demoniczna27 31.08.05, 22:30 kiedy miałam urodzić, znowu mam koszmarnego doła dociera do mnie ciężka waga tego co zrobiłam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jasama3 Re: powoli zbliża się termin 01.09.05, 08:59 Kasia Ale to co zrobiłaś tego juz nie cofniesz a trzeba żyć dalej! Może nie powinnam tego pisać ale po ostatnich moich ciężkich sytuajach po sporych upokorzeniach jakich nie szczędzą mi Łukasz i jego rodzina na każdym kroku jakieś zarzucanie mi że wlazłam mu do łóżka że złapałam go na dziecko a może to nie jego dziecko wcale? i różne inne ale podobne obraźliwe rzeczy lecą w moją stronę zastanawiam się jakby to było gdybym wtedy jakiś czas temu dołączyła do was z takim samym doświadczeniem jak wy??... NiE musiałabym znosić tych upokorzeń teraz może udałoby mi sie stworzyć nowy związek z kimś kto by mnie kochał a może była bym teraz sama i spokojnie bym sobie żyła ?... A jak bym wtedy to zrobiła to czy żyłabym w takim poczuciu winy... Żadne wyjście nie jest zakończeniem z bajki w każdym i tak sie cierpi.. Każdy dostaje taki krzyż na jaki starczy mu sił... ani za lekki ani za ciężki..trzeba go nieść... Pozdrawiam gorąco Ewa Odpowiedz Link
demoniczna27 Re: powoli zbliża się termin 03.09.05, 18:14 Postąpiłaś slusznie!! I nigdy w to nie wątp, nigdy Wiele osób ci teraz dokucza, ale nie chodzi o nich, tylko o dziecko które ma przyjśc na świat Pamiętaj że dziecko ci wynagrodzi te chwile, choć będzie ci jeszcze nie raz ciężko, ale dziecko to największy skarb Wspomnisz kiedyś moje słowa Oczywiście łatwo powiedzieć, ale naprawdę wolałbym być w twojej sytuacji, wierz mi To TY dokonałaś słusznego wyboru !!! Ps Napisz jak możesz do mnie maila, to zgadamy się jak tam z ciuszkami, wanienka itp. Czy już cos wysyłac? Odpowiedz Link
direta do jasama 24.09.05, 08:41 jasama3 napisała: > Kasia > Ale to co zrobiłaś tego juz nie cofniesz a trzeba żyć dalej! /.../obraźliwe rzeczy lecą > w moją stronę zastanawiam się jakby to było gdybym wtedy jakiś czas temu > dołączyła do was z takim samym doświadczeniem jak wy??... > NiE musiałabym znosić tych upokorzeń teraz może udałoby mi sie stworzyć nowy > związek z kimś kto by mnie kochał a może była bym teraz sama i spokojnie bym > sobie żyła ?... Moja najlepsza przyjaciółka zaszła w ciążę z kimś kogo kochała, a kto "w praniu" okazał się nie nadający kompletnie na ojca. Cierpiała, tęskniła, sama urodziła i sama wychowywała córeczkę. Minął jeden ciężki rok, potem drugi. Teraz jest szczęśliwą żoną dobrego faceta. Mają jeszcze dwie wspólne córki, a tą najstarszą adoptował. Wyrosła na bardzo fajną pannicę. Ożenił się z moją przyjaciółką jak to małe miało gdzieś około półtora roku. Wiedział, że żeni się z "panną z dzieckiem" ale go to nie odstraszyło. Nie wiem natomiast czy ożeniłby sie z dziewczyna po aborcji. Może tak, może nie. Tego nikt nie wie. Ja Ci tylko pisze jaki scenariusz napisało zycie mojej przyjaciółce. Nigdy nie żałowała, że urodziła. Myslę, że łatwiej jej zasypiać, a jeśli coś nie daje jej spać, to nie są to wyrzuty sumienia a jedynie rozbrykane dzieci. Ty też tak będziesz miała. Jeszcze się ułoży. Nie jeden Łukasz jest na świecie. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link
kizdam47 Re: powoli zbliża się termin 01.09.05, 21:35 Mój termin już minął, 26 czerwca. A może wcale nie urodziłabym w terminie. Smutne, gdy pomyślę, że kazałam zabić brata moich synów. Odpowiedz Link
demoniczna27 Re: powoli zbliża się termin 08.09.05, 21:48 ja rodziłabym najprawdopodopniej 31 października na razie nie ma mowu o dziecku, konflit serologiczny, dalej lecze depresję a mąż bez pracy chyba już nie bedę mieć więcej dzieci po prostu Odpowiedz Link
madzia1708 Re: powoli zbliża się termin 09.09.05, 08:13 będziesz miała, nawet nie myśl inaczej Głowa do góry ) Odpowiedz Link
jasama3 Re: powoli zbliża się termin 09.09.05, 14:02 Demoniczna jak nie bedziesz miala ??!! Jeśli będziesz sobie mogła pozwolić to napewno bedziesz miała Odpowiedz Link
demoniczna27 Re: powoli zbliża się termin 09.09.05, 23:15 )) mogłam mieć, mogłam chociaz spóbować powalczyc czy utrzymam tę ciąże, ale wybrałam jak wybrałam Odpowiedz Link
jasama3 Re: powoli zbliża się termin 11.09.05, 19:13 demoniczna27 napisała: > )) mogłam mieć, mogłam chociaz spóbować powalczyc czy utrzymam tę ciąże, ale > wybrałam jak wybrałam Demonie Ty mój kochany jak Ci się jeszcze kiedyś zachce pieluszek to nic nie stoi na przeszkodzie Ale ten uśmiech na samym początku Twojej wypowiedzi świadczy że z humorkiem oki Odpowiedz Link
gusia422 Re: powoli zbliża się termin 07.10.05, 11:26 jeśli nie jesteś na siłach wychowywać swojego dzieciątka napisz nr gg 9422541 ja szukam mamy która jest w takiej sytuacji bo sama pragnę adoptowac dzieciatko nie przez dom dziecka ,< ze względu na chorobe sierocą>tylko od mamy. nr tel 0608377239 zadzwoń Odpowiedz Link
madzia1708 Re: powoli zbliża się termin 07.10.05, 11:48 Ty czytasz posty na które odpisujesz? Odpowiedz Link