Dodaj do ulubionych

hartowanie piersi

24.11.04, 09:38
Mam i drugie pytanie - wiecie jak się hartuje piersi? Chciałabym karmić
Maleńswtwo, ale słyszałam o częstych zranieniach brodawek. Chciałabym tego
uniknąć. Hartowałyście piersi? Jak to się robi??

Będę wdzięczna Wam za pomoc!!!

Pozdrawiam
Magda
Obserwuj wątek
    • mea8 Re: hartowanie piersi 24.11.04, 09:42
      Słyszałam o tym, zeby po kompieli masować brodawki ręcznikiem. Powiniem być taki
      twardszy (bez ulepszaczy płynowych itp.). Powodzeniasmile)
      • nieszkasob Re: hartowanie piersi 24.11.04, 10:06
        Co do hartowania sa dwie opinie jedni mowia ze i owszem a inni ze nie wolno-
        draznienie brodawek moze wywolac wczesniejszy porod
        • jalawenda Re: hartowanie piersi 24.11.04, 11:10
          Hartowanie piersi to glupota. Przeciez to nie stal. Taka opinie slyszalam od
          poloznych oraz wyczytalam w literaturze fachowej. Masowanie brodawek moze
          wywolac skurcze macicy. I co wtedy? Prawidlowe przystawienie dzidzi do piersi
          to gwarancja nieporanionych brodawek. To o tym trzeba czytac i zbierac
          jaknajwiecej informacji. Pozdrawiam...
          Jalawenda - 1 dzien po terminie...
          • schaapje Re: hartowanie piersi 24.11.04, 11:49
            kilka lat temu skonczylam studoum medyczne
            na przedmiocie 'poloznictwo i ginekologia' uczono nas m.in. o tym, jak hartowac
            piersi przed karmieniem. rady byly takie:
            - zimny/cieply prysznic na zmiane
            - wszycie w biustonosz od srodka kawalka materialu 'gryzacego' (w miejscu
            brodawki)
            - poproszenie mieza o wspolprace (zinterpretujcie same - szkole prowadzily
            zakonnice i nie chcialy podac instrukcji obsklugi smile

            stosowac czy nie - decyzje zostawiam Wam smile
    • ikw1 Re: hartowanie piersi 24.11.04, 11:40
      ja mam plan hartować piersi po prostu zimną wodą ew.kostką lodu, zacznę jak
      mnie przestaną tak straszni boleć
      iza
    • mbuk Re: hartowanie piersi 24.11.04, 14:01
      właśnie czytałam przed chwilą na ten temat, jest taki artykuł w
      czasopiśmie "Rodzice" www.rodziceonline.pl/bizz/rodzice/index.jsp
      • aska_f Re: hartowanie piersi 24.11.04, 14:05
        Hartowanie piersi może raczej chyba zaszkodzić niż pomóc - przecież w ciąży
        piersi i tak są wrażliwe! I w ogóle po co??? A po porodzie aby nie mieć
        poranionych brodawek to tak jak już ktoś pisał - kwestia dobrego przystawiania
        do piersi.
    • margarettka Re: hartowanie piersi 24.11.04, 15:50
      Ja tez raczej bym odradzala hartoanie piersi. Piers sa przeciez stworzone do
      karmienia, wiec nie potrzeba ich hartowac, mozna sobie tylko zaszkodzic i zadc
      bol. Ja w kazdym razie nic nie robilam i karmilam piersia mojego synka.
      Oczywiscie na samym poczatku, jeszcze w szpitalu brodawki byly podraznione, ale
      po prostu musza sie przyzwyczaic, trzeba im dac troszke czasu. A na wszelkiego
      typu otarcia i ranki - bepanthen, naprawde dziala.
    • prefozka Re: hartowanie piersi 24.11.04, 16:43
      Nie byłabym taka pewna, odpowiednie przystawianie do piersi ma niewiele
      wspólnego z tym, jak delikatną ktoś ma skórę. Moja mama, matka trojga dzieci
      miała takie rany na piersiach podczas karmienia mojej najmłodszej siostry, że
      do dziś mnie wszystko boli jak sobie ten widok przypomnę. A nie sądzę, żeby po
      dwójce wykarmionych poprzednio dzieci oraz szkole rodzenia nie wiedziała jak to
      się robi. To kwestia tego, jak delikatna jest skóra w tym miejscu i w sporej
      mierze zależy od karnacji, choć na pewno nie tylko.
      Także pozdrawiam te optymistki, które myślą, że odpowiednia metoda uchroni od
      ran, bo to najczęściej nie po prostu zranienia, ale pęknięcia i prawdziwe rany,
      z których sączy się krew i ropa. Wątpię, czy Wam optymizm pomoże, ale życzę
      powodzenia. Ja w każdym razie (15tc) już ma mpełne portki ze strachu przed tym,
      bo brodawki mam bardzo jasne i delikatne. I jeśli jest sposób, żeby temu
      zapobiec, spróbuję...
      • aska_f Re: hartowanie piersi 24.11.04, 18:28
        A czemu uważasz że po wykarmieniu dwójki dzieci przy trzecim nagle Twoja mama
        miała delikatną skórę? No i pierwsze słyszę żeby karmienie miało jakikolwiek
        związek z karnacją skóry... Czasem jest tak, że nawet jak dobrze dziecko
        przystawiasz, ono potrzebuje czasu aby się nauczyć dobrze ssać i początki mogą
        być trudne. Nie wiem czemu uważasz że ssące dziecko zada Ci więcej bólu niż
        sama sobie możesz zadać podrażniając brodawki przy hartowaniu?
        I z tego co rozumiem to Twoje pierwsze dziecko więc skąd wiesz jak to jest przy
        karmieniu...?

        Pozdrawiam i życzę jak najmniej problemów z karmieniem smile
    • violka30 Re: hartowanie piersi 24.11.04, 18:52
      z brodawkami jest jak z japonkami(klapki) na poczatku sezonu letniego: pierwszy
      raz wlozone, moga powodowac otarcia naskorka i bolesnosc a nawet drobne ranki
      pomiedzy palcami, potem skora w tym miejscu robi sie wyraznie grubsza i odporna
      na uwierajacy ja pasek, podobnie, moim zdaniem jest z brodawkami, po kilku
      tygodniach karmienia brodawka traci swa pierwotna wrazliwosc i delikatnosc na
      dotyk, mozna ja bez obaw podawac malemu gryzoniowi
    • xmagda Re: hartowanie piersi 24.11.04, 20:50
      witam
      na zajeciach w szkole rodzenia usłyszałam, że nie wolno hartować piersi,
      poprostu nic nie robic. Ja zamierzam karmic wiec sie stosuje do zaleceń.
      Co szkoła to inna opinia, tak juz jest , ale zdrowy rozsądek powinien wziąc
      góre.

      pozdrawiam
      Magda
      • martka21 Re: hartowanie piersi 24.11.04, 21:09
        hmm na mnie połozna po porodzie nakrzyczała, że nie hartowałam......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka