Dodaj do ulubionych

powikłania podczas cc

26.03.04, 09:59
Wiem już, że będę miała poród przez cesarskie cięcie. Mam pytanie, które
niedawno przyszło mi do głowy, więc nie zdążyłam jeszcze spytać lekarki. Czy
któraś z Was wie o jakichkolwiek powikłaniach podczas cc? Nie chodzi mi tu o
straszenie się wzajemne, ale nic się o tym nie mówi, a mnie ciekawi, czy były
takie przypadki. Czy jest możliwe, żeby lekarze wyjmowali dziecko za wcześnie
lub za późno, albo źle zrobili nacięcie, albo zranili dziecko? Przepraszam,
że wpadam w tak melodramatyczny ton, ale czytam od dawna Wasze wypowiedzi i
wiem, że przyszłe mamy mnie zrozumieją smile Pozdrawiam serdecznie, Ania
Obserwuj wątek
    • cardamomo Re: powikłania podczas cc 26.03.04, 10:11
      Ja również będę miała planowane cc i mój lekarz twierdzi, że w wypadku zabiegu
      zaplanowanego, ryzyko wynosi kilka procent i jest to znacznie mniejsze ryzyko
      niż w przypadku porodu naturalnego lub naturalnego, który z jakichś względów
      kończy się cesarką.
      Lekarze nie mają prawa wyjmować dziecka za wcześnie!
      Rozmawiałam z kilkoma lekarzami na ten temat - jeden z nich powiedział mi, że
      planową cesarkę wykonuje się tydzień przed wyznaczonym terminem, drugi - że
      czeka się do dnia terminu, podaje środek wywołujący skurcze i przy niewielkim
      rozwarciu szyjki wykonuje się operację.
      Nie słyszałam przypadku zranienia dziecka w sensownym szpitalu. Niedawno
      oglądałam film z takiego porodu - wszystko wykonuje się bardzo precyzyjnie i
      delikatnie, każdą z warstw przecina się osobno (bo nie wiem, czy wiesz - cc nie
      polega po prostu na ciachnięciu brzucha skalpelem, ale delikatnym przecinaniem
      kolejnych warstw. Wg ostatnich zaleceń - mięśni macicy się nie nacina, a
      delikatnie rozrywa, bo dzięki temu łatwiej się później zrastają).

      Wiadomo cc jest operacją, ale wykonane w dobrym szpitalu przez dobrego lekarza
      nie powinno być niebezpieczne.
      Pozdrawiam
      smile
      • nacre Re: powikłania podczas cc 26.03.04, 10:30
        Dziękuję za wiadomość. Jestem już bardziej spokojna smile U mnie to jeszcze za
        wcześnie, żeby rozmyślać o porodzie (15 tydz.), ale - jak wiadomo - kobieta w
        ciąży stara się przewidzieć każdą sytuację i boi się o zdrowie maleństwa. Może
        faktycznie zacznę się cieszyć, że poród ma być przez cc a nie drogą
        naturalną. smile Pozdrawiam serdecznie. Ania
      • melka_x Re: powikłania podczas cc 26.03.04, 10:36
        Ja miałam cc na Czerniakowskiej. Nie sądzę, że lekarz popełnił jakiś błąd, tak
        się czasem po prostu zdarza, załapałam się na ten niewielki procent powikłań.
        Miałam problemy z gojeniem się rany. W kilka dni po nadal nie mogłam wstawać,
        chodzić, siadać, bolało przeokrutnie. Początkowo nikt mi nie wierzył i
        traktowano mnie jak 'samopieszczoszka', nawet 40 stopniowa gorączka miała być
        objawem przeziębienia, no ale po systematycznym marudzeniu ktoś w końcu
        obejrzał mój brzuch dokładnie i okazało się; stan zapalny i naprawdę imponujący
        magazynek z ropą, antybiotyki, codziennie spuszczanie ropy, które było nie
        tylko bolesne, ale i estetycznie wstrząsające brrrrrrrwink.
        Kilka kroków z trudem, ale już bez ogromnego bólu byłam w stanie zrobić po
        prawie 2 tygodniach.
        Mam nadzieję, że nie nastraszyłam za bardzo, ale cóż... jest pytanie, jest
        odpowiedźwink. A dobra wiadomość jest taka, że tego typu powikłania zdarzają się
        bardzo rzadko. O przypadkach zranienia dziecka nie słyszałam (bo forumowych
        opowieści pt: Antka kobity szwagra brat słyszał od koleżanki cioci Józi, że jej
        kuzynka znała stryjeczną babcię kobiety, której dziecko nacięli w czasie cc nie
        biorę jednak pod uwagęwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka