Dodaj do ulubionych

Test PAPA czy robic amniopunkcje?

05.04.13, 22:02
Czy przy takich wynikach decydować się na amniopunkcję?
12t3d wg CRL TP wg. ultrasonografii
Wyniki badania: żywy płod- czynnosc serca obecna
Akcja serca w 156 ud/min
NT 1,6 mm
BPD 20,6 mm
łożysko:w dnie i na ścianie przedniej

Markery wad chromosomalnych:
kość nosowa:obecna, kregosłup:prawidłowy, serce:koniuszek serca po stronie żołądka, brzuch: obraz prawidłowy, zoładek: widoczny, pecherz moczowy: widoczny, rece i stopy : obie widoczny
Trisomia 21
ryzyko podstawowe 1:262
obliczone ryzyko 1:2466
Trisomia 18
ryzyko podstawowe 1:623
obliczone ryzyko 1: 142
Trisomia 13
ryzyko podstawowe 1:1958
obliczone ryzyko 1:2435Panie Doktorze,


wolne beta hCG 15,39 IU/I odpowiada 0,570MoM
PAPP-A 0,340IU/I odpowiada 0,164 MoM


wiem ze przy zespole Edwordsa ten wynik jest mocno zanizony, w pn jade domojej lekarki , lekarz który wykonywał badanie powiedział ze decyzja o amniopunkcji nalezy do mnie, wiem ze wystepuje tez ryzyko tego badania w skali od 0,1-1% ni wiem co robic - martwie sie
Obserwuj wątek
    • skrytapiromanka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 05.04.13, 22:41
      na durną Pappę bym w ogóle nie patrzyłauncertain a na pewno nie zrobiła amniopunkcji, bo Pappa wyszła "nie taka". NT ładne, kość nosowa obecna, dzieciak dobrze zbudowany smile lekarz sugeruje amnio? masz już "poważny" wiek? jeśli nie, to w ogóle bym amnio nie brała pod uwagę.
      • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 05.04.13, 22:44
        mam 35 lat i zdrowego 6 letniego synka, ale rok temu z przyczyn nieznanych straciłam ciaze na przełomi e 8/9 tygodnia, z histopatologii i innych badan nic nie wyszlo, jak to moja gin stwierdziła cos sie zle genetycznie polczyło , i teraz z perspektywy czasu czytajac o zespole Edwordsa pisalo ze w 95% przypadkach dochodzi do poronien, mam metlik w głowie
        • skrytapiromanka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 05.04.13, 22:55
          jedno poronienie też NIC tak naprawdę nie oznacza, takie smutne statystyki, wiele z nas roni co najmniej raz i przecież jednak najczęściej potem rodzimy dzieci - w dodatku zdrowe smile

          jeśli bierzesz pod uwagę ewentualną terminację, zrób amnio, jeśli chcesz. ale jeśli zdecydowałabyś się urodzić chore dziecko, to może nie warto ryzykować utratą? kilka dni temu był tu wątek dziewczyny, która po amnio zaczęła tracić wody nagle, nie wiem jak to się w końcu skończyło - a lekarz ją zapewnił, że w ich szpitalu jeszcze nigdy nie zdarzyło się poronienie po tym badaniu. cóż, znowu statystyka.

          ja przy tych parametrach bym się nie zdecydowała, ale wiadomo, każdy zareagowałby inaczej. w ogóle Pappy przy tak ładnych wynikach z połówkowego bym już nie robiła, żeby się durnymi cyferkami nie stresować. a jeśli kieruje Tobą tamto poronienie, to - zwłaszcza że histopatologia nic nie wykryła - naprawdę, nie bierz go pod uwagę.
        • kasia_d16 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 19.04.13, 11:06
          ja mam 24 lata Julcia to moje pierwsze dzieck w 12 tyg mialam robiony test podwojny wynik
          trisomia 21
          ryzyko podstawowe 1 :1033
          ryzyko obliczone 1:26
          trisomia 18
          rp 1:2477
          ro 1:77
          trisoia 13
          rp 1:7784
          ro 1:20
          nie robilam dalszych badan julcia urodzila sie w 38 tyg z zespołem edwardsa i zespolem fallota (wada serca)
    • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 00:16
      a ogolnie co to sa te MoM-y?
      test PaPa miałam wykonywyny tuz po wyjsciu ze szpitala w pn 11,03, a tydzien wczesniej we wtorek dostałam krwawienia i byłam 4 dni w szpitalu, zwiekszono mi dawke duphastonu do 3x dziennie zastanawiam sie czy tomogło miec równiez wpływ na wynik?
      • k_katka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 10:50
        ja poroniłam w 11/12tc i nic z badań nie wyszło
        potem urodziłam zdrowe dziecko, które miało na usg w 12+5tc wyniki NB+, NT 1,9, CRL 70mm
        PAPA to statystyki
        przy NT 1,6 i CRL powyżej 65mm to bym się nawet nad PAPA a tym bardziej nad amniopunkcja nie zastanawiała
        • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 11:00
          u mnie CRL 58,7 wiec ponizej 65 jak napisałas
          • k_katka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 12:22
            sprawdz tutaj w jakim przedziale są Twoje wyniki
            www.perinatology.com/calculators/Crown%20Rump%20and%20Nuchal%20Translucency.htm
            jak wrzuciłam Twoje dane wyszło 50 % czyli 50% dzieci ma mniejsze NT a drugie 50% większe
            jak wrzuciłam moje wyszło 56 %
            czyli u mnie prawdopodobieństwo wystąpienia chorób było większe niż u ciebie
            głowa do góry wink
            • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 12:37
              tez wrzuciłam tylko ze troche z angielskiego kwiczesmile) zawsze wolałam niemiecki:] czytam watek tutaj o tescie PaPa i juz mam mieszane odczuciauncertain
              • k_katka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 12:50
                wiadomo zrobisz jak zechcesz to Twoja decyzja

                ja chodziłam na usg do lekarza posiadającego te wszystkie certyfikaty i on sprawdzał wszystko - przepływy, narządy, NT, NB i stwierdził, że wszystko ok
                też co prawda zastanawiałam się nad tym moim NT czy czasem nie za duże, ale stwierdziłam, że nie ma sensu tego analizować jak pozostałe parametry są ok
                zastanawiałam się nad PAPĄ ale lekarz mi wytłumaczył, że to tylko statystyka

                jeżeli tylko NT Cię niepokoi to może warto porozmawiać z lekarzem, albo iść do innego zweryfikować pomiary smile
                • skrytapiromanka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 13:38
                  ja miałam NT 1,7 przy 67 mm - też się martwiłam, zwłaszcza że u nas praktycznie wszystkie dziewczyny na forum miały mniej (1,2 - 1,4). a na tym kalkulatorze powyżej okazuje się, że to sam środek normy, tak jak u Ciebie zresztą smile niech w końcu dotrze do Twojej przewietrzonej głowy, że z powyższych wyników wychodzi, że maluchowi nic nie jest smile
                  • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 22:56
                    oby , jednak tej pewnosci 100% nie mam
                    • skrytapiromanka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 06.04.13, 23:23
                      żadna z nas nie ma, dziecko może na USG i w testach być idealne, a choróbska wychodzą dopiero po porodzie. tylko wiesz co? takie myślenie i zamartwianie się na zapas i na wszelki wypadek jest bez sensu. po amnio też nie będziesz miała 100% pewności, ale podejmiesz pewne ryzyko. z Twoich postów jednak wynika, że chcesz to zrobić i przecież forum i tak Cię nie przekona do zmiany zdania smile ja mogę tylko pisać za siebie - nie ryzykowałabym, gdyby mój lekarz nie widział konkretnych wskazań. powodzenia!
                      • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 07.04.13, 10:51
                        na razie jeszcze ni wiem czego chce, poza tym ze marze by dziecko było zdrowe, wiem ze nie poradze sobie psychicznie i fizycznie z dzieckiem chorym, a tylko amnio p omoze mi rozwiac watpliwosci,a z 2 strony boje sie tego zabiego, po przeczytaniu sytuacji o saczeniu sie wod, czy krwiak, wszak niebawem zblizam sie do połowy ciazyzy, z 2 strony wiem ze terminacja mozliwa jest tylko do 23 tygodnia... dlatego wazna jest dla mni rozmowa z moja Pania Gin , ewentualnie z jakims genetykiem, moze usg na najlepszym sprzecie i wykonane przez kompetentna osobe, która moze rzpoznac wczesniej symtomy jakiejs choroby
                        • morenadenna Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 08.04.13, 09:20
                          ja robilam amniopunkcje, jakos nie wyobrazalam sobie calej ciazy w niepewnosci...nic zlego po amnio sie nie dzialo,obecnie jestem w 27 tyg,ja mialam zwiekszona przezierosc 2,8
                        • miacasa Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 08.04.13, 10:13
                          Sama siebie znasz najlepiej, musisz zadać sobie pytanie czy udźwigniesz ewentualną terminację. W przypadku wady letalnej i tak opieka nad dzieckiem nie wchodzi w rachubę, kobiety często lepiej znoszą żałobę po śmierci dziecka, które urodzą niż po śmierci tego, które terminują. Na Twoim miejscu poczekałabym do USG połówkowego i zrobiła go u b.dobrego diagnosty.
    • sylwiamc Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 09.04.13, 23:37
      a może zrób nieinwazyjny test nifty? poszukaj w necie info.
      • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 05:54
        Czytałam o tym teście,ale to ponad moje możliwości finansowe przy dochodach 1600 i niestabilnej pracy męża,a taki test to wydatek ok 2500-3000
      • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 08:39
        Ogólnie jestem teraz w szpitalu z infekcja górnych dróg oddechowych,wysoką gorączka,dreszczami etc,miałam przed chwila obchod,poruszylam temat testu Papa i wyników,lekarz wspomniał ze weźmie mnie być moze na usg dzis żeby przyjrzeć się dzieciaczkowi,rozmawiałam też o amniopunkcji,czy ktoś taka wykonywał w szpitalu w Zielonej Górze?Lekarz mówił ze jak mnie wyciągnie z infekcji możemy robić amniopunkcje i nie wiem....do lekarki swojej miałam jechać w pn,ale ze względu na chorobę nie dałam rady,ona mówiła o amniopunkcji w Poznaniu.
        • jbasko Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 14:16
          przyznam szczerze, ze w szoku jestem czytając, ze ktoś kto jest juz prawie w połowie ciąży, myśli o terminacji... Naprawdę, niewiarygodne. Po co decydowałaś się na dziecko, skoro teraz pozbyłabyś się gdyby okazało sie, że jest chore. Nie do wiary, że są tacy ludzie na ziemi, a niestety są i jest ich sporo.sad(
          • skrytapiromanka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 14:28
            natomiast dopóki tacy ludzie, jak Ty, będą na ziemi, tak długo kobiety będą miały wyrzuty sumienia i depresje. zrozum, że nie każda z nas jest bohaterką, nie każda z nas ma warunki, żeby wychowywać chore dziecko (bo o ile na utrzymanie zdrowego stać je spokojnie, to kilka tysięcy miesięcznie na leczenie jest po prostu nierealnym osiągiem), nie każda jest na tyle odporna psychicznie, a przede wszystkim - nie każda chce, żeby biedne dziecko do końca życia było np. biednym "warzywkiem", które przez całe życie będzie cierpieć. czasem terminacja to naprawdę okazanie miłosierdzia - i matce, i dziecku. moja znajoma była zmuszona urodzić dziecko, które urodziło się bez oczu, nosa, ust, z mózgiem na wierzchu. oczywiście dziecko musiało jakoś potem umrzeć. faktycznie, boże miłosierdzie.

            i żeby było jasne, nie jestem za masową terminacją chorych dzieci, daleko mi do tego, uwierz. ale zawsze będę przeciwna takiej ocenie kobiet, jakiej Ty, jbasko, dokonałaś przed chwilą. kobieta kobiecie wilkiem, paskudne.
            • jbasko Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 14:33
              ta kobieta jest w połowie ciąży!! to nie jest płód 8 tygodniowy, wg mnie to zmienia postać rzeczy.
              Co do depresji, to uważasz że nie ma ich po aborcji? Właśnie dopiero po aborcjach jest ich poteżna ilość.
              I nie jest dla niej wilkiem, dobrze jej życzę, ale nie rozumiem, jak można 2 połowie ciąży myśleć o terminacji.
              • skrytapiromanka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 14:47
                normalnie można, jak się nie ma zaburzonej zdolności myślenia. słyszałaś o amniopunkcjach robionych w 8 tyg.? no nie mogłaś, bo robi się je ewentualnie dopiero po USG genetycznym, które sugeruje jakieś nieprawidłowości. a wiesz, jak długo czeka się na wyniki? czasem nawet kilka tygodni. i co, jest połowa ciąży? jest. poza tym brzydzę się dzieleniem dzieci na 8-tygodniowe i 23-tygodniowe. dla kogoś, kto jest przeciwko mordowaniu niewinnych istot ich wiek nie powinien mieć znaczenia, nie?

                ps. sprawdzałaś te liczne depresje po aborcjach? wiesz, w PL ten temat oficjalnie nie istnieje, więc jakie depresje, skoro nie ma aborcji. a co z depresjami matek, które przez lata chodzą jak wyrobnice przy dziecku, którego jedynymi czynnościami fizjologicznymi są oddychanie i wydalanie? no nie, one nie mogą mieć depresji, bo przecież mają dzieci.

                wiem, że nie życzysz autorce wątku źle, ale po prostu skacze mi ciśnienie, kiedy widzę, jak czasem kobiety same sobie robią krzywdę, zamiast wspierać się w tak trudnych decyzjach. po kto nas lepiej zrozumie? facet na wysokim stołku? pffff.
                • jbasko Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 14:52
                  Ty wiesz, że ja jej życzę źle? co Ty piszesz.
                  Nie, nie dzielę dzieci, jestem przeciwna terminacji w każdym okresie. NIe znaczy, ze jestem gorszym człowiekiem, ale znaczy, że szanuję każdego człowieka, i traktuje każdego tak samo.
                  • skrytapiromanka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 14:59
                    czytaj uważnie, napisałam, że wiem, że nie życzysz jej źle.

                    ale jednak dzielisz, bo pisałaś, że to nie jest przecież 8 tydzień, a połowa ciąży.
                    • zkat Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 15:32
                      jbasko nie oceniaj innych, co najwyzej mozesz napisac, ze Ty bys nie usunela, to jest prywatna sprawa kazdej kobiety i tyle.
                    • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 15:36
                      Jbasko czytałaś o zespole Edwordsa?95%dzieci umiera w łonie matki,część tuż po porodzie,a tylko 10%dożywa 1 roku,widziałaś jak takie dzieci wyglądają,jak cierpią?poza tym od razu nikt nie pisze o terminachi,a tylko o amniopunkcji,która miałaby potwierdzić lub wykluczyć wady genetyczne,poza tym jak pisze skrytapiromanka test Papa się robi do 14 tyg,zanim uzyska się wyniki mija kolejny czas,ja swoje odebrałam w ub środę,mimo ze test robiłam w połowie 12 tyg,ponadto trzeba być silnym psychicznie na wychowanie chorego dziecka,mieć pieniądze,czas,a najlepiej zrezygnować z pracy,w ub roku poronilam w 9 tyg z przyczyn nieznanych,potrzebowałam czasu by się uporać,też nie było lekko,ale myślę ze lżej urodzac chore,donoszone dziecko,które miałoby umrzeć w niedługim czasie.Sorrku za błędy,bo pisze z telefonu trochę moze lakonicznie
                      • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 15:41
                        w Końcówce miałam na myśli ze lżej utracić we wcześniejszej ciąży dziecko (łatwiej się pogodzić,dojść do siebie),niz donosić do końca,chore,które miałoby zaraz umrzec
                        • elfik100 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 21:29
                          Jeśli zdecydujesz się na amniopunkcje to lepiej w Poznaniu.
                          • keiti1978zg Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 21:54
                            elfik100 napisała:

                            > Jeśli zdecydujesz się na amniopunkcje to lepiej w Poznaniu.
                            elfik ,a czemu?możesz coś więcej,gdzie i u kogo?nie nam rozeznania
                        • jbasko Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 21:41
                          ja uważam, że życie moze stawiać nam na drodze różne sytuacje, kłody. Może się okazać, ze rodzisz zdrowe dziecko a za chwilę z innych przyczyn (np. wypadek) staje się kaleką. Tego nigdy nie wiemy, co będzie w przyszłości. I co wtedy?? W związku z tym, ze nie mamy środków i brak predyspozycji do bohaterstwa, oddajemy dziecko do ośrodka czy porzucamy, bo nie damy rady??
                          To droga na skróty, ucieczka. Takie jest moje zdanie, ale piszę nie oceniając autorki wątku, próbuję przedstawić inny punkt widzenia, niż ten który ona reprezentuje. Myślę, że o Życiu trzeba pisać, zawsze jest szansa, ze można kogoś nakłonić do rozważenia raz jeszcze sytuacji.
                          • suuperbaba Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 23:52
                            Podpisuje sie pod slowami Skryptopiromanki!!!
                            • suuperbaba Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 10.04.13, 23:52
                              Skrytopiromanki - sorka, pisze z telsmile
                          • kiddy Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 16.04.13, 15:17
                            Przestań się mądrzyć, tylko poczytaj o zespole Edwardsa. Takie dziecko nie ma szans na życie. To nie jest taka sama sytuacja, jak w przypadku niepełnosprawności, która powstała po urodzeniu dziecka, np. w wyniku choroby czy wypadku. Nie wiesz, o czym piszesz.
                          • tysiamama21 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 23.04.13, 13:54
                            > okazać, ze rodzisz zdrowe dziecko a za chwilę z innych przyczyn (np. wypadek) s
                            > taje się kaleką. Tego nigdy nie wiemy, co będzie w przyszłości. I co wtedy?? W
                            > związku z tym, ze nie mamy środków i brak predyspozycji do bohaterstwa, oddajem
                            > y dziecko do ośrodka czy porzucamy, bo nie damy rady??

                            jest to ogromna różnica - przy wypadku decyduje los, przy terminacji jest wybór. I trzeba przy tym wyborze wziąć pod uwagę dobro całej rodziny, obecnych już na świecie dzieci i dobro tego, kto ma się urodzić. Urodzenie skazanego na śmierć dziecka, lub dziecka, które własnego życia nigdy nie będzie miało, to nie miłosierdzie.
          • kiddy Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 16.04.13, 15:13
            Wiesz, co to jest zespół Edwardsa?
    • spinka1978 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 11.04.13, 08:11
      Ja kilka tygodni temu zadawałam sobie podobne pytanie , mam 35 lat w 12tc stwierdzono : brak kości nosowej , NT=2,00 mm oraz niedomykalność zastawki trójdzielnej, lekarz który robił usg stwierdził że tylko amniopunkcja da nam pewność że dziecko nie ma ZD. Podjęcie decyzji nie było łatwe , milion myśli jednocześnie , a co jak się nie uda ??? poczytałam w internecie że taki zabieg może doprowadzić do poronienia ale jednak zdecydowałam się i nie żałuję decyzji. Zabieg 27 marca wykonał doktor Tomasz Roszkowski ( szpital im. Orłowskiego w Warszawie ) jak dla mnie jest to najbardziej doświadczony lekarz jeżeli chodzi tego typu zabiegi. Żadnych powikłań i komplikacji nie było , jedyne co odczuwałam to lekkie ukłucie podczas zabiegu. Gdybym nie zrobiła amniopunkcji oszalałabym ze strachu i nie doczekałabym chyba porodu zastanawiając się czy moje dziecko jest zdrowe ??? , a termin mam na 14 sierpnia. Odebrałam już wyniki i wiem że nasz synuś nie ma żadnych wad genetycznych. Keiti głowa do góry i uważam że amniopunkcji nie ma się czego bać , pod warunkiem że zrobi ją doświadczony lekarz. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego smile
      • ishtar Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 11.04.13, 11:30
        Krew mnie zalewa.... Moja historia bardzo na czasie. USG w 12tyg. u dr Roszkowskiego wyszło perfekcyjnie, wszystkie parametry w idealnej normie. Jednak ze względu na wiek poprosiłam go o amnio, którą zrobiliśmy przepisowo w 16 tyg. Zero powikłań, cały zabieg trwał 5 minut, nawet nic nie poczułam. I potem cholerne czekanie bo Genetyka na Sobieskiego jest zarobiona!!! Po 5 tyg. wymusiłam na nich wynik... Trisomnia... Potem, już po wszystkim, po kolejnej rozmowie z Roszkowskim dowiedziałam się, że można było zrobić punkcję w 12 tyg., zapłacić ok. 500 PLN i mieć wynik w 3 dni.... nikt nie podejrzewał jednak, że przy takich wynikach USG coś może być nie halo.... pewnie byłoby łatwiej... ale nikt nie ma prawa oceniać decyzji innych... wiem, że byłoby jeszcze gorzej czekać do końca ciąży. Ja to wiem. I jeszcze wiem, że łatwo oceniać, jak się czegoś nie doświadczyło.
        • jbasko Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 11.04.13, 12:43
          nie oceniam, i współczuję, naprawdę. Jednak to Ty decyzję podjęłaś, piszesz, że wcześniej było by łatwiej gdybys wiedziała, czy wtedy czy wtedy to był człowiek. Myślę, ze to też jest kwestia wiary w Boga, ja wierzę, wiec może mi "łatwiej" na to spojrzeć, z innej perspektywy. Pewnie gdybym nie wierzyła myslałabym podobnie jak Ty. Przykro mi z powodu dziecka.
          • ishtar Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 11.04.13, 12:52
            Chodzi mi o to, że każda decyzja, podjęta w obojętnie jakim czasie jest straszna - dlatego komentarze podobne Twoim bolą podwójnie. Wydaje mi się, że każdy powinien pozostać przy tym, że ma prawo wyboru i bez względu na to co zadecyduje - nie oceniać decyzji innych. Masz prawo mieć taki, a nie inny pogląd. Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz zmuszona go weryfikować. Opisałam sytuację, może komuś się w czymś pomoże. Sama szukałam wcześniej takich informacji, nie znalazłam. Dałam informację, nie oceniam kto i co z nią zrobi. Może Ty również to przemyśl.
        • mahonora ishtar 11.04.13, 13:21
          przykro mi bardzo, wyobrażam sobie jak ci ciężko
          Ja też czekam na wyniki z Sobieskiego, poinformowano mnie, że w przypadku złych wyników będą do mnie dzwonić wcześniej. Ty tak nie miałaś? Po jakim czasie zaczęłaś się dowiadywać?
          Co do tematu wątku to się nie wypowiadam, bo każdy musi podjąć tę decyzję sam, rozważyć wszystkie plusy i minusy, porozmawiać z sobą, partnerem, najbliższymi, forum nie jest od tego choć pewnie wielu osobom pomogło
          • keiti1978zg Re: ishtar 11.04.13, 13:31
            jbasko jesteś bardzo monotematyczna,a punkt widzenia zależy od punku siedzenia.....
            Właśnie miałam bardzo dokładne ust,trwało ok godzinę,było 3 lekarzy.Sprawdzali każdy parametr dokładnie,nie jest zle,ale dobrze też wszystko nie wyszło,dziecko ma szpotawe nóżki,lub nozke i zaciśnięte raczki w dłoniach,a to też podobno jeden z markerów genetycznych,wszystko inne,krążenie,serce,ok,podobno ok 80%dzieci z Edwordsem ma wadę serca,wszyscy z lekarzy wyrazili swoja opinie o amniopunkcji,ze z ich punku widzenia i medycznych wskazań wykonali by to badanie i ze 23 miałabym się pojawić w szpitalu.
            • mahonora Re: ishtar 11.04.13, 13:38
              keiti samej amniopunkcji nie ma czego się bać. Powikłania zdarzają się bardzo bardzo rzadko, a jak wykonuje to grupa lekarzy, która zajmuje się tym od lat i ma duże doświadczenie, to ryzyko naprawdę jest żadne. Trzymam kciuki
            • jbasko Re: ishtar 11.04.13, 13:44
              nie zgadzam się z Tobą. Punkt widzenia nie zależy od punktu siedzenia, przynajmniej w moim przypadku. Kręgosłup moralny nie zmienia mi się w zależności od sytuacji, co stwierdzasz.
              Już sie nie wypowiadam skoro jestem dla Ciebie monotematyczna, może po prostu trudno Ci zaakceptować prawdę, bo łatwiej jej nie akceptować.
              Życzę Ci właściwych wyborów.
              • ishtar Re: ishtar 11.04.13, 13:50
                Widzę, że nadal nie rozumiesz. Trudno.
                • jbasko Re: ishtar 11.04.13, 13:54
                  co mam zrozumieć?
                  że to trudne i ciężkie móc mieć chore dziecko
                  że czasem to ponad ludzkie siły
                  - to wszystko rozumiem.
                  Moje zdanie jakie wyrażam jest ochrona życia poczętego, w każdym przypadku. Co miałabym jeszcze zrozumieć??
                  • ishtar Re: ishtar 11.04.13, 14:13
                    Jak napisałam wcześniej - trudno.
                    • jbasko Re: ishtar 11.04.13, 14:14
                      współczuję Ci. Zatkało Cię po prostu i nie wiesz co napisać.

                      NIe kontunuje tematu, współczuję Ci jednak zaistniałej sytuacji.
                      • ishtar Re: ishtar 11.04.13, 14:17
                        Faktycznie. Zatkało.
                      • zkat Re: ishtar 11.04.13, 23:08
                        jbasko rozumiem, ze wiesz jak wygląda opieka nad osobami z trisomia, roumiem, ze rozmawials z matkami majacymi takie dzieci albo ze bylas w osrodku dla ludzi dotknietych ta nieuleczalna choroba i dokladnie wiesz jak wyglada ich zycie. Jesli nie to najpierw zrob to a potem wymadrzaj sie na forum.
                        • jbasko Re: ishtar 12.04.13, 08:57
                          Czy prezentowanie swojego zdania to jest wymądrzanie? myślę, ze przesadziłaś.
                          NIe byłam w takim ośrodku, ale znam sporo osób dotkniętych tym problemem, działam charytatywnie od dłuższego czasu pośród chorych dzieci. Uważam, ze nie mam prawa decydować o poczetym zyciu, poza kwestią poprawy tego życia, czyli leczenia, badań itp. Na pewno nie jego zakończenia.
                          • zkat Re: ishtar 12.04.13, 12:40
                            Działasz posrod chorych dzieci z zespolem Downa?
                            • jbasko Re: ishtar 12.04.13, 12:48
                              też, ale nie tylko, znam sporo dzieci z zespołem downa osobiście. To fanstastyczne dzieciaki!
                              • skrytapiromanka Re: ishtar 16.04.13, 15:43
                                chciałabyś mieć takiego? nie krępuj się, tyle ich czeka w ośrodkach opiekuńczych, serio.
                              • skrytapiromanka Re: ishtar 16.04.13, 15:49
                                ty naprawdę jesteś ostro potłuczona, tak ostro, że aż mi słabo. weź ty powiedz jakiejś biednej matce, która właśnie zastanawia się nad terminacją swojego chorego, pewnie długo wyczekiwanego dziecka: "ej, nie usuwaj go, widziałam takie dzieciaki, są fantastyczne!". ode mnie być po prostu dostała... upomnienie.
                                zachowujesz się jak pięciolatek, który chce mieć szczeniaczka, bo szczeniaczki są urocze i słodkie. i w ogóle nie myśli o tym, że szczeniaczek sika, sra, rzyga, gryzie i trzeba o niego dbać. a dorosły człowiek ma świadomość, że choć coś/ktoś jest uroczy, to trzeba też wykonywać przy kimś/czymś prace, obowiązki, a nie każdy dorosły jest w stanie im sprostać - z różnych powodów - finansowych, emocjonalnych, zdrowotnych i innych. nie wystarczy, że coś jest "fantastyczne".
                          • iziula1 Re: ishtar 12.04.13, 12:44
                            jbasko napisała:

                            > Czy prezentowanie swojego zdania to jest wymądrzanie? myślę, ze przesadziłaś.
                            > NIe byłam w takim ośrodku, ale znam sporo osób dotkniętych tym problemem, dział
                            > am charytatywnie od dłuższego czasu pośród chorych dzieci.

                            Taa, jasne.

                            Uważam, ze nie mam
                            > prawa decydować o poczetym zyciu, poza kwestią poprawy tego życia, czyli leczen
                            > ia, badań itp. Na pewno nie jego zakończenia.

                            Tak jak nie masz prawa decydować o życiu innych.
                            Pieklisz się w obronie życia poczętego a zapomniałaś że kobieta w ciąży to też życie?
                            Nikt nie ma prawa zmuszać innych do własnych wyborów.
                            • jbasko Re: ishtar 12.04.13, 12:47
                              dokładnie, kobieta to TEŻ Życie, miło, że widzisz, w ogóle, że dziecko w brzuchu to zycie.
                              I o nikim nie decyduję tutaj, tego mi nie wmawiaj, wyrażam tylko swoje zdanie, ale że jest inne niż większości Was, to Was boli i się pieklicie.
                              I nie kwestionuj tego, zę działam wśród chorych dzieci, to jest moja sprawa i tobie nic do tego, zebyś mi tu wyjeżdzała z "taa, jasne. Żałosna jesteś!
            • caffe_al_vetro Re: ishtar 11.04.13, 13:44
              jezeli tylko moge cos zasugerowac to jezeli zdecydujesz sie na wykonanie amniopunkcji to zastanow sie dobrze nad zrobieniem jej prywatnie. Ja mialam wykonana amniopunkcje ze wzgledu na podwyzszone NT (3.5) i wiek (35 lat) w Szpitalu Orlowskiego. Na wyniki z Instytutu Genetyki na Sobieskiego czekalam ok 6 tygodni (!!!!). De facto w momencie ich otrzymania nie mialam juz zadnego pola manewru ani mozliwosci podjecia jakiejkolwiek decyzji w przypadku gdyby wyszlo cos nie tak. Wszystko jest ok ale serio nikomu nie zycze takiego stresu - praca Instytutu to jest jakis zart, moze mam jakies teorie spiskowe ale szczerze mowiac to wydaje mi sie ze terminy przekazywania wynikow sa specjalnie ustawione na styk z terminami ustawowymi... wiem ze hodowla komorek trwa dobrych pare dni itd ale nie 1.5 m-ca! Takze po prostu radze sie zastanowic...
              • ishtar Re: ishtar 11.04.13, 13:49
                Z Sobieskiego nie zadzwonili wcześniej, mimo iż twierdzili, że w wypadku złych wyników to zrobią. Zaczęłam ich ścigać po 3,5 tyg. Wynik miałam po niemal 5 tyg. Wiem też, że jak się u nich zapłaci - można mieć je szybciej.
              • zkat Re: ishtar 12.04.13, 13:05
                To trwa tak długo poniewaz oni badaja probki ze wszystkich warszawskich szpitali. Lepiej wybrac prywatna klinike z wlasnym labolatorium. Ja mialam amnio w Invictie i na wyniki czekalam 2 tyg.
            • haliw Re: ishtar 11.04.13, 15:24
              jestem z ZG kto robił USG?
    • haliw keiti1978zg 11.04.13, 15:27
      jestem z ZG kto robił Ci usg?
      • keiti1978zg Re: keiti1978zg 11.04.13, 16:09
        haliw napisała:

        > jestem z ZG kto robił Ci usg?
        opiekunem jest dr Pankiewicz był przy ust,ale wykonywał inny lekarz kojarzę imię Marek,przyszedł na chwilkę też i ordynator i był jeszcze jeden lekarz
        • haliw Re: keiti1978zg 11.04.13, 16:18
          Pankiewicz dobry lekarz, on przyjmuje tam gdzie Laber, a co mówią nasi lekarze gdzie amino?? ja miałam robioną kordocentezę w Wawie, bardzo długo czekałam na wyniki z Sobieskiego także nie polecam
          • keiti1978zg Re: keiti1978zg 11.04.13, 16:46
            haliw napisała:

            > Pankiewicz dobry lekarz, on przyjmuje tam gdzie Laber, a co mówią nasi lekarze
            > gdzie amino?? ja miałam robioną kordocentezę w Wawie, bardzo długo czekałam na
            > wyniki z Sobieskiego także nie polecam
            a czemu w Wawie miałaś robiony wynik,amnio chcą zrobić tu w szpitalu i sama nie wiem,Laber prowadził moja 1ciaze,kt skończyła się powikłaniami i cc,dziecko nasz żeście zdrowe,ale on mimo dobrego wrażenia,sympatycznie i na koniec zbagatelizowal kilka objawów zatrucia ciążowego i doszło do rzucawki
            • haliw Re: keiti1978zg 11.04.13, 16:56
              ja chodzę do Hołowczyca, a wszystkie usg robi mi Laber pod tym kątem jestem z niego bardzo zadowolona nie wiem jaki jest pod kątem prowadzenia ciąży. Uważam Laber za dobrego specjalistę w dziedzinie usg. Miałam w Wawie ponieważ synek miał złożoną wadę serca i Laber wysłał mnie do doc. Dangel do Wawy i ona własnie zdecydowała o kordocentezie tez inwazyjne badanie. Zrób amino będziesz wiedziała na czym stoisz. Kto u nas robi amino?? Trzymam kciuki za Ciebie
              • elfik100 Re: keiti1978zg 11.04.13, 21:09
                Jestem z Żagania. W Zielonej Górze od stosunkowo niedawna wykonuje się amniopunkcje. Oni się dopiero uczą, szkolili ich lekarze z Polnej z Poznania. Wiem, że na kimś się uczyć muszą, ale nie koniecznie na mnie. To jest zabieg opatrzony ryzykiem i nie ma co się oszukiwać, że wiele zależy od lekarza wykonującego.
                Jeśli chodzi o tego doktora Marka, o którym ja myślę to mnie też namawiał na ZG, nie skorzystałam.
                Z tego co wiem ZG, wysyła wyniki do Wrocławia, jak to wygląda dalej nie wiem. W Poznaniu już po 2 tygodniach miałam informacje, że pierwsze komórki są prawidłowe.
                Jeśli masz jakieś szczegółowe pytania to pisz na elfik100@wp.pl
                Pozdrawiam!
                • morenadenna Re: keiti1978zg 12.04.13, 12:25
                  jbasko pieprzysz głupoty i tyle,amniopunkcje robi sie ok 15-16 tyg i na wyniki czeka sie kilka tygodni,terminacja wady letalnej jest mozliwa do ok 23 tyg chyba,nie rozumiem lepsze jest donoszenie chorego dziecka ktore umrze po porodzie?terminacja jest bardzo trudna i bolesna decyzja ale czasem najlepsza,nie masz prawa nikogo oceniac,tym bardziej nie bedac w takiej sytuacji
                  • jbasko Re: keiti1978zg 12.04.13, 12:40
                    ja nikogo nie oceniam, czytaj ze zrozumieniem, ale sądząc po Twoim słownictwie do zrozumienia Ci daleko.
                    • morenadenna Re: keiti1978zg 14.04.13, 08:36
                      jakim słownictwie? ze pieprzysz?bo pieprzysz.
    • iziula1 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 12.04.13, 12:46
      Keiti, ja powiem krótko. Tak. Amniopunkcja rozwieje wszelkie wątpliwości.
      Będąc na twoim miejscu zdecydowałabym się na amnio.
      • jbasko Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 12.04.13, 12:51
        Ja jeszcze dodam, ze skoro jest taka nagonka na ochronę życia poczętego, to się już tutaj nie wypowiadam, bo właściwie w każdym wpisie odpieram Wasze ataki i tłumaczę się z każdego słowa, bez sensu. Sens mojej wypowiedzi jest jeden, ochrona życia poczętego.
        Autorce wątku życzę, aby dziecko było zdrowe a innym sfrustrowanym tutaj z powodu terminacji, przebaczenia sobie.
        • iziula1 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 12.04.13, 13:01
          jbasko napisała:

          > Ja jeszcze dodam, ze skoro jest taka nagonka na ochronę życia poczętego, to się
          > już tutaj nie wypowiadam, bo właściwie w każdym wpisie odpieram Wasze ataki i
          > tłumaczę się z każdego słowa, bez sensu. Sens mojej wypowiedzi jest jeden, ochr
          > ona życia poczętego.
          > Autorce wątku życzę, aby dziecko było zdrowe a innym sfrustrowanym tutaj z powo
          > du terminacji, przebaczenia sobie.

          Jakaś ty wspaniałomyślna. Tak prawdziwie z miłosierdziem do nas podeszłaś.
        • zkat Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 12.04.13, 13:14
          jbasko, ja uwazam, ze terminacja wymaga wlasnie duzej odwagi. Wygodniej jest powolywalac do zycia chore dzieci i miec "czysciutkie" sumienie, a potem patrzec jak dziecko sie cale zycie meczy i meczyc razem z nim. Rozmawialas z matkami chorych dzieci? Gwarantuje Ci, ze 90% zrobiloby amni gdyby mogly cofnac czas i pewnie tyle samo podjelo by decyzje o terminacji.
          • iziula1 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 12.04.13, 13:18
            Zkat, ja uważam ze w przypadku przedmówczyni zadziałał prosty mechanizm amnio = terminacja.
            Jbask wiec postanowiła pokazać nam swoja wyższość moralną nigdy samej nie będąc w takiej sytuacji.
            • kasia_d16 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 19.04.13, 11:40
              ja mam 24 lata Julcia to moje pierwsze dzieck w 12 tyg mialam robiony test podwojny wynik
              trisomia 21
              ryzyko podstawowe 1 :1033
              ryzyko obliczone 1:26
              trisomia 18
              rp 1:2477
              ro 1:77
              trisoia 13
              rp 1:7784
              ro 1:20
              nie robilam dalszych badan julcia urodzila sie w 38 tyg z zespołem edwardsa i zespolem fallota (wada serca)
              • k_katka Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 19.04.13, 12:10
                przepraszam za pytanie - wiadomo nie musisz odpowiadać
                czy prócz wyliczonego ryzyka na usg tym w 12 tyg jak i późniejszych nic nie wykazywało, że coś jest nie tak, że dziecko może być chore ? lekarze się nie zorientowali ?
                • kasia_d16 Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 19.04.13, 22:35
                  postanowilam nie brnac w dalsze wyniki poniewaz itak nie mialam zamiaru usunac ciazy wiec zdecydowalismy z mezem ze jak bedzie tak bedzie i sobie poradzimy.. ciaza przebiegala bardzo dobrze bez wiekszych komplikacji (nie wykryto powaznej wady serduszka ktora teraz determinuje dlugosc zycia naszego skarba oraz malej wagi) do lekarza chodzilam co miesiac i mialam robione pelne badania...dopiero w 38 tyg dowiedzialam sie ze cos jest nie tak , ze plod jest zagrozony i dostalismy skierowanie do szpitala gdzie zrobiono mi cesarskie ciecie choc mala urodzila sie z zespolem edwardsa oraz bardzo powazna wada serca to cieszymy sie z obecnosci naszej coreczki..smile
              • zkat Re: Test PAPA czy robic amniopunkcje? 19.04.13, 14:27
                Czemu nie zrobilas dalszych badan?
    • haliw keiti1978zg 23.04.13, 10:46
      co u Ciebie? odezwij się tu lub na meila
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka