Dziewczyny, podpowiedzcie prosze, jak sie zabrac za zrzucenie zbednych
kilogramow bedac jednoczesnie w ciazy. Problem przedstawia sie nastepujaco:
normalnie wazylam 63-65 kg przy 177 cm wzrostu. Niestety przez siedzenie w
domu w ciagu ostatnich 2 lat plus obecna praca siedzaca (nascie godzin
dziennie, glownie przed komputerem) przytylo mi sie jak cholera. Do 78-79 kg.
Teraz jeszcze sie dowiedzialam ze pod koniec ciazy moge wazyc ponad 90 kilo i
szlag mnie trafia. Wiem, moja wina

ale ta perspektywa naprawde mnie
przeraza. Glodowek stosowac nie bede, ale czy jak sie wezme za cwiczenia (po -
liczac ze studiami- 8 latach siedzenia na tylku) to jest szansa na zgubienie
paru kilo? Pozdroffienia.