Dodaj do ulubionych

suszarka do miliona ubranek

07.09.09, 14:40
marze o takiej suszarce odkad mam drugie dziecko. codziennie robie pranie
miliona ubranek i teraz jeszcze fajnie, bo wieszam na balkonie.ale jak przyjda
deszcze a nie daj Boze sniegi, to w domu nie bede miala gdzie sie ruszyc. czy
ktoras z was ma taka pralko suszarke lub tylko suszarke i to sie sprawdza? bo
ja juz bym koupia, ale maz musi miec mocne argumenty,ze to naprawde niezbedne smile
Obserwuj wątek
    • ek1981 Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 14:43
      Popros meza zeby pral, wieszal ubranka przez tydzien, dwa smile Jak mu
      sie znudzi wieszanie to kup suszarke
    • matysiaczek.0 Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 14:50
      no dobra sama chciałaś wink suszarka elektryczna dobra jest rzeczywiście, z tym, ze ja osobiście tego bym nie kupiła z jednego prostego powodu. Ponieważ NIENAWIDZĘ prasowania, nie robie tego, ubranie wieszam tak, zeby nie musieć ich potem prasować. Wyjątki: sukienki starszej takie które MUSZĄ byc prasowane i wyjśćiówwki małża (raz w miesiącu). Wyjmując ubrania z suszarki, bedziesz musiała je wyprasować, bo będa wyglądały jak psu z gardła uncertain Tak przynajmniej twierdzi teściówka, która ma suszarkę i namietnie ubrania prasuje (ale ona to lubi). Rada dla ciebie na milion ubranek? Podsufitowa suszarka w łazience, kaloryfery (ale tu muszą być i długie firanki, coby dobrobyt zasłonic), no i ostatecznie ta suszarka-samolot, niestety, w uzyciu całą zimę u mnie. Ale rozstawiam na noc u dzieciarni w pokoju, rano wsio suche smile. I dzieciaki mają atmosferę fajną, bo mimo że kaloryfer grzeje, to powietrze nie jest wysuszone dzieki praniu.

      ale się rozpisałam
      • dzidzia_ch Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 14:56
        hmm a skad Ci sie biore te miliony do prania codziennego smile?
        ja mam dwojke mocno brudzacych sie dzieci i robie pranie raz na 2-3
        dni
        • dzidzia_ch Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 14:58
          aha zapomnialam odpowiedziec na pytanie
          faktycznie po wyjeciu z suszarki wszystko je jak krowie z pyska
          wydarte
          dlatego ja w lecie susze na balkonie a w zimie w lazience przy
          wlaczonych "recznikowcach"
          no i w zimie odpadaja ciuchy ubabrane na dworze - teraz co wyjscie
          to wiekszosc ciuchow do prania
          • mamba1234 Re: suszarka do miliona ubranek 08.09.09, 17:48
            dzidzia_ch napisała:

            > aha zapomnialam odpowiedziec na pytanie
            > faktycznie po wyjeciu z suszarki wszystko je jak krowie z pyska
            > wydarte
            Bzdura, właśnie z suszarki to nic prasować nie trzeba. Prasuję tylko koszule męża. Ktoś coś usłyszał i bzdury powtarza.
            • kowalikm Re: suszarka do miliona ubranek 09.09.09, 13:19
              mamba1234 napisała:

              > dzidzia_ch napisała:
              >
              > > aha zapomnialam odpowiedziec na pytanie
              > > faktycznie po wyjeciu z suszarki wszystko je jak krowie z pyska
              > > wydarte
              > Bzdura, właśnie z suszarki to nic prasować nie trzeba. Prasuję tylko koszule mę
              > ża. Ktoś coś usłyszał i bzdury powtarza.


              gwoli ścisłości...wink
              Owszem jak ktoś nie jest w stanie zaplanować sobie czasu (jak ja czasem smile ) to
              rzeczywiście może mieć kupę roboty z prasowaniem...
              Chodzi tylko i wyłącznie o to, aby wyciągnąć suszone pranie na czas - zaraz po
              skończeniu, ewentualnie włączyć program "bez zagnieceń", który buja i
              "przedmuchuje" jeszcze pranie przez jakiś czas po zakończeniu.
              W innym wypadku suche ciuchy po prostu się wymiętolą pod swoim ciężarem.

              Podłączam się - też KOOOOCHAM SUSZARĘ
              większość osób (zresztą ja do niedawna również) nie ma pojęcia jak działa
              suszarka i nie odróżniają jej od pralko-suszarki, a różnica jest i to spora.
              Ja mam 8kg Whirlpoola (cieszę się, że nie kupiłam Mile) i w 100% wypełnia swoją
              funkcję.

              Zalety:
              - oszczędza mój cenny czas, który przeznaczałam dotychczas na łażenie z mokrym
              praniem rozwieszanie go, a potem prasowanie (szczególnie gabarytowej pościeli).
              - idealne dla alergików - cały "syf" zostaje w filtrze - nieopatrzenie
              zostawiona w kieszonce chusteczka higieniczna, sierść, pojedyncze nitki, włosy itp
              - wyjęte pranie jest bezzapachowe (ja osobiście nie cierpię zapachu "świeżego
              powietrza") i takie cieplutkie..
              - może służyć również do "odświeżania" czy przewietrzania
              - ja czasem (jak nie widzę potrzeby prania) wrzucam wilgotne ręczniki
              - "zapobiega" powstawaniu grzyba w pomieszczeniach i ewentualnemu rdzewieniu
              kaloryferów... wink
              - nieoceniony pomocnik przy małym dziecku (nie mówiąc o dzieciach), suszeniu,
              ręczników, odzieży roboczej

              wady:
              - gabaryty, często uniemożliwiają zakup pralki do bloku
              - hałas - w domu to nie problem, ale w bloku - hałas jest zbliżony do pralki (są
              zapewne cichsze modele)
              - prądożerność wg niektórych(mnie nie dotyczy - bo włączam w taryfie nocnej i
              weekand kiedy mam 1/4 normalnej stawki za kW), choć trzeba by przeliczyć to na
              godziny zaoszczędzone na prasowaniu
              - z pewnością pranie się szybciej zużywa, choć prawdę mówiąc chyba szybciej np.
              dziecko wyrośnie z ubranka niż widać będzie skutki działania suszarki (w pralce
              również, szczególnie te gorsze jakościowo ciuchy się zużywają)
              - kurczy się większość skarpetek czy rajstop, ja wpadłam na sposób i kupuję
              młodemu skarpetki na wyrost wink


              Z czasem kupuje się rzeczy przystosowane do suszarki, dzięki czemu nie ma
              przykrych "niespodzianek", przyznam że często za tą samą cenę kupuje się ciuszki
              lepsze gatunkowo - trwalsze.

              Wszystkim polecam opóźnienie startu w suszarce i odpowiednio duży bęben np. do
              suszenia kołdry - co się czasem przydaje.

              p.s. nie wierzcie bajki "znajoma znajomej" - same sprawdźcie - to tak jak ze
              zmywarkami...smile
        • matysiaczek.0 Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 14:59
          no ja też, ale jak zmienia się bluzke dziecku jak wybrudzi nektarynką dwa razy dziennie, to i milion pewnie wyjdzie...swoją drogą starszej w wakacje dwa razy dziennie cały strój zmieniałam - po piasku, błotku, trawie. Prania miałam więcej, ale żeby codziennie prac..aaaaa, chyba, ze tych ubrań jest mało. Jak jest jedna para spodni, dzieć tę parę wybrudzi, to trzeba prac, bo jutro nie będzie czego załozyc. to jest jakieś wytłumaczenie
        • ma.pi Re: suszarka do miliona ubranek 10.09.09, 00:53
          dzidzia_ch napisała:

          > hmm a skad Ci sie biore te miliony do prania codziennego smile?
          > ja mam dwojke mocno brudzacych sie dzieci i robie pranie raz na 2-
          3
          > dni

          Ja mam 3 dzieci i tez czesciej nie piore niz raz na 3 dni.
          • agni71 Re: suszarka do miliona ubranek 10.09.09, 08:40
            ma.pi napisała:

            > Ja mam 3 dzieci i tez czesciej nie piore niz raz na 3 dni.
            >
            >

            Wiesz, mozna sie tak licytować smile ja tez mam trójke i bywa, ze
            przez tydzień nie piorę (mam trzy kosze na brudy), ale bywa i tak,
            że robię 4 prania jednego dnia. Jakby tak wyciagnąć srednia, to by
            pewnie wyszlo codzienne lub co drugi dzień pranie. Chyba nie mają
            sensu takie porównania, bo i dzieci w różnym wieku moga sie róznie
            brudzić, no i sa takie osobniki jak jedna z moich córek, których
            ubrania zawsze po jednym założeniu są do prania.


      • agni71 Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 15:00
        matysiaczku, ja mam odwrotne spostrzeżenia co do wymietolenia prania.
        a tez wszystko prasuję i własnie ubrań wyjetych z suszarki zdarza
        mi sie nie prasować, bo tego nie potrzebują. Oczywiście nie mozna
        załadować pełniusieńkiego bębna, bo rzeczy sie pozaplatują w siebie
        i faktycznie pogniotą. I nie mozna zostawic juz wysuszonego wkladu w
        suszarce na wiele godzin, bo też sie juz zdążą pomiąć.
        Do tego - ja bardzo rzadko uzywam płynów zmiekczających, a pranie
        suszone w suszarce jest mięciutkie, w przeciwieństwie do tego
        suszonego na powietrzu. Szczególnie fajne jest to przy recznikach,
        ktore po wyjeciu z suszarki sa wyjatkowo mieciutkie i puszyste.
        Unikam suszenia skarpetek i rajstopek dziecięcych, bo maja tendencje
        do kurczenia sie.
        a jesli chodzi o przekonanie męża - jak mój przez dłuższy czas
        zastawał po powrocie z pracy brudne naczynia do pozmywania (byłam w
        zaawansowanej ciąży i miałam pod opieka dwójkę starszych (ale
        małych) dzieci, i cięzko bylo mi zmywać), to przekonał się, ze
        trzeba w kuchni wygospodarowac miejsce na zmywarkę. Niech mąz
        wyjmuje pranie, wiesza i prasuje, a szybko zacznie marzyc o
        suszarce smile
        • matysiaczek.0 agni 07.09.09, 15:02
          ja suszarki nie mam, swoje przemyślenia oparłam na opowieściach teściowej, w stanach jest kobiecina i nie ma pralki w domu (czyt: w pokoju), to jak idzie do pralni to i suszy przy okazji. No i mówiła, ze takie wymietolone wyciaga smile
    • ominika Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 15:09
      Mam suszarkę od roku - jedyne rzeczy, które prasuję to mężowskie
      koszule i jego spodnie wyjściowe. Garderoba dziecięca wyjęta
      szybko z suszarki po skończonym suszeniu wymaga tylko dobrego
      złożenia i wygładzenia ręką. Dla mnie suszarka to zdecydowanie mniej
      pracy, brak prania porozwieszanego po całym mieszkaniu no i nie ma
      tego praniowego zapachu w domu.
    • magda79pn Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 15:16
      a na co zwrócić uwagę kupując pralko-suszarkę?
      pytam bo stara pralka coś zaczyna się psuć sad
      • matysiaczek.0 magda 07.09.09, 15:20
        na co mój małż zrócił uwage? przekopał milion forów, opinii milion przeczytał i wybrał tę która ma najlepsze, z zastrzeżeniem, ile kasy mogliśmy wydać, i mniej-więcej co chcieliśmy mieć: czyli niewielka, otwór na przedniej ściance, duży otwór smile, klasa ekonomiczna średnia, wsad nieduży (u nas jest 4,5kg)
        • magda79pn Re: magda 07.09.09, 15:28
          dzięki, jaka marka i cena (tak mniej więcej) u was wygrała?
          • matysiaczek.0 Re: magda 07.09.09, 15:34
            wygrało Gorenje to:

            www.gorenje.pl/pralnictwo/pralki_slim?c=195135
            cena ... nie pamietam rzuć w google
          • donkaczka Re: magda 07.09.09, 15:34
            pralko-suszarka a suszarka solo to bardzo rozne kwestie

            z pralko-suszarki bardziej sa rzeczy wymiete niz z suszarki

            pralko-suszarka z racji konstrukcji pobiera wode do chlodzenia

            jesli mozesz sobie pozwolic, kup osobne, suszarki sa lekkie i montuje sie je na
            pralce, sa laczniki do tego

            uzywalam pralko suszarki 6 lat i bylam zadowolona
            dopoki nie kupilam osobnych urzadzen, organizacja lepiej idzie bo jedno sie
            pierze drugie suszy, beben jest wiekszy i rzeczy sa super odklaczone i nie mna
            sie - p-s nie odklaczala tak dobrze i gniotla bardziej (mamy siemensa)
            • mieeke donkaczka 08.09.09, 06:13
              suszarkę można ustawić na pralce?
              • agni71 Re: donkaczka 08.09.09, 08:25
                mieeke napisała:

                > suszarkę można ustawić na pralce?

                Tak! Zazwyczaj trzeba dokupic tzw. łącznik, koszt u mnie to chyba
                bylo 150 zł. Ale sa tez chyba takie pralki i suszarki, do których
                łącznika nie trzeba....
                • mieeke koszty 08.09.09, 08:33
                  dużo energii zużywa taka suszarka?
                  • donkaczka Re: koszty 08.09.09, 10:30
                    moj lacznik chyba 70 pln tylko

                    koszty? suszarki zazwyczaj to klasa B, suszenie trwa okolo godziny-poltorej, na
                    pewno drozsze niz suszenia na sznurkach wink ale nie wiem jakie zuzycie pradu ma
      • paliwodaj Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 15:31
        to ja mysle ze Tesciowa przesadza z wymietoleniem, tym bardziej ze
        twierdzisz ze lubi prasowac, to pewnie bardziej prasuje bo lubi.
        Sama nie prasuje prawie niczego z suszarki, po warunkiem ze uda mi
        sie wyjac w miare cieple ubrania i poskladac. Chociaz wystudzonego
        tez nie prasuje, nie mam na to czasu, takie suszone na tarasie
        wlasciwie nie nadaje sie tylko do prasowania, nie mozliwe zeby w
        jakikolwiek sposob powieszone bylo wyprasowane.
        Susze wszystko jak leci, skarpetki tym bardziej, bo nie chce mi sie
        ukladac kompozycji skarpetkowych na sznurach. Nie susze biustonoszy
        z duza iloscia koronki, niektorych majtek, polarowych bluz, no
        misiowych obszyc kapturkow.
        Osobiscie uwazam ze suszarka do ubran jest tak samo zazna jak dostep
        do biezacej wody, Piore i susze 6 pralek w tygodniu przy trojce
        dzieci
        • owianka Re: suszarka do miliona ubranek 07.09.09, 17:42
          A u mnie suszarka = wielkie rozczarowanie.

          Skarpetki ze starszego od razu po 1. suszeniu na młodszego się nadawały.
          T-shirty mężowskie wyprałam dwa identyczne (na metce miały, że się nadają do
          suszenia w suszarkach), jeden włożyłam do suszarki - i wyszedł o 10 cm krótszy.
          Akurat mogłam go do tego drugiego porównać. Itd, itp. Teraz suszę już tylko
          pościel i ręczniki, ale mam wrażenie, że nawet ręczniki mi od tego suszenia
          jakoś wyłysiały...
          • donkaczka Re: suszarka do miliona ubranek 08.09.09, 10:28
            rany owianko, co masz za suszarke?
            ja przyznam czasem w spiacym amoku przerzucalam cale pranie razem z koronkowymi
            stanikami, sladu nie bylo
            co prawda suszyc ich i tak nie bede, zeby sie nie zniszczyly, ale nic sie nie
            skurczylo, a jak pierwszy raz w nowej suszarce puscilam czarne pranie, to maz
            sie ze mnie smial, bo zachwycalam sie jak glupia jakie czyste, bez pylkow i
            smieci itp
            • owianka Re: suszarka do miliona ubranek 08.09.09, 10:51
              Mam Boscha suszarkę, i to nie jakąś antyczną - dwa lata ma. Może trefna jakaś
              jest, bo kupiona była w Boschu przeceniona (ale tylko z powodu małego wgniecenia
              w boku)... A na jaki program nastawiasz swoją?
              • donkaczka Re: suszarka do miliona ubranek 08.09.09, 11:16
                wez zareklamuj ja moze?
                z opisu skutkow to za goracym suszy

                program hmm, zabym ja pamietala
                na pewno w mojej dla bawelny sa programy buegeltrocken - lekko wilgotne,
                schranktrocken - tym susze, schranktrocken plus - tu daje goracym reczniki i
                koldry tym susze
                reszty nie pamietam, bo nie uzywam, cos do welny jeszcze mam, ale to podsusza
                tylko troche
    • kanna KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 01:02
      Mam prosty model Whirpoola, na 8 kg. Ubranka wyciągam gładkie, nie
      ma potrzeby prasowania! trzeba tylko szybko je złozyc po zakończeniu
      suszenia, żeby nie leżały w nieruchomej suszarce.
      Ręczniki w końcu są mięciutkie i puchate jak w reklamach smile

      Nie prasuje praktycznie niczego, może jakies sukienki eleganckie.
      Moje płócienne bluzki i koszule męża tylko podsuszam, lekko mokre
      wieszam na wieszakach - tez nie ma potrzeby prasowania smile

      Dla mnie to absolutny hit smile

      Pralko -suszarke miałam, kiepsko się sprawdzała, była używana
      sporadycznie.
      • mama_pyzuni Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 11:02
        Podpisuję sie pod powyższym tytułem - uwielbiam swoją suszarkę!!!
        O wiele wiele bardziej niż np. zmywarkę - ułatwiła mi życie
        ogromnie, przy trójce maluchów prania, rozwieszania, suszenia i
        prasowania było ciągle mnóstwo.
        Teraz pakuję porcję prania, potem przekładam do stojącej obok
        suszarki, a po suszeniu ponad 3/4 całości składam tylko i prosto do
        szafy. Prasuję niewiele rzeczy, bo po prostu są mięciutkie, gładkie
        i złożone "na ciepło" nie wymagają żelazka (dodam, że przed zakupem
        suszarki prasowałam wszystko oprócz skarpetek!!!)
        Aha - suszarka świetnie oczyszcza ubrania z pyłków, nitek i innych
        zanieczyszczeń (widać to zwłaszcza na ciemnych rzeczach - zreszta po
        każdym suszeniu filtr jest do czyszczenia).
        Dodam, że z odwirowanego prania suszarka "wysusza" jeszcze ponad
        litr wody - pomyślcie, że susząc to w bloku na suszarce i
        kaloryferach taka ilość wody idzie w ściany (po dwóch latach
        mieszkania w bloku miałam pleśń za szafą...)
        Mam suszarkę AEG Electrolux, nie chce mi sie teraz sprawdzać modelu,
        kosztowała ok. 3 tys i ma klasę A (rzadkosc wśród suszarek)
        • kanna Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 12:07
          he he... dzięki mojej suszarce nawet majtki mam uprasowane smile
          • magda79pn Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 13:33
            no więc byłoby to chyba idealne rozwiązanie dla mnie (prasuję wszystko oprócz
            skarpetek i majtek) ale nie mam miejsca na pralkę+suszarkę, a skoro piszecie że
            pralko-suszarka jest do bani to trudno, chyba zrezygnuję bo tylko taka opcja
            wchodziłaby u mnie w grę.
            • agni71 Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 14:41
              A nad pralką cos masz? Bo suszarke stawia sie na pralkę.
              • majkagra Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 15:07
                To i ja się przyznam do uzależnienia od suszarkismile))
                Odkąd ją mam praktycznie nie prasuję większości rzeczysmileTylko, że składam ciuchy
                zaraz po zakończeniu suszeniasmile. I gdy zależy mi aby były jak wyprasowane -
                wkładam do bębna połowę wsadu pralki (i pralka i suszarka na 6 kg wsadu) Powiem
                nawet więcej: moje ukochane bojówki, które mają tysiąc kieszeni i które
                prasowałam wcześniej chyba pół godziny - teraz po wypraniu wrzucam do suszarki
                - i wyjmuję jak uprasowanesmile
                Zawsze ustawiam program "bez zagnieceń".
                I gdy nieraz potrzebuję aby jakiś ciuszek był na gwałt suchy - suszarka jest
                niezastąpionasmile
                Mam model niemieckiej firmy (S......).
                • mamba1234 Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 17:53
                  I gdy zależy mi aby były jak wyprasowane -
                  > wkładam do bębna połowę wsadu pralki (i pralka i suszarka na 6 kg wsadu) Powiem
                  > nawet więcej: moje ukochane bojówki, które mają tysiąc kieszeni i które
                  > prasowałam wcześniej chyba pół godziny - teraz po wypraniu wrzucam do suszarki
                  > - i wyjmuję jak uprasowanesmile
                  Robię identycznie: połowa wsadu - super "wyprasowane", bojówki - to samo wink
              • magda79pn Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 15:30
                agni71 napisała:

                > A nad pralką cos masz? Bo suszarke stawia sie na pralkę.
                --------------------------------------------------------------------
                nad pralką mam ścianę smile a dokładniej to mam pralkę we wnęce pasującej "na styk"
                więc kolejną pralkę (już wkrótce) muszę kupić taką samą lub niższą smile
                • agni71 Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 19:53
                  No to faktycznie sad
                  • renata.k5 Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 20:25
                    Dlugo bronilam sie przed zakupem suszarki, a teraz uwazam, ze byl to
                    strzal w dziesiatke. Po godzinie suszenia wyjmuje rzeczy gotowe juz do
                    ulozenia na polce, nie uzywam przy tym zadnych chusteczek
                    zmiekczajacych. Nie widze rowniez, aby rachunki za prad jakos mi
                    skoczyly.
                    • paliwodaj Re: KOCHAM suszrkę :)) 08.09.09, 20:47
                      co jeszcze powiem , w Stanach prawie wszyscy uzywaja suszarek caly
                      rok na okraglo. Gdy wyprowadzlam sie na obrzeza czasami chcialo mi
                      sie cos rozwiesic na ogrodzie, bo myslalam sobie ze np chodniczkow
                      nie bede suszyc w suszarce. Obawialm sie tylko czy ktos nie wezwie
                      policji ze nowa sasiadka robi pokaz z ubran, chodniczkow, poscieli
                      czy reczknikow w niewiadomym celu. Na marginesie ja wole troche
                      bardziej szorstkie reczniki w celach masazu po kapieli, z kolei nie
                      podejrzewam moich dzieci o te same nawyki
                      Do tego stopnia jest tu niespotykane ze ktos suszy cos w inny
                      sposob niz w suszarce, nic sie nikonu nic z ubraniami nie dzieje,
                      nikt nie narzeka
    • miesiakk Re: suszarka do miliona ubranek 08.09.09, 20:46
      też mam chęć na suszarkę, ale na razie nie mam gdzie wstawić, muszę jakiś czas
      poczekać aż zrobimy łazienkę na piętrze i wtedy zakupię, no ale to jeszcze
      niestety trochę potrwa...
      • kanna Re: suszarka do miliona ubranek 10.09.09, 21:57
        Dodatkowo, pralko-suszarka uzywa wody do chłodzenia.. sporo idzie.
        Suszarke da się postawic gdzie bądź, potrzebuje tylko pradu. Ladnie
        dogrzewa pomiesczenie, dmucha takim goracym powietrzem. Wyciągnięta
        woda zbiera się w filtrze, ja ja przelewam do wiadra i mam do
        podłogi smile
        • katarzyna_kep Re: suszarka do miliona ubranek 17.09.09, 11:20
          A jakie macie modele Simensa?
    • 4zaj Re: suszarka do miliona ubranek 10.09.09, 08:49
      Czytam co napisane i stwierdziłam,że jak mi padnie moja pralka to
      kupuję pralko-suszarkę.
      • magda79pn kto ma pralko suszarkę? 10.09.09, 11:13
        pytam bo w większości piszecie o osobnej suszarce a ja mogę zakupić tylko pralko
        suszarkę...
        jaka jest różnica między suszarką z pralką i bez pralki? ma takie same funkcje
        (programy) itp?
        co jest w niej gorszego (w pralko suszarce)?
        na co zwrócić uwagę kupując taki sprzęt?
        dzięki smile
        • aniulekq Re: kto ma pralko suszarkę? 10.09.09, 18:19
          Pralkosuszarka jest beznadziejna. Mam mały bęben, rzeczy są bardzo
          pogniecione po wysuszeniu. Do tego pobiera dużo więcej prądu niż
          same suszarki nawet z klasy C. Ja nie polecam. Jak coś jest do
          wszystkiego to jest do niczego.Mam suszarkę zabudową w kuchni więc
          nie trzeba miec jej koniecznie w łazience.
          • magda79pn Re: kto ma pralko suszarkę? 10.09.09, 18:57
            kurcze, chyba sobie ją w sypialni postawię smile
            w kuchni jedyne wolne miejsce zajęła zmywarka bez której sobie życia nie
            wyobrażam smile
            pralka zaczyna nawalać i mąż mnie chyba udusi jak usłyszy jaki jest koszt pralki
            + suszarka osobno wink
            • paliwodaj Re: kto ma pralko suszarkę? 10.09.09, 19:16
              mozna jeszcze rozwazyc pralke i suszarke w piwnicy, jezeli oczywisce
              takowaz sie posiada no i jest podlaczenie do wody
              • agni71 Re: kto ma pralko suszarkę? 10.09.09, 19:34
                Albo w przedpokoju/korytarzu/holu? O ile da sie podłączyć w takim
                miejscu?
                • mama_pyzuni Re: kto ma pralko suszarkę? 10.09.09, 21:41
                  Można w przedpokoju, do podłączenia suszarki wystarczy gniazdko
                  elektryczne (tak użytkowaliśmy suszarkę mieszkając jeszcze w bloku,
                  bo nigdzie indziej nie było miejsca.
                  Wady to niestety hałas - suszarki są dosyć głośne, hałas na poziomie
                  wirującej pralki, mój mąż dostawał szału jak mu to wieczorem
                  stukało smile(dodatkowo wszystkie guziki, sprzączki itp. walą o
                  metalowy bęben...)
            • kowalikm Re: kto ma pralko suszarkę? 10.09.09, 21:54
              > pralka zaczyna nawalać i mąż mnie chyba udusi jak usłyszy jaki jest koszt pralk
              > i
              > + suszarka osobno wink

              To jesteś w komfortowej sytuacji wink - bez problemu dobierzesz pralkę i
              suszarkę. Często widać promocje (i to przyzwoitych firm) na zestaw pralka +
              suszarka. Nie masz dzięki temu problemu z połączeniem tego w słupek, bo gabaryty
              się zgadzają i ewentualnie dokładają łącznik (np. Bosch i Siemens).
              Też nie polecam stawiania pralki w pomieszczeniu, którego nie można zamknąć - mi
              nie przeszkadza normalnie, ale zasnąć (tak jak przy wirującej pralce) nie mogę
              jeśli drzwi są uchylone - hałas to ok. 56-60 dB (zmywarki np. 44 dB, pralki przy
              wirowaniu ok. 70 db.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka