lopezka26 22.04.10, 09:57 Witam Czy któraś z was chodzi na basen?? Ja jestem w 13 tyg, i chodzę 2x w tyg. Szczerze powiem że polecam, i czuje się po basenie bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ambivalent Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 10:16 Ja chce zaczac jak najszybciej. Ale dopiero za jakies 9 tygodni bede mogla, bo jestem w trakcie przeprowadzki Nie boisz sie infekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 10:20 Ja w 7 tyg. wybrałam się do basenów termalnych pod Zakopanym i potem miesiąc leczyłam grzybicę (moze dlatego że to ciepłe wody, nie wiem, w każdym razie teraz się boje Odpowiedz Link Zgłoś
lopezka26 Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 10:36 Jeśli chodzi o infekcję...nie, nie boję się. Basen jest zadbany.Wszędzie może się coś stać, ciąża to nie choroba zakazna tylko cudowny stan Nie ma co histeryzować i wszystkiego się bać. A jeśli chodzi o wody termalne i inne typu jacuzzi, infekcja gwarantowana bo tam woda jest zdecydowanie za ciepła. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 10:48 Jeśli chodzi o infekcję...nie, nie boję się. Basen jest > zadbany basen moze i zadbany ale nie wiesz jak z kobietami ktore z niego korzystają... czy jacuzzi czy basen to i tak powinnas po wyjsciu z wody zaaplkowac sobie lactovaginal profilaktycznie. tak przynajmniej radził moj gin jesli bym planowalam chodzic na basen. Odpowiedz Link Zgłoś
amarantos Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 16:58 Ja też tam byłam Tyle że w 8 miesiącu. Czułam się cudownie i nic nie złapałam Odpowiedz Link Zgłoś
marysiasss Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 10:44 Hej! Ja chodzę na basen od 14 tc. Dwa razy w tygodniu - raz popływać rekreacyjnie, raz na aqua aerobik i bardzo sobie chwalę! Nie dość, że pozwala mi to zachować formę, to rewelacyjnie się czuję dzięki temu. Obecnie jestem w 34 tc i do tej pory nie złapałam żadnej infekcji, jestem czyściutka jak łza W przyszłym tygodniu idę do lekarza i jak nie będzie przeciwwskazań to będę kontynuować basen do samego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
claire1983 Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 11:28 A ja byłam na basenie dwa razy i dwa razy musialam brać antybiotyk na infekcje. A wcześniej nigdy nie miałam infekcji mimo chodzenia na basen, dopiero w ciąży. Jedna infekcja ciągnie mi się do dziś i skraca mi się przez nią szyjka, muszę leżeć już do końca ciąży. Sexu nie uprawialiśmy odkąd mialam plamienia w 12 tyg, teraz jest 23 tydz. Nie mam stu procentowej pewności czy to przez basen ale jak miałam posiew w 12 tyg to było czysto, a w 16 tyg, 3 tyg po basenie okazało się że jest ta bakteria. Ja bym się już nie odważyła chodzić na basen. Pozatym nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ciąza to nie choroba,może niektóre kobiety mają wielkie szczęście, że całą znoszą super mimo intensywnego trybu życia, mimo basenu, palenia papierosów itp, a inne takie jak ja przeszły wszystkie dolegliwości, krwawienia, plamienia, skórcze, bóle brzucha, krotką szyjkę i muszą na siebie chuchać i dmuchać i drżeć codziennie o życie swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
marysiasss Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 11:48 Oczywiście zgadzam się z tym, że w ciąży trzeba bardziej na siebie uważać i dbać o siebie, ale żeby od razu wychodzić z założenia, że ciąża to choroba i stawiać na równi aktywność fizyczną i palenie papierosów? Współczuję kobietom, które muszą całą ciążę leżeć, mają problemy zdrowotne, a co najgorsze - drżą o życie maluszka. Jednak jeśli ciąża nie jest zagrożona, jest się pod stałą opieką lekarza i ma się ochotę na różne aktywności to dlaczego nie? Ja przed ciążą borykałam się z wiecznymi infekcjami - podobno taka moja uroda i wynik nadmiernej higieny intymnej. Jednak odkąd jestem w ciąży, zapalenia cudem ustały i za każdym razem na wizycie u lekarza upewniam się czy mogę nadal chodzić na basen. Nie mam rozwarcia, dobrze się czuję, mały chyba też to lubi Odpowiedz Link Zgłoś
masafiu Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 11:52 ja chodzilam caly 2 i 3 trymestr na basen. Czasami nawet 3-4 razy w tyg. Strasznie bolal mnie kregoslup od siedzenia w pracy i to bylo najlepsze dla mnie. Zdarzalo mi sie,ze z malymi 2ma przerwami plywalam godzine zabka (tylko to umiem ). Bylo super! Poza tym, jak lekarz mi powiedzial,plywanie zabka jest swietnym cwiczeniem przygotowujacym do porodu. Dobrze rozciaga i uelastycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
swingwasp Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 14:48 byłam kilkanaście razy, w pierwszym trymestrze nie było żadnych problemów, niestety na początku 4 miesiąca pojawiły się problemy, których nikt, nawet lekarz nie powiązał z pływaniem. Przeleżałam półtorej miesiąca i za zgodą lekarza wybrałam się ponownie na początku 6 (mam skoliozę i pływam od "zawsze" z powodu bolących pleców) po godzinnej wizycie na basenie wieczorem już leżałam w szpitalu i spędziłam tam trochę czasu z powodu silnych skurczy i skracającej i rozwierającej się szyjki. Od tego czasu mam zakaz odwiedzania pływalni. A szkoda, że tak to na mnie działa, bo mam straszną ochotę popływać. Infekcji żadnej nie złapałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ambivalent Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 14:55 A mozesz mi powiedziec co dokladnie spowodowalo twoje problemy, jezeli to nie byly infekcje? Odpowiedz Link Zgłoś
schwinn1 Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 14:56 swingwasp napisała: > z powodu silnych skurczy i > skracającej i rozwierającej się szyjki. czy to basen jest przyczyną skracającej się szyjki? na ostatniej wizycie lekarz stwierdził krótszą szyjkę niż powinna być obecnie. kazał więcej odpoczywać i leżeć (mimo że się nie przemęczam). zapytany o basen (chodzę ok. 1.5 miesiąca, jestem w 25tc) nie zabronił. ale może to rzeczywiście basen jest przyczyną... Odpowiedz Link Zgłoś
aniatko Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 15:20 Ja strasznie chciałam.. Zawsze uwielbiałam pływać. Rok temu basen poszedł do remontu, który się niemiłosiernie przedłużał. Kiedy go otworzyli byłam już w ciąży. Byłam święcie przekonana, ze gin powie - tak, bo przecież basen daje dużo dobrego, a tu NIEspodzianka... Nie ma mowy - od infekcji rozpoczynając na innych komplikacjach kończąc i kobieta nie da się przekonać. Nie i koniec. Nie wiem czemu, ale niestety musiałam pożegnać się z pływaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
amarantos Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 17:00 W życiu by mi nie przyszło do głowy pytać się o to lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
schwinn1 Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 19:56 dziwny lekarz, mój mi opowiada jak jakaś jedna jego pacjentka pływała w ciąży po 1500 (czy jakoś tak) m... i on w ogóle nie miał nic przeciwko, mi też nie zabraniał. Odpowiedz Link Zgłoś
swingwasp Re: Basen w ciąży ;-) 22.04.10, 21:34 Z ginem doszliśmy do wniosku, że to jednak basen jest winny. Po pierwszej akcji w grudniu - skurcze i krwawienie - miałam leżeć, więc leżałam aż do ok 20 stycznia. Myśleliśmy, że to wina stresu lub stosunku, basen nie był brany pod uwagę. Ale w lutym (gin zgodził się bym wróciła do pływania) kiedy zaraz po basenie (basen rano, popołudniu izba przyjęć) pojechałam do szpitala gin który mnie przyjmował stwierdził, że to na bank przez basen. Miałam strasznie twardy brzuch po powrocie do domu a potem zaczęły się silne, bolesne i regularne skurcze. Przeleżałam 9 dni w szpitalu bo nie mogliśmy sobie z nimi poradzić ale w końcu przeszło. Niestety znów skróciła mi się szyjka i pogłębiło się rozwarcie. Od tego czasu mam się bardzo oszczędzać i dużo leżeć. Ordynator kategorycznie zabronił mi basenu, stwierdził, że czasem taka jest reakcja i nie każdemu musi on w ciąży służyć. Zauważyłam też, że im byłam wyżej w ciąży tym reakcja organizmu na pływanie była ostrzejsza. Tak jak pisałam wcześniej pływałam rekreacyjnie, tak by się nie zmęczyć. Pływam też regularnie od 6 roku życia więc taki "wysiłek" nie jest dla mnie nowością. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Nie poszłabym w ciązy na basen! 22.04.10, 18:17 Bez względu na to czy jest czysty. Chyba, że byłby to mój prywatny basen Niestety wiele ludzi ma różne infekcje. Woda przecież wlewa się do pochwy podczas pływania. Jednemu wypłucze jakąś chlamydię, rzęsitka czy paciorkowca, a innemu wleje... Już nie mówiąc o tym, że nie każdy człowiek myje się PRZED basenem. Brudne tyłki, zamiany skórne, choroby narządów moczowo-płciowych, sikanie do basenu... W ciąży jest obnizona odporność. A sama infekcja może zaszkodzić nie tylko mamie, ale również dziecku. Warto ryzykowac? Odpowiedz Link Zgłoś
schwinn1 Re: Nie poszłabym w ciązy na basen! 22.04.10, 19:53 no ale przecież po to jest woda chlorowana żeby te wszystkie zarazki zabijać... Odpowiedz Link Zgłoś
lopezka26 Re: Nie poszłabym w ciązy na basen! 23.04.10, 10:20 Takie co w ciązy najlepiej nic, zero ruchu, chuchać dmuchać i leżeć (oczywićie nie mam na myśli tych któe faktycznie muszą leżeć) nic nie robić to pożniej jak po porodzie mają dojść do siebie jest lament i histeria że przytyły po 20 kg i nie mogą się wagi pozbyć, że plecy bolą że to i tamto dokucza. Ja jestem zdania że wszystko, oczywiście z umiarem jest w ciązy ok. (nie mowię o papierochach czy alkoholu, tylko o normalnych czynnościach i lekkim wysiłku) Odpowiedz Link Zgłoś
swingwasp Re: Nie poszłabym w ciązy na basen! 23.04.10, 10:58 popieram, jeśli nie ma jakichś medycznych przeciwskazań to jak najbardziej. Wysiłek fizyczny nie zaszkodzi a i z wagą będzie lepiej i z plecami... Nawet nie wiecie ile bym teraz dała żeby iść popływać, niestety zostały mi tylko spacery, więc dreptam, choć jest mi ciężko. A ten czas który przeleżałam w ciąży odbija się na mojej kondycji - to końcówka 34 tygonia a ja czuję się jak słoń, zadyszka nawet na spacerze I waga nie taka, 14 kg na plusie, im mniej się poruszam tym szybciej rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaaaa777 Re: Nie poszłabym w ciązy na basen! 23.04.10, 13:05 Ja także popieram basen Jestem już w 32 tygodniu,na razie nie było żadnych problemów,a po basenie czuje się fantastycznie.Od kiedy zaczęłam chodzić na basen nie przybieram już tak gwałtownie na wadze i moje samopoczucie się poprawiło.Poza tym,gdy pływam nie czuję żadnych obciążeń Postanowiłam tylko chodzić raz w tygodniu na 1/2h,a po basenie aplikuje globulki. Odpowiedz Link Zgłoś
bluex Re: Basen w ciąży ;-) 24.04.10, 00:22 ja sie wybieram a jestem w 20 tc nie jest prawda, ze podczas plywania woda dostaje sie do pochwy (!) zagrozenie to chociazby siadanie na lawce w przebieralni i wchodzenie do jacuzzi (zakaz!) oczywiscie, ze mozna zawsze cos zlapac a jak ciaza nie przebiega prawidlowo to lepiej nie ryzykowac i faktycznie nie plywac jak wszystko ok - to koniecznie trzeba sie poruszac Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Basen w ciąży ;-) 24.04.10, 08:58 Ja chodzę.Przed pływaniem biorę 1 no-spe a po pływaniu lactovaginal tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
aniatko Re: Basen w ciąży ;-) 24.04.10, 09:14 Ja niestety odpuszczam. Może to dmuchanie na zimne mojej gin to tylko efekt tego, że pierwsza ciąża zakończyła się poronieniem? Nie wiem. Zostały mi zatem spacery A tego nikt nie może mi zabronić No i mam psa, który chcąc nie chcąc musi codziennie się wybiegać. A basen mi nie ucieknie Odpowiedz Link Zgłoś
hekate_mw Re: Basen w ciąży ;-) 25.04.10, 03:41 Tak - chodzę systematycznie na basen - 2 razy w tygodniu i pływam ok.12-14 basenów po 50m (+jacuzzi do 15min). Robiłam tak w pierwszej ciąży, robię w drugiej. Jestem po terminie i w poniedziałek też się wybieram. Jestem po posiewie i innych badaniach - nic nie złapałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Basen w ciąży ;-) 26.04.10, 13:41 Zazdroszczę- bardzo chciałam chodzić w ciąży na basen, ale nie mogłam. Otóz momentalnie po basenie łapię jakieś infekcje skórne. 45 minut w basenie kończy sie wizyta u dermatologa, leczeniem paskudnymi masciami. Bilans zysków i start wychodzi niekorzystny, wiec basen od lat ogladam tylko z zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-ze-szczecina Re: Basen w ciąży ;-) 28.04.10, 12:02 Polecam Jestem w 32 tygodniu i dalej chodzę Odpowiedz Link Zgłoś