boje sie .....

09.03.05, 11:54
Jestem juz 3 m-ce po poronieniu i chce zaczac nastepne starania, ale boje
sie! mam przeczucie, ze poronie znowu!!! czy ktos byl w podobnej sytuacji?
    • pimpek_sadelko Re: boje sie ..... 09.03.05, 11:56
      ja bylam. jesli sie boisz zrob kilka badan, uspokoisz sie. masz wielkie szanse.
      a strach towarzyszy kazdej ciazy, na poczatku wiekszy, potem mniejszy ale jest.
      da sie z nim zyc. bo z kazdym tygodniem jest coraz wiecej pewnosci, ze sie uda.
      • agata2000 Re: boje sie ..... 09.03.05, 11:59
        A jakie badania robilas?
        • pimpek_sadelko Re: boje sie ..... 09.03.05, 12:09
          z podstawowych: toksoplazmoza, cytomegalia,cytologia, mozna czystosc pochwy.
          wiecej chyba nie sensu po pierwszym poronieniu. acha. nie wiem jak Twoja
          tarczyca, czy badalas ja kiedykolwiek, jesli nie to warto oznaczyc tsh i ft,
          ft4.
          naprawde ciaza moze sie udac. zobaczysz sama niebawem.
        • plomyk Re: boje sie ..... 09.03.05, 12:10
          Witaj,
          ja jestem w podobnej sytuacji.
          I to co pisze o leku pisze pimpek to prawda.
          Ja robilam: toksoplazmoze, cytomegalie, listerioze, posiew szyjki macicy,
          rozyczke, przeciwciala antykardiolipinowe, hormony tarczycy, progesteron,
          estrogen.
          Nie jestem pewna czy wszystko wymienilamsmile
          pozdrawiam,
          Ania
      • agata2000 Re:pimpek-sadelko 11.03.05, 13:21
        Pimpek-sadelko! skąd u Ciebie tyle optymizmu i sily? podziwiam naprawde!!
        • pimpek_sadelko Re:pimpek-sadelko 11.03.05, 13:38
          nie mam wyjscia. bede mama i koniec. gdybym sie zalamala albo wiecznie plakala
          to albo by mi sie nie udalo, bo nic innego bym nie byla w stanie zrobic, albo
          dziecko mialoby rozhisteryzowana matke, ktora w sytuacjach kryzysowych sama ze
          soba sobie nie radzi a co dopiero z dzieckiem. nie ma wyjscia. trzeba przez to
          po prostu przejsc.
    • ala77a Re: boje sie ..... 11.03.05, 13:11
      Ja też byłam w podobnej sytuacji, chociaż nie wiem jak wyglądało Twoje
      poronienie, moje wystąpiło w piątym tygodniu ciąży, niby to sie zdaża u 60%
      kobiet, niktóre nawet nie zdają sobie z tego sprawy, ale test był pozytywny i
      przejęłam sie tym bardzo. Dziś po prawie roku jestem w 12 tc ciąży, trudno sie
      cieszyc od początku ciążą bo bałam się, że coś się może stać. Dwa dni tem
      miałam usg i już widziałam moje maleństwo jak do mnie machało.
      Bądź dobrej myśli a wszystko będzie dobrze. Powodzenia napewno Wam sie uda.
      Trzymam kciuki.
      • agata2000 dzieki 11.03.05, 13:15
        dzięki za słowa otuchy. Moze niedlugo zaczne wierzyc ze wszystko bedzie ok!!
        • zabiska Re: boje sie ... 11.03.05, 13:36
          Nie boj sie, ja po miesiacu sprobowalam i ... UDALO SIE !!!
          Tobie tez sie uda, jestem tego bardziej niz pewna, po poronieniu latwiej
          zachodzi sie w ciaze. "Glowa do gory, piersi na przod" - bedzie dobrze. My
          wszystkie trzymamy kciuki!!!
          POWODZENIA.
          • ajfla Re: boje sie ... 11.03.05, 14:33
            Ja poroniłam w maju 2004, w 7 tyg. ciąży. Baaardzo się bałam zajść w ciążę i jakimś cudem po 2
            miesiącach starań (więc chyba szybciutko) jestem w ciąży wink jest teraz 5 tydz. ciągle się boję, ale
            jestem dobrej myśli, chyba tylko z tego względu, że dzidzi to czuje i staram się nie zamartwiać... Choć
            przyznam, że w zeszłą środę pociekła mi kropelka krwi, spanikowałam oczywiście, ale dostałam
            zalecenie czekać do rana i jak się powtórzy to dopiero do szpitala... Ale od tamtej pory nic się nie
            dzieje, więc trzymam za Ciebie żeby się udało, a Ty trzymaj za mnie wink
            Pozdrawiam gorąco wszystkie mamusie i tatusiów, przyszłe mamusie i tatusiów i starające się parki wink

            Magda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja