Dodaj do ulubionych

porod wywolywany

31.03.04, 20:12
Hej!! w piatek bede miala wywolywany porod, na 2 tyg przed terminem,
przyczyna- blony w macicy, 2 lekarzy stwoerdzilo, ze jak pracuja w
zawodzienie nigdy z czyms takim sie nie spotkali, jestem przerazona,
dziewczyny jak wyglada przyspieszenie porodu, pierwsze dziecko, ile to trwa?
prosze Was o jakies informacje, pozdrawiam Asik
Obserwuj wątek
    • izadry Re: porod wywolywany 31.03.04, 22:10
      rodziłam przed pięcioma tygodniami (też pierwszy razsmilei też miałam wywoływany
      poród. Byłam pięć dni po terminie, wszystko było ok, ale mój lekarz twierdził,
      że nie ma po co czekać dłużej, zwłaszcza że synuś był bardzo duży (miał 4460(!)
      Rano zgłosiłam się do szpitala, po wszystkich formalnościach podłączyli mnie
      pod kroplówę z oksytocyną, po czym po 7 godzinach okazało się, że nic z tego
      nie będzie, zero postępu. Męża odesłali do domu, mnie na salę przedporodową - z
      założeniem, że jeśli nic się nie ruszy to rano wracam do domu. Na szczęście
      około północy zaczęły się bóle, no i machina ruszyła. o 3:35 urodził
      sięWiktorek - nawet nie zdążyłam wziąć zzo, na które byłam zdecydowana.
      Tak więc oprócz tych 7 godzin (kiedy to siedzieliśmy z mężem i położną i
      opowiadaliśmy sobie kawałysmilewszystko poszło bardzo szybko.
      Ogólnie polega to na tym, że oksytocyną wywołują skurcze, żeby cała machina
      ruszyła.
      Nic się nie martw, napewno wszystko będzie dobrze.

      pozdrawiam
    • justysia25 Re: porod wywolywany 31.03.04, 23:55
      Również miałam pierwszy poród wywoływany. Jednak lekarz nie podłączył mnie do
      kroplówki a podawał jakieś tabletki dopochwowo, które w rezultacie wywołały
      skurcze (nie pamiętam nazwy bo to było ponad 3 lata temu). Wywołanie porodu
      różni się tylko tym, że jeżeli masz na to termin to cię skurcze nie zaskoczą w
      domu, tylko czekasz na nie już w szpitalu bo wiesz że za kilka np. godzin
      będziesz trzymać swój skarb.
      U mnie poszło (ponoć) szybko, bo 4 godz. od pojawienia się skurczów.
      Drugi poród "zaczął" się natomiast w domu - skurcze się pojawiły. Na izbie
      przyjęć okazało się że rozwarcie na 6. Super pomyślałam, pójdzie szybciej niż z
      córcią, za 2 godz. urodzę. A tu guzik. Na porodówce skurcze były słabe i
      rozwarcie nie postępowało. Na szczęście akurat zaczął dyżur "mój" lekarz i
      kazał od razu podłączyć kroplówkę. Skurcze się nasiliły ale i tak musiał
      mi "pomóc" gdyż dziecko nie chciało się opuścić do kanału rodnego a to dlatego
      że nóżki miał owinięte pępowiną. I też się skończyło na 4 godz.
      W sumie moim zdaniem to jest to o tyle pewniejsze, że z naturalnymi skurczami
      to "różnie" bywa, a oksytocyna je zwiększa i są bardziej "skuteczne".
      Tak więc nic się nie martw. Życzę szybkiego rozwiązania
      Pozdrawiam
      Justyna
      • alfredkaa Re: porod wywolywany 01.04.04, 09:36
        Witajcie
        Czyzby porod wywolywany to jest to samo co indukowanie porodu ? Pewnie tez to
        bede musiala miec bo mam termin na 3 a dzidzia nic tylko dalej sie wierci i nie
        chce wychodzic . Czy sa tego jakies konsekwencje i czy to czyms grozi ? Troche
        mnie to stresuje szczerze mowiac .
        Pozdrawiam Was cieplo
        • jola.wie Re: porod wywolywany 01.04.04, 13:22
          indukcja to to samo co wywoływanie, najczęsciej się to robi oksytocyną, ma ona
          swoje zalety i WADY!!!!!!!! (można o tym poczytac na stronach fundacji "Rodzić
          po ludzku", zresztą było o oksy tez na forum i to niemało) sugestywnie dodam,
          że wynalazca tego hormonu syntetycznego wyrzekł, że iżby wiedział, do jakich
          nadużyć dojdzie w położnictwie, to by nie publikował wyników badań. Ale akurat
          do wywoływania porodu oksy doskonale się nadaje. Oprócz tego są rózne tabletki
          i żele, co mają za zadanie "ruszyć" szyjkę (można się dowiedzieć wcześniej u
          lekarza i się w coś takiego na własną rękę /na receptę/ zaopatrzyć, bo szpital
          może nie mieć i z tego względu nie podać), no i z metod "naturalnej" indukcji
          pozostaje jeszcze słynny Masaż Szyjki Macicy (o którym też niedawno było).
          A z przyjemnych naturalnych metod indukcji porodu mamy do wyboru jeszcze
          stosunek płciowy z mężczyzną smile)) - to ważne, żeby z mężczyzną, bo właśnie w
          spermie znajdują się prostaglandyny, które zmiękczają szyjkę i jeżeli jest
          to "czas" to wywołują w ten sposób skurcze porodowe. A jeżeli jeszcze "nie
          czas" to będzie to tylko czysta przyjemnośćsmile))) (na ten ostatni sposób w
          szpitalu chyba nie mamy co liczyćsmile))), co najwyżej na masaż szyjki, brrrr.....
          • mamula_anula Re: porod wywolywany 01.04.04, 14:10
            hej dziewczyny

            7 lat temu miałam wywoływany poród (indukcja)o godz. 10.15 podłączyli mi
            kroplówkę po godzinie pojawiły się skórcze a o 13.30 Synuś leżał na moim
            brzuchu. W moim przypadku oxytocyna świetnie się sprawdziła, wszystko poszło
            błyskawicZnie i bez żadnych problemów. Nie bujcie się nie taki diabeł straszny
            jak go malują. Teraz jestem w 37tc i zastanawiam się czy akcja zacznie się sama
            czy trzeba będzie też wywoływać.
            pozdrawiam wszystkie brzuchatki
    • jazyrafa Re: porod wywolywany 02.04.04, 15:01
      Witajcie
      Ja mialam prawie cztery lata temu wywolywany porod ale nie kroplowka tylko
      jakas tabletka pod jezyk plus zalecenie spacerowania po schodach. Do szpitala
      poszlam jeden dzien po terminie bez boli skurczy i z rozwarciem na 3cm.
      Dostalam tableteczke ok 15.30 maszerowalam chyba do 18 a o 20 byla juz po
      wszystkim. Bol taki sobie (najgorsze bylo szycie juz po) corcia dostala 9pk a
      ja nie bylam wcale bardzo wymeczona, (nie mialam znieczulenia). Teraz jestem w
      26tygodniu i mam nadzieje ze tym razem rowniesz wszystko tak sprawnie sie uda.
      Pozdrawiam i zycze zdroweczka
    • asiunia51 Re: porod wywolywany 02.04.04, 16:19
      Hej!! Mój pierwszy poród był wywoływany jakąś tabletką dopochwową i niestety
      zakończył się cc.Teraz zbliża się termin drugiego porodu może któraś z Was wie
      czy po cesarce drugi poród wywołują czy może odrazu tną?
      • jola.wie Re: porod wywolywany 04.04.04, 07:59
        to zależy jaki jest odstęp od tej cesarki, raczej ostrożnie obchodzą się z
        oksytocyną o ile w ogóle wchodzi w rachubę, bo zawsze jest ryzyko pęknięcia
        macicy, jeżeli skurcze są zbyt mocne (co się często przy oksy zdarza,
        fizjologiczne skurcze też mogą być zbyt gwałtowne, ale to z kolei rzadkość).
        Jesteś na uprzywilejowanej pozycji, gdybyś chciała teraz mieć cc, to pewnie
        nikt by specjalnie nie oponował (za granicą w takiej sytuacji decydujesz ty,
        czy chcesz spróbować rodzić naturalnie /o ile nie ma oczywiście
        przeciwwskazań/).
        Też jestem w takiej sytuacji jak ty, nastawiam się na rodzenie, i z tego co
        słyszałam (od lekarza), ani nie wywołują po cesarce, ani nie "wspomagają",
        tylko zdają się raczej na naturę, jak nie wyjdzie, to na stół!
        Ale może ktoś się zgłosi, kto na własnej skórze przeżył cos innego.
        • moniko25 Re: porod wywolywany 04.04.04, 15:39
          Hej! ja to przeszłam 2 tygodnie temu rodziłam w 41 tyg.dostałam oxytocynę czy
          jak tam na próbę i po 3 godz. lekarz powiedział za nic z tego nie będzie ale
          bylo musiała zlecieć do połowy i dostałam bóli o godz.14.30 a o 15.30 przebito
          pęcheż płodowy i męczyłam się w bólach naprawde bolalo aż do 19.40 kiedy to
          przyszła na świat niunia ale nie przez to że był wywoływany tylko przez to że
          nie miałam bóli partych juz leżałam można powiedzieć na stole operacyjnym jak
          złapały mnie 2 skurcze parte w których urodziłam córę trwało to 5min.z usg mała
          ważyć 2.800 dodam jestem drobna 86 w biodrach a córka ważyla 3.970kg.
          ale to nie jest takie straszne jak opowiadają sama zobaczysz głowa do górysmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka