Dodaj do ulubionych

zaczynam mieć wstręt do allegro:(

22.01.09, 12:21
kupiłam klocki 14 stycznia, wczoraj napisałam maila z zapytaniem co
się dzieje, otrzymałam krótkąodp.że paczka w drodze, więc pytam
kiedy została nadana bo po prostu chcę wiedziec kiedy sie mogę jej
spodziewać, choć wkurza mnie to ze to juz ponad tydzien a zapłaciłąm
od razu i proszę zobaczcie jaką otrzymałam odpowiedź
"prosze Pania...
czy to nie jest troszeczke mailowy terroryzm?
paczka zostala nadana zgodnie z zasadami podanymi na aukcji i na
stronie "o mnie"

my sie na nic innego w tej umowie sprzedazy nie umawialismy jak
tylko na dostawe przedmiotu na zasadach podanych wlasnie na aukcji i
na stronie "o mnie"
normalnie krew mnie zalewa w takich sytuacjach.....i odechciewa mi
się allegro
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 12:29
      Ale o co chodzi? Sprzedawca ma jasno określone zasady na stronie "O mnie" i tego
      się trzyma, a po dacie nadania i tak nie wiesz kiedy się paczki spodziewać, bo z
      pocztą różnie bywa. Poza tym klocki kupiłaś 14 stycznia, czyli tydzień temu a
      już wynajdujesz problem.
      • edyta0 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 12:32
        tylko, ze niektorzy pisza, ze paczke nadali a po prawdzie nawet jej
        jeszcze nie wyslali, kupuje rzeczy to wiem, nietrudno zobaczyc date
        nadania na wysylce a mailowe potwierdzenie nadania.
        • aurinko Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 12:59
          edyta0 napisała:

          > tylko, ze niektorzy pisza, ze paczke nadali a po prawdzie nawet jej
          > jeszcze nie wyslali, kupuje rzeczy to wiem, nietrudno zobaczyc date
          > nadania na wysylce a mailowe potwierdzenie nadania.
          >


          I tylko dlatego, że niektórym to się zdarza, należy każdemu sprzedawcy "suszyć
          głowę"?
    • edyta0 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 12:30
      niektorym sie w glowie poprzewracalo i mysla, ze maja monopol na
      sprzedaz rzeczy. Niestety coraz czesciej sie takie sytuacje
      zdarzaja. Ja tez sprzedaje na allegro, ale w dniu, kiedy na koncie
      pojawiaja sie pieniadze ide na poczte i nadaje paczke, wracam do
      domu, odpisuje, ze paczka zostala nadana (podaje nr nadania) i
      reszta to juz wiadomo, ze nie ode mnie zalezy.
      • pasik Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:35
        Warto żeby był uprzejmiejszy bo co za problem podać numer przesyłki dla Twojego spokoju.
        Nie zawsze biegnę od razu na pocztę..nieraz czekam 1,2 dni aż się zbierze więcej przesyłek.
        Szczególnie teraz jestem uzależniona od zdrowia moich dzieciaków.

        Ponad tydzień temu kupiłam książkę...przelazłam pieniądze w pięć minut a na przesyłkę priorytetową czekałam ponad 7 dni...nie ma reguły.
      • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:49
        a wysyłasz po sto paczek dziennie?
        • pasik Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 14:02
          A nie sprzedaję setkami...choć chciałbymsmile
          ale sprzedawcy wysyłający hurtem mają do tego odpowiednie programy. Dziwne dlaczego jednym nie sprawia to żadnego problemu a inni demonizują
    • paproszek57 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 12:36
      ja nie mam pretensji, że to długo trwa, wiem, że różnie bywa, nie
      jestem wariatką, chodzi mi o to, że odpowiedź jest conajmniej
      nieuprzejma
      • aurinko Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:01

        A ja się nie dziwię takiej odpowiedzi. Po to robi się stronę "O mnie" i
        umieszcza tam wszystkie ważne informacje, aby nie otrzymywać co chwilę zbędnych
        maili.
        • paproszek57 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:05
          nie co chwila tylko po tygodniu jeden konkretny mail, a w opisie
          aukcji było napisane"kilka dni", dziwne, iż uważasz, że odpowiedź
          jest ok
          • edyta0 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:12
            widocznie to sprzedajacy wink
            jako sprzedajaca mialam sytuacje, gdzie klient dzwonil do mnie 10
            razy w ciagu dnia i tak ze 3 dni i nie potraktowalam go jak smiecia,
            tylko trzymam sie zasady "klient nasz pan"! Pewnie powinnam go do
            sadu pozwac, bo to juz nie terroryzm a czyste morderstwo!
            • aurinko Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:21
              edyta0 napisała:

              > widocznie to sprzedajacy wink

              Trafiłaś! ale kulą w płot wink
          • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:51
            twój jeden, a jak znajdzie się 30 podobnych?
            myślenie nie boli, nie jest się centrum wszechświata
        • edyta0 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:08
          faktycznie, jedno zapytanie o zakupiona rzecz i juz mozna okreslic
          jako mailowy terroryzm. Coz... zalezy kto ma jakie podejscie...
          Nawet jesli na swietej stronie o mnie widnieje info, iz wysyla towar
          raz na miesiac, rowniez powinien w inny sposob odniesc sie do
          zapytania kupujacej.
          Bez komentarza!
    • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:48
      a pomyślałaś, że ktoś może sam to obsługuje i nie ma czasu szperać kiedy jaką
      paczkę nadał? chyba logiczne, że jeśli ktoś pisze - wysyłam w ciągu trzech dni
      od dnia zaksięgowania - liczą się tylko dni robocze, to właśnie w tym czasie to
      zrobił; a dla poczty polskiej paczka wysłana w piątek może dojść szybciej niż ta
      z poniedziałku, więc dokładna data nic ci nie da; sprzedający ma jak najbardziej
      rację
      • mmala6 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 13:54
        mniej czasu i miejsca zajęłoby by mu jakby napisał 'paczka wysłana
        20 stycznia'winknawet ze szperaniem za papierkiem, który nota bene
        powinien mieć pod ręką jeżeli para się sprzedażą na allegro.
    • minkapinka Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 14:07
      Uwazam, ze się czepiasz, kupuje dużo na allegro i tydzien
      oczekiwania to normalka. Nigdy nie wysyłam maila z zapytaniem co z
      paczką przed upływem tygodnia.
      • mamalilki Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 14:19
        A ja sie zgadzam. Wszystko mozna zalatwic kulturalnie. Nawet gdyby napisal tylko
        tyle: "Szanowna Pani, wszystko zostalo zrobione dokladnie wedlug opisu ze strony
        o mnie, pozdrawiam." Czy to az taki wysilek? Nie. Tylko gnojkowi sie wydaje ze
        wszystko mu wolno bo sprzedaje na odleglosc. Ja tez czasem sie zdumiewam ile
        chamstwa i agresji mozna zawrzec w jednym mailu i to bez powodu.
        • aurinko Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 14:23
          mamalilki napisała:

          > Tylko gnojkowi sie wydaje ze
          > wszystko mu wolno bo sprzedaje na odleglosc.


          > Ja tez czasem sie zdumiewam ile
          > chamstwa i agresji mozna zawrzec w jednym mailu i to bez powodu.


          To samo tyczy się forum, jak widać po Twoim wpisie.
        • minkapinka Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 14:23
          Odpowiedz nie była grzeczna, ale chamstwem bym jej nie nazwała.
          • kinder0610 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 14:47
            Nie ma znaczenia czy się wysyła 100 paczek dziennie czy 1. Każdy kupujący jest
            klientem i należy mu się pełna informacja. Jak idziecie do sklepu to też macie
            prawo pytać nawet 10 razy. Brakiem kultury jest nie udzielenie odpowiedzi.
            Generalnie wychodzi na to , że jak się ma stronę"o mnie" i się sprzedaje 100
            osobom dziennie to nie trzeba odpowiadać na meile tak? O co mnie jako klienta
            obchodzi ile paczek wysyła i czy ma stronę o mnie" ja chcę uzyskać inne
            informacje bądź więcej informacji. A jeśli sobie nie radzi (w końcu to jego
            sklep i praca) to niech sobie kogoś przyjmie.
            • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 14:57
              dokładnie tak - nie należy się żadna dodatkowa informacja, co najwyżej jest to
              wyraz dobrej woli sprzedającego; paczka została wysłana i dopiero po upływie
              trzech tygodni jest sens zawracać komuś głowę, bo dopiero wtedy można myśleć o
              składaniu reklamacji na poczcie; a zatrudnienie kolejnej osoby to dodatkowe
              koszta; ale cóż, są ludzie i ludziska - niektórym się wydaje, że wystarczy że
              powiedzą słowo, a wszyscy mają wokół nich latać; a ciebie jako klienta przede
              wszystkim obchodzi strona "o mnie" bo tam jest regulamin sklepu i kupując
              zgadzasz się na jego warunki; ktoś napisał, że wysłał i nic więcej pisać nie musi
              i jeszcze raz najważniejsze - pytanie o datę wysłania przesyłki jest idiotyczne
              ze względu na pracę poczty polskiej - po numerze nadania nikt nic na poczcie nie
              znajdzie a to kiedy paczka dojdzie zależy tylko od pocztowców
              • eszulczewska Infolinia Poczty Polskiej - szukanie paczek - jest 22.01.09, 15:20
                > i jeszcze raz najważniejsze - pytanie o datę wysłania przesyłki jest
                idiotyczne ze względu na pracę poczty polskiej - po numerze nadania nikt nic na
                poczcie nie znajdzie

                A jednak znajdzie smile
                Ostatnio się dowiedziałam o infolinii PP: 0801 333 444
                Podaje się numer przesyłki i są w stanie powiedzieć gdzie jest.

                Przetestowanesmile
                • mamalilki Re: Infolinia Poczty Polskiej - szukanie paczek - 22.01.09, 15:32
                  Aurinko, to ze pana, ktory zachowuje sie niekulturalnie i nie szanuje klientow
                  nazwalam gnojkiem to jest chyba inna kategoria?
                  Ja nie zadaję zbednych pytan bo nie mam na to czasu i ochoty, ale tak samo jest
                  w zwyklym sklepie: jeden o nic nie spyta, a drugi zada 15 pytan, niewazne
                  madrych czy glupich. Sprzedajacy moze nie odpowiedziec, moze splawic, moze
                  powiedziec ze nie wie, odeslac do ulotki czy do producenta, ale nie moze byc
                  arogancki.
                • deleine Re: Infolinia Poczty Polskiej - szukanie paczek - 23.01.09, 10:57
                  paczki nie listu poleconego
                  • mika_007 Re: Infolinia Poczty Polskiej - szukanie paczek - 23.01.09, 14:52
                    www.poczta-polska.pl/napisz_do_nas.htm
                    i paczki i listy
                    • deleine Re: Infolinia Poczty Polskiej - szukanie paczek - 23.01.09, 16:58
                      i co jest takiego interesującego na tej stronie?
              • pasik Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 15:48
                deleine napisała:

                > dokładnie tak - nie należy się żadna dodatkowa informacja, co najwyżej jest to
                > wyraz dobrej woli sprzedającego; paczka została wysłana i dopiero po upływie
                > trzech tygodni jest sens zawracać komuś głowę, bo dopiero wtedy można myśleć o
                > składaniu reklamacji na poczcie; a zatrudnienie kolejnej osoby to dodatkowe
                > koszta; ale cóż, są ludzie i ludziska - niektórym się wydaje, że wystarczy że
                > powiedzą słowo, a wszyscy mają wokół nich latać; a ciebie jako klienta przede
                > wszystkim obchodzi strona "o mnie" bo tam jest regulamin sklepu i kupując
                > zgadzasz się na jego warunki; ktoś napisał, że wysłał i nic więcej pisać nie mu
                > si
                > i jeszcze raz najważniejsze - pytanie o datę wysłania przesyłki jest idiotyczne
                > ze względu na pracę poczty polskiej - po numerze nadania nikt nic na poczcie ni
                > e
                > znajdzie a to kiedy paczka dojdzie zależy tylko od pocztowców
                >
                >

                A tu mam całkowicie inne zdanie bo czasem po tygodniu kiedy dostaniesz od uprzejmego sprzedawcy numer paczki okazuje się nieraz że leży od kilku dni na poczcie
                ( miałam tak kilkakrotnie w swojej karierze)
                Szczerze dostałabym cholery gdybym po 3 tygodniach dowiedziała się że paczka kwitła zapomniana w urzędzie pocztowym.
                U nas awiza kiedy listonosz niestarannie wsadza do skrzynki zamakają, porywa wiatr a nieraz pożerają psytongue_out
                • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 10:53
                  wskaż mi proszę up w którym paczkę znajdują po numerze nadania
                  nie znam idioty, który szuka po kilkunastocyfrowym numerze - wszyscy szukają po
                  nazwisku i adresie - a do tego wystarczy wiadomość, że paczka została wysłana
                  • mika_007 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 14:48
                    deleine napisała:
                    > wskaż mi proszę up w którym paczkę znajdują po numerze nadania
                    > nie znam idioty, który szuka po kilkunastocyfrowym numerze -
                    wszyscy szukają po
                    > nazwisku i adresie - a do tego wystarczy wiadomość, że paczka
                    została wysłana
                    >

                    no popatrz,a są tacy "idioci" którzy dla twojej wygody i pewności
                    sprawdzą paczkę po numerze-wystarczy skan mieć i wiesz czy paczka
                    wyszła,gdzie doszła,gdzie czeka - elektronika górą

                    wystarczy wejść na stronę PP i znaleźć odpowiedniego maila
                    kontaktowego
                    a adres dostałam właśnie od jednego SS z allegro który sam tak
                    przesyłki sprawdza smile
                    tak więc nie sądź innych w/s siebie -to,że jednym by się nie chciało
                    nie znaczy,że inni tego nie robią smile
                    • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 16:53
                      ale doczytałaś, że pisałam o urzędzie pocztowym? nie zliczę na ilu urzędach
                      pocz. w swoim życiu byłam i nikt nikt nigdy nie szukał tam paczki po numerze bo
                      to nie praktyczne
                      i nie wiem, może nie zauważyłaś ale jedynie paczki mają kody kreskowe, listy
                      polecone nie smile
                  • pasik Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 15:56
                    deleine napisała:

                    > wskaż mi proszę up w którym paczkę znajdują po numerze nadania
                    > nie znam idioty, który szuka po kilkunastocyfrowym numerze - wszyscy szukają po
                    > nazwisku i adresie - a do tego wystarczy wiadomość, że paczka została wysłana
                    >
                    >

                    Chcesz adres mojego UP ?
                    Mogę oczywiście przesłać na prvtongue_out
                    Dobrze że na mojej pocicie nie pracują idioci z linijkami..więc praktycznie nie płacę za gabaryty A lub B
                    • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 16:56
                      poproszę, naprawdę zadzwonię i zapytam czy szukają po numerze czy po nazwisku i
                      adresie -
                      rozumiem, że wszyscy broniący tej opcji gdy szukają w papierach rachunku, który
                      mają zapłacić to patrzą na numer konta a nie nazwę
                      no cóż, oszczędzać czas też trzeba umieć smile
                      • pasik Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 29.01.09, 01:02
                        deleine napisała:

                        > poproszę, naprawdę zadzwonię i zapytam czy szukają po numerze czy po nazwisku i
                        > adresie -
                        > rozumiem, że wszyscy broniący tej opcji gdy szukają w papierach rachunku, któr
                        > y
                        > mają zapłacić to patrzą na numer konta a nie nazwę
                        > no cóż, oszczędzać czas też trzeba umieć smile
                        >
                        >

                        Dzisiaj byłam na poczcie i znowu szukali po numerze przesyłki, nazwisko było tylko upewnieniem.
                        Cóż za szaleńcytongue_out
                        • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 29.01.09, 08:34
                          ponawiam prośbę o podanie numeru telefonu do tego urzędu
                          taki ze mnie typ, że jak nie dotknie to nie uwierzy, a każdy może napisać -
                          dzisiaj byłam i szukali po kolorze znaczka...
                  • malowanka06 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 28.01.09, 15:22
                    U mnie w UP tak szukaja paczek i listowsad
                    dzwonie, podaje numer ale i adres tez
              • basia799 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 23:16
                hehehe, to się ubawiłam...
                dokładnie takie właśnie podejście króluje wśród wielu sprzedawców. kupiłeś,
                twoja broszka, ja tu jestem PAN WAŻNY SPRZEDAWCA i łaskę robię, że w ogóle
                jestem. wysłałem, może nie wysłałem, Pani się nie interesuje, tylko czeka
                grzecznie na paczuszkę. nie podoba się - to won dziadu... nawet na tym forum co
                chwila ktoś podaje, jak to go tu czy tam potraktowano.
                a konkurencja zaciera rączki i się raduje.
                trudno jest w to wszystko uwierzyć, ale tak właśnie wygląda dzisiejszy handel,
                przypomina to zakupy w PRL. tylko, że teraz rynek rozlicza takich "handlowców",
                wcześniej, albo później - w końcu nie ma takiego towaru, którego nie dałoby się
                kupić u innego, miłego, sympatycznego sprzedawcysmile)
                • jokka Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 23:51
                  mnie najbardziej drażnią początkujący allegrowicze, którzy jak już coś w bólach
                  kupią to zawsze jakiś problem wynajdą, sama bardzo rzadko coś sprzedaje, raczej
                  kupuje, ale właśnie ostatnio miałam taką przygodę z panią początkującą, teraz
                  mam nauczkę żeby wprowadzić pewne ograniczenia w aukcje, ale niesmak pozostał, fu
                • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 10:56
                  ależ oczywiście nasz klient nasz pan, a że przy okazji upierdliwy idiota to już
                  inna bajka
                  rzadko mam coś do sprzedania, często kupuję i serdecznie współczuję sprzedawcom,
                  którym przyjdzie się stykać z takim "pańskim" podejściem
                  • carpediem30 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 11:18
                    Nie rozumiem usprawiedliwiania sprzedającego w tym przypadku.
                    Każdy zawód ma plusy i minusy i w przypadku sprzedaży internetowej minusem na pewno jest konieczność odpowiadania na setki pytań, w tym również "głupich". Nic jednak nie usprawiedliwia braku kultury. Mógł odpowiedzieć jednym zdaniem, a nawet brak odpowiedzi byłby w tym przypadku bardziej na miejscu. Widocznie Pan powinien zmienić zawód. Ja wystawiłabym mu opinię w komentarzu, sama zawsze unikam zakupów u sprzedających którzy w chamski sposób odpowiadają na komentarze bo to świadczy właśnie o poziomie osoby, a wiadomo, że przyjemniej robić zakupy u ludzi uprzejmych i kulturalnych.

                    Oczywiście zdarzają się też różni kupujący. Przed świętami sprzedawałam wizytową sukienkę, którą licytowało kilka osób i poszła za dość dużą kwotę. Jakiś tydzień po zakończeniu aukcji dostałam maila od osoby trzeciej (nie biorącej udziału w licytacji) przez "zadaj pytanie sprzedającemu" z linkiem do tej sukienki treści "to za ile ostatecznie sprzeda pani tą sukienkę?" No cóż, po prostu na tego maila nie odpowiedziałam oszczędzając sobie czas wink
                    • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 11:32
                      a ja przeświadczenie, że sprzedający też człowiek i jak ma gorszy dzień i zalew
                      takich maili to ma zwyczajnie dość
                      o ile go pamiętam to nikt tak nikogo z błotem nie zmieszał, więc nie widzę
                      powodu do oburzenia
                      jeżeli nie potrafi się korzystać z allegro - czytać stron "o mnie" i respektować
                      tego, co tam napisano lepiej odpuścić zakupy - dla obopólnej korzyści
                      bo proszę pamiętać, że gdy ktoś po 7dniach od wpłaty już dopytuję się gdzie jest
                      przesyłka, to można się trochę "przygarbić"
                      • carpediem30 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 12:05
                        Ależ oczywiście, że sprzedający może mieć gorszy dzień i może mieć dość maili, ale w takim wypadku niech nie odpisuje wcale i wyjdzie na spacer, a nie wyładowuje swoją flustrację na ludziach, którzy dają mu zarobić.
                        Tak jak napisałam braku kultury nic nie usprawiedliwia.
      • paproszek57 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 20:34
        ja przed też nie wysłałam tylko po upłynięciu tygodnia i wychodzi na
        to , że dobrze zrobiłam ponieważ jak sądzę paczka była wysłała po
        moim przypomnieniu, poza tym powtarzam chodzi mi o to, że sprzedawca
        jast nieuprzejmy
    • mika_007 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 17:09
      mnie też by się takie zachowanie sporzedajacego nie spodobało
      łaski nie robi -sprzedaje to powinien jeśli nie wysłać paczki od
      razu to spokojnie odpowiedziec co się z paczką dzieje
      tyle trąbią o przekrętach na allegro,że każdy powinien dbać o swoją
      opinię

      lubię sprzedawców którzy wychodzą do klienta i sami bez ponagleń
      wysyłają info "przelew doszedł","paczka wyslana" -ja się odpłacam
      podobnie -informuję,że pieniądze poszły,że otrzymalam towar

      dobry kontakt świadczy o sprzedawcy-im milej robi się u takiego
      zakupy tym chętniej się go poleci czy kupi u niego raz jeszcze

      sama staram się nie upominać,ale trafiłam na taką sprzedającą której
      było lotto,że czekam tygodniami
      w końcu okazalo się,że przesylka "zaginęła"
      choć sprawdziłam w PP i o takim numerze nadania nic nie istniało indifferent
      po ponad 3 miesiacach łaskawie oddała mi pieniądze
    • iwonabw Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 22.01.09, 18:59
      A mnie natomiast denerwują kupujacy, którzy pytaja, czy zakończę
      aukcję przed czasem, mimo, że w opisie jest informacja, ze nie.
    • donkaczka Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 16:10
      wiecie co, firma zarzadzajaca allegro i polska mentalnosc taki syfek robia, sam
      ten watek jest niemily - chamska odpowiedz sprzedawcy jeszcze znajduje
      zrozumienie - szok po prostu


      ja sie na allegro obrazilam skutecznie jakies dwa lata temu, mialam doscy negow
      odwetowcow, zawieszania konta bo mi sie za maz chcialo wyjsc i nazwisko zmienic,
      bo maz cos z mojego konta kupil, chamskiej korespondencji z superpsrzedawcami
      majacymi mnie w gruncie rzeczy w dupie

      przenioslam sie z zakupami na ebay, niemiecki i brytyjski, nawet dostalam
      ostatnio jakies gadzety i listy milosne od ebaya ze jestem "super klientem"
      (leniwa jestem i mam upodobanie do kupowania na aukcjach co tylko moge, atu sie
      duzo sklepow wystawia, wiec i fotelik do samochodu i telewizor sie kupi)
      i nigdy, przenigdy, nawet kiedy mialam nietypowe prosby odnosnie wysylki,
      pakowania, adresu,dokladniejszych zdjec nie zostalam potraktowana z buta,
      niezaleznie czy byly to osoby prywatne, czy duze sklepy majace steki tysiecy
      komentarzy
      kazda reklamacja byla szybko i konkretnie zalatwiana, opoznienia wysylek sa
      uprzedzane, wyjasniane
      korespondencja jest uprzejma, szybka,a ja kupuje wiecej i wiecej
      i chyba o to chodzi

      a allegro omijam szerokim lukiem i juz
      • ma2ma Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 23.01.09, 16:30

        ja tez kupowalm na ebayu niemieckim..i do czasu, tam tez sa TACY
        sprzedawcy... nie ma reguly..to po prostu szczescie trafic na mila
        osobe
        _______________________
        Dawid i Daniel 12.10.2007
        • iwek33 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 24.01.09, 02:55
          A jednak nie wszyscy sprzedawcy są tak niegrzeczni i opryskliwi,
          mialam podobną sytuację do tej, którą opisuje autorka wątku. Kupiłam
          przedmiot 11 stycznia, zaraz przelałam pieniądze. Do wczoraj (
          23.01) nic nie dostałam. Wczoraj wysłałam maila z zapytaniem, czy
          paczka została nadana, bo rzecz miała być prezentem za 4 dni. I
          otrzymałam pełną skruchy odpowiedź, że moja wpłata umknęła
          sprzedającemu i towaru nie wysłał. No cóż, jego ewidentna wina, ale
          grzeczna, kulturalna odpowiedź z przeprosinami zdecydowanie pozwala
          spojrzeć na sytuację innym okiem. Każdy jest człowiekiem i może
          popełnić błąd, miło, gdy potrafi się do tego przyznać i przeprosić.
          Towar wczoraj wysłał priorytetem, więc mam nadzieję, ze dotrze na
          czas. Wcale nie uważam, żeby zapytanie wysłane przez autorkę wątku
          było nadużyciem i czymś nie na miejscu, natomiast odpowiedź, jaką
          dostała świadczy nie najlepiej o sprzedającym.
          • bomaki Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 25.01.09, 21:19
            Zależy na kogo się trafi, ja kupowałam kilkanście razy i przesyłki
            jak dotąd przychodziły natychmiast po wpłacie, więc nie ma reguły.
            • duszka30 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 26.01.09, 12:15
              A mnie natomiast wkurza jak ktoś kupuje 26 grudnia, po mailu
              upominającym łaskawie wpłaca 12 stycznia, a potem po trzech dniach
              pyta dlaczego jeszcze nie dostał paczki...Nadmienię, że na Allegro
              tylko sprzedają, kupować raczej mi się nie zdarza, jestem z tych co
              lubia dotknąć zanim coś kupiąsmile

              A co do Niemców to mieszkając tu, nie zdarzyło mi się w sklepie
              trafic na nieuprzejmego sprzedającego, nawet w spożywczakusmile
              mentalnośc zdecydowanie inna niż w Polsce, tu nikt nie ma pretensji
              do losu, że pracuje w kasie... Na ebay nie zaglądam, bo mi jakoś nie
              pasujesad
      • bluestarfish Do: donkaczka 25.01.09, 23:12
        Ty pracujesz dla eBaya? smile) Jeśli nie i jeśli Twoje dotychczasowe
        doświadczenia z tymże były takim absolutnym pasmem sukcesów jak
        piszesz, to szczerze gratuluję, bo WIEEELE szczęścia miałaś.
        Od siedmiu lat kupuję i na Allegro i na eBay (USA, UK, D).
        Zdecydowana większość moich transakcji i tu (Allegro) i tam (eBay)
        przebiegła gładko, miło i bezproblemowo, ale niestety zdarzyło mi
        się trafić na chamów i krętaczy zarówno w PL jak i zagranicą, np w
        USA (zlicytowałam produkt, wysłałam pieniądze, wtedy Pani
        stwierdziła, że nie wie jak wysłać do mnie towar, wytłumaczyłam jej
        to, ale ona dalej "nie wiedziała" więc poprosiłam o zwrot kasy, nie
        dostałam ani towaru ani kasy, kontakt się urwał), w UK (towar
        otrzymałam uszkodzony, Pan powiedział, że zwróci kasę po jego
        odesłaniu, razem z opłatami za przesyłki, towar zwróciłam, żadnej
        kasy nie dostałam, ani za towar ani za przesyłki, kontakt się urwał)
        czy D (towar dostałam MOCNO niezgodny z opisem, mimo wcześniejszego
        mailowego zapewnienia przez sprzedającego, że wszystko jest jak w
        opisie, ale nie miałam już ochoty się szarpać).
        Wielu zagranicznych sprzedawców kurczowo trzyma się również jakiejś
        jedynej opcji wysyłki zagranicę, nawet jeśli wiesz, że można daną
        rzecz wysłać do Ciebie znacznie taniej (np. również pocztą, ale inną
        usługą pocztową), grzecznie prosisz ich o tę inną opcję ale
        spotykasz się z irracjonalną odmową (zła wola?).
        Jeśli problemy tego typu pojawiają się w PL, przynajmniej łatwiej
        walczyć o swoje - kupując zagranicą, zwłaszcza od osoby prywatnej,
        bardziej jesteś zdana na jej "łaskę".
        Myślę, że powinnaś pozbyć się złudzeń: oszustów, mniejszych i
        większych, czy choćby osób "mało elastycznych" jest mnóstwo i na
        Allegro i na eBayu. Ten rodzaj zakupów zawsze obciążony jest pewnym
        ryzykiem i robiąc zakupy w ten sposób, gdziekolwiek, tu czy tam,
        zawsze trzeba o tym pamiętać.
        • donkaczka Re: Do: donkaczka 26.01.09, 00:34
          nie, nie pracuje smile jestem etatowa kura domowa z takim deficytem czasu, ze
          zakupy na ebayu sa i koniecznoscia i jedna z niewielu rozrywek

          no i przebilam Cie, konto na ebayu mam 9 lat i tylez kupuje, w czasach gdy
          paypal o polsce nie slyszal za zakupy w usa zdarzalo mi sie placic wysylajac
          dane karty kredytowej emailem smile dzisiaj zgroza co?

          po glebszym skupieniu stwierdzam, ze kiedys laska z uk mi nie przyslala tapet
          wygranych za 8 funtow, ale przegapilam okres reklamacji przez ebaya i paypala i
          musialam polozyc lache na sprawe
          i raz dostalam chuste do noszenia z dziura - niestety zdazylam wystawic
          pozytywa, bo szybko ogladalam i reklamacja utknela w lesie, bo wysylajacy
          oczywiscie nic nie wiedzial o dziurach

          tylko jest roznica w tonie korespondencji, nawet jak ktos w zywe oczy klamie, to
          robi to uprzejmie i zachowujac wszelkie pozory dobrej woli, za to na allegro
          mialam interesujace rozmowy ze sprzedawcami uwazajacymi, ze laske mi robia, ze
          cos sprzedali - ja wystawialam neutrala, bo towar ok, ale wysylka sie miesiac
          ciagnela, a dostawalam nega odwetowca

          nie zdarzylo mi sie zeby ktos mnie na ebayu naciagal na kosztach wysylki,
          zreszta zorganizowalam sobie punkty przerzutowe w ebayowych krajach, zeby na
          tych kosztach zaoszczadzic - towar za 20 funtow a wysylka 35 - no to sensu nie ma


          roznica jaka widze miedzy allegro i ebayem - allegro ma w pompie klientow,
          zasady sa takie, ze tepi sie uzytkownikow za rozne dziwne naruszenia regulaminu
          (podejrzenie, ze ktos korzystaz konta, kuriozum samo w sobe) a wybryki
          supersprzedawcow pozstaja bez echa - nagminne negi odwetowe, zaburzajace sens
          systemu komentarzy
          ebay choc niby neutralny, no bo to w koncu tylko platforma,nie strona
          transakcji, jednak klientow chroni - sprzedawcy negow wystawiac nie moga, paypal
          robi sie obowiazkowy a co za tym idzie ubezpieczenie transakcji

          anyway, jak juz mnie przycisnie, to kupuje na allegro - glownie stare ksiazki,
          bo wyboru nie mam, nigdzie ich nie znajde
          ale robie to z niechecia, tak mnie skutecznie allegro do siebie zniechecilo, bleeh



          co do D - tutaj trzeba uwazac kupujac od osob prywatnych uzywane rzeczy
          ale nie ze wzgledu na zla wole, czy sklonnosc do oszustwa - niemcy naprawde maja
          specyficzny poglad na zdatnosc do uzytku rzeczy uzywanej, norma jest opis "jak
          nowe" "normalne slady uzytkowania" rzeczy steranych zyciem, wytartych i z
          dziurkami na brzegach smile tutaj wozki i dresy szpetne z lat 80 nie sa rzadkoscia
          i jeszcze beda Ci znajomi wciskac i reklamowac, jakie to fajne i po co nowe kupowac
          ot, oszczedny narod i tyle wink
          • leigh4 Re: Do: donkaczka 26.01.09, 11:07
            Mail z przypomnieniem był jak bajbardziej na miejscu. A sprzedający
            zwyczajnie nie ma klasy.
            Czytając zaś opinie broniące sprzedających, zastanawiam się, czy
            osoby, które je piszą, byłyby również tak wyrozumiałe, gdyby w
            podobnym stylu zostały potraktowane przez spredawczynię w zwykłym,
            realnym sklepie?
          • miranda3 Re: Do: donkaczka 27.01.09, 13:28
            donkaczka napisała:
            > co do D - tutaj trzeba uwazac kupujac od osob prywatnych uzywane rzeczy
            > ale nie ze wzgledu na zla wole, czy sklonnosc do oszustwa - niemcy naprawde maj
            > a
            > specyficzny poglad na zdatnosc do uzytku rzeczy uzywanej, norma jest opis "jak
            > nowe" "normalne slady uzytkowania" rzeczy steranych zyciem, wytartych i z
            > dziurkami na brzegach smile tutaj wozki i dresy szpetne z lat 80 nie sa rzadkoscia
            > i jeszcze beda Ci znajomi wciskac i reklamowac, jakie to fajne i po co nowe kup
            > owac
            > ot, oszczedny narod i tyle wink

            Dokładnie, ja sie wyleczylam z niemieckiego ebay'a po tym jak wygrane zestawy
            ciuszkow dla dzieci dostalam niewyprane (nie jakies przykurzone tylko
            wygladajace jak swiezo wyciagniete z kosza na brudy) i w bardzo kiepskim stanie :\
    • paproszek57 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 26.01.09, 16:13
      paczka dotarła w piątek późnym wieczorek, i wiecie co jest
      najciekawsze, że na blankiecie nie ma pieczątki poczty z datąsmilemusi
      mieć dobry układ n apoczcie bo pierwszy się z tym spotykam
      • deleine Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 26.01.09, 16:45
        i tu się mylisz - jakieś 90% paczek, które otrzymuję nie ma wbitej daty
        ale faktycznie lepiej zakładać, że jak cham to i krętacz
      • aurinko Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 29.01.09, 15:03
        paproszek57 napisała:

        > paczka dotarła w piątek późnym wieczorek, i wiecie co jest
        > najciekawsze, że na blankiecie nie ma pieczątki poczty z datąsmilemusi
        > mieć dobry układ n apoczcie bo pierwszy się z tym spotykam

        O rany, dziewczyno! Jaki układ na poczcie, o czym Ty gadasz! Blankiet, który
        masz na opakowaniu jest KOPIĄ i bardzo często datownik na kopii jest źle odbity,
        niewyraźny lub niewidoczny, czy to oznacza, że większość wysyłających mają
        układy z pocztą?!
        A datę w prosty sposób mogłaś sprawdzić jak podpisywałaś odbiór paczki - tam
        zawsze jest wyraźna data nadania. Wystarczy pomyśleć zamiast snuć teorie spiskowe.
    • kotka.szrotka Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 26.01.09, 22:25
      Szkoda, że nie podajesz jaki to sprzedawca. Obiektywnie - taki a taki tak mi
      odpowiedział, bez żadnych określeń i uwag typu oszust i krętacz.
      Ja u takiego nie zamówię niczego. Niczego i oby jak najdalej od podobnych
      sfrustrowanych i fanaberyjnych sprzedawców. W komentarzu bym mu skopiowała jego
      odpowiedź z podaniem daty zakupu i pytania.
      Wnioski niech sobie wyciągnie każdy sam.

      Możliwe, że po numerze przesyłki mogą sprawdzić datę nadania, ale to byś chyba
      musiała z firmą doręczającą paczki. To jakiś osobny dział poczty.
    • katrio_na Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 26.01.09, 22:52
      Bo zle do tego podeszlas wink

      Nikt nie lubi byc zarzucany e-mailami...tym bardziej w stylu "co sie
      dzieje z moja paczka"...14 kupilas. Przyjmijmy, ze przelalas od razu
      wiec 16 byly na koncie sprzedajacego na 100%. Potem byla sobota-
      niedziela. Pytasz wczoraj czyli 21. Czlowiek mial raptem
      poniedzialek-wtorek na wyslanie...
      Rozumiesz juz????

      Wiem, ze chcesz wiedziec. Ale nie jestes jedyna kupujaca. I nie
      kazdy ma czas na wymiane 10 e-maili z kazdym.
      Zawrzyj w 1 e-mailu wszystko co chcesz wiedziec - poinformuj o
      przelewie, popros o informacje kiedy paczka zostanie wyslana wraz z
      podaniem numeru nadania i wszelkie inne informacje jakie chcesz
      jeszcze uzyskac.

      Poczta Polska raz dostarcza paczki swietnie a raz... szkoda gadac...

      Zawsze warto spojrzec na to z strony tej drugiej osoby.

      Osobiscie gdy chce miec cos szybko allegro jest ostatnia rzecza do
      jakiej zagladam.
      W wiekszosci po drugiej stronie siedza ludzie,ktorzy maja prace
      etatowa, dom, dzieci...Trudno sie dziwic.


    • bamboo Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 26.01.09, 23:09
      przyznam, ze rzadko czytam co ktos sobie natworzyl w stronie o sobie.
      uwazam, ze jesli ktos handluje na allegro i taki kanal dystrybucji
      sobie wybral, to po otrzymaniu pieniedzy i wyslaniu paczki w dobrym
      tonie jest potwierdzic nadanie tej paczki. nie wazne, czy wysyla sto
      paczek dziennie, czy piec w roku. a jesli napisalas jednego
      grzecznego /zakladam/ maila z zapytaniem, co z twoja przesylka, to
      jeszcze nie jest terroryzm.
      • bamboo Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 26.01.09, 23:09
        na stronie o sobie mialo byc... dobranoc
        • cilantre Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 28.01.09, 15:11
          No i właśnie przez takich jak bamboo są nieporozumienia pomiędzy
          sprzedawcami a nabywcami na Allegro. Skoro jest strona "o mnie" to
          należy ją przeczytać!Ja często z ciekawości czytam, co ktoś sobie
          natworzył.Od tego często zależy, czy kupię, czy nie.Bo np. pisze, że
          wyśle, jak będzie miał towar w magazynie, a jak nie, to aukcję uważa
          za niebyłą ! Ja swego czasu sporo sprzedawałam na Allegro.Oczywiście
          była strona "o mnie", ale takie same informacje umieszczałam na
          stronie aukcji, gdyż ludzie po prostu nie czytali, nawet jak było
          napisane dużą czcionką. Sprzedawałam towary wykonywane na zamówienie
          i było napisane jak wół, że wysyłam w ciągu 3-7 dni od włynięcia
          pieniędzy na konto.Zazwyczaj po 3 dniach od WPŁATY zaczynały się
          telefony i maile, gdzie jest paczka.A ja jeszcze często nie miałam
          od nich wpłaty!(np.przekaz z poczty szedł ok.tygodnia).Oczywiście
          można 1-2 osobom grzecznie odpowiedzieć, ale to stawało się nagminne!
          Dlaczego z powodu ignorantów musiałam co najmniej 1-2 godz.dziennie
          tracić na wyjaśnianie, tłumaczenie itp. Ludzie, szanujmy czas swój i
          innych!!!
          Nie mogę zrozumieć, dlaczego klienci nie czytają, co sprzedawcy mają
          napisane, przecież to podstawa bezpiecznych zakupów na odległość.
          • bamboo Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 28.01.09, 17:49
            wlasnie - szanujmy swoj czas. gdy kupuje, to przegaldam wiele przedmiotow,
            czytam opisy aukcji, ogladam fotki, place zaraz po zakonczeniu aukcji i po
            otrzymaniu informacji o numerze konta w mailu. w tym samym mailu zawieta sie
            informacje o terminach platnosci i wysylce towaru. trzymam sie regulaminu
            allegro, nie mam czasu i nie jestem zobligowana do czytania strony "o mnie".
            przypominam, ze tworzenie wlasnych zasad, niezgodnych z allegro jest
            niedozwolone. a strona "o mnie" jest jedynie wizytowka, nie odrebnym regulaminem
            sprzedawcy.
            ja tez sprzedaje na allegro, tez mam strone o mnie, maile i telefony nie irytuja
            mnie. po wysylce towaru potwierdzam, ze zostal wyslany. rozumiem, ze gdy ktos
            zaplacil za towar, juz sie niecierplwi, kiedy go dostanie i zobaczy w realu.
            ale moze idac do sklepu rowniez powinnismy szanowac czas sprzedawcy i nie
            zaracac mu d... swoimi pytaniami?
            • cilantre Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 29.01.09, 14:52
              >>nie mam czasu i nie jestem zobligowana do czytania strony "o
              mnie".
              przypominam, ze tworzenie wlasnych zasad, niezgodnych z allegro jest
              niedozwolone. a strona "o mnie" jest jedynie wizytowka, nie odrebnym
              regulaminem
              sprzedawcy. <<

              Ależ właśnie o to mi chodziło - trzeba czytać stronę "o mnie", żeby
              się upewnić, że sprzedawca nie tworzy sobie odrębnego regulaminu i
              nie stosuje rozwiązań, na które my nie mamy ochoty.Aby uniknąć
              kłopotów - wtedy po prostu się u niego nie kupuje.
    • michasia1303 Re: zaczynam mieć wstręt do allegro:( 28.01.09, 17:40
      ja 31 grudnia kupilam ksiazki, 4 stycznia wplacilam z mbanku do mbanku no i czekam. 13 stycznia mail do sprzedawcy gdzie ksiazki. on odpisuje ze wyslane i ze wszystko jest terminowo. ze jego nie interesuje kiedy ja wplacam tylko kiedy on kase dostaje. tylko ze w tej sytuacji to to samo jest, on mial kase od razu na koncie. gdybym nie napisala to pewnei bym czekala i czekala. wystawilam neutrala, bo w koncu ksiazki doszly, a w zamian co otrzymalam?oczywiscie negatywy!!i za co?za nic, za to ze wplacilam szybko i za to ze sie zapytalam gdzie ksiazki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka