Dodaj do ulubionych

GRONKOWIEC A CIĄŻA

27.04.04, 11:23
JESTEM W 7 TC. MAM W GARDLE GRONKOWCA ZŁOCISTEGO Z KTÓRYM WALCZĘ 3 LATA I
NIC. PYTAŁAM SIE LEKARZA (JESZCZE PRZED CIĄŻĄ)CZY MOGĘ ZAJŚĆ W CIĄŻE I ODP-
TAK (BO PODOBNO NIE WOLNO MIEĆ W DROGACH RODNYCH) ALE NADAL SIE DENERWUJĘ.
CZY KTOŚ BYŁ (JEST) W PODOBNEJ SYTUACJI????
Obserwuj wątek
    • karolineg Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 27.04.04, 11:33
      Ja tez mam gronkowca w skórze, czasami siedzi w gardle. Koszmarrrr....nie moge
      sobie z nim poradzic ale lekarz powiedzil mi to samo co Tobie, dodatkowo w
      czasie porodu podaje sie antybiotyk osłonowo.
    • zuzaleczka Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 28.04.04, 13:25

      DZIĘKI, TROCHĘ MNIE USPOKOIŁAŚ
      zuzaleczka napisała:

      > JESTEM W 7 TC. MAM W GARDLE GRONKOWCA ZŁOCISTEGO Z KTÓRYM WALCZĘ 3 LATA I
      > NIC. PYTAŁAM SIE LEKARZA (JESZCZE PRZED CIĄŻĄ)CZY MOGĘ ZAJŚĆ W CIĄŻE I ODP-
      > TAK (BO PODOBNO NIE WOLNO MIEĆ W DROGACH RODNYCH) ALE NADAL SIE DENERWUJĘ.
      > CZY KTOŚ BYŁ (JEST) W PODOBNEJ SYTUACJI????
    • ajdu Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 28.04.04, 22:58
      Witam!
      Odpisuję bo miałam gronkowca złocistego (gardło, nos, a nawet pochwa). Tez trzy
      lata temu, ale teraz to na szczęście przeszłość. Jestem w 40 TC i jest czystosmile
      Ale do rzeczy- nie leczyłam gronkowca antybiotykami tylko autoszczepionką,
      przygotowaną na podstawie wymazów z tych trzech miejsc. Sczepionkę przyjmowałam
      w kroplach przez miesiąc albo dwa (nie pamiętam) i na tym koniec. Do tej pory
      ok i mam nadzieję, że tak juz pozostanie (choć wiem, że to świństwo lubi
      wracać).
      Minus dla twojej sytuacji - z tego co mówiła mi bakteriolog przygotowująca
      autosczepionkę, w ciązy raczej takiej kuracji się nie stosuje.
      Chociaz moze warto skonsultowac to osobiście. Antybiotyk nie zawsze działa.
      Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic chętnie polecę ci tę pracownię
      baktreiologiczną. Jest rzeczywiście dobra - i niestety dosyć drogasad

      Pozdrawiam smile
      Ajdu

      • zuzaleczka Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 29.04.04, 10:43

        NIESTETY PRZESZŁAM 3 KURACJE ANTYBIOTYKOWE, KURACJĘ HOMEOPATYCZNĄ I WŁAŚNIE
        KURACJĘ AUTOSZCZEPIONKĄ. TRWAŁA ONA 1,5 MIESIĄCA PODCZAS KTÓREGO CAŁY MIESIĄC
        CO DRUGI DZIEŃ MIAŁAM INIEKCJE PODSKÓRNE AUTOSZCZEPIONKI Z MOICH BAKTERII(RECE
        I ODPADAŁY Z BÓLU PO 2 TYG) A PRZEZ POZOSTAŁE 2 TYG. POPIJAŁAM "SYROPEK" Z
        MOICH BAKTERII.
        POPRAWA MIAŁA BYĆ WIDOCZNA PO 2-3 MIESIĄCACH, NIESTETY MÓJ GRONKOWIEC JEST
        OPORNY CHYBA NA WSZYSTKO, TAK ŻE NIEC MI TO NIE DAŁO.
        DZIĘKI, I POZAOSTAKE MI TYLKO WIERZYĆ ŻE BĘDZIE DOBRZE
        ajdu napisała:

        > Witam!
        > Odpisuję bo miałam gronkowca złocistego (gardło, nos, a nawet pochwa). Tez
        trzy
        > lata temu, ale teraz to na szczęście przeszłość. Jestem w 40 TC i jest
        czystosmile
        > Ale do rzeczy- nie leczyłam gronkowca antybiotykami tylko autoszczepionką,
        > przygotowaną na podstawie wymazów z tych trzech miejsc. Sczepionkę
        przyjmowałam
        >
        > w kroplach przez miesiąc albo dwa (nie pamiętam) i na tym koniec. Do tej pory
        > ok i mam nadzieję, że tak juz pozostanie (choć wiem, że to świństwo lubi
        > wracać).
        > Minus dla twojej sytuacji - z tego co mówiła mi bakteriolog przygotowująca
        > autosczepionkę, w ciązy raczej takiej kuracji się nie stosuje.
        > Chociaz moze warto skonsultowac to osobiście. Antybiotyk nie zawsze działa.
        > Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic chętnie polecę ci tę pracownię
        > baktreiologiczną. Jest rzeczywiście dobra - i niestety dosyć drogasad
        >
        > Pozdrawiam smile
        > Ajdu
        >
        • karolineg Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 29.04.04, 15:12
          Też miałam kurację autoszczepionka i nic, gronkowiec jak był tak jest...
          W wymazie z pochwy go nie mam ale siedzi w skorze (rozne zapalenia) i w uchu i
          w gardle i juz sama nie wiem gdzie, dlatego lekarz powioedzial, ze nie ma sie
          co meczyc i jak sie np pogarsza stan skory to dostaje antybiotyk, jak ucho to
          tez antybiotyk, po prostu takie zaleczanie tymczasowe...
      • jowita07 Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 24.05.04, 23:55
        Bardzo proszę o kontakt z tą pracownią bakteriologiczną. Jest to sprawa pilna,
        mam termin porodu za dwa tygodnie 06-07-2004. O gronkowcu dowiedziałam się
        dzisiaj 24-05-2004. Lekarz standardowo proponuje kurację antybiotykową.
        pozdrawiam
        Jowita
        • zuzaleczka Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 25.05.04, 09:12
          ta gdzie ja robiłam znajduje się na starej Pradze w W-Wie (więc nie przejmuj
          się starym budownictwem i podwórkiem naokoło: ul. Inżynierska 1/17, dr.
          Kostrzeńska, tel: 619-23-94

          jowita07 napisała:

          > Bardzo proszę o kontakt z tą pracownią bakteriologiczną. Jest to sprawa pilna,
          > mam termin porodu za dwa tygodnie 06-07-2004. O gronkowcu dowiedziałam się
          > dzisiaj 24-05-2004. Lekarz standardowo proponuje kurację antybiotykową.
          > pozdrawiam
          > Jowita
    • mascarbone Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 29.04.04, 22:55
      Ja miałam gronkowca będąc w ciąży, nie wiedziałam o tym. Po urodzeniu
      stwierdzono u mnie we krwi Staphylococcus warneri(podaje łacińską nazwę bo tak
      mam wpisane w karcie). Nie wiem więc czy to taki gronkowiec jak Twój. Mój
      maluszek urodził się przez cc (3 marca), miałam wody płodowe cuchnące. Mały
      miał zapalenie płuc, krostki na całym ciele i in. dolegliwości typowe(nie
      wywołane przez mojego gronkowca. Dostał 7pkt w skali apgar. Musieliśmy zostać w
      szpitalu przez 2 tygodnie, bo mały był leczony.W jego krwi na szczęście nie ma
      gronkowca. Teraz kończy 2 miesiące i wszystko jest ok., pięknie się
      rozwija.Karmię go piersią, bo dobrze je toleruje( a zdarza się że gronkowiec
      jest w mleku, wtedy dziecka stan się pogarsza i trzeba zaprzestać karmienia).
      Piszę Ci o tym, żebys była przygotowana na ewentualne problemy, dłuższy pobyt w
      szpitalu, żeby to nie był szok jak dla mnie. Ale też nie zamartwiaj się, bądź
      spokojna,jak widzisz moje maleństwo jest już całe i zdrowe. Jedyne co Ci mogę
      poradzić to szczególne dbanie o siebie. Ja też często choruję na gardło, ale w
      ciąży jakoś obyło się bez antybiotyków. Zwłaszcza teraz gdy jest ciepło nie pij
      zimnych napojów.Pozdrawiam Cię. Mama Bruna
    • paulajal Re: GRONKOWIEC A CIĄŻA 25.05.04, 10:48
      a ja jestem w 21 tyg ciąży i mam gronkowca naskórnego w pochwie, dostałam
      antybiotyk Dalacin, może to ewentualnie wpływać na przedwczesną czynność
      skurczową macicy, prowadząc do przedwczesnego porodu, ale może też nie mieć
      żadnych negatywnych konsekwencji, z tego co wiem od różnych lekarzy. Ważne, by
      infekcje i bakterie w pochwie szybko wyleczyć. Natomiast gronkowiec w gardle
      (miałam w poprzedniej ciąży)nie ma znaczenia dla ciąży, ma go tam pewnie połowa
      populacji, więc wiele osób nawet tego nie leczy, bo zaraz łatwo znów złapać.
      Jeśli macie jakieś dodatkowe informacje o gronkowcu nask. w pochwie w ciąży, to
      napiszcie coś. Będę wdzięczna, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka