Dodaj do ulubionych

leifheit, vileda

29.01.09, 20:13
co byście proponowali? interesuje mnie vileda ultramax, leifheit
hausrein, leifheit twist system

który, który, który????

pomóżcie
Obserwuj wątek
    • akinom22 Re: leifheit, vileda 29.01.09, 22:23
      Polecam Vilede ultramax. Miałam okazję używania obydwu marek.
      Leifheit nie przystaje tak do podłogi jak się chce sprzątnąć np. pod
      łóżkiem.
      • apapon Re: leifheit, vileda 30.01.09, 06:09
        dziękuje bardzo smile moze ktoś jeszcze??
    • izi_7 Re: leifheit, vileda 30.01.09, 10:33
      temat poszukiwania idealnego mopa przerobiłam jakieś pół roku temu i
      kupiliśmy vileda ultraspeed. Zależało mi na tym, żeby mop nie
      wymagał ręcznego wyciskania (nie tylko w teorii, ale i w praktyce),
      bo to bardzo wydłuża mycie - zwłaszcza gdy powierzchnia spora i
      wiele razy trzeba płukać. W porównaniu do viledy ultramax nasz mop
      ma na wiaderku system do wyciskania mopa z dźwignią - bardzo
      przydatne i rzeczywiście myjąc tym mopem nie trzeba nic ręcznie
      wyciskać itp. Wiaderko jest na kółkach i baaardzo lekko się je
      przesuwa. Gorzej jeśli trzebaby je nosić z wodą między piętrami - bo
      wiadro jest duże (25l) i przeniesienie go wypełnionego np. do połowy
      byłoby trudne. Tak więc do szeregowca z dużą ilością pięter o
      niewielkiej powierzchni to może nie byłby najlepszy wybór. Nt.
      viledy ultramax spotkałam się z różnymi opiniami. Połowa osób
      twierdzi, że nie trzeba wyciskać ręcznie, bo wyciśnięcie w wiadrze
      wystarczy. Druga połowa twierdzi, że bez ręcznego wyciśnięcia jest
      za mokry sad Nt. leifheit twist system większość opinii w internecie
      była niekorzystna - główny problem, to że jest zdecydowanie za mokry
      po tym automatycznym wyciskaniu. Poza tym ten mop o ile dobrze
      kojarze jest mniejszy, więc trzeba się więcej namachać. O Leifheit
      Hausrein czytałam właściwe same dobre rzeczy i był obok viledy
      ultraspeed faworytem. Ale ostatecznie przegrał rywalizację, bo
      oglądałam go na żywo w Leroy Merlin i miałam trochę problemów ze
      składaniem go do wyciskania - pewnie jak jest mokry i cięższy, to
      przebiega to łatwiej, ale 'na sucho' jakoś opornie mi to szło.
      • apapon Re: leifheit, vileda 30.01.09, 16:58
        bardzo dziękuję za wyczerpujacą wypowiedź smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka