ucierpi my czy onwink)).
      Dobrego wyboru!
      Alicja
      • kasia_mama_krzysia Re: łóżeczko piętrowe, a czterolatek 27.06.03, 11:12
        Witaj,
        mój synek cztery lata skończy dopiero we wrześniu, a na "wysokim" łóżeczku śpi
        już od pół roku mniej więcej; nie jest to wprawdzie typowe piętrowe łóżko,
        tylko nieco podwyższone (wysokość pod łóżkiem ok. 1 m), ale za to ze
        zjeżdżalnią i drabinką oczywiście.
        Z wchodzeniem i schodzeniem od początku nie było żadnych problemów, nie ma
        obawy, że maluch wypadnie w nocy (wysoka barierka boczna), a najlepszy jest
        widok Krzysia wstającego w nocy celem udania się do naszego łóżka: dziecina z
        zamkniętymi oczami zbiera wszystkie zabawki, z którymi śpi (a sporo tego),
        nadal z zamkniętymi oczami zjeżdża z całym tym majdanem w objęciach po
        zjeżdzalni, obijając się o ściany wędruje do naszej sypialni, rozkłada swoje
        ukochane motocykle, misie i koparki sprawiedliwie na poduszce mojej i męża,
        pada pośrodku i dalej śpi.

        Pozdrawiam
        Kasia_mama_Krzysia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka