jestem.mama
07.07.09, 10:11
moja mama od kilku miesięcy jest zasypywana korespondencją z tej
firmy informującą, że jest ciągle o krok od wielkiej wygranej itp.
bzdury.
Mama zamowiła dwie ksiązki jakiś czas temu, na listy odpowiadałam
ja, bo ona nie była w stanie połapać się w tych niesamowitych
ilościach wysyłanego papieru, naklejek, zdrapek, kluczyków od
samochodów etc.
Obecnie mam dość pośredniczenia w tej korespondencji, mama też nie
chce żeby przysyłali jej kolejne badziewne listy. No i pojawia się
problem. Wysłane (listem poleconym) oświadczenie, że nie zyczy sobie
dalszego uczestnictwa w loterii i przysyłania jej kolejnych ofert
pozostało bez echa. Jak sie pozbyć takiego strupa ze skrzynki
pocztowej i swojego życia?
mial ktoś jakieś doświadczenia?