Dodaj do ulubionych

Polecam brak nerwów w ciąży :)

19.11.09, 22:47
= spokojne dziecko, serio smile
Oklepane? Może i.., ale się sprawdza.
Że się nie da do końca? Oczywiście, że się da.
Moje obydwie ciąże wcale nie modelowe, w zasadzie jedna "lepsza" od drugiej, a
ja jak sfinks smile Siła spokoju.
Teraz mi to procentuje smile
Starsza przesypiała noce od samego początku, młody tak samo. Jakieś małe
przypadłości są oczywiście, ale sama słodycz z takimi dzieciołami smile
Naprawdę polecam, bo widzę, jakie emocje ciężarnymi targają smile

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sarling Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 19.11.09, 23:02
      Wybacz, ale jak czytam takie fanfaronady jak Twoje, to mimo
      najlepszych chęci - trudno o spokój.
      • malpa513 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 10:43
        dokładnie, jakby temperament i charakter dziecka zależał od stanu
        nerwów kobiety w ciąży, to jest kwestia dziedziczenia...
        • majeczka-pl Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 22:08
          przesada...z pewnością spokoj w czasie ciazy wplywa pozytywnie na
          rozwoj dziecka, ale bez przesadyyyy.....nie znam i chyba nie poznam
          kobiety ktora całe 9 miesięcy przezyje bez jakichkolwiek
          newrwów...niw mozliwe...ale powodzeniasmilesmile
    • olcia71 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 10:32
      kiraout napisała:

      > = spokojne dziecko, serio smile
      > Oklepane? Może i.., ale się sprawdza.
      > Że się nie da do końca? Oczywiście, że się da.
      > Moje obydwie ciąże wcale nie modelowe, w zasadzie jedna "lepsza" od
      drugiej, a
      > ja jak sfinks smile Siła spokoju.
      > Teraz mi to procentuje smile
      > Starsza przesypiała noce od samego początku, młody tak samo. Jakieś
      małe
      > przypadłości są oczywiście, ale sama słodycz z takimi dzieciołami
      smile
      > Naprawdę polecam, bo widzę, jakie emocje ciężarnymi targają
      smile
      >
      > Pozdrawiam
      Heh, masz na myśli konkretne wątki?? wink
      Ja akurat zgadzam się z Tobą. W pewne wątki juz się nie angażuję,
      pełne TROLLI i pieniaczy. Na początku mnie to irytowało, potem
      smieszyło, a potem zaczęło mnie śmieszyć jak to irytuje innych. Teraz
      dopiero od jakiegoś czasu (+/- 7 miesiąc) jestem spokojna, tak jak
      mówisz- siła spokoju. Niestety na początku ciąży byłam kłębkiem
      nerwów, których w pracy nie brakowało, a w dodatku targały mną
      huśtawki nastrojów. Trudno było to opanować... niestety!
    • miska_malcova Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 10:37
      dobrze powiedzieć, gorzej wykonać zwłaszcza przy pierwszej ciąży i stresującej
      pracy uncertain
      • meggi502 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 10:53
        też przyznam autorce wątku rację. ja byłam w ciąży spokojna i
        starałam się zbytnio nie irytować zwłaszcza byle czym jak to
        zazwyczaj bywa. urodziłam bliźnięta, które od 2 miesiąca przesypiały
        od 19 do 4 a teraz jak skończyły 3 miesiące to śpią od 7 do 7.
        nie mam z nimi żadnych problemów, są spokojne i pogodne.
        przed ciążą pracowałam w sklepie z cichami dla dzieci. doskonale
        było widać różnicę, jak mamy przychodziły z maluszkami w wózkach.
        spokojna mama=spokojne dziecko. matki mogły przebierać w ciuchach
        ile chciały a bąble siedziały cicho. a nerwuski? no cóż, takie
        zakupy to koszmar smile i im bardziej wściekała się matka tym dziecko
        bardziej dawało sie we znaki. i to nie jest kwestia genetyki jak
        ktoś tu wyjechał uncertain
        a stresująca praca? trzeba się zdystansować albo zmienić i tyle.
        pozdrawiam i życzę dużo spokoju, który jest naprawdę ważny.
        • malpa513 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 10:58
          no jak to nie genetyki, sama piszesz spokojna mama = spokojne
          dziecko, czyli dziecko odziedziczyło geny po mamusi i tyle
          • meggi502 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 15:50
            mylisz pojęcia
        • miska_malcova Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 11:00
          meggi502 napisała:

          > a stresująca praca? trzeba się zdystansować albo zmienić i tyle.
          > pozdrawiam i życzę dużo spokoju, który jest naprawdę ważny.

          Jasne, zmienić pracę w ciąży? smile
          • meggi502 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 15:53
            > Jasne, zmienić pracę w ciąży? smile


            a przed ciążą nie stresowała? zmienić w ciąży to raczej nie, ale
            można iść na zwolnienie i już smile
            • olcia71 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 16:30
              meggi502 napisała:

              > > Jasne, zmienić pracę w ciąży? smile
              >
              >
              > a przed ciążą nie stresowała? zmienić w ciąży to raczej nie, ale
              > można iść na zwolnienie i już smile

              O Jezu, nie wywołuj wilka z lasu wink
              • mniemanologia Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 21:19
                Bo co, bo kontrola z ZUSu przyjdzie?
                • olcia71 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 21.11.09, 15:13
                  mniemanologia napisała:

                  > Bo co, bo kontrola z ZUSu przyjdzie?
                  >
                  Nie, bo zaraz również tutaj zacznie się ta jałowa dyskusja i
                  przepychanki. Szczerze? Rzygać mi się już chce wink
            • miska_malcova Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 19:37
              meggi502 napisała:

              > a przed ciążą nie stresowała? zmienić w ciąży to raczej nie, ale
              > można iść na zwolnienie i już smile

              skoro ma stresującą, to się stresowała i przed ciążą. Nie zawsze można pójść na
              zwolnienie, bo można już nie mieć do czego wracać, prawda? wink

      • olcia71 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 10:56
        ale dlaczego myślicie, że to nieprawda? Jasne, że nie można w niczym
        przesadzać, ale jeżeli matka całą ciążę jest nerwowa, zestresowana to
        niestety juz to ma wpływ na dziecko, na jego tętno itd. Wierzę, że
        dziecko wyczuwa nasze nastroje, chociażby dlatego, ze nasza fizjologia
        się nieco zmienia pod wpływem stresu...
        No ale nie zamierzam nikogo przekonywać, każdy postrzega swoja ciążę
        jak chce.
        • malpa513 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 11:07
          no jasne nerwowość mamy na pewno wpłynie negatywnie na dziecko ale
          generalnie nie wpłynie to na jego charakter i temperament, na pewno
          warto aby kobieta w ciąży była spokojna i uśmiechnięta, ale nie jest
          to reguła że takiej kobiecie urodzi sie super grzeczne i cichutkie
          dziecko
          • ola Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 11:19
            a ja pierwszą ciązę miałam spokojną i na luzie, czułam się świetnie,
            życie miałam piękne, a dziecko urodziło się z nadwrażliwością, przez
            pierwsze 9 miesięcy wisiała na cycku non stop, budziła się w nocy co
            40 minut i bez przerwy płakała...
            To może teraz trochę stresu mi nie zaszkodzi wink
          • olcia71 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 11:21
            ale moze mieć wpływ na jego schizy... wink Jak już w brzuchu żyło
            jak pod wpływem silnego stresu to moze być marudne. Na charakter nie
            wiem czy ma to wpływ, może tak, może nie, trza by jakiegos naukowca
            zapytać.
    • zebra12 Bzdury 20.11.09, 11:25
      Znam przyklady osób spokojnych w ciąży, których dzieci dwały nieźle
      w kość i na odwró też. Ta teoria nie jest nigdzie potwierdzona
      naukowo. Niestety.
      Choć wiadomo, że nerwy szkodzą w ciąży. Ale nie mają wpływu na
      charakter dziecka.
      • olcia71 Re: Bzdury 20.11.09, 11:27
        uff - z jednej strony dobrze, bo w I połowie ciąży do spokojnych nie
        należałam wink
        A z drugiej strony niezbadane są wyroki boskie big_grin
    • mniemanologia Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 12:32
      Myślę, że to bardziej zależy od genów. I w tym rozumieniu spokojni
      rodzice to spokojne dziecko.
      Polecam poczytać o temperamencie, teorii Pawłowa, labilności,
      neurotyczności.
      Ja jestem zrównoważoną osobą, mój mąż to wysokociśnieniowy
      umiarkowany neurotyk, na Młodego mówimy czasem "Popapranek" wink
      • olcia71 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 12:43
        mniemanologia napisała:

        > Myślę, że to bardziej zależy od genów. I w tym rozumieniu spokojni
        > rodzice to spokojne dziecko.
        > Polecam poczytać o temperamencie, teorii Pawłowa, labilności,
        > neurotyczności.
        > Ja jestem zrównoważoną osobą, mój mąż to wysokociśnieniowy
        > umiarkowany neurotyk, na Młodego mówimy czasem "Popapranek"
        wink
        >
        Ha ha dobre!
        Swoją drogą to ja mam głęboka nadzieję, że temperament to moje
        dziecko raczej odziedziczy po tacie wink Ja nie daje najlepszego
        przykładu, chociaż potrafie być opanowana, ale czasem "cała
        chodzę"... Choć mój lekarz stwierdził, że ci niepokorni lepiej sobie
        dają radę w życiu wink Heh, zalezy czy mają serce zdrowe wink
        • dagmara-k Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 12:53
          naukowe badania wskazuja ze geny raz, a doswiadczenia dwa i nie da sie jednego
          od drugiego oddzielic. co do watku - perzdzielenie. polecac to mozna rozne
          rzeczy, nie wszystkie mozna wykonac.
          ja np polecam w ciazy dwa razy dziennie masaz stop w najdrozszym salonie,
          jedzenie wykwintnych obiadow w restauracjach i minimum raz na trymestr
          ekskluzywne wakacje, byle nie z bardzo dalekim lotem, bo to szkodzi. i co?
          zrobisz tak?

          nie ma opcji zebym sie nie denerwowala w 3 ciazy, po dwoch stratach, ciazy
          uzyskanej dzieki leczeniu po 4 latach oczekiwania, spedzonej w lozku, ze
          skurczami, po szpitalu, na kilku lekach.
          • mniemanologia Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 13:14
            No tzw "nerwy" to raczej geny, fizjologia, szybkość pobudzenia i
            labilność w ramach typu układu nerwowego. A doświadczenie to co
            najwyżej potem może modyfikować zachowania i kształtować całą
            osobowość. Ale my tu mówimy o małych dzieciach...

            Pewnie, że nie ma możliwości odcięcia się od świata i silnych emocji
            na 9 miesięcy.
          • sarling Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 13:19
            co do watku - pierdzielenie. polecac to mozna rozne
            > rzeczy, nie wszystkie mozna wykonac.
            > ja np polecam w ciazy dwa razy dziennie masaz stop w najdrozszym
            salonie,
            > jedzenie wykwintnych obiadow w restauracjach i minimum raz na
            trymestr
            > ekskluzywne wakacje, byle nie z bardzo dalekim lotem, bo to
            szkodzi. i co?

            dagmaro-k - dokladnie to miałam na myśli.
            Poza tym - całą ciążę bylam oaza spokoju, a dziecko przez pierwszy
            rok spało max 20 minut, urządzało ciągłe wrzaski itd.

            pierdzielenie
            > zrobisz tak?
    • corkaswejmamy Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 14:17
      pierwsza ciąża spokojna- dziecko spokojne. Druga ciąża jeszcze bardziej
      spokojna- jakie bedzie dziecko, okaże się za 3,5 tygodniasmile Jesli bedzie
      inaczej, podaję Cię, autorko wątku, do sądusmile
    • wilhelminaslimak Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 15:15
      Zgadzam się z Tobą w 100%, jak widzę posty w stylu: "Jak wytrzymałyście nerwowo,
      czekając na wyniki testu PAPPA?", to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. 2
      tygodnie denerwowania się, bo kobieta oddała krew i dziecko z
      prawdopodobieństwem 1:300 może będzie mieć Downa.
      Albo: "od godziny nie czuję nudności, czy już iść na usg spradzić, czy z
      dzieckiem wszystko ok?"

      A ja się pytam: po co? Po co te nerwy i stresy, skoro wyniki tych badań są i tak
      od nas niezależne, a zależny jest poziom stresu, który przeżywamy i jego
      eksalacja na pewno dziecku nie pomaga.
      • meggi502 Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 15:49
        nikt tu nie mówił o charakterze ani o temperamencie. poza tym taki
        spokój potrzeby jest również po urodzeniu. podam przykład, że kiedy
        przyjechała teściowa-osoba nerwowa i trzęsąca się nad każdą
        błahostką dzieci też były takie. mało i czujnie spały, marudziły i
        ciężko było wyczuć o co im chodzi. teściowa pojechała i wszystko
        wróciło do normy, a mówimy tu o dzieciach w wieku 0-3miesiące. ja
        uważam, że nerwy w ciąży trzeba jaj najbardziej ograniczyć i tyle.
        bo niby jak nerwowa kobieta ma urodzić dziecko, które jest oazą
        spokoju? czasem się nie da, wiadomo, ale moim zdaniem ma to ze sobą
        dużo wspólnego i tyle.
      • dagmara-k Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 16:50
        akurat post o pappa, ten konkretnie, byl uzasadnienie podszyty strachem. ja sie
        pappa wcale nie denerwowalam, mimo ze innyh pwoodow do stresu mam mnostwo. ale
        tamta dziewczyna zdaje sie miala powod powazny do strachu.
        • pelagia_pela Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 16:59
          To co mnie denerwuje to 'tylko sie nie denerwuj bo dziecko bedzie
          nerwowe' smile
          Bzdura powtarzana przez panie, ktore z natury sa flegmatyczkami i
          nie pracuja przewaznie. Nie zmienie pracy, nie pojde na zwolnienie
          jak tu sugerowano i nie zmienie osobowosci. Glupota i zabobon.
          • meggi502 pelagia_pela 20.11.09, 18:31
            <pełne TROLLI i pieniaczy.
            hehe uderz w stół a nożyce się odezwą smile
            no coż wkurzające potrafią być głupio mądre babole wtrącające swoje
            trzy grosze w prawie wszystkich wątkach smile
            ale jak mówi stare powiedzenie <czasem kmoit wyjdzie ze wsi ale wieś
            z kmiota nigdy> hehe smile a teraz się bulgocz wink
            • olcia71 Re: pelagia_pela 20.11.09, 18:46
              Heh, no też czekałam na komentarz wink
              No po prostu nie ma wątku na tym forum z przemiłym komentarzem. Co
              ciekawe dotyczy to właśnie zawsze tych samych osób. Rozumiem, że taki
              sobie obrały cel w życiu, taki mają sposób bycia. Forum dla kobiet w
              ciąży, nie wyobrażam sobie, że będzie tu sielska anielska atmosfera,
              ale przynajmniej nieco życzliwsza... A tu się okazuje że na innych
              gazetowych forach jest więcej szacunku dla osób i więcej życzliwości.
              Nie wiem, może to wynika stąd że baby w ciązy nerwowe są? Chociaż te
              TROLLE to czasem nawet z ciążą nie mają nic wspólnego...
              Ot, taka refleksja. Zaraz ktoś szczeknie: nie chcesz to nie czytaj!
              Owszem, spuszczę zasłonę milczenia następnym razem, ale jakoś nie
              umiałam się przed komentarzem powstrzymać. Ale na spokojnie w
              zupełności.
              No i co autorko wątku? A było cicho i spokojnie wink
              Chwała Bogu, że czasem moderator usunie jakiś wątek bo normalnie już
              czasami nie mogę, same Evity Peron...
              • meggi502 Re: pelagia_pela 20.11.09, 19:04
                no więc własnie olciu71 o tym mówie. pełno tu niepotrzebnego
                chamstwa. kazdy ma prawo do własnego zdania i opinii. można się nie
                zgadzać ale nie trzeba od razu obrażać.
                • malpa513 Re: pelagia_pela 20.11.09, 19:16
                  moze to własnie ciężarne i mamy sa takie nerwowe że muszą się na
                  kimś wyżyć smile jak byłam "wolną" mężatką to chyba tak sie nie
                  emocjonowałam niczym i nie przeżywałam że ktos ma takie a nie inne
                  poglądy... a teraz to lepiej nie mówić jaka się "mądra"
                  o "doświadczona" zrobiłam...
            • pelagia_pela Re: pelagia_pela 21.11.09, 19:12
              Mozna wiedziec o co ci chodzi? Nie denerwuj sie tak bo dziecko
              bedziesz miec nerwowe hehe
              • pelagia_pela Re: pelagia_pela 21.11.09, 19:14
                Rozdraznilo cie ze nie wierze w przesady babek wioskowych? Nie
                zgadzam sie z autorka watku i tyle.
    • minerwamcg Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 20:26
      Żadna rewelacja - o tym, że w ciąży nie należy się denerwować,
      wiedziały już nasze praprababcie. Może zamiast "stres"
      mówiły "alteracya", ale tak czy owak starały sie tego unikać.
      • nowako-wa Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 20:51
        powiedziane zostało tu prawie wszystko- ale te "nerwowe" to od razu widać...muszą pokąsać, obrazić no i zabłyszczeć inteligencją...
        Strata dziecka mnie dużo kosztowała- nauczyła pokory...wiem że nie na wszystko mam wpływ, ale na to żeby się cieszyć stanem jakim jest ciąża- mam wpływ- dlatego świat niech wariuje ...
        a ja dziecko karmię moimi emocjami- smacznego...
    • mondovi Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 20.11.09, 23:43
      a wiecie co? ja miałam bardzo nieprzyjemną emocjonalnie ciążę. naprawdę bardzo.
      a dziecko mam spokojne, ugodowe, czułe i przyjacielskie. wyjątkiem jestem? chyba
      nie jest jednak tak, że cholerycy są cholerykami, bo mam się w ciąży
      denewrowała, a flegmatycy są tacy, dlatego, że matka w ciąży miała super luz.
    • antosiczek Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 21.11.09, 15:43
      U mnie powyższa teoria się nie sprawdziła. W pierwszej ciązy byłam
      traktowana przez męża i bliskich jak księżniczka smile
      Nie stresowałam się praktycznie wogóle, nie zamartwiałam się
      wynikami badań, miałam optymistyczne pełne entuzjazmu podejście do
      życia, byłam wypoczęta, bo jak wracałam z pracy spokojnie mogłam
      sobie poleżeć i poczytać. Tamta ciąża to jak dziewięciomiesięczne
      wakacje- takie wewnętrzne, duchowe. Dużo słuchałam spokojnej
      muzyki. Sielanka. I co? Dziecko nerwus jak cholera, niepokorne, o
      silnej potrzebie niezależności. Jako niemowlę portafiła drzeć się
      po nocach i dniach bez wyraźnej przyczyny. Jako dwulatka też dała
      nam ostro w kość; napady furii wręcz itp.
      Obecna ciąza w pierwszych miesiącach zagrożona, na samym jej
      początku z córką właśnie wylądowałyśmy w szpitalu- dziecko było w
      ciężkim stanie, nie przespane noce, dźwiganie małej, bylejakie
      jedzenie, stres jak cholera. Od tamtego czasu do dziś ciągłe
      infekcje, temperatura, stany zapalne. Ciągle nie sypiam po nocach,
      martwię się i co chwila jestem z Nią u lekarza a brzuch mam już pod
      brodą. Za trzy tygodnie termin i aż się boję; jesli przy ciązy mega
      spokojnej urodziłam nerwuska, to co będzie teraz?
      • minerwamcg Re: Polecam brak nerwów w ciąży :) 21.11.09, 19:35
        > Za trzy tygodnie termin i aż się boję; jesli przy ciązy mega
        > spokojnej urodziłam nerwuska, to co będzie teraz?

        Na odwrót smile Dzieciątko machnie ręką i stwierdzi, że byle co go nie
        ruszy.
    • jdylag75 mit 22.11.09, 00:14
      Znajomi, rodzina i ja sama to żadna próba raptem kilkanaścioro dzieci, ale
      raczej się nie sprawdza. Moje dzieci z 2 trudnych, zagrożonych ciąż, do tego
      masa stresu związanego nie tylko z ciążami ale i życiem codziennym i zawodowym,
      i nie mam na co narzekać - dzieci spokojne. Więcej, córka z cięższej ciąży i
      większego stresu od początku budziła się raz na karmienie, noce przesypia jak
      anioł- po 14 godzin snu i jest bardzo pogodna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka