Dodaj do ulubionych

jak by tu schudnac w ciazy...

10.05.04, 15:34
Dziewczyny, podpowiedzcie prosze, jak sie zabrac za zrzucenie zbednych
kilogramow bedac jednoczesnie w ciazy. Problem przedstawia sie nastepujaco:
normalnie wazylam 63-65 kg przy 177 cm wzrostu. Niestety przez siedzenie w
domu w ciagu ostatnich 2 lat plus obecna praca siedzaca (nascie godzin
dziennie, glownie przed komputerem) przytylo mi sie jak cholera. Do 78-79 kg.
Teraz jeszcze sie dowiedzialam ze pod koniec ciazy moge wazyc ponad 90 kilo i
szlag mnie trafia. Wiem, moja wina smile ale ta perspektywa naprawde mnie
przeraza. Glodowek stosowac nie bede, ale czy jak sie wezme za cwiczenia (po -
liczac ze studiami- 8 latach siedzenia na tylku) to jest szansa na zgubienie
paru kilo? Pozdroffienia.
Obserwuj wątek
    • fenka Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 15:36
      O głodówkach ani mi się waż!!
      Może basen? Lubisz wodę? A i lżej się poczujesz wink
      • azzzi Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 15:49
        o basenie tez myslalam, ale czasu brak sad
        8 godzin w firmie plus ok 6 na zlecenia w domku (wszystko drozeje a zyc trzeba,
        jak mawiala pewna czarodziejka). No nic, moze bede Strasznie Bardzo Dzielna i
        zaczne wstawac przed 6 rano, to zdaze na basen przed praca, bo po to nie ma
        szans smile
        • fenka Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 16:03
          Z tym basenem to chyba lepiej byłoby wieczorem (a weekendy?), bo rano to tylko
          wzmaga apetyt (przynajmniej u mnie), zaś wieczorem spaliłabyś
          naddatki "spożytej" energii - ale sama wiem, jak ciężko się zmusić wieczorem do
          czegokolwiek. Ja miałam chlubne plany basenowe już od pierwszych tygodni, a
          tymczasem wieczorami coraz bliżej zapoznaję się z sedesem w ramach mdłościowych
          pogawędek...
          Nie wiem, za jaką jędzę mnie weźmiesz, jeśli napiszę, że w takim razie należy
          mieć nadzieję, że dziecko da Ci tak czadu po urodzeniu, że przy
          karmieniu/przewijaniu/spacerowaniu/usypianiu/ itp. schudniesz zanim się
          obejrzysz...
          • azzzi Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 16:26
            Hehe, czemu mialabym Cie wziac za jedze? Dzieci jakie sa kazdy widzi, choc mam
            cicha nadzieje ze male pojdzie w moje slady- moja Mama do dzis wspomina jakie
            ze mnie bylo grzeczne, ciche i przesypiajace 90% doby i 100% nocy dziecko. Male
            tez sie na listopad szykuje, wiec kto wie smile)
            • fenka Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 16:30
              azzzi napisała:

              > Hehe, czemu mialabym Cie wziac za jedze?

              No tak z czystej sympatii wink

              Mam nadzieję, że moja dziecina bedzie conajmniej takim śpiochem jak przyszły
              Tato wink A i ja kocham spać - i jeść też..., inaczej mówiac: podstawowe potrzeby
              lubię zaspokajać (no te wyższe też, też...)

              • azzzi Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 16:36
                fenka napisała:

                > > Hehe, czemu mialabym Cie wziac za jedze?
                >
                > No tak z czystej sympatii wink

                aaaa, to Ty tez uznajesz za komplement stwierdzenie "jestes wredna"? smile)))
    • marta_km Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 15:43
      azzi, nie przejmuj się! Ja jestem podobnego wzrostu 176 cm, przed ciążą ważyłam
      69 kg w porywach do 73wink (jak wróciłam z dwutygodniowych wczasów all inclusivewink
      a teraz w 36 tygodniu waga pokazuje.... o zgrozo.. 89 kilo! Faktem jest, że to
      tylko i wyłącznie moja wina- nie odmawiałam sobie niczego na co miałam ochotę-
      golonka, śledziki, czekolada, lody, kluchy itpwink Ale jestem dobrej myśli-
      schudnę w czasie karmienia, jak tylko zagoi mi się blizna po cięciu zacznę
      ćwiczyć- przed dwoma laty chodziłam na siłownię i słowo Ci daję- były efektysmileA
      póki co dla większej mobilizacji kupiłam sobie śliczny kostium kąpielowy
      jednoczęściowy w rozmiarze 40Csmile W który MUSZĘ się zmieścić tego latasmile)) A
      przyszłego mam nadzieję w 38smile
      Pozdrawiam
      M. (mimo wszystko optymistka)
      • azzzi Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 15:54
        Siostro smile)) Tez sobie niczego nie odmawialam, ok przyznaje, leczylam tym dola
        pt. nie moge znalezc pracy, ale prace znalazlam i mialam mocne postanowienie
        schudniecia na wiosne. I klops smile Dla wiekszej mobilizacji kupilam sobie w
        tamtym roku (wyprzedaze, wyprzedaze... smile) troche fajnych ciuszkow letnich w
        rozmiarze 40 i wyglada na to ze poleza w szafie jeszcze rok. Chwala bogom, moda
        sie tak szybko nie zmienia, inaczej: mozna chodzic niemal we wszystkim. Ale z
        tym kostiumem pomysl przedni, tez sobie taki kupie, o.
        Dzieki za odzew, pozdrawiam.
    • nesla Re: jak by tu schudnac w ciazy... 10.05.04, 15:48
      odchudzanie w ciazy jest absolutnie zabronione, ALE mozesz zmienic diete
      zastepujac zapychacze zdrowymi produktami. Wtedy na pewno sylwetka ci sie
      poprawi, a brzuszek z czasem zniknie.
    • elzi Re: jak by tu schudnac w ciazy... 11.05.04, 13:18
      hej, raczej odchudzanie w czasie ciazy odpada. Mozesz pozbyc sie jedzenia
      pustych kalorii i zastosuj wiecej ruchu!
      Jednak nie jest regula, ze w ciazy duzo przytyjesz. Wsrod moich kolezanek bylo
      tak: Im grubsza byla przed ciaza, tym mniej przytyla w czasie ciazy. Niektore
      tylko 6 kg w czasie calej ciazy!
      Ja wazylam przed ciaza 58 kg a teraz juz przytylam 19 kg!!! No a do konca ciazy
      jeszcze 3 miesiace!!! Ale nie martwie sie tym, bo po urodzeniu duzo zrzuci sie
      karmieniem dziecka, ruchem i mam w planach ulubiona dietke, ktora mi juz raz
      pomogla schudnac. Tymczasem - teraz sobie niczego nie odmawiam i jem wszystko
      na co mam ochote.
      Badz dobrej nadzieji i nie zamartwiaj sie tym!
      Duzo kobiet po urodzeniu jest szczuplejszych niz przed ciaza! Moze i Ty do nich
      bedziesz nalezec?
      Pozdrawiam, Elzi i dzidzia.
      • roxi_hart Re: jak by tu schudnac w ciazy... 11.05.04, 13:41
        Mysle ze w ciazy nie powinnas myslec o odchudzaniu. Mi tez sie przed ciaza
        przytylo-waze 70 kg przy 170 cm wzrostu-nic nie moge na to poradzic. Staram sie
        chodzic na spacery, jesc duzo warzyw i owocow a odchudzanie zostawiam sobie po
        porodzie.
        Pozdrawiam
        • tranik Re: jak by tu schudnac w ciazy... 11.05.04, 13:54
          W pierwszej ciazy przytylam 20 kg. Myslalam, ze po ciazy przy dziecku zgubie
          nadmiar i bedzie ok. Niestety, karmienie piersia tak pobudza apetyt, ze
          zjadloby sie doslownie wszystko. Trzeba sie pilnowac a to nie jest latwe. No
          chyba, ze maluch bedzie energicznie wchodzil w zycie, wtedy sa szanse na
          poprawe sylwetkismile))Ale najwazniejsze, to nie martwic sie tym, bo nic tak nie
          cieszy jak zdrowie dzieckasmile))Ciaza to okres szczegolny i powinien byc
          przyjemny, bo potem przychodza ciezkie chwile.
          Teraz znowu jestem w ciazy i mimo mocnych postanowien jakos apetyt jest
          silniejszy.
          Pozdr...TrAnik
    • gosia.mama.wojtusia Re: jak by tu schudnac w ciazy... 11.05.04, 14:05
      ja odchudzać się nie musiałam ale schudłam i tak.jak tylko zaszłam w ciążę
      całkowicie odrzuciło mnie od chcleba i jem tylko chrupkie pieczywo wasa,ma duzo
      witamin,bogate w skladniki mineralne i nie tuczy,tyłek i biodra schudły mi tak
      ze dzinsy mi na tyłku wisiały,te sprzed ciąży,teraz jestem w 25 tyg i dopiero
      teraz kupiłam sobie ciuszki w rozm.40 czyli rozmiar wiekszym niz normalnie,a
      waga 173cm-63kg
    • misiabella Re: jak by tu schudnac w ciazy... 12.05.04, 15:17
      Odchudzanie w sensie zrzucania kilogramów i diety niskokalorycznej moim zdaniem
      odpada. Ale nieprawdą jest,że można jeść co się chce, a po porodzie się
      schudnie.Życie uczy,że jest z tym najczęściej problem, nie każda kobieta
      karmiąc piersią chudnie, a i diet czy głodówek nie wolno wtedy stosować.Nie
      wiem,czy każda ma taką silną wolę,żeby się odchudzać przy takim stresie jakim
      jest urodzenie dziecka.
      Samopoczucie spowodowane własnym wyglądem po porodzie może być tragiczne i
      powodować we wpadanie w błędne koło.Jedzenie dla odreagowania stresu.
      Moja rada:kup koniecznie książkę "W oczekiwaiu na dziecko". Jest tam opisana
      dieta "najlepszej szansy" dla Ciebie i dziecka. Nie trzeba jeść za dwoje, ale
      KONIECZNIE trzeba jeść zdrowo, a nie śmieciowe, byle jakie jedzenie.
      Zamiast białego chleba-chleb pełnoziarnisty,warzywa,owoce,ryby.
      Jeżeli już teraz jesteś puszysta, to (jak twierdzą lekarze) w ciąży powinnaś
      przytyć najwyżej 6-7 kg. Te kilogramy stracisz po porodzie natychmiast,a
      odżywiając się mądrze i zdrowo powoli i spokojnie wrócisz do normalnej wagi.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • kobajano Re: aquaerobic 12.05.04, 15:26
      nie probowalam ale chce sie zapisac!!! podobno bardzo dobrze robi na wage i nie
      obciaza kregoslupa!!!!

      jesli jestes z Warszawy to przejrzyj strony:
      www.harmony.pl/wizjaimisja.htm
      www.wodnik.waw.pl/start.html
      pozdrawiam
      • elzbietka73 Re: aquaerobic 13.05.04, 19:02
        z własnego doświadzczenia polecam ćwiczenia dla kobiet w ciąży - dostarczają
        fajnego samopoczucia ,dodatkowo przyspieszają przemianę materii niepozwalając
        tak wiele przytyc .Polecam -www.studiozdrowia.hbz.pl-gdzie od sierpnia rusz
        grupa poporodowa- na którą na pewno się zapiszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka