= spokojne dziecko, serio

Oklepane? Może i.., ale się sprawdza.
Że się nie da do końca? Oczywiście, że się da.
Moje obydwie ciąże wcale nie modelowe, w zasadzie jedna "lepsza" od drugiej, a
ja jak sfinks

Siła spokoju.
Teraz mi to procentuje

Starsza przesypiała noce od samego początku, młody tak samo. Jakieś małe
przypadłości są oczywiście, ale sama słodycz z takimi dzieciołami

Naprawdę polecam, bo widzę, jakie emocje ciężarnymi targają
Pozdrawiam